Dołącz do nas

Piłka nożna Podcasty

[PODCAST] Luźne myśli po przegranym sezonie – Trójkolorowa połowa #16

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy Was do odsłuchania szesnastego odcinka podcastu „Trójkolorowa połowa”. GieKSa przegrała kolejny mecz derbowy (tym razem z GKS-em Tychy) i de facto zakończyła sezon, w którym znowu nie udało się awansować do Ekstraklasy. Nie skupialiśmy się na kwestiach piłkarskich dotyczących tego spotkania, ale luźno porozmawialiśmy o najbliższej przyszłości klubu. Dajcie znać, jak Wam się podobał odcinek. Prosimy także o pomoc w wypromowaniu podcastu poprzez lajki, udostępnienia, oceny w aplikacjach itd. Z góry dzięki!

.
Polecamy subskrybować nas w Spreaker.com (kliknij tutaj). W szesnastym odcinku „Trójkolorowej połowy” Błażej, Shellu i kosa:

-> ogłosili, że nikt nie wygrał poprzedniego konkursu,
-> postanowili nie rozmawiać o spotkaniu z Tychami pod kątem piłkarskim,
-> omówili konferencję dyrektora Bartnika, na której pożegnano czterech naszych zawodników,
-> zastanawiali się, czy ostatnie decyzje były medialnym zagraniem,
-> spierali się o sposób pożegnania Goncerza, 
-> zastanawiali się, komu chce „dać ostatnią szansę” trener Paszulewicz,
-> pochwalili słowa trenerów Paszulewicza i Tarasiewicza o piłkarzach i wychowaniu bezstresowym, 
-> domagali się wpuszczenia młodych zawodników w ostatnich dwóch spotkaniach, 
-> puścili muzykę taneczną, 
-> ogłosili nowy kreatywny konkurs, 
-> porównali bilans trenera Paszulewicza z poprzednikiem,
-> odpowiedzieli na pytania słuchaczy,
-> skomentowali doping na ostatnim meczu,
-> stwierdzili, że miasto nie tylko chce awansu, ale też mocno na niego naciska,
-> zastanawiali się, jak będzie wyglądała nasza kadra w przyszłym sezonie (i ruchy transferowe),
-> podziękowali za rekordową słuchalność ostatniego odcinka,
-> pożegnali kolegę redakcyjnego.

Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz ściągnąć w formacie mp3 z poniższych linków:

-> odcinek #16 21.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #15 14.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #14 10.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #13 7.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #12 29.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #11 25.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #10 22.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #9 19.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #8 14.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #7 10.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #6 4.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #5 28.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #4 21.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #3 14.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #2 8.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #1 2.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo).

Trzy ostatnie odcinki podcastu „Trójkolorowa połowa” dostępne są także na naszym koncie w SoundCloud (kliknij tutaj).

Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz odsłuchać także z poziomu strony GieKSa.pl klikając żółty przycisk w poniższych okienkach. Poniżej pięć ostatnich odcinków.

.
.
.
.
.
Jesteśmy także obecni na YouTube (kliknij tutaj, by nas subskrybować), a dokładnie na specjalnej playliście podcast „Trójkolorowa połowa” (kliknij tutaj). Poniżej pięć ostatnich odcinków.

.
.
.
.
.

54 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

54 komentarze

  1. Avatar photo

    Mecza

    22 maja 2018 at 08:55

    W Katowicach zostało wymienione już wszystko, począwszy od Prezydenta Miasta a wyniki od lat te same. Do wymiany pozostał stadion lub roszczeniowość kibiców którzy żyją latami 90. W latach 90 byliśmy w trójce najbogatszych klubów a teraz jednym z wielu w 1 lidze. Trzeba zejść na ziemię.

  2. Avatar photo

    Mecza

    22 maja 2018 at 08:58

    Przyjdą nowi piłkarze z „jakością i odporni” Po kilku tygodniach obrażania ich (bo przecież nie będzie od razu zespołu, kolejny sezon jest stracony) Jakbym czytał obelgi pod swoim adresem przez kilka tygodni odechciałoby mi się tu pracować a w następnym etapie chciałbym zrobić nazłość ludziom którzy mnie obrażają. Tak to wygląda.

  3. Avatar photo

    Mecza

    22 maja 2018 at 09:29

    Stary stadion nie przeszkadza w graniu. Wszędzie szukamy problemu ale nie w sobie. Proponuję eksperyment. Może potrzebny jest szacunek, niech obraźliwe komentarze będą kasowane. Redaktor naczelny też miał kilka razy zwróconą uwagę, że dziennikarstwo zobowiązuje.

  4. Avatar photo

    Mario

    22 maja 2018 at 09:36

    Taniec na Grudziądz: Kokoroko meczyk spoko, piłka leci za wysoko…..
    https://www.youtube.com/watch?v=ZcQhs5-tQiw

  5. Avatar photo

    Irishman

    22 maja 2018 at 10:55

    @Mario tam obok na YT masz lepszą wersję https://www.youtube.com/watch?v=qdH9Gngynpc której tekst po małych przeróbkach opisuje naszą sytuację (co roku) wręcz idealnie!

  6. Avatar photo

    Irishman

    22 maja 2018 at 11:12

    Mecza, już znowu nie przesadzaj! Po pierwsze kibice wszędzie podobnie reagują, a nasi, to wręcz po tym badziewiu powinni dostać Puchar Świata za cierpliwość i opanowanie!!! Po drugie rok temu pod hasłem „Cała GieKSa razem” piłkarze znaleźli się pod kloszem ochronnym i wynik był odwrotny do zamierzonego!
    Moja diagnoza jest następująca:
    Nasze oczekiwania całymi latami nie szły w parze z możliwościami. Takie pojawiły się dopiero 3 lata temu. Wtedy niestety zabrakło dobrego szefa, to znaczy dobrego na lata dobrobytu,który stworzone warunki potrafiłby przekuć na sukces. Janicki jest szefem raptem od pół roku więc trudno go oceniać. Aczkolwiek, obecna sytuacja to będzie dla niego oraz dla ludzi, na których postawił doskonały test sprawdzający.

  7. Avatar photo

    Irishman

    22 maja 2018 at 11:20

    A co do tego podkładu muzycznego pod taniec w Grudziądzu proponuję tekst na wstęp:

    Leja nas ogóry!
    Leja jakieś dzieci!
    Ale najważniejsze!
    że kasiura leci!

    Ale najważniejsze
    że kasiura leci!!!

    I dalej:
    Waka waka Extra-sraka….

  8. Avatar photo

    Rafał

    22 maja 2018 at 11:24

    Jezioro Łabędzie – Tchaikovsky.
    Choreografie to oni dobrze znają, co często widać, czy to na B1 czy to na wyjezdzie.
    Ale wklejam jakby nasze baletnice zapomniały.

    https://www.youtube.com/watch?v=Xd2nTXsivHs

  9. Avatar photo

    PanGoroli

    22 maja 2018 at 11:34

    @Mecza, zawsze szanowałem Twoje wypowiedzi, i teraz też bym się zgodził, gdyby nie fakty, które aż kłują w oczy. GieKSę męczy patologia, która ze sportem, profesjonalizmem, czy elementarnym szacunkiem nie ma nic wspólnego. W szatni jest piłkarska mafia, która reżyseruje wyniki. To są przestępcy. Złodzieje. Skurwysyny. Wróć do relacji z poprzednich meczy, do poprzedniego sezonu. Ci sami ludzie szyją dokładnie te same numery, te same scenariusze. Widziałem już mecze odpuszczane, ustawione, ale tak nieudolnie odpuszczonego gola, jak to zrobił midzierski (celowo z małej), to nie widziałem. Jeśli dla Was to jest autentyczne, to serio, bijecie wszelkie rekordy naiwności.
    Nasz klub jest w tej chwili ofiarą zorganizowanego przestępstwa.

  10. Avatar photo

    Mecza

    22 maja 2018 at 11:52

    Nie mogę wpisać całego komentarza, będzie na raty. Domyślałem się, że wsadzę kij w mrowisko ale nie wiem co o tym myśleć. Nie wierzę że każdy przychodzący do nas grajek jest skorumpowany, nawet zarzuty do Wierzbickiego były.

  11. Avatar photo

    Mecza

    22 maja 2018 at 12:02

    już nic nie wpiszę, chyba tylko przekleństwa wchodzą

  12. Avatar photo

    Mecza

    22 maja 2018 at 12:08

    Ten portal kreuje opinię publiczną oraz pojawiające się na nim komentarze.

  13. Avatar photo

    Mecza

    22 maja 2018 at 12:09

    Opinia publiczna zwolniła Brzęczka, Mandrysza i już Paszulewicz jest na cenzurowanym

  14. Avatar photo

    Mecza

    22 maja 2018 at 12:10

    Czytam artykuł 100% poparcia dla trenera a po następnym meczu już pytanie powątpiewające w sens pracy tego trenera.

  15. Avatar photo

    PanGoroli

    22 maja 2018 at 12:10

    Nie no, Wierzbicki tu był ok, midzierski go wrobił. Wierzbicki oddaje midzierskiemu piłkę, ten… robi unik! Następnie, zamiast asekurować Wierzbickiego, pomóc, odbiego od niego zostawiając go sam na sam z tyskim piłkarzem. Tyski psuje piłkę, strzela szmatę, to midzierski niby niechcący kopie w powietrze, że niby się majtnął. Potem zamiast przyspieszyć, zrobić wślizg – nic z tych rzeczy. Piłka za słaba, za wolna. Cokolwiek by nie zrobił, to GOLA BY NIE BYŁO. No to odstawia nam parodią pod tytułem 'biegam se jak pirat z karaibów’. No popatrzcie na video, to widać jak na dłoni. Jeśli nie widzicie, jak midzierski nieudolnie załatwia porażkę dla GieKSy, to chyba nie ma już takiego kitu, którego nie możnaby było Wam wsadzić. Jak dla mnie, midzierski jest pierwszy w kolejce do prokuratory. Prześwietlić jego finanse, finanse jego bliskich. On od dawna sprzedaje naszą GieKSę

  16. Avatar photo

    Mecza

    22 maja 2018 at 12:10

    Zmieniając trenera co 6-12 miesięcy nic nie wygramy.

  17. Avatar photo

    Mecza

    22 maja 2018 at 12:11

    Wszyscy śmiali się z Sosnowca jak po kolejnej porażce dostał nowy kontrakt. U nas by to nie przeszło.

  18. Avatar photo

    Mecza

    22 maja 2018 at 12:15

    Patrząc na bramki mecz nam zawalił Wierzbicki. To nie była wina Midzierskiego, że kolega go na minę wsadził. Midzierski jest słabym stoperem, zero zwrotności, szybkości i gdyby próbował wślizgiem wybić piłkę mógłby nabawić się kontuzji. Takie oldbojowe granie a nie krętactwo.

  19. Avatar photo

    Szymon

    22 maja 2018 at 13:33

    W wielkiej euforii po wyszarpanym 1-0 mogliby zatańczyć tak:
    https://www.youtube.com/watch?v=GTstIEr4tDw

  20. Avatar photo

    Gryfny

    22 maja 2018 at 15:03

    Trzy propozycje muzyczne – kroki znają do wszystkich, a grają bardzo podobnie
    https://youtu.be/bNwv6iCWxgE
    https://youtu.be/KolfEhV-KiA
    https://youtu.be/USUt_njfw6Y

  21. Avatar photo

    mariusjno

    22 maja 2018 at 16:02

  22. Avatar photo

    Tom

    22 maja 2018 at 17:16

    Powinniście zapraszać po kolei ludzi z forum 🙂 i prostowac nie których lub sami wyciągać coś dobrego od gości.

  23. Avatar photo

    q2

    22 maja 2018 at 19:53

    @Kosa mocno wymijająca odpowiedź odnośnie dopingu. Faktem jest, że prowadzenie dopingu to był czysty blamaż.
    Jeśli chodzi o konkurs i taniec to najlepiej do tańczenia w kółku nadaje się Grek Zorba https://www.youtube.com/watch?v=CGSLnEIaEvQ Idealne dla naszej 18-stki meczowej. Natomiast jeżeli chcielibyśmy pokazać jakiemuś piłkarzowi, którzy nie wie, co każdy z nas przeżył po meczu z chorzowskimi, to proponuje zapodać: https://www.youtube.com/watch?v=E7D-PzNJwu4

  24. Avatar photo

    JARO

    23 maja 2018 at 00:03

    https://youtu.be/B-t7CqvBM2A

    Nie jest mi do śmiechu
    więc tak na poważnie…dedykuję
    Wkładom do żółtych koszulek:

    Chocholi taniec z wbijaniem
    goli samobójczych i tekst
    „Miałeś chamie złoty róg,
    ostał ci sie jeno sznur”

  25. Avatar photo

    rochol

    23 maja 2018 at 09:06

    Chcialem napisac jeszcze o stadionie GIEKAESU bo o kopaczach a raczej ludzi którzy tych artystow sprowadzają nie ma sensu.Prawie 60 lat historii adres Bukowa miejsce dla których klub GKS Katowice jest domem od zawsze.Rozne akcje dla dzieci zagraj na bukowej.Teraz kros wpadl na pomysl żeby to wszystko zniszczyć,zaorac ,rozwalić.Ludzie kluby maja swoja historie swoje miejsce z którymi sa kojarzeni.Dla tych osob które to wymyslily to się nie liczy.Teraz ktoś sobie wymyslil żeby stadion przenieść w inne miejsce na ulice dobrego urobku bo tam jest niby lepsza komunikacja.Juz sama nazwa tej ulicy mnie smieszy.Teraz będzie tak ze komentator sportowy będzie wital widzow z ulicy drobnego urobku piłkarze nie będą już z ulicy Bukowej tylko z drobnego urobku.Na sama nazwe chce mi się smiac.A co do komunikacji to nie uwazom ze jest ona lepsza od obecnej.Wszystkie kluby buduja stadiony na tych samych miejscach na których grali a tu nie ktoś z ratusza wymyslil sobie ze ma być inaczej.I na koniec mój apel do kibicow.Zrobcie cos zanim będzie za pozno ratojcie godność i historie tego klubu zanim będzie za pozno!!!

  26. Avatar photo

    stefano

    23 maja 2018 at 09:15

    Jeśli chodzi o taniec to wierze ze większość tych kopaczy którzy Nas w tym sezonie skompromitowali , to zatańczy „pójde boso „Zakopower.
    Do wywalenia sa niestety wszyscy którzy nie zrobili żadnego postępu ,a jak sami stwierdziliscie cofnęli się w rozwoju.
    Zapewne decydujący głos będzie miał trener i tu mamy sporo obaw , czy nie zostawi „ikon” tych fatalnych końcówek sezonu?
    Nowych , młodych i zaciąg zagraniczny , tylko majacy jakiś poziom , a nie łapanka.

  27. Avatar photo

    Irishman

    23 maja 2018 at 10:54

    @Rochol, ja jestem z pokolenia, które przychodząc na Bukową stało jeszcze na na takich schodach jak pod zegarem, pod gołym niebem. No i potem wszyscy radowaliśmy się jak wraz z rozwojem klubu, powstawał „Blaszok” i trybuna główna. Tak wiec sentyment do Bukowej mam ogromny. Ale my nie możemy wiecznie żyć historią, o której niestety pamięta coraz mniej ludzi.
    Też bym chciał, żebyśmy zostali na starym miejscu ale… zobacz jak u nas jest choćby z parkowaniem. Już teraz, przyjeżdżając pół godziny przed szpilem musisz szukać gdzieś miejsca między domami na Dębie! A co by to było jakby tych ludzi chciało przyjść dwa, trzy razy więcej?
    A nowe parkingi? No zobacz ile lat Dziurowicz musiał się starać o prawa do działek pod samym stadionem, a i tak nie wiem czy to wszystko jest do końca uregulowane. A potem znów doszły problemy z tym, że stadion stał w Chorzowie. Jakby znowu trzeba było to wszystko powtarzać przy budowie parkingów, to zaś byśmy się z tym bujali kilkanaście lat. Tak więc ja będę szczęśliwy jak ten stadion powstanie gdziekolwiek, byleby w końcu powstał. Tylko, żeby to było od razu na 16 tysięcy!
    A poza tym nazwa ulicy, przy której ma powstać nowy stadion, ma zostać zmieniona na „Nowa Bukowa”.

    @stefano, ja tam mściwy nie jestem i będę zadowolony jak wszyscy autorzy tego i zeszłorocznego wstydu zaśpiewają sobie: „To już jest koniec! Nie ma już nic! Jesteśmy wolni, możemy iść!”

  28. Avatar photo

    Mecza

    23 maja 2018 at 11:27

    @Rochol moja pierwsza reakcja na lokalizację była podobna ale myliłem się. Tu nie ma miejsca, Irishman ma racje. Też słyszałem o zmianie nazwy ulicy. Co do pojemności stadionu wolałbym 12tys. ale z dobrą akustyką blisko boiska bo obawiam się dziwoląga przez tą opcje rozbudowy. Zanim GKS co mecz będzie zapełniał stadion 12tys. to już trzeba będzie za 40lat nowy budować. Co nam przeszkadzać będzie że dwa razy w roku braknie biletów jak przez pozostały czas będzie nędza. Widzicie jak strasznie to wygląda we Wrocławiu, Gdańsku? Masakra, tam nie ma żadnej atmosfery. Gdybyśmy mieli co mecz 12tys. komplet z dobrą akustyką to byłaby masakra. Wolę takie 12tys niż 16 tys przy stadionie na 20tys.

  29. Avatar photo

    Irishman

    23 maja 2018 at 12:40

    @Mecza OK, masz trochę racji. Ale przecież nikt tu nie chce jakiegoś molocha, a z drugiej strony te 12 tyś. to nas od razu szufladkuje jako przeciętniaka, który nic wielkiego nie chce osiągnąć.

    Zresztą to jest pusta i bezcelowa dyskusja, którą prowadzimy od X lat, a jak graliśmy na Bukowej tak gramy dalej.

  30. Avatar photo

    Libiąż

    23 maja 2018 at 19:45

    PANOWIE TRZEBA PRZYGLĄDAĆ SIĘ GRAJKOM..JAK SPOTKAMY ICH W KLUBACH,DYSKOTEKACH LUB POD BUKMACHEREM TO ROBIMY FOTO DAJEMY KLAPSA I PUBLIKUJEMY ICH STYL ŻYCIA..MUSI BYĆ FAKTYCZNA PRESJA ,BO CAŁE ŻYCIE BĘDZIEMY ROBIENI PRZEZ TE BEZKARNE MIERNOTY W NASZYCH BARWACH..TO JEST GIEKSA MUSZĄ CZUĆ PRESJE NOSZENIA BARW GKS

  31. Avatar photo

    Olala

    23 maja 2018 at 22:54

    https://youtu.be/VMG-TPbitZw

    Kółko graniaste,
    sprzedane,kasiaste
    U buka wyniki już jasne
    A my wszyscy bęc!

  32. Avatar photo

    wiesiek

    24 maja 2018 at 13:33

    @Libiąż presja to jest w Legii Warszawa a GKS to dzis średni klubik w ktorym dzis reprezentowanue jego barw jest rownoznaczne z reprezentowaniem Brukbetu czy Puszczy Niepolomice. Jestesmy na tym samym poziomie co te kluby.

  33. Avatar photo

    karo

    24 maja 2018 at 16:51

    https://m.youtube.com/watch?v=9FXo14pl824
    Myślę że ta piosenka wpisałaby się bardzo dobrze w koncepcję drużyny i zajebiscie przegranego kolejnego sezonu gdzie wszystko jest na wyciągnięcie zasranej ręki.. .

  34. Avatar photo

    Mecza

    24 maja 2018 at 19:47

    brakuje żółtych koszulek
    https://www.youtube.com/watch?v=VzFhCyVffKE

  35. Avatar photo

    Andreeee

    24 maja 2018 at 20:27

    39 min : Tak pzpn teraz od sezonu 19/20 zaostrzyl przepisy o czym mowil Boniek na konferencji pzpnu. Nie bedzie juz tak ze wchodzi taka Sandecja i gra w Niecieczy:) Wiec juz trzeba bedzie miec stadion z licencja.

  36. Avatar photo

    Mecza

    24 maja 2018 at 21:12

    @Andreeee, stadion spełnia wszystkie wymogi. Stary ale jary, ewentualna kosmetyka zostaje. Sosnowiec wydaje się większą ruiną i dostanie licencje ale mam przeczucie to o czym zimą pisałem. Awans Chojniczanka i ktoś drugi. Tym drugim jest Miedź. To będzie jedyny pozytyw tego sezonu.

  37. Avatar photo

    Mecza

    24 maja 2018 at 21:32

    „Kocham ten stan” (piłkarz GKS w 1 lidze)

    Każą normalnym być, wygrywać każdy mecz
    Nałogom mówić nie, toż to żyć nie da się!
    Trenerzy mówią że, już za późno jest (wychowanie bezstresowe)
    A ja centralnie mam (kibiców GKS), jak ja kocham ten stan!

    https://www.youtube.com/watch?v=UY4ChS6plho

  38. Avatar photo

    Mecza

    24 maja 2018 at 21:59

    Panowie przejrzałem wasze linki i jesteście bez szans z moimi dwoma propozycjami. Po zwycięstwie w Grudziądzu ma być wesoło wśród piłkarzy a nie stypa podsumowująca sezon wśród kibiców. Z innej beczki, nie wierzę w teorie spiskowe ale zerknąłem na kursy w fortunie. Jak chcecie obstawiać (w drugiej części sezonu)zawsze najwyższy kurs to trzeba X. W sumie to się kupy trzyma, remis to wysoka wygrana i jeszcze szansa na nowy kontrakt. K… przeglądałem dzisiaj na 90minut.pl statystyki CLJ, z czym my do piłki jak największe zadupia tam występują o których nikt w Polsce nie słyszał?

  39. Avatar photo

    Mecza

    24 maja 2018 at 22:08

    Każdy pisze że trzeba na młodzież postawić, z czym do ludzi? Nas nie ma nas i nie będzie przez najbliższe 5-10lat w czołówce CLJ. 5 lat wariant optymistyczny, że miasto stworzy super warunki dla szkolenia młodzieży, miasto przeznaczy tam kasę a kibice pogodzą się z tym, że awans za kilka lat. Jest też opcja taka, że będziemy najlepszych z niezauważonych (nie czarujmy się jest konkurencja)wyłapywać i Paszul ich wprowadzać bo ponoć to potrafi. Ktoś ma orientację jak wygląda nasz dział skautingu? Jak oni pracują, gdzie jeżdżą na mecze? Jest jakaś strategia?

  40. Avatar photo

    Mecza

    24 maja 2018 at 22:24

    Mam nadzieję, że obojętnie kto jest w naszym dumnym dziale skautingu nie zaznaje rozkoszy oglądania za darmochę meczu w ekstraklasie czy 1 lidze. Ekstraklasa i 1 liga powinna być tylko obserwowana przez 1 trenera i dyrektora sportowego. Skauci powinni orać właśnie CLJ, ale wg jakiego schematu? Kiedyś za czasów Stawowego był ponoć stworzony schemat/styl wg którego szkolenie będzie podporządkowane 1 drużynie. Stawowy też powiedział, że chce grać jak on chce, obojętnie przeciwko komu gra, no chyba że trafimy na Dortmund (chyba jego słowa) Z drugiej strony dlaczego mamy się obawiać w tej nędznej lidze grania na TAK?

  41. Avatar photo

    Mecza

    24 maja 2018 at 22:46

    Mentalność GKS (zmieniło się) to jest walka do upadłego ale Za Brzęczka dużymi fragmentami czułem dumę, że gramy w piłkę a teraz nawet po zwycięstwach wszyscy powątpiewali w tą drużynę (kibice, oglądam też magazyn) Ja chcę gry na TAK, obojętnie z jakim trenerem, z jakimi piłkarzami i w której lidze. Szkolenie też podporządkowane temu. Irytuje mnie Paszulewicz który dupczy o przygotowaniu fizycznym jak o tym zawodowcy nie powinni wspominać nawet bo to normalka jest w zawodowym sporcie. Naucz ich gry w piłkę, ach zapomniałem że ty nie grałeś tak naprawdę.

  42. Avatar photo

    Mecza

    24 maja 2018 at 23:09

    Czytam że Paszulewicz szatnie stracił, bo zielony się książek naczytał. On mi przypomina Skowronka z przed kilku lat. Ilu było takich? Ulatowski, Rumak i wielu innych. Trener jak nie ma pokory to zostaje sprowadzony przez piłkarzy na ziemię. Nic z tym nie zrobicie. Mandrysza opinia publiczna zwolniła, facet wiedział jak się zachowywać w takiej atmosferze gdzie trzeba bronić oficjalnie piłkarzy (przypomnę kilka awansów) i prowadzić z nimi równoległą rozmowę. Za Mandrysza był postęp a teraz bijcie sobie prawo za końcówkę. Dla polskich piłkarzy trzeba wypośrodkować dyscyplinę i luz. Nawałka (spuścił Lubin bogaty do 1 ligi) to zrozumiał po pracy z Leo. Dudek w Sce chyba to też rozumie pracując tyle lat z Broszem. My mamy Paszula który chce dyscypliny, spoko, ale jak on ma nauczyć grać nas w piłkę? Dyrektor Bartnik też zielony w branży. Cwani piłkarze was wycyckali.

  43. Avatar photo

    Mecza

    24 maja 2018 at 23:25

    Rzygać mi się chce (nie ze względu na wyniki bo one adekwatne do możliwości) ale na strach rządzących. Bartnik się boi wyjść powiedzieć, zwolniłem Mandrysza bo nie stać nas na drogich zawodników których trener rekomenduje a Paszulewicz to trener który ponoć (1/3 ligi walczyła)walczył o awans z młodzieżą. Trzeba było wyjść powiedzieć, że chcemy grać tak i tak, do tego są potrzebni zawodnicy do 28 lat (gdzieś to padło) Jak ma się kibic nie denerwować jak my nie znamy punktu odniesienia. Celem długoterminowym jest awans ale klub nie wie jak to zrobić. Jak ma wiedzieć jak wszyscy zieloni.

  44. Avatar photo

    Irishman

    25 maja 2018 at 09:21

    @Mecza, co mi było z dumy z gry za Brzęczka, skoro kończyło się to wkurzeniem i wstydem po kolejnych porażkach w wydawałoby się wygranych meczach?
    No ale widzisz, chłop się ogarnął, wyciągnął wnioski z porażki u nas i zrobił wynik w Płocku.
    Bardzo fajnie przypomniałeś też wtopę Nawałki w Lubinie. Zresztą u nas też nie wiadomo co by było, gdyby go nie postawiono przed faktem usunięcia z szatni zimą kilku przepłacanych gwiazdorów.
    Ja z kolei pamiętam przykład Podbeskidzia, które na początku roku 2010 postawiło na nieznanego szerzej Kasperczyka. Mało nie spadli, a kibice prawie chcieli zlinczować trenera. Ale prezes stanął za nim murem, posprzątano szatnię z „gwiazd” i za rok wszyscy cieszyli się z awansu.

    Ale to nigdy nie wiesz czy i kiedy dany trener odpali.
    Pozostaje mieć tylko nadzieję, że dla Paszulewicza (nie zapominajmy o roli Bartnika) to będzie właśnie ten czas!
    Ale jednego jestem pewien. PRZEDE WSZYSTKIM TRZEBA ODWAŻNIE I RADYKALNIE POSPRZĄTAĆ SZATNIĘ! Inaczej będziemy mieć powtórkę z rozrywki i barierki (a może i oddziały policji) przed budynkiem klubowym po pierwszym jesiennym meczu i stracony kolejny sezon.

  45. Avatar photo

    Mecza

    25 maja 2018 at 11:45

    Wczoraj dużo browarku było stąd te wywody. Pozdrawiam wszystkich w oczekiwaniu na taniec:) ale pewnie będzie remis.

  46. Avatar photo

    kosmatek

    25 maja 2018 at 16:46

    Panowie, możecie nie wklejać tu linków do starych podcastów? One nie są potrzebne, nikt ich nie słucha po raz drugi, a żeby przeczytać komentarze, to przez to trzeba przewijać w dół i w dół. Nie chcę mi się tyle przewijać :/

  47. Avatar photo

    Piotrek

    25 maja 2018 at 18:36

  48. Avatar photo

    Piotrek

    25 maja 2018 at 18:41

    to ja dodam cos od siebie – zamienic „człowiek” na pilkarz no i gotowe
    https://www.youtube.com/watch?v=zhcEINkncnQ

  49. Avatar photo

    Irishman

    26 maja 2018 at 08:39

    Sory Panowie wygrywam ten konkurs. Tego nikt nie przebije! Warto było żyć w latach 80-tych 😉 😉 😉

    https://www.youtube.com/watch?v=1FekAgEuN90

    I to powinni sobie zaśpiewać tańczący w Grudziądzu, a my na to:

    WIERZYŁEM W WAS, OSTATNI RAZ!!!!!

    ps. A z nagrody rezygnuje. Sam mam karnet (może też ostatni raz jak po raz kolejny nikt nie zrobi porządku w sekcji piłkarskiej), a żadnego kumpla już nie dam rady namówić na mecz, po tym co oni odpieprzają.

  50. Avatar photo

    Tor

    26 maja 2018 at 13:46

    zapraszamy na Bukowa 2018 GIEKSA Gola!
    https://www.youtube.com/watch?v=oVQsEzgB0w8
    Dobór nazwisk wedle uznania

  51. Avatar photo

    Piter

    26 maja 2018 at 15:55

    Dajcie podcasty do iTunes. Bedzie dla wielu najwygodniej.
    Plotka czy prawda że trener ktorego nasi kopacze zwolnili i miał najlepsze wyniki, poprowadzi mistrza Polski. Brawo Panie Brzęczek

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Wyzerowane atuty – diagnozy brak

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Szczerze mówiąc nie chce mi się pisać tego felietonu, bo myślę sobie, że znowu będę pisał to samo. Rozbieżność między wynikami meczów u siebie i na wyjeździe sięgnęła absurdu. GKS rozegrał w tym sezonie siedem meczów – u siebie wszystkie trzy wygrał, na wyjeździe wszystkie cztery przegrał. Suma tego jest taka, że z europejskich pucharów już odpadliśmy, a w lidze mamy trzy punkty po trzech kolejkach. Czyli słabo – bo to średnia mogąca nawet nie dać utrzymania.

Piszę to wielokrotnie i napiszę jeszcze raz, bo już wiele razy w przeszłości czy to piłkarze czy trenerzy obrażali się na mnie, bo coś tam skrytykowałem. Nie mówię o sytuacjach, kiedy pojechałem z koksem i tak czy inaczej kogoś nazwałem, bo za to obrazę rozumiem. Cóż, młodość (która trwa, ale już inna). Ale my nie możemy doprowadzić do zagłaskania naszej drużyny – za ekstraklasę, za kapitalną w niej postawę czy za puchary. Wszyscy wiemy gdzie byliśmy i co trener wraz z kolejnymi grupami piłkarzy w ostatnich latach nam dał i daje. Więc tu nie ma mowy o podważaniu projektu jako całości. Ale trzeba mieć w tym wszystkim krytycyzm, bo jeśli w którymkolwiek momencie ktoś uznał, że zdobyliśmy już tyle, że teraz po prostu możemy do końca kariery jechać na sukcesie – to jest to – delikatnie mówiąc duży błąd. Więc tak, doceniamy ekstraklasę, super jest jeździć na te wszystkie stadiony w najwyższej polskiej lidze. I niech ten projekt w tym kształcie, z obecnym trenerem trwa jak najdłużej.

No ale są defekty. I ta postawa na wyjazdach naprawdę każe się zastanowić nad kilkoma rzeczami. Bo to jest coś, co jakiś czas się w GieKSie powtarza, mamy powtórkę z czterech przegranych wyjazdów na początek sezonu z zeszłego roku. A w pierwszym po awansie do ekstraklasy sezonie, na wiosnę także przydarzyły się cztery wtopy z rzędu na delegacjach.

Ale to nie chodzi tylko o wyniki. Chodzi o grę, która co prawda nie zawsze ten wynik gwarantuje, a w perspektywie pewnego okresu czasu (raczej krótszego niż dłuższego) dobra gra statystycznie przynosi względnie dobre wyniki. U nas nie jest największym problemem to, że przegraliśmy cztery mecze z rzędu. Problemem jest to, że te mecze przegraliśmy zasłużenie, bo graliśmy bardzo słabo.

Wczoraj chciałem wierzyć, że jak długo ten mecz trwał, w końcu coś wciśniemy. Mecz z Motorem w naszym wykonaniu nie był aż takim paździerzem, jakie trochę razy ostatnio na wyjazdach oglądaliśmy. Przypomniał się mecz z Cracovią, kiedy wydawało się, że przy 0:0 na koniec spotkania pozostanie spory niedosyt. A rywal w końcówce nam wmontował bramkę i już nawet z remisu nie można było się „cieszyć”. Ostatecznie, choć wczoraj GieKSa nie była beznadziejna, to była jednak słaba. Tym bardziej martwi to, że naprzeciw mieliśmy drużynę mocno przeciętną, do tego skleconą naprędce po kadrowych zawirowaniach, z nowym trenerem. A my – stabilni i budowani od kilku lat – nie potrafiliśmy zrobić na tym boisku nic. Przecież, gdyby nie Ndiaye czy może jeszcze Simon, to by Pan Czubak piłkę oglądał z daleka i nie miał okazji zaprezentować swojego świetnego wykończenia. Motor był do bólu średni, ale swoim jednym czy drugim błyskiej robił różnicę.

U nas tym razem w obronie nie było „wesołego miasteczka”, choć oczywiście nie ustrzegliśmy się błędów, po których padły bramki – najpierw nieuznana, a potem już prawidłowa. Jednak w tym meczu to nie obrona była naszym głównym problemem. Tym razem było to słabe/bardzo słabe/beznadziejne rozgrywanie ataku pozycyjnego. O kontrach nawet nie mówię, bo mam wrażenie, że jak my wyprowadzamy kontrę, to zaraz jeden czy drugi nasz zawodnik się zatrzymuje, robi kółeczko, wycofuje nie wiadomo gdzie i po kontrze nici.

Od patrzenia na nasze rozegranie piłki na połowie przeciwnika oczy bolały. Sposobności mieliśmy całe mnóstwo, bo Motor bronił się nieraz dość nisko – nie desperacko w swoim polu karnym – ale mocno na swojej połowie. My graliśmy po obwodzie – to na lewo, to na prawo. I często kończyło się do słabą wrzutką, z którą rywale nie mieli problemu. Przede wszystkim więcej w tym temacie oczekiwałem od Bartosza Wolskiego, bo naprawdę zawodnik ma większe umiejętności niż to, żeby zagrać leciutką piłkę à la serwis Pawła Zagumnego w pole karne i liczyć na czysty przypadek, że akurat trafi w nią ktoś z naszych, a nie przeciwników. Dlaczego nie ma mocnych, takich soczystych wrzutek? Dlaczego nie ma jakiejś próby większej precyzji? Nie mówiąc o tym, że nasi wahadłowi też chyba mocno zapomnieli, co to znaczy żwawość na boku. Nie ma dynamicznych pojedynków 1 na 1 na skrzydle na wysokości pola karnego, wejść w to pole karne. Jest to wszystko takie miałkie i nijakie i taka była ofensywa GKS w tym meczu. Naprawę zestawiając to z pojedynkiem z Motorem z rundy wiosennej i bramek, jakie GieKSa strzelała w tamtym meczu można… dostrzec różnicę.

Ostatecznie najlepszymi okazjami GKS był strzał Ilji w słupek i sytuacja, w której Ilja gola strzelił, ale Bartosz Nowak był w tej sytuacji na spalonym. Tak, był jeszcze strzał napastnika po dośrodkowaniu oraz uderzenie Mateusza Wdowiaka w boczną siatkę. I to tyle. Motor miał swoich groźnych sytuacji więcej.

Widać też, że trener szuka optymalnego składu, ale na razie większość zawodników swoją grą nie przekonuje, by zagościć w jedenastce na stałe. W pomocy kombinujemy. Bartek Nowak ma abonament na granie, ale wychodzi na to, że Bartek Wolski również. Chcieliśmy tego duetu, czekaliśmy na to, jaki zrobią oni techniczny zamęt w tej lidze. Na razie jednak to tylko mrzonki. Nie mamy twardości w środku pola. Jeszcze do tego dokładamy Marcela, który jest ambitny, szybki, ale też nie jest to skała. Do tego wygląda na to, że wczoraj przegrał z upałem, z ręką na sercu, jak widziałem, że podciąga sobie tę koszulkę i w ogóle miałem z daleka wrażenie, że jest cały czerwony, to pomyślałem, że Rafał Górak zrobi wyjątek i ściągnie piłkarza w przerwie. Tak też się stało.

Pamiętam jak w poprzednim sezonie po Górniku Zabrze trener zapowiedział, że coś musimy zmienić w samym podejściu do spotkania i strukturze gry na wyjeździe. Choć potem przegraliśmy jeszcze z Lechią, to za chwilę gra GKS na obcych stadionach zaskoczyła. GieKSa wygrała z Lublinie, Niecieczy, w Pucharze Polski z ŁKS. Na początek roku było zwycięstwo w Lubinie. Były te mecze z Rakowem i Lechem. Czyli da się. Problem jest taki, że jak drużyna wpadnie w wyjazdową otchłań bezradności i niemocy, to trudno z niej się wykaraskać.

Najgorsze jest to, że nie widać, aby był jeden mądry, który zdiagnozował, gdzie leży problem. A to musi być głębszy problem mentalny, bo przecież u siebie ci zawodnicy – zarówno indywidualnie, jak i jako cała drużyna – potrafią przecież grać w piłkę. Co się z nimi dzieje na wyjeździe i dlaczego? Może to jest coś na etapie samego wyjazdu na mecz, podróży, hotelu, dnia meczowe na wyjeździe? Może to tam trzeba poszukać, co się takiego dzieje z piłkarzami, że opada z nich cała ta agresja, moc i siła? Może gdzieś jest zbyt duże rozluźnienie, a może to rozluźnienie jest zbyt małe? Trzeba szukać, w każdym szczególe, w każdym posiłku, w każdej minucie spędzonej w autobusie.

Przyznam, że po tym kolejnym przegranym meczu nie mam smutku, żalu czy załamki. Jest po prostu po raz kolejny irytacja i taka frustracja, bo widzę tę bezradność piłkarzy i mi się udziela. Nie ma w życiu chyba gorszego poczucia niż to, że nie ma się wpływu. A gra GKS a wyjeździe wygląda tak, jakby zawodnicy nie mieli dostępu do swoich atutów, które dają różnicę, tylko próbowali sztampowych, oklepanych i zupełnie nieefektywnych na tym poziomie rozwiązań.

I trzeba coś z tym zrobić szybko, bo wkrótce czekają nas trzy trudne wyjazdy – Zabrze, Gliwice i Lubin. Tu już po prostu obowiązkowo będzie trzeba punktować.

A na razie Wisła Płock. Dobrze, że przynajmniej u siebie te atuty nie są zablokowane. Liczymy, że i tym razem tak będzie, GieKSa swoje gole będzie strzelała i trzy punkty zdobędzie.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Górak: Brakuje nam wytrawności

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po meczu Motor Lublin – GKS Katowice wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn – Mariusz Misiura i Rafał Górak. Poniżej spisane główne wypowiedzi szkoleniowców, a na dole zapis audio całej konferencji prasowej.

Rafał Górak (trener GKS Katowice):
Jesteśmy rozczarowani tym, że przegraliśmy spotkanie, włącznie z powiedzeniem, że jeżeli nie możesz wygrać, to powinieneś umieć go zremisować.

Takie mam odczucia w stosunku do tego meczu. Niestety – nie jesteśmy jak na razie w stanie zagrać meczu na zero z tyłu, który dałby nam przestrzeń, żeby wywieźć z takiego spotkania remis, bo może on też nie byłby to szczyt naszych marzeń przed spotkaniem – bo przyjechaliśmy z zamiarem wygrania meczu – ale na pewno remis bardziej odwzorowywałby to, co się działo. Ale to jest nieistotne, bo ten który bramkę strzela ma tę radość, a ten, który tego nie robi – tej radości nie ma. W wielu momentach za dużo mamy rozpiętości poziomowych w spotkaniach. To mnie też trochę na razie smuci, bo powinniśmy się stać bardziej wytrawną drużyną, a tego nam brakuje. Mamy bardzo dobre momenty, kiedy gramy zgodnie z tym, co chcemy robić, a mamy też takie kiedy ta gra na różnych pozycjach w różny sposób ofensywie czy defensywie nam się łamie i powoduje bałagan, który kończy się niekiedy tak, jak się skończył przy straconej bramce. Byliśmy w posiadaniu piłki pod polem karnym przeciwnika i tej wytrawności jeszcze brakuje – tego będziemy szukać. Dziś jest masę rozczarowania i sportowej złości, ale nic tu po narzekaniu, trzeba brać się do roboty i mocno wyciągać wnioski choćby z tego, że przy czterech meczach wyjazdowych w tym sezonie cztery razy schodzimy pokonani i to nas bardzo denerwuje i jesteśmy niezadowoleni. Ale po to niekiedy takie próby są, żeby wychodzić, silniejszym. Teraz będziemy się przygotowywać do następnego spotkania, potem mamy trzy mecze z rzędu na wyjeździe. Czeka nas nie lada sprawdzian i jestem przekonany, że wyjdziemy z tego obronną ręką. Dzisiaj jest dużo złości, rozczarowania i momentów, z których z gry jesteśmy niezadowoleni.

Mariusz Misiura (trener Motoru Lublin):
Bardzo się cieszę, że wygraliśmy mecz i zdobyliśmy trzy punkty. Bo mam poczucie, że to był czwarty naprawdę dobry mecz w naszym wykonaniu i jak ten czas leci – mijają tygodnie – przygotowujesz się do czwartego spotkania, a na koncie masz jeden punkt, to zapominamy, co się wydarzyło w pierwszej czy drugiej czy trzeciej kolejce.  Wydaje mi się, że drużyna zasłużyła, żeby mieć ich więcej. Wierzę, że konsekwentną pracą i procesem będziemy budować silną drużynę.

Co do meczu to wydaje mi się, że wykreowaliśmy więcej sytuacji, na pewno w pierwszej połowie, konsekwencją tego jest bramka. Powiedzieliśmy sobie w szatni, że musimy zostawić serce i charakter. 104 minuty w takim upale to szacunek dla piłkarzy. Sami państwo siedząc na trybunach czuliście gorąco i zmęczenie.

To jest coś normalnego, że w takim upale przydarzały nam się błędy, cieszę się, że nie było z tego konsekwencji w postaci gola, ale podobało nam się nasze dążenie do strzelenia bramki. Dobre zmiany, każdy z zawodników dał impuls. Bardzo się cieszę z tych trzech punktów i idziemy dalej.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hapoel: Nowi zawodnicy pomogą drużynie?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie pomiędzy sezonami działacze Hapoelu dokonali kilku zmian w składzie. Z klubem pożegnało się pięciu zawodników i tylu samo podpisało nową umowę.

Największe nadzieje są wiązane z pochodzącym z Ghany Douglasem Owusu. 20-letni Owusu gra na pozycji napastnika, poprzednie dwa sezony grał w Super liga Srbije – najpierw w Radniku Surdulica, a przez ostatnie pół roku w Crvenie Zvezda Belgrad. W tych dwóch klubach strzelił 11 bramek i zanotował tyle samo asyst. Kontrakt z Owusu został podpisany 5 sierpnia i od razu został zgłoszony do rozgrywek Ligi Konferencji, jednak nie zagrał w meczu w Miszkolcu. Filigranowy (mierzy zaledwie 1,65 m) piłkarz jest wart 4,5 mln euro.

Hapoel podpisał także umowę z obrońcą Doronem Leidnerem. 24-latek występował w drużynie z Tel Awiwu jako junior, później „błąkał” się po Europie (Olympiakos Pireus, Austria Wiedeń, FC Zurich), by ostatecznie wrócić do Hapoela. Leidner występuje w kadrze Izraela. Jego wartość rynkowa wynosi 300 tys. euro. Doron wystąpił we wszystkich meczach pucharowych, w jednym w pełnym wymiarze, w pozostałych był zmieniany po około 60 minutach. W drugim meczu z Ludogortsem zobaczył żółtą kartkę.

Kolejnym obrońcą, który podpisał nową umowę, jest wysoki, mierzący 188 centymetrów, Chico. 27-latek przez większość kariery grał w Brazylii (Sport Recife i Novorizontino), a na początku poprzedniego sezonu został wypożyczony do Hapoelu. Przed tym sezonem związał się z klubem 3-letnią umową. Wartość rynkowa Chico oceniana jest na 1,2 mln euro. Brazylijczyk wystąpił we wszystkich meczach pucharowych. W pierwszym meczu z Ludogortsem strzelił bramkę i zobaczył żółtą kartkę.

Z kolei 24-letni Yonatan Farber gra na pozycji pomocnika i występował tylko w drużynach z Izraela. Farber mierzy 1,9 m, a jego wartość wyceniania jest na 350 tys. euro. W meczach pucharowych wystąpił tylko parę minut – w drugim meczu z Ludogortsem.

Ostatnim zawodnikiem, który dołączył do Hapoela przed sezonem, jest 19-letni Itay Shavit. Shavit jest reprezentantem Izraela U19 i gra na pozycji pomocnika. Jego wartość wyceniana jest na 150 tys. euro. Nie wystąpił w żadnym meczu pucharowym.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga