Piłka nożna
Post Scriptum do meczu w Boguchwale
Katowiczanie pucharową przygodę mają już za sobą i możemy kończyć temat wyjazdowego spotkania w Boguchwale. Już w sobotę ligowy rewanż, a tymczasem jeszcze na chwilę wróćmy do środowego wyjazdu.
- Mieliśmy obawy, czy uda się zebrać skład na ten wyjazd — środowy termin to jedno, ale drugim była godzina. Po losowaniu od razu wiedzieliśmy, że trzeba będzie się szykować na wczesną porę. Ekipę udało się zebrać i to bardzo dużą, co rodziło kolejny problem…
- Ostatecznie wnioskowaliśmy o 5 akredytacji — baliśmy się, że będzie z tym problem, ale okazało się, że sprawę załatwiono szybko i bezproblemów. Poproszono nas jedynie o własne kamizelki Foto…
- Tych mamy na stanie co niemiara, więc nie stanowiło to problemu. Po latach wyjazdów zawsze ktoś gdzieś nie odda, a to się zapodzieje jakaś z Bukowej. Mieliśmy więc do dyspozycji kamizelki Foto, TV, Media Klub, a nawet kamizelkę z Olimpii Grudziądz 🙂
- Droga przebiegła szybko i sprawnie — powoli zaczynamy się przyzwyczajać do niej.
- Sama Boguchwała to niby osobne miasteczko, ale wygląda jakby dzielnica Rzeszowa. W takich np. Niepołomicach jest jakiś mini ryneczek, jakiś ratusz itp. Tutaj Biedronka, Rossmann no i IZO ARENA.
- Po podjechaniu pod stadion zostaliśmy zatrzymani przez policję — problemów większych by nie było, ale wtedy do akcji wkroczył Mayek, któremu włączył się „forumowy tryb pracy” – chodzą słuchy, że ciągle dopytuje w Boguchwale o podstawę zatrzymania. W każdym razie kiedy powiedzieliśmy, że mamy akredytacje na mecz, szybko mogliśmy udać się na teren obiektu.
- Tam pojawił się problem dla naszej ekipy. Autokar klubowy nie zmieścił się w bramie IZO Areny. Zaklinował się między zjazdem z drogi głównej a bramą wjazdową. Jeden z pracowników podsumował sytuację: „Tak to jest, jak przyjeżdża autokar z wyżej ligi na obiekt czwartoligowy”.
- Obiekt Izo Areny to rzeczywiście nic specjalnego: malutki budynek klubowy, dwie niewielkie trybuny i malutka budka dla spikera. Nie było nawet cateringu.
- Chwilę spędziliśmy w budce spikera z uwagi na niską temperaturę. Pogadaliśmy też z miejscowymi dziennikarzami o Stali Rzeszów, Resovii oraz Stalowej Woli. Nie ukrywali oni, że dla gości w Boguchwale nikt boiska nie chce przygotować, więc murawa jest, jaka jest — była tragiczna.
- Nasze rozmowy przerwał spiker, który wparował do budki i od razu dał do zrozumienia, że nie możemy mu przeszkadzać w pracy. Jakiś nerwowy był strasznie. Spokojnie więc udaliśmy się na trybunę prasową.
- Na samych trybunach naliczyliśmy około 150 kibiców plus przedstawicieli prasy, prezes Szczerbowski i dyrektor Góralczyk. Prezes bardzo kulturalnie dopytywał, czy mamy wszystko, czego potrzeba. Szczerze mówiąc brakowało ciepłych napojów.
- Sam mecz oglądało się nieźle, smaczku dodawała atmosfera sparingu, gdzie praktycznie każde wejście zawodników było komentowane przez nich samych oraz sędziego. Sporo ciekawych dyskusji można było posłuchać.
- Remis po 90 minutach i czekała nas dogrywka. Dla GieKSy była to czwarta z rzędu dogrywka w Pucharze Polski.
- Tym razem odpadliśmy w karnych, ale kolejną 11-stkę wykorzystał Maciej Stefanowicz. Jego licznik strzelonych karnych ciągle bije!
- Spore grono na czacie zebrała nasza relacja radiowa. Dzięki wszystkim za obecność i porady w sprawie kataru. Niestety choroba trochę mnie zmogła, a chusteczek zabrakło już w drugiej połowie.
- W salce konferencyjnej wisiała pamiątkowa koszulka ze spotkania młodzieżowych reprezentacji Polski rozegranego w Boguchwale. Znaleźliśmy autograf Rafała Pietrzaka na niej.
- Po meczu szybko udaliśmy się do Katowic, było trochę korków, ale zasadniczo szybko nam to poszło.
- W sobotę tylko trzy punkty.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Mayek
2 listopada 2019 at 10:29
bez problemow i tak sie obylo, ale trzeba cisnac psiarzy, bo jezeli nie wiedza, jakie sa podstawy wykonywania swoich czynnosci, to niech ich nie wykonuja.
Zaczynam sie bac, ze z konfidentami jezdze, bo zamiast policji, to grilluja mnie, a to ja grilluje policje. Miny mieli nietegie i zylka wyskoczyla, wiec cel osiagniety 😉