Dołącz do nas

Piłka nożna

Opinie z social mediów #1 – Legnica

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS sezon 2023/24 rozpoczął od porażki 0:1 w Legnicy. Tradycyjnie zebrałem komentarze i opinie kibiców po tym meczu w social mediach oraz na kibicowskim forum.

Twitter

Kazimierz Kordecki @Kazimierz19900
„Nie ma w Katowicach osoby która wierzy w Góraka. Dziś typowa GieKSa pod jego wodzą. Nie zrobimy z nim top 6 i nie ma się co łudzić. Żadnych pozytywów po tym meczu.Niezmiennie #Górakout„

osqarek @osqarek
„Jeśli mamy przegrywać, to w taki sposób. Koledzy powinni podziękować Janiszewskiemu bo przez niego musiał zejść napastnik. Kilka nazwisk bardzo pozytywnie i widzę na boisku w drużynie większą pewność siebie. Jest światełko w tunelu. Wstydu dzisiaj nie było.”

Mody Jason @ModyKoza
„Kurwa przegrać mecz po takim frajerskim błędzie to umimy tylko my. Dobrze ligo, że wróciłas ale zaprezentowaliśmy się momentami całkiem fajnie, w następnym spotkaniu będzie lepiej!”

Maciej @MGrubacinsky
„Żodyn się nie spodziewoł, ze dziś będzie wpierdol. Normalnie żodyn”

Facebook

Grzegorz Czarnynoga
„Trener powinien już dawno być odsunięty od pierwszej drużyny. Tyle lat a ten dalej się uczy. To trzeba być totalnym deklem. Prezesie działaj póki jest czas bo kolejny sezon idzie na zmarnowanie.”

Radosław Strzałka
„Deja vu czyli katowicki standard. Czlowiek ma wrazenie, ze widzial wiele meczow ktorych przebieg byl dokladnie taki sam. Baaa, wydaje mi sie, ze widzialem juz jakis mecz na inauguracje ktory byl „taki sam” wiec nawet podczas tych udawanych atakow przy stanie 0-0 wyczekiwalem spokojnie na bramke dla przeciwnika. Bramka padla wiec nad czym sie tutaj rozwodzic. Krytykowac szkoda, poniewaz nie mozna oczekiwac innych rezultatow skoro gra sie tymi samymi „wirtuozami” co w poprzednim sezonie. Figle, Kudly czy Rogale to nie sa zawodnicy podczas gry ktorych rece skladaja sie same do oklaskow. Nie trzeba rowniez czekac do piatej czy dziesiatej kolejki na wyciaganie wnioskow. Tutaj nie ma czego ogladac i nie ma na co czekac. Zreszta sami zobaczycie za miesiac czy dwa.”

Bartosz Zajac
„Ten sam skład, ten sam trener, ta sama taktyka- ktoś oczekiwał że sts na rękawie zmieni sposób w jaki gramy? Wielu piłkarzy i trener tej drużyny już dawno uderzyli w sufit i dalej już nie dadzą rady, ale u nas to nie jest problemem. To że Janiszewski nie potrafi wyciągnąć wniosków, to że Figiel głównie robi kółka z piłką a Jedrychowi w najważniejszych momentach brakuje koncentracji. Dopiero pierwsza kolejka, ale ja się mogę założyć że na pierwsze zwycięstwo przyjdzie nam poczekać..”

Forum

Shellu
„Wszystko po staremu. Wszystko typowo. Gra jako taka, spokojnie szło ugrać remis, ale najpierw Janiszewski, którego nie powinno być w klubie od czasu jak zawalił awans, kopie centralnie na drugą żółtą. A potem w idiotyczny sposób wywalamy na rzut rożny i tracimy gola. Jeszcze dwa lata temu forum podniecałoby się, że w dziesiątkę atakujemy i jest to „optymistyczne”. Teraz i na to nikt się nie nabiera. Walka o zaszczytne ósme miejsce nabiera rumieńcow!”

Fuhrer
„Mam mieszane uczucia przed kolejnymi meczami. Z jednej strony mogę się zgodzić z forumowymi optymistami, że gra nie wyglądała źle, szczególnie biorąc pod uwagę tą czerwoną kartkę. Przynajmniej kilku naszych zawodników wyglądało naprawdę nieźle, a przecież ten skład ma jeszcze rezerwy, bo nie wszyscy zawodnicy są jeszcze w pełni dyspozycyjni (np. Japończyk). No ale obawiam się, że rację ponownie będą mieli forumowi realiści. Widziałem już milion naszych meczów, w których gra wyglądała nawet dobrze, ale nie było z tego punktów, a jeśli był to jeden zamiast trzech. Zawsze u Góraka jest to ,,coś” co nie pozwala nam zgarnąć pełnej puli. A to głupie czerwo, a to wielbłąd obrońcy lub bramkarza, a to nieskuteczność napastnika, a to nie wykorzystany karny. Miedź w perspektywie całego meczu nic wielkiego nie pokazała, ale ma 3 pkt. Przecież w tym roku nasze ligowe zwycięstwa mógłby policzyć na jednej ręce pracownik tartaku. GieKSa Góraka nawet jak gra niby dobrze to punków (najczęściej) nie ma. Jeśli chcemy awansować, to musimy punktować w meczach, w których gramy dobrze ale i wtedy, kiedy gramy źle. Dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że u Góraka będziemy mieć z tym ogromny problem. „

mily
„Nowy sezon a nie ma kompletnie zadnej roznicy w porownaniu ze starym który dopiero sie zakonczyl a dlaczego? A dlatego ze graja Ci sami zawodnicy choć przyszlo kilku nowych a trenerem jest ten sam facet który od lat niczym szczególnym sie nie wyroznił no to czego oczekiwac. To tak jakbym jadl nedzna pizze w przecietnym lokalu gdzie szefem kuchni jest ten sam facet od lat i pizze przygotowywali ci sami ludzie nie robiacy postepow od lat i nagle przychodzę 23 lipca i oczekuje cudow i fajerwerkow „na talerzu” od tych samych ludzi.”

silny
„Tu nie chodzi o to, ze my obroncow mamy slabych, tylko my slabo bronimy. A to jest wina Goraka, bo on im kaze tak grac. My zamiast atakowac przeciwnika to tanczymy przed nim i cofamy sie dupą do bramki i stad te broblemy w bronieniu. Poki bedzie Gorak to kto by nie przyszedl to bedzie tak wygladac.”

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga