Piłka nożna Prasówka
Media o wieczornym meczu: Legia chce iść za ciosem!
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat dzisiejszego meczu Legia Warszawa – GKS Katowice.
wkatowicach.eu – Legia Warszawa – GKS Katowice. Przed nami ekstraklasowy mecz GieKSy w stolicy
To jedno z tych spotkań, na które kibice GKS-u Katowice z pewnością czekają od dawna. Niedzielne spotkanie GieKSy z Legią Warszawa będzie z pewnością wyjątkowo emocjonujące. Legioniści będą gospodarzami meczu 13. Kolejki PKO BP Ekstraklasy. Pierwszy gwizdek w stolicy wybrzmi 27 października o 20:15.
Legia Warszawa to rywal GKS-u Katowice w 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Z pewnością to jeden z ekstraklasowych pojedynków, na które kibice z Katowic czekają z wielką niecierpliwością. Spotkanie zaplanowano na niedzielę, 27 października. Początek o godz. 20:15. Gospodarzami będą Legioniści.
[…] Ostatnie spotkanie Legii i GKS-u Katowice to sparing z marca 2023 roku, który skończył się wynikiem 3-0 dla Legii.
Po 12. Kolejkach obecnego sezonu, Legia zajmuje piąte miejsce, a GieKSa plasuje się na miejscu dziewiątym. W ostatnim meczu podopieczni trenera Góraka bezbramkowo zremisowali ze Śląskiem Wrocław, a wcześniej imponująco rozbili Puszczę Niepołomicę 6-0.
Po ekstraklasowym pojedynku w Warszawie, GieKSa w październiku rozegra jeszcze jeden wyjazdowy mecz. 30 października w Pucharze Polski zmierzy się z Unią Skierniewice.
przegladsportowy.onet.pl – Legia chce iść za ciosem! Rywale są w formie
Legia Warszawa zmierzy się z GKS Katowice w trzynastej kolejce PKO BP Ekstraklasy. Mecz odbędzie się na stadionie miejskim im. marszałka J. Piłsudskiego w Warszawie. Obie drużyny będą walczyć o cenne punkty, które mogą wpłynąć na ich pozycję w tabeli. Legia zajmuje obecnie szóste miejsce, podczas gdy GKS Katowice plasuje się na dziewiątej pozycji.
[…] W drużynie Legii Warszawa najlepszym strzelcem jest Bartosz Kapustka z czterema golami. W ostatnim meczu przeciwko Lechii Gdańsk Legia zagrała w ustawieniu, które przyniosło im zwycięstwo 2:0. W składzie na pewno zobaczymy kluczowych zawodników, takich jak Luquinhas i Marc Gual. Pełny skład nie został jeszcze ogłoszony.
GKS Katowice może liczyć na Arkadiusza Jędrycha, który zdobył trzy bramki w tym sezonie. W ostatnim meczu przeciwko Śląskowi Wrocław — który zakończył się remisem 0:0 — drużyna z Katowic pokazała solidną defensywę. Trener Rafał Górak prawdopodobnie postawi na sprawdzonych zawodników.
Legia Warszawa wydaje się faworytem tego spotkania, biorąc pod uwagę ich ostatnie wyniki i wyższe miejsce w tabeli. Jednak GKS Katowice pokazał, że potrafi zaskoczyć, co czyni ten mecz interesującym widowiskiem.
legia.net – Szansa na trzecie zwycięstwo z rzędu
Legia powalczy o trzecie zwycięstwo z rzędu. Stołeczny klub zmierzy się u siebie z GKS-em Katowice (beniaminek), który ma serię czterech meczów bez porażki.
[…] Legioniści zaczynają się rozkręcać, co potwierdzają ostatnie występy. Zmiana systemu (z 3-5-2 na 4-3-3) oraz stabilność składu pozytywnie wpłynęły na stołeczny zespół, który poprawił grę, ma więcej automatyzmów. Warszawiacy stopniowo przekładają pracę z treningu na mecz, a teraz osiągają korzystne wyniki, gdyż wygrali dwa poprzednie spotkania (2:0 z Lechią w Gdańsku, 3:0 FK TSC Backa Topola w Serbii), w miniony czwartek awansowali na 3. miejsce w tabeli fazy ligowej Ligi Konferencji i mają jednocześnie serię pięciu spotkań bez porażki.
„Wojskowi” wracają do rywalizacji w Ekstraklasie, ale w trwającej (13.) kolejce, w trakcie której podejmą GKS Katowice, nie będą mieli okazji, by zbliżyć się do lidera.
[…] Dla Legii to trochę mecz pułapka. Kibice, dziennikarze i większość środowiska piłkarskiego spodziewa się zwycięstwa Legii i oczekuje trzech punktów. I tak być powinno, ale beniaminek w tym sezonie zdołał już pokonać Jagiellonię Białystok czy Pogoń Szczecin, zremisował na wyjeździe z Piastem Gliwice czy rozgromił Puszczę Niepołomice. Z żadnych z tych rywali legioniści nie wygrali w tym sezonie, co więcej Pogoń i Piast były lepsze. Legionistów czeka więc naprawdę trudny bój. Wieczorem się przekonamy, czy wyjdą z niego zwycięsko.
[…] W kadrze meczowej zabraknie m.in. Juergena Elitima (rehabilitacja po operacji uszkodzonej łąkotki) i Jana Leszczyńskiego (po operacji kolana). Po znakiem zapytania stoi ewentualny występ Maximilliana Oyedele, który został zmieniony w 46. minucie wyjazdowego spotkania z Lechią Gdańsk (dolegliwości w okolicy stawu skokowego) i nie pojechał do Serbii.
[…] Legioniści zagrali 74 razy z GKS-em. Wygrali 32-krotnie, 21 meczów zremisowali, 21 przegrali. Ostatnie spotkanie oficjalne pomiędzy tymi drużynami odbyło się 9 czerwca 2005 roku (2:0 dla „Wojskowych” po golach Marka Saganowskiego i Jacka Magiery). W ówczesnym sezonie (2004/05) zespół z Katowic spadł z Ekstraklasy, do której wrócił kilka miesięcy temu, po 19 latach przerwy.
gol24.pl – Kończymy 13. kolejkę Ekstraklasy!
[…] 13. kolejkę zakończymy w stolicy, gdzie podopieczni Goncalo Feio sprawdzą kolejnego beniaminka. Do Warszawy przyjadą katowiczanie, którzy pod wodzą trenera Rafała Góraka spisywali się rewelacyjnie i wygrali nawet z broniącą tytułu Jagiellonią Białystok.
Legia Warszawa lepiej radzi sobie w rozgrywkach Ligi Konferencji niż PKO Ekstraklasy. Choć i w ligowych zmaganiach ostatnio podopieczni Goncalo Feio zaczynają punktować. Przed tygodniem pokonali Lechię Gdańsk na wyjeździe 2:0, a wcześniej zremisowali z Jagiellonią Białystok przy Słonecznej. Straty punktów z takimi zespołami, jak chociażby Górnik Zabrze czy porażki z Pogonią Szczecin oraz Rakowem wpłynęły na nie najlepsze morale kibiców.
Trudno się im dziwić – Legia do liderującego Lecha Poznań traci już dziewięć punktów.
We wspomnianych europejskich pucharach są niepokonani. Wygrali dwa mecze, w tym z faworyzowanym Realem Betis (1:0). Ostatnio w czwartek Legia lepsza okazała się od FK TSC Backa Topola (3:0).
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.


Najnowsze komentarze