Dołącz do nas

Piłka nożna kobiet

Transfery kobiecej GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

 

Zapraszamy do tekstu Fonfary, który napisał o zmianach w kobiecej drużynie GKS Katowice. Autor jest jedną z kilku osób, które zgłosiły się do nas w naborze (sprawdź – może to coś dla Ciebie). Cały czas zapraszamy nowe osoby w nasze szeregi.

Po fantastycznym sezonie Trójkolorowych nadszedł czas pożegnań i wzmocnień drużyny mistrzyń Polski. W środowisku kobiecej piłki nożnej większość pozytywnie ocenia ruchy katowickich „uKOCHanych”.

Nowe piłkarki w Katowicach:

Dżesika Jaszek – doświadczona, 27-letnia środkowa napastniczka. Trzykrotna mistrzyni Polski. Świetnie prezentowała się w krajowym pucharze, sięgając po to trofeum czterokrotnie. W każdej drużynie potrafiła strzelić wiele bramek. Dla przykładu – w sezonie 2019/20 zdobyła aż 10 bramek w 11 spotkaniach Ekstraligi, grając w drużynie Czarnych Sosnowiec. W swoim dorobku ma też Mistrzostwo Europy do lat 17.

Natalia Kulig – 22-letnia pomocniczka. W zespole Śląska Wrocław wystąpiła w aż 75 spotkaniach na 79 możliwych, zdobywając 4 bramki. Była podporą zespołu, doskonale znaną wszystkim fanom kobiecej piłki w Polsce. Otrzymała powołanie do reprezentacji, jednak nie miała jeszcze okazji zaprezentować swoich umiejętności w międzynarodowych meczach.

Karolina Bednarz – 22-letnia ofensywna pomocniczka. W 2016 roku zadebiutowała w barwach Resovii, a w ostatnim sezonie pełniła w tym klubie rolę kapitanki. W trakcie 112 meczów w pierwszej lidze zdobyła aż 51 bramek. Strzeliła również bramkę w towarzyskim meczu reprezentacji U-19 z Kosowem. Została piłkarką roku 2019 na Podkarpaciu. Ten sezon będzie jej pierwszym w Ekstralidze. Podpisała z nami dwuletni kontrakt.

Aleksandra Nieciąg – 24-letnia wahadłowa o usposobieniu ofensywnym. W minionym sezonie w 22 meczach zdobyła 8 bramek (w tym hattrick z Czarnymi Sosnowiec), zachwycając kibiców AZS UJ Kraków. Aleksandra podpisała z GieKSą umowę na jeden sezon.

Oliwia Malesa – 19-letnia skrzydłowa. Do GieKSy dołączyła z drużyny spadkowicza Hydrotrucku Radom. W poprzednim sezonie zdobyła 4 bramki (także pierwszą bramkę dla drużyn przyjeżdżających na Bukową w minionym sezonie). Fani doceniali ją za doskonały drybling i szybkość.

Klaudia Słowińska – 23-letnia pomocniczka, występowała w AP Orlen Gdańsk. W sezonie 2022/23 zdobyła 4 gole (zaliczając spektakularne trafienie z Pogonią Dokpol Tczew). Występiłą w 18 spotkaniach.

Julia Włodarczyk – 22-letnia ofensywna pomocniczka. W ubiegłym sezonie grająca w jednej drużynie z Klaudią Słowińską, Również zdobyła 4 bramki (w tym bramkę dającą pierwsze, historyczne zwycięstwo nad ekipą z Konina). W ekipie z Gdańska rozegrała w poprzednim sezonie 21 spotkań.

Przedłużenia:

Dominika Misztal – 18-letnia pomocniczka przedłużyła kontrakt z klubem do końca sezonu 2024/25. Do GieKSy trafiła w minionym sezonie, a do pierwszej drużyny zgłoszona została w styczniu obecnego roku. Wystąpiła w 3 spotkaniach Ekstraligi od pierwszej minuty, czterokrotnie wchodziła z ławki rezerwowych.

Serdecznie witamy wszystkie nowe piłkarki w mieście Mistrzyń Polski. Życzymy powodzenia i samych sukcesów!

Wypożyczenia z klubu:

Małgorzata Lichwa – 20-letnia środkowa obrończyni rozegrała w obecnym sezonie zaledwie jedno spotkanie. Najbliższy sezon spędzi w Rekordzie Bielsko-Biała na zasadzie wypożyczenia.

Odejścia z klubu:

Weronika Kłoda – 22-letnia pomocniczka. Minione rozgrywki zakończyła z jedną bramką na koncie w 20 spotkaniach, Po wygaśnięciu kontraktu zdecydowała się na powrót do Górnika Łęczna.

Aleksandra Drąg – 22-letnia pomocniczka zdecydowała się na dołączenie do zespołu Stomilanek Olsztyn. W mistrzowskim sezonie wystąpiła w 21 spotkaniach, zazwyczaj wchodziła z ławki.

Weronika Kamala – 19-letnia pomocniczka. Do GieKSy dołączyła na początku sezonu, występowała w drużynie rezerw. Klub rozwiązał umowę za porozumieniem stron. Od przyszłego sezonu będzie reprezentować klub Stomilanki Olsztyn.

Daria Marszałkowska – doświadczona, 39-letnia bramkarka. Ściągnięta awaryjnie pod koniec sezonu. Powróciła na emeryturę.

Zofia Tuszyńska – zawodniczka (tymczasowo) zawiesiła karierę.

Kasandra Rybaczuk – od pół roku nie uczestniczyła w rozgrywkach, spodziewa się dziecka. W trakcie ostatnich trzech sezonów rozegrała 40 spotkań, zapewniając stabilność w linii pomocy. Życzymy wszystkiego dobrego, dużo zdrowia i udanego powrotu do futbolu!

Wszystkim odchodzącym zawodniczkom dziękujemy za udział w tworzeniu historycznej, mistrzowskiej drużyny i życzymy udanych występów w nowych klubach!

***

W sztabie drużyny również doszło do zmian – Grzegorz Nowak dołączył do GieKSy w roli trenera-analityka. Aktualnie uczestniczy w kursie trenerskim w Szkole Trenerów PZPN. Z klubem pożegnał się dobrze znany i lubiany Maciej Wierzbicki, były bramkarz oraz drugi trener kobiecej sekcji. Dziękujemy za wkład w zdobycie tytułu i życzymy kolejnych sukcesów w pracy zawodowej!

Fonfara

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga