Piłka nożna
Niedosyt po dobrym meczu
Po wygranej z Kluczborkiem i Pogonią nastroje w GieKSie były optymistyczne. Mącił je fakt, że ostatnie dwa mecze w Legnicy nasz zespół dość gładko przegrał. Tym razem miało być inaczej – nawet mimo absencji Grzegorza Goncerza i Filipa Burkhardta oraz Bartosza Iwana.
W środku pomocy ujrzeliśmy trójkę zawodników z natury defensywnych – jeden z nich miał rozgrywać i był to Sławomir Duda. W ataku nietypowo ujrzeliśmy Krzysztofa Wołkowicza. Do składu powrócił także po kontuzji Adrian Frańczak.
Mecz od początku toczył sie pod dyktando Miedzi, ale gospodarze nie stwarzali sobie sytuacji bramkowych. Katowiczanie mieli spory problem z przetrzymaniem piłki przez większą część czasu. Raz na jakiś czas udawało się przeprowadzić średnio groźną akcję na skrzydłach, ale zarówno Flisowi, jak i Bębenkowi brakowało precyzji przy dośrodkowaniach ze skrzydeł – a byli już w polu karnym. W defensywie momentami GieKSa spisywała się niezbyt pewnie, a brylował w tym Leimonas, który – choć błędu nie popełnił – nie zapewniał pełni spokoju. Po jednej z kontr można było pokusić się o groźny strzał, ale Wołkowicz był na spalonym w momencie, gdy zagrywał mu Duda. W końcówce wydarzyło się to, co najciekawsze. Najpierw w jednej akcji trzykrotnie bliscy szczęścia byli katowiczanie, ale podanie Bębenka nie trafiło do nikogo, a Wołkowicz po chwili został zablokowany. W 44. minucie po akcji prawą stroną Miedzi i precyzyjnym dośrodkowaniu Tadas Labukas strzelił pewnie pod poprzeczkę bramki Kuchty.
W 50. minucie po dośrodkowaniu Frańczaka piłka spadła pod nogi Czerwińskiego, ale ten nie spodziewał się i tafił prosto do rąk Kapsy. Po chwili Wołkowicz z dystansu znów trafił w bramkarza rywali. W 57. minucie po prostopadłym podaniu Czerwiński minął Kapsę, ale miał zbyt daleko do piłki, aby umieścić ją w pustej bramce i obrońca ubiegł naszego zawodnika. W 66. minucie na boisku pojawił się Tomasz Zahorski, dla którego był to debiut w GKS. Dwie minuty później kapitalnym strzałem z 17 metrów popisał się drugi rezerwowy – Paweł Szołtys, ale piłka minęła okienko bramki Kapsy. W 70. minucie Bebenek trafił do siatki, ale był na spalonym. GieKSa miała w tym momencie sporą przewagę i raz po raz atakowała słabo grającą Miedź. W 79. minucie na boisko wszedł Patryk Szymański, a po minucie GKS wyrównał. Krzysztof Wołkowicz otrzymał piłkę na 17. metrze i przepięknym strzałem pod poprzeczkę pokonał Kapsę. Po chwili sam Szymański po dośrodkowaniu Bębenka piłka spadła Szymańskiemu na nogę, ale w trudnej sytuacji nie trafił do… pustej bramki. W 90. minucie Miedź miała dwie znakomite sytuacje – najpierw Kuchta wypiąstkował groźny strzał na róg, a potem Garguła nie wykorzystał piłki meczowej.
W drugiej połowie GieKSa grała już dużo lepiej, ale bardzo długo nie mogła zdobyć bramki. W końcu jednak liczne ataki przyniosły wyrównanie i ostrzyliśmy sobie zęby na wygraną. Niestety nie udało się, ale mogliśmy być bardzo zadowoleni z postawy naszych zawodników. Oby przełożyli to na mecz z Bełchatowem – już z Grzegorzem Goncerzem w składzie.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Najnowsze komentarze