Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

To był obowiązek GieKSiarzy; po derbowych porażkach ograli Olimpię. Media o wygranej GieKSy z Olimpią

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat wczorajszej wygranej GieKSy w meczu z Olimpią Grudziądz 2:0 (0:0). Wybraliśmy dla Was najciekawsze:

 

 

sportslaski.pl – Piękne gole, których prawie nikt nie widział

 

Bez dopingu, bez flag, bez dobrej piłki na boisku. Sobotni wieczór przy Bukowej długo wyglądał naprawdę przygnębiająco. Nudę pięknymi trafieniami zabili jednak piłkarze „GieKSy”, którzy przełamują się po dwóch porażkach i zgarniają komplet punktów w starciu z Olimpią Grudziądz.

Olimpia zaczęła odważnie, chcąc szybko wykorzystać kryzys toczący gospodaarzy. Okres przewagi po rzucie wolnym mógł zwieńczyć Tomasz Wełna, ale po jego „główce” piłka nieznacznie chybiła celu. I… na tym koniec emocji w pierwszej połowie. Katowiczanie nie potrafili złapać swojego rytmu, a kiedy już gościli w okolicach „szesnastki” rywala, kompletnie nic z tego nie wynikało. Mieli nieliczne, stałe fragmenty, czy próby uderzeń z dystansu, ale za każdym razem ich finalizacja była daleka od ideału.

[…] Po zmianie stron znowu pierwsi prowadzenie mogli objąć goście. Z lewej strony dogrywał Wołodymir Kowal, ale Marcin Woźniak na tyle długo układal sobie piłkę do strzału, że zdążyli go zablokować obrońcy GKS-u. Gospodarze odczekali kilka minut, po czym przeprowadzili akcję… nie pasującą do tego spotkania. Piękna klepka, wejście w pole karne Mateusza Mączyńskiego, którego strzał – obroniony przez Małeckiego – skutecznie dobijał Łukasz Zejdler.
„GieKSa” wyraźnie odpaliła. Po kilku chwilach powinno być 2:0 – Foszmańczyk dograł piłkę wbiegającemu w pole karne Skrzeczowi, ale ten kopnął obok bramki Olimpii. Gola życia zdobył za to Wojciech Kędziora, który dostał piłkę na 25 metrze i bez przyjęcia posłał petardę w stronę bramki bezradnego Małeckiego. Mało? Dwie dobre okazje miał jeszcze Tomasz Foszmańczyk, raz Andreję Prokicia skutecznie zatrzymywał Małecki, ale trzeciego trafienia gospodarze już nie zanotowali.
Po tym ciekawym, choć krótkim okresie wzmożonej aktywności gospodarzy tempo gry spowrotem spadło.

 

 

katowickisport.pl – To był obowiązek GieKSiarzy; po derbowych porażkach ograli Olimpię

 

Dwie prestiżowe przegrane odbiły się znacząco na frekwencji przy Bukowej. „Blaszok” wypełnił się może w 15 procentach, z trybun zaś przez długi czas częściej słychać było raczej szydercze brawa, niż oklaski z powodu ładnych akcji i zagrań.

Tych ostatnich faktycznie w I połowie było jak na lekarstwo. Uznanie należało się zwłaszcza… Sebastianowi Nowakowi: w 34 minucie najpierw wybronił strzał Mateusza Klichowicza z 14 metrów, a potem – dobitkę Konrada Handzlika z pola bramkowego! Dopiero to zamieszanie pod bramką katowiczan pobudziło ich do nieco bardziej kreatywnej gry.

[…] Trudno powiedzieć, jak gorąco było w GieKSiarskiej szatni w przerwie; faktem jest jednak, że na drugą połowę wyszedł zespół myślący głównie o grze piłką do przodu – a nie wszerz czy w tył. I dość szybko przyszły tego efekty. Zagranie… piętką Armina Cerimagicia – jakkolwiek „bajeranckie” – okazało się skuteczne. Otwarło Mateuszowi Mączyńskiemu drogę do oddania strzału w krótki róg; Małecki – wespół z Maticiem Żitką – piłkę zastopowali, ale dobitka Łukasza Zejdlera z bliska już znalazła drogę do siatki.

Goście jeszcze dobrze „nie przetrawili” tej straty, a już przegrywali 0:2. Andreja Prokić pognał skrzydłem, jak to ma w zwyczaju, i gdy wydawało się, że wycofuje piłkę przed pole karne „do nikogo”, zamknął oczy i walnął ją ile sił w nogach Wojciech Kędziora. Wpadła w samo „okienko”! Gol może i szczęśliwy, ale i zasłużony – wieńczący okres 20-minutowej dominacji GieKSy.

Katowiczanie potrafili już w tym sezonie – prowadząc 2:0 – komplikować sobie resztę meczu. Teraz gościom też nie brakło wiele, by „złapać kontakt”. Po rzucie rożnym Nowaka uprzedził głową Eusebio, nie wcelował jednak w bramkę. Więcej argumentów goście już nie mieli, więc gospodarze dowieźli prowadzenie do końca. Ba; szybszy od każdego z rywali Prokić mógł jeszcze podwyższyć wynik, brakowało mu jednak w dwóch momentach zimnej krwi.

 

infokatowice.pl – Smutne zwycięstwo GieKSy z Olimpią Grudziądz

 

W meczu rozegranym prawie przy pustych trybunach, bez dopingu publiczności, GieKSa pokonała Olimpię Grudziądz 2:0.

[…] W końcówce połowy w końcu mogły paść bramki. Najpierw stuprocentową szansę miała Olimpia, ale strzał Klichowicza, a potem dobitkę Handzlika pewnie wybronił Nowak. Chwilę później swoją szansę mieli katowiczanie. Po dwójkowej akcji w sytuacji sam na sam z Małeckim znalazł się Oktawian Skrzecz, ale górą w tym pojedynku okazał się bramkarz gości. W 40. min. ładnym, silnym strzałem popisał się jeszcze Foszmańczyk, piłka trafiła jednak w sam środek bramki i Małecki pewnie wybił ją na róg.

[…] Pierwsze dwadzieścia minut drugiej połowy, to bardzo dobra GKS-u, który zaatakował gości i stworzył kilka świetnych sytuacji, dwie z nich zamieniając na bramki. Szczególnie drugi gol długo zapadnie kibicom w pamięci. Jego strzelcem został Wojciech Kędziora, który potężnym strzałem z ok. 30 metrów zaskoczył bezradnego golkipera gości. Po tej bramce katowiczanie skupili się na obronie korzystnego wyniku. Słaba Olimpia, poza jedną akcją, nie była w stanie zagrozić trójkolorowej bramce i mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 2:0.

 

 

dziennikzchodni.pl – Zwycięstwo przy pustych trybunach

 

[…] Porażki w derbach z Ruchem Chorzów i GKS-em Tychy zrobiły swoje. W sobotę na Bukowej trybuny świeciły pustkami, a kibice nie wywiesili klubowych flag. Równo z pierwszym gwizdkiem katowiccy piłkarze usłyszeli okrzyk „K… mać, zacznijcie grać!”. Potem fani GieKSy nie prowadzili dopingu podobno w hołdzie dla kibica Górnika Zabrze Dariusza Pastora zmarłego po pobiciu w Rudzie Śląskiej. Na ogrodzeniu przed Blaszokiem pojawił się transparent z napisem „ŚP Pastor”. Na Bukowej słychać było tylko doping dzieci z sektora rodzinnego…

[…] Niestrudzone dzieci po przerwie dalej śpiewały i dopingowały, nie znajdując wsparcia u reszty kibiców. Na boisku GieKSa starała się coś wskórać z rywalem, który miał być „na przełamanie”. Peter Sulek spróbował strzału z daleka, ale bramkarz złapał piłkę. Wreszcie w 58. minucie katowiczanie zdobyli bramkę, dając radość, tym którzy przyszli na Bukową. Po zgraniu piętką Armina Cerimagicia z ostrego kąta strzelił Mateusz Mączyński. Małecki odbił piłkę wprost pod nogi Łukasza Zejdlera, który skierował ją do siatki. GieKSa poszła za ciosem. Skrzecz nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem, strzelając koło słupka. Podwyższył w 65. minucie Wojciech Kędziora popisując strzałem z cyklu „stadiony świata”. Napastnik w ten sposób zamknął usta tym kibicom, który chwilę wcześniej głośno krytykowali jego grę. Gdy Kędziora schodził z boiska usłyszał już brawa… Dobre humory w katowickiej drużynie zmąciła nieco kontuzja Sulka, którego na noszach zniesiono z boiska.

 

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.

Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.

O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.

Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.

Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.

Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej). 

Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz. 

Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga