Dołącz do nas

Wywiady

Normalność, stabilizacja i solidna praca

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Prezentujemy wywiad z prezesem klubu Wojciechem Cyganem, który ukazał się w ostatnim numerze „GieKSa.pl Plus” (numer na Bytowię Bytów). „GieKSa.pl Plus” to program meczowy wydawany przez naszą redakcję. Ostatni numer można zakupić tutaj lub w sklepie kibiców „Strefa GieKSy”, który mieści się na stadionie przy ulicy Bukowej. Cena gazety to trzy złote. Z tej stronie możecie ściągnąć za darmo archiwalne numery magazynu.

GKS Katowice po raz kolejny zawiódł kibiców. Po fatalnej rundzie wiosennej poprzedniego sezonu, przyszła lepsza, ale daleka od oczekiwań jesień. Niestety początek rundy rewanżowej ostatecznie przekreślił iluzoryczne szanse na awans do Ekstraklasy. Postanowiliśmy porozmawiać z prezesem GKS Katowice Wojciechem Cyganem. Oprócz pytań poświęconych wynikom pierwszej drużyny, próbowaliśmy także uzyskać odpowiedzi o sytuację finansową, organizacyjną, nowy stadion, a także problemy klubu związane z decyzjami wojewody śląskiego. Gorąco zachęcamy do lektury tego obszernego wywiadu.

GieKSa.pl Plus: Ten sezon można spisać już na straty. Celem postawionym przez zarząd był awans?
Wojciech Cygan: Faktycznie celem była walka o awans. Konsekwencje? Wnioski muszą być indywidualne i te osoby zapewne będą musiały pożegnać się z Bukową. Jak bardzo radykalne będą te decyzje dowiemy się w nadchodzących tygodniach oceniając pracę osób związanych z działem sportu.

Zmieniamy piłkarzy, pracowników, trenerów. Nie daje to żadnych efektów. Czy jest jakiś pomysł na GKS czy poruszamy się trochę po macoszemu?
Rozumiem frustrację kibiców, bo sam jej wielokrotnie doświadczam, ale nie zgodzę się z opinią, że działamy po macoszemu. Przypominam, że niespełna dwa lata temu przejmując pełną władzę nad klubem odziedziczyliśmy stan zobowiązań przekraczający w krytycznym momencie 10 milionów złotych. Dla zobrazowania tej sytuacji warto podkreślić, że w 2010 roku kiedy powstawała spółka i przejmowała władzę od stowarzyszenia ten stan zobowiązań wynosił około czterech milionów. Dzięki zaangażowaniu miasta, a także staraniom samej spółki udało się tą sytuację opanować i zredukować większość zadłużenia. To nie jest tak, że ostatnie dwa lata to pasmo niepowodzeń. Poprzedniej zimy GieKSa walczyła o awans. Zgodzę się, że rok 2014 był pod względem wyników sportowych bardzo słaby, wręcz dramatyczny. Być może zbyt dużą uwagę przyłożyliśmy do sytuacji finansowej i ograniczania kosztów funkcjonowania klubu. Przyniosło to efekt ekonomiczny w postaci rekordowych przychodów spółki, drastycznego ograniczenia wydatków i redukcji stanu zobowiązań. Nie połączyło się to jednak z wynikiem sportowym. W chwili obecnej spółka jest stabilna, a w Polsce coraz głośniej mówi się, że w Katowicach jest wreszcie normalnie. To musi zaprocentować. Bo proszę mi uwierzyć, że ciężko jest przekonać jakiegokolwiek piłkarza do przyjścia do klubu, w którym są cztery- czy pięciomiesięczne zaległości w wypłatach. Normalność, stabilizacja i solidna praca. To musi cechować GieKSę w najbliższym czasie by myśleć realnie o sukcesie.

Co by się musiało stać by trener Skowronek pożegnał się z GieKSą po zakończeniu sezonu?
Kontrakt trenera wygasa co do zasady na koniec bieżącego sezonu. Oczywiście, może zostać przedłużony. Obserwujemy z uwagą pracę całego sztabu, nie tylko trenera Skowronka, ale i jego asystentów oraz braci Bortnik. Swoje spostrzeżenia mam ja, swoje dyrektor Proksa. Przed nami jeszcze przeszło dwa miesiące rozgrywek, a to duży czas do analizy i wyciągania wniosków. Na dziś jakiekolwiek deklaracje w tym temacie byłyby przedwczesne.

Jak prezes ocenia zimowe transfery?
Krystian Rudnicki to ciekawy materiał na bramkarza i mam nadzieję, że solidną pracą z Januszem Jojko szybko poprawi swoje mankamenty. Jego postawa w Kluczborku i powołania do kadry na pewno stanowią solidną rekomendację. Adrian Frańczak to typ „walczaka”, który nie odpuszcza i na pewno ktoś taki nam się przyda. Povilas Leimonas początkowo popełniał błędy, ale wierzę, że szybko okrzepnie w Katowicach i udowodni swoje ekstraklasowe aspiracje. Piotrek Petasz to doświadczony zawodnik, który miał wzmocnić rywalizację na lewej stronie. Na pewno wymagamy od niego gry na odpowiednim poziomie i większego opanowania w sytuacjach stykowych. Jestem przekonany, że po meczu z Płockiem zrozumiał to i szybko udowodni, że jego angaż był dobrą decyzją.

Jaki będzie cel na nowy sezon? Awans?
Ciężko deklarować cel na cztery miesiące przed rozpoczęciem rozgrywek, ale na pewno wzmocnienie zespołu będzie prowadzone pod kątem zbudowania drużyny na awans. W zestawieniu do deklaracji sprzed poprzednich sezonów ta będzie miała tą niewątpliwą przewagę, że GieKSa jest w końcu klubem stabilnym pod względem finansowym, a to bardzo ważny argument.

Kilkunastu piłkarzom kończą się kontrakty w czerwcu. Większość z nich fatalnie spisuje się w obecnych rozgrywkach. Czy wobec tego możemy spodziewać się, że z większością z nich nie zostaną przedłużone umowy?
Nie chcę wchodzić w wyliczenia czy to będzie większość, mniejszość czy połowa. Przed meczem z Wigrami powiedziałem piłkarzom, że teraz każdy z nich nie gra o to czy w lipcu w klubie dalej będą Cygan, Skowronek czy Proksa, oni muszą walczyć ze wszystkich sił czy to dla nich samych znajdzie się miejsce w szatni na nowy sezon. Mamy przeszło dwa miesiące na sprawdzenie czy i jak zrozumieli te słowa.

Uda się zatrzymać Grzegorza Goncerza na nowy sezon?
Na dziś nie widzę żadnych zagrożeń w tym zakresie. Osobiście chciałbym by Grzesiek został. Czy pojawią się oferty zakupu? Za wcześnie spekulować.

Czy oglądamy już piłkarzy pod kątem przyszłego sezonu skoro możemy spodziewać się dużego odpływu obecnych graczy?
Pierwsze rozmowy już trwają. Są to bardzo wstępne sprawdzenia poprzedzone analizą kto może być dostępny na rynku w czerwcu i lipcu. Prowadzimy także rozmowy dotyczące rozpoznania innych lig niż polska.

Mamy duży problem młodzieżowca. Co jest nie tak w Katowicach, że często musimy wystawiać słabszych graczy, ale spełniających warunek wieku, a w Gdyni gra regularnie czterech młodych piłkarzy?
Tak naprawdę ten problem wynika także z faktu kontuzji Krzyśka Wołkowicza. Teraz jest już w pełni sił i na pewno będzie wzmocnieniem rywalizacji młodzieżowców. Naszym większym problemem tak naprawdę jest obsadzenie pozycji młodzieżowca w przyszłym sezonie, ale pracujemy już nad tym. Spore nadzieje na przyszłość w tym zakresie wiążę także z coraz lepszą pracą z naszą młodzieżą w Fundacji.

Co jest powodem, że zespół rezerw, wzmocniony ośmioma piłkarzami z pierwszej drużyny, odnosi porażkę?
Byłem na tym meczu i nie wierzyłem w to, co widziałem. Bez generalizowania myślę, że w ten sposób poszczególni zawodnicy sami oddalają się od gry w klubie w nadchodzącym sezonie.

Czy Janusz Bodzioch, posiadający wyrok za korupcję wydany przez PZPN, pełni obecnie jakąś funkcję w klubie?
Janusz Bodzioch nie pracuje już w klubie.

Zatrudnienie Grzegorza Proksy to marketingowy strzał w dziesiątkę. Czy pójdą za tym jednak wymierne efekty w dziale sportu?
Tu nie chodzi tylko o wymiar medialny. Dyrektor Proksa to człowiek ambitny, chcący coś udowodnić, a przy tym to profesjonalista i wzór sportowca. Dodatkowo ma doświadczenie w biznesie i dużą rozpoznawalność w środowisku sportowym. Zrobię wszystko by mu pomóc i by ten projekt przyniósł efekty. Jedną z takich inicjatyw mających stanowić stałe wsparcie dla dyrektora sportowego jest powołanie Zespołu Transferowego. Liczę też na świeże spojrzenie samego Grzegorza.

A jak oceniana jest praca Aidy Belli?
Obserwuję to z zaciekawieniem. Aida to osoba chętna do pracy. Nabiera niezbędnego doświadczenia. W mojej ocenie z materiału na materiał i z konferencji na konferencję wygląda to coraz lepiej.

Czy nie powinniśmy się obawiać awansu Rozwoju Katowice do I ligi i związanych z tym roszczeń o podzielenie się po równo pieniędzmi na sport zawodowy?
Sytuacja nasza i Rozwoju różni się i to znacznie. My jesteśmy spółką miejską, zaś Rozwój stowarzyszeniem. W konsekwencji my nie startujemy w konkursach dotacyjnych na sport zawodowy. Z uwagą przyglądam się wynikom II ligi, ale to nie jest tak, że trzymam kciuki za niepowodzenia Rozwoju. Każdy klub ma swoje plany i ambicje. Nasze – z uwagi chociażby na dokonania, potencjał kibicowski i rozpoznawalność – muszą być wyższe niż Rozwoju. W końcu to GieKSa została określona w „Strategii rozwoju sportu” jako sportowa marka Katowic.

Po zmianie prezesa w Rozwoju pojawiły się opinię, że w końcu jest szansa na unormowanie stosunków między naszymi klubami.
Jestem przekonany, że szansa na współpracę zwiększyła się i to znacznie. Znam się z prezesem Waśkiewiczem już kilka lat, często rozmawiamy i wydaje mi się, że nie uzna tego za afront, jeśli nazwę go moim kolegą. Wierzę, że w najbliższym czasie siądziemy i spokojnie porozmawiamy jak taka współpraca mogłaby wyglądać.

Polsat kupił prawa do transmisji meczów I ligi na trzy sezony. Czy wiążę się to z wymiernymi korzyściami dla naszego klubu?
Niewątpliwie to pozytywna informacja dla klubu. Jedna rzecz to większe wpływy z tytułu sprzedaży tych praw. Druga to fajniejsze „opakowanie” produktu, jakim jest I liga. Polsat ma w tym spore doświadczenie, a to może pomóc zarówno w pozyskiwaniu sponsorów przez same kluby, jak i w szukaniu partnera tytularnego dla całych rozgrywek.

Czy wynikły jakieś konstruktywne wnioski po spotkaniu z wojewodą?
Spotkanie na posiedzeniu Zespołu Doradczego ds. Bezpieczeństwa Imprez Masowych było niewątpliwie potrzebne. Przedstawiliśmy tam nasze stanowisko i zamierzenia co do zmian w samej organizacji meczów. Przedstawiciele wojewody oraz policji pozytywnie odnieśli się do tych propozycji i naprawdę mieliśmy nadzieję na zmianę decyzji przed meczem z Płockiem. Niestety stało się inaczej.

Policja zablokowała możliwość oglądania meczu z Wisłą Płock na telebimie. Jak to zostało odebrane w klubie?
Ze sporym zdumieniem. Policja szukała możliwości by ten pokaz się nie odbył twierdząc, że byłaby to impreza masowa z wszelkimi jej konsekwencjami. Osobiście trochę mnie to dziwi, bo sam kiedyś często brałem udział w różnego rodzaju projekcjach na otwartym terenie i nie widziałem tam ochrony, płotków czy też przedstawicieli policji.

Jaką pojemność powinien mieć stadion GKS Katowice?
Dla klubu dużo większe znaczenie niż sama pojemność ma kwestia odpowiedniego zaprojektowania stadionu, z uwzględnieniem potrzeb klubu i z odpowiednim podejściem do powierzchni biznesowych. W klubie z zaciekawieniem obserwujemy dyskusję na temat pojemności i wymianę argumentów czy lepsze rozwiązanie to 12000 czy 21000. Będąc człowiekiem kompromisu pewnie szukałbym rozwiązania pośredniego.

Ile razy od objęcia funkcji prezesa myślałeś o dymisji?
Po ciężkich nokautach pewnie każdy ma chwile zwątpienia. U mnie także się pojawiały. Zapewniam jednak, że wierzę w to co robimy, jakie plany mamy i jak chcemy je realizować. Gdy dojdę zaś do przekonania, że moje starania nie mają sensu i potrzebna jest zmiana, to na pewno nie będę kurczowo trzymał się stanowiska, zwłaszcza, że praca w klubie to nie jest moja jedyna zawodowa aktywność i mam gdzie wracać.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    KOSZUTKA.EU

    16 kwietnia 2015 at 10:43

    Może gdyby prezes nie miał gdzie wracać i był aktywny tylko w Gieksie, podczas słabej gry drużyny nie uśmiechałby się ironicznie oglądając z trybuny zachód słońca nad Tauzenem.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.

Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.

O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.

Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.

Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.

Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej). 

Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz. 

Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga