Piłka nożna
[KONFERENCJA] Nie wiem, czy będę dalej prowadził GKS Katowice
GKS Katowice przegrał w Głogowie 0:2 i na dobre ugrzązł w dole tabeli. Po meczu odbyła się konferencja prasowa, na której głos zabrali trenerzy: Jacek Paszulewicz i Grzegorz Niciński.
Jacek Paszulewicz: Taki już jest zawód trenera, że nigdy nie wiadomo, kiedy zakończy się pracę. Ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Przegraliśmy czwarty raz z rzędu i taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Walczyłem z wieloma drużynami w lidze i obecnie mam najmocniejszy personalnie skład. Nie wiem, czy dane mi będzie prowadzić następny mecz z Odrą Opole. Siądziemy do rozmów. Biorę odpowiedzialność za wyniki. Kadra i transfery są takie, jakie chciałem. GieKSa na to nie zasługuje, by być w ogonie tabeli. Za styl punktów nie dają. Znowu stworzyliśmy bohatera spotkania w postaci bramkarza rywali.
Grzegorz Niciński: Trudny mecz, nie było to spotkanie ładne dla oka. Drużyna katowicka była wymagającym rywalem. Pokazaliśmy charakter i udało się zdobyć ładne bramki w końcówce spotkania, które dały nam trzy punkty. I to jest najważniejsze. Musimy zrobić wszystko, by punkty zostawały w Głogowie, bo ostatnio dużo ich wyjechało. Drużyna z Katowic ma naprawdę mocny personalnie skład i było to widać dziś na boisku.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Ronny64
14 września 2018 at 21:35
Najwyższy czas znaleźć jakiegoś trenera, który to ogarnie.
anty grzyb
14 września 2018 at 21:36
oby sie cos w tych zakulisowych rozmowach rozwiazalo bo nie widac zadnego pomyslu na gre
Solski
14 września 2018 at 21:50
„Znowu stworzyliśmy bohatera spotkania w postaci bramkarza rywali” – tego sie k..wa nie da słuchać. Wy……laj!!!!
Michał1980
14 września 2018 at 21:50
Brac Bartoszka na trenera!!!!
PołudnioweK-ce
14 września 2018 at 21:52
Trenerze skończ waść wstydu oszczędź..za wysokie progi, drużyna rezerw byłaby adekwatna dla pańskich aktualnych kompetencji..nauka nauka i jeszcze raz nauka..nasz klub nie jest uczelnią dlatego z wielką kulturą dziękuję pozdrawiam i żegnam pana
Tylko gieksa
14 września 2018 at 22:08
Panie trenerze my juz naprawdę dziękujemy! Proszę się pakować.
Solski
14 września 2018 at 22:15
„Kadra i transfery są takie, jakie chciałem” – czyli wychodzi brak warsztatu trenerskiego. Koniec. nie nadajesz się Pan na trenera
pablo eskobar
14 września 2018 at 22:18
qurwa mial dwa tydnie na ogarniecie tego i nic zero pomyslu tego pana jednak trzeba zmienic trenera bo spadniemy jak nic
Pershing
14 września 2018 at 23:13
Darek Wdowczyk by to ogarnal bez problemu. Ale to nierealne niestety
PanGoroli
14 września 2018 at 23:45
Mam nadzieję, że władze klubu rowniez już zrozumiały, ze do końca sezonu, to nie ma co tu czekać. Podziękowac panu Paszulewiczowi, ze tchnął nowego ducha, że wysprzątał szatnie z piłkarskiego śmiecia. Ale teraz nowy etap, czas, by oddać zespół w ręce, które podołają nowym wyzwaniom w nowej sytuacji.
Panie Paszulewicz, czas odejść, jeszcze z honorem, i kiedyś pozostanie pamięć jednak tego, co pozytywnego pan dla tego klubu zrobił.
Irishman
15 września 2018 at 00:19
Sam mocno apelowałem o spokój, o stabilizację….. ale wyniki są bezlitosne. Póki co, idziemy niestety drogą Olimpii Grudziądz trenera Paszulewicz w sezonie gdy spadła. 🙁
Tylko BŁAGAM, żadnych więcej eksperymentów z młodymi, ambitnymi trenerami, świetnymi… tyle, ze bez wyników. Skład jest tak silny, że ogarnąć może go jedynie D O Ś W I A D C Z O N Y trener! Ale nie przez pół roku.
Mecza
15 września 2018 at 05:42
O Kurcze 1,5 tygodnia temu pod ostatnim podcastem zacytowałem tą przyszłą wypowiedź trenera po meczu w którym chyba typowałem 2:0 dla Głogowa. Bez satysfakcji.
Mecza
15 września 2018 at 07:30
Tylko trzy nazwiska przychodzą mi do głowy: Bartoszek (ofensywna piłka ale bez sukcesów) Kaczmarek (defensywna, wie jak robić awans i zrobił nie jeden) Wdowczyk (piłka skuteczna) Oj w którym miejscu bylibyśmy gdy Mandrysz siedział nadal na ławce.
Mecza
15 września 2018 at 07:31
A Paszul powinien sam zrezygnować nie czekając na odprawę.
Firek
15 września 2018 at 08:07
Mecza: Ty poważnie tesknisz za Mandryszem? Błędem było puszczenie Brzęczka, ale Mandrysz to była porażka….
Dotychczas byłem zdania, że powinniśmy dać Paszulewiczowi czas, teraz niestety mam wrażenie, że on faktycznie nie jest w stanie już nic dać drużynie….
lwyszo
15 września 2018 at 09:55
Nagle jedni tesknia za Mandryszem a inni za Brzeczkiem, przypomnijcie sobie jak jeden i drugi sie zachowywyali czy to Mandrysz przed meczem z Ruchem czy Brzeczek po porazce z Kluczborkiem. Wstyd i hanba jeden pomylil Ruch z GKS a drugi zdezerterowal bez chocby slowa. Paszulewicz moze i warsztatu nie ma z najwyzszej polki ale stawia na prostote, wyczyscil szatnie a czy jego wina jest ze dobrze zapowiadajacy sie Rumin czy chwalony Spiaczka partacza kolejne sytuacje? Troche tak ale chyba nie do konca. I jeszcze jedno go rozni od tamtej dwojki. Potrafi powiedziec uczciwie ze sam sprowadzil tych ludzi sam bierze odpowiedzialnosc i wie ze to raczej jego koniec.
Tylko co z tego ze karuzela bedzie sie krecic i przyjdzie kolejny w polowie rundy ? Teraz celem jest utrzymanie i lepiej sobie to uswiadomic juz dzis. Wiec mimo wszystko powinien dostac szanse do konca rundy – jak nic nie ruszy to nowy sztab i tak bedzie musial utrzymac GieKSe w 1 lidze.
Mecza
15 września 2018 at 11:26
Ja nigdy nie marudziłem na Mandysza i byłem zdziwiony nagonką na niego bo to przecież nie-cudotwórca. Błędy popełniał normalne ale najważniejsze w nim było to że gościu to jeden z najbardziej doświadczonych trenerów w Polsce jeśli chodzi o awanse.
Michał1980
15 września 2018 at 10:57
Wiem że to nie realne ale fajnie by było jakby przyszedł Adaś Nawałka. Teraz panowie wszystko w rękach prezesa żeby zatrudnił kogoś kto Giekse z tym potencjałem wyprowadzi na właściwe tory.
pablo eskobar
15 września 2018 at 11:20
te osoby co beda na szpilu niech zabiora biale chusteczki
Wojciech
15 września 2018 at 12:55
Wykreowaliśmy bohatera meczu, którego wcześniej odpaliłeś z Gieksy
pablo eskobar
15 września 2018 at 13:43
QURWA DO KOPALNI NA JEDNA SZYCHTE NIECH IDA TO MOZE WKONCU ZACZNIE IM SIE CHCIEC GRAC
KaTe
16 września 2018 at 13:36
Nie istnieje coś takiego jak „tworzenie z bramkarza bohatera meczu”.
Występuje natomiast nieudolność w umieszczeniu piłki o obwodzie 70 cm. w prostokącie o wymiarach 244*732 cm.
kasia
16 września 2018 at 21:24
Tez uwazam ze wdowczyk dalby rade