Dołącz do nas

Piłka nożna

[RELACJA] Sennie na Bukowej

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W 12. kolejce GieKSa zmierzyła się z Pogonią Siedlce. Wszyscy przed meczem nie wyobrażali sobie innego rezultatu niż zwycięstwo katowickiej drużyny. Szczególnie patrząc na wyniki rywali dzisiejsze zwycięstwo miało być obowiązkiem.

GieKSa wystąpiła w następującym składzie:

M.Abramowicz – D.Abramowicz, Kamiński, Garbacik, Czerwiński – Mandrysz, Kalinkowski, Zejdler, Foszmańczyk – Lebedynski, Goncerz

GieKSa już w drugiej minucie powinna objąć prowadzenie. Po szybkiej kontrze Lebedyński świetnie wypatrzył Goncerza ten odegrał do Foszmańczyka a nasz ofensywny pomocnik niestety za mocno zagrał do Mandrysza przez co świetnie zapowiadająca się akcja została zmarnowana. Chwile później błąd w bramce popełnił Abramowicz, który źle obliczył tor lotu piłki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, na jego szczęście strzał rywala został zablokowany przez innych defensorów. Mecz w pierwszej fazie był ciekawy, goście nie ograniczali się do defensywy a gospodarze przeprowadzali niezłe składne akcje. Jedna z nich miała miejsce w 13. minucie kiedy to Kalinkowski zagrał na wolne pole do Goncerza ten podał wzdłuż pola karnego do Mandrysza, niestety nasz młodzieżowiec nie trafił czysto w piłkę.  W 20. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Goncerz, ale jego strzał z dystansu był za lekki i niecelny. Chwile później katowiczanie znów byli groźni, ale po raz kolejny zabrakło porządnego wykończenia, tym razem nieczysto uderzał Kalinkowski będąc kilkanaście metrów przed bramką przeciwnika. Pogoń również miała swoje szanse na zdobycie bramki, głównie dzięki nieporadności naszych stoperów. Fatalny błąd popełnił Kamiński, który pośliznął się i nie przyjął piłki na jego szczęście asekurował go Garbacik. Chwile później na lewej flance dał się ograć Dawid Abramowicz, jednak dobry strzał rywala zdołał obronić jego brat Mateusz. Z każdą minuta gra obu drużyn stawała się co raz bardziej senna i mdła.

Początek drugiej połowy zapowiadał, że spotkanie będzie wyglądało podobnie jak końcówka pierwszej części meczu. Niby coś tam GieKSa grała, ale nadal brakowało celności jak na przykład przy strzale Mandrysza z 20 metrów czy Kamińskiego, który po dośrodkowaniu z rzutu wolnego nie uderzył czysto. GieKSa pierwszy celny strzał oddała w 55. minucie i od razu było to trafienie, które zakończyło się golem. Akcję zaczął Dawid Abramowicz, który perfekcyjnie zagrał do Lebedyńskiego ten będąc sam na sam z Misztalem odegrał do Mandrysza, który bez problemu umieścił piłkę w siatce.  Ta bramka pobudziła naszych piłkarzy i jeszcze bardziej przycisnęli rywala.  Jednak tak jak w pierwszej połowie brakowało dobrego wykończenia. W 66. minucie Pogoń wykonała rzut z autu w stylu GieKSy. Mocno wrzucona piłka w pole karne trafiła pod nogi Lewandowskiego, ten jednak uderzył niecelnie. Goście nie poddawali się i co raz próbowali zagrozić bramce GieKSy, jednak ich akcje nie były specjalnie groźne. W 83. minucie katowiczanie powinni dobić rywala, jednak Prokić będąc sam na sam z bramkarzem trafił prosto w niego.  Przed zakończeniem regulaminowego czasu gry świetną akcję rozpoczął Zejdler, który odegrał do Abramowicza ten zacentrował do Goncerza ten oddał dobry strzał, ale Misztal popisał się fantastyczną interwencją. Chwile później po rzucie rożnym znów w dogodnej sytuacji znalazł się Prokić, lecz tym razem uderzył niecelnie. GieKSa mądrze grała w końcówce i nie dała wydrzeć sobie zwycięstwa.

 

GieKSa zdobywa cenne trzy punkty, ale sama gra pozostawiała wiele do życzenia. Akcje były ale wykończenie ich nadal jest dramatyczne. Szybko zapomnijmy o tym meczu i cieszmy się z drugiego miejsca w tabeli!

 

 

21 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

21 komentarzy

  1. Avatar photo

    dawid

    9 października 2016 at 17:22

    z czym do ludzi, piłkarsko słabo, doping dno… bez sektora rodzinnego nie było by nic słychać, może ktoś mi wyjaśnić co się dzieje z dopingiem na gieksie???, blaszak pusty… przyznaje się ostatnio że rzadko bywam na B1, dzisiaj oglądałem w TV i to co zobaczyłem to…ręce opadają i my chcemy do ekstraklasy????

  2. Avatar photo

    Jooo

    9 października 2016 at 17:43

    Kolego ileż można oglądać wioski na bukowej więc bądź cierpliwy i ogarnij emocje

  3. Avatar photo

    Greg

    9 października 2016 at 17:55

    Dawid to nie blaszak tylko blaszok
    Wyniki bedą to i pikniki bedą

  4. Avatar photo

    Cierpliwy

    9 października 2016 at 17:55

    Wkrótce derby ksgks ! #całaGieKSarazem

  5. Avatar photo

    kibic bce

    9 października 2016 at 18:07

    Kolego Dawid chyba okazyjnie i to bardzo na B1 bywasz. Od zawsze to jest Blaszok. Prawda sam jestem zaskoczony frekwencja na dupny minus. Nie wazne czy przyjezdzaja druzyny z mniejszych miescin ale frekwencja musi byc. Potem glosno mamy upominac sie o nowy stadion? Jak tego nie potrafimy wypelnic nawet w 2/3 pojemnosci. Dzieciaki z rodzinnej przynajmniej bylo slychac:-)
    Z dzisiejsza gra nie ma co szukac w ekstraklasie. Wazne sa 3 punkty. Styl taki sobie. Na derby musi byc zdecydowanie lepiej a po drodze jeszcze Sandecja.
    Lebek, bramkarz Abramowicz, Mandaryna, Zejdler i Gonzo z Fosa chcieli. Pytam gdzie reszta?
    Panowie runda jesienna sie jeszcze sie nieskonczyla!!!
    Zima solidnie do przepracowania plus 3-4 konkretne wzmocnienia.
    Pozdrawiam i zapraszam na BLASZOK.

  6. Avatar photo

    kejta

    9 października 2016 at 18:08

    Nie ma co narzekac. Wygralismy mamy 2 miejsce za tydzien gramy o lidera. Brawo Gieksa jak dla mnie to 1-0 moze byc do konca sezonu. Z KSG bedzie pelny stadion to tacy goscie jak dawid beda happy 🙂

  7. Avatar photo

    p

    9 października 2016 at 18:26

    Też się zastanawiam co z tą frekwencję przecież powinnino nas być wiecej są wyniki walka o awans cos nie tak jest

  8. Avatar photo

    KruchY

    9 października 2016 at 18:28

    Zagrali malo efektownie ale za to 3pkt. zostaly na B1. Tracimy malo goli to cieszy. Dawid efektownie to graja na Ludowym,duzo bramek i emocje. Na GieKSe chodzi kto ma chodzic a pikniki i kibice sukcesu to jezdza do Tych na nowy ladny stadionik. Nie pasuje ci na GieKSie to zostan w domu. Kibic w kapciach … bez odbioru !

  9. Avatar photo

    roberto

    9 października 2016 at 18:40

    Dlaczsgo nikt tego nie powie ze w akcji bramkowej bylby Goncerz a nie Lebedynski to byloby 0-0 KUUUURWA Goncerz WYPIERDALAJ ty piłki przyjac nie potrafisz !!! Kurwo spierdalaj do zony ktora ci jebie barszczyki z marchwi Ty idioto!! GONCERZ WON WON WON!

  10. Avatar photo

    p

    9 października 2016 at 18:42

    Roberto jesteś debilem i tyle nie obrazaj gonza

  11. Avatar photo

    kibic bce

    9 października 2016 at 19:52

    Roberto gdyby nie Gonzo bylibysmy w dupie. Moze nie idzie mu tak jakby chcial ale woli walki i wybiegania nie mozna mu odmowic.
    Mysle ze nie jestem od osobniony w tej mysli. Strzela bramki, gra i nie boi sie przyznac sie cos spieprzyl. Wielki szacun dla niego.
    Nie obrazaj.

  12. Avatar photo

    roberto

    9 października 2016 at 23:00

    goncerz na ławe a bedzie lider i tyle w temacie!! A tak dla przypomnienia to jestesmy przez tego pseudo napastnika 4 pkt w plecy!!!

  13. Avatar photo

    roberto

    9 października 2016 at 23:06

    obudzcie sie wreszcie goncerz jest do wymiany tak jak wymienilismy bebenków pielorzy iwanow leimonasów i innych kutasów!!

  14. Avatar photo

    lukasz

    10 października 2016 at 00:15

    roberto Ty wypierdalaj matole jeden. nie obrazaj swoich bo zaczynasz wkurwiac ludzi a to sie zle konczy. jak Ci sie nie podoba to nie ogladaj nie pisz ale nie obrazaj chlopa ktory chce stara sie i przede wszystkim walczy. Mozna byc bez formy ale serce zostawiac na boisku trzeba zawsze i tak robi Gonzo. A ty ? SPIERDALAJ !!!!

  15. Avatar photo

    roberto

    10 października 2016 at 00:49

    wspomnicie moje słowa przez tego pseudonapastnika jeszcze nie raz bedziemy płakac!! A spierdalac to moze kazdy któremu moje wpisy sie nie podobaja!!JEszcze raz napisze gonzo ŁAWA!!!

  16. Avatar photo

    tomek

    10 października 2016 at 07:24

    Popieram roberto Gonzo Ława. Nic sobą nie prezentuje w dodatku przez niego mamy 4 pkt mniej. Ze biega wielki mi argument. Takich co będą biegac jest wielu. Zero jakości piłkarskiej zero kreatywności jak pilka nie spadnie na piątym metrze na noge to nic z tego.

  17. Avatar photo

    tomek

    10 października 2016 at 07:27

    Co do frekwencji to sprawa jest prosta nie ma widowiska nie ma ludzi. Gks gra mało widowiskowo choc fakt zdobywa pkt. Taka gra jednak nie sciągna widzów na trybuny. Nikt nie bedzie tracił czasu i płacił za produkt niskiej jakości

  18. Avatar photo

    Boss

    10 października 2016 at 07:54

    Wreszcie można to powiedzieć: PUNKTUJEMY! Ileż było meczów gdzie GKS grał ładnie i nic z tego wynikało ? Dopóki jesteśmy w 1 lidze musimy (kibice) byc przygotowani na jedna rzecz: tutaj nie da sie grać ładnie i każdego golić po 3-0 ! Taka specyfika i mysle ze każdy trzeźwo myślący woli widzieć tak grę i kolejne zdobywane punkty, najlepsza obronę w lidze niż GieKSe stawowego czy innego cudotwórcy. Najważniejszy wynik, frekwencja przyjdzie w ekstraklasie.
    @ Dawid nie odzywaj sie ze doping i frekwencja dno jak na mecze nie chodzisz, rusz dupę i coś zmień a nie swoje żale wyrzucasz jak tez jestes za to odpowiedzialny

  19. Avatar photo

    Szymon

    10 października 2016 at 08:30

    Łukasz ochłoń…Roberto ma rację Gonzo mimo swoich dobrych chęci jest w słabej formie. Brak szybkości, motoryki dobrego przyjęcia. Szkoda że widzą to wszyscy tylko nie Jurek Brzęczek. Myślę że gdyby najbliższe spotkania zaczynałby na ławce i wchodził na ok. 20 – 30 min. nic by się nie stało.

  20. Avatar photo

    Pyjter

    10 października 2016 at 10:58

    Zawsze uważałem że Gonzo to słaby napastnik,w ekstraklasie by sobie nie poradził i szybko by usiadł na ławie,co nie zmienia faktu że mam do niego szacunek,za to co zrobił w GieKSie i ma klub w sercu,za to że wolał zostać niż pójść do Jagiellonii,ale na chwilę obecną mógłby trochę odetchnąć,usiasc na ławce,potrenowac i wrócić silniejszy.Szacun dla trenera Brzeczka,ze chłodzi wszystkim głowy i mówi cały czas o pokorze.

  21. Avatar photo

    lukasz

    11 października 2016 at 11:32

    Pyjter Szymon Roberto i inni… zastanowcie sie jakie komentarze byly pol roku temu a jakie sa teraz? Mimo nienajgorszej gry i mimo calkiem dobrego dorobku punktowego i miejsca w tabeli wciaz sa narzekania. Nie chodzi o Gonza, teraz wystatrczy jeden slabszy mecz (od Bielska wszystkie byly slabsze) i wiekszosc z Was, ktorzy jeszcze niedawni chcieli dymisji Brzeczka maja o cos proetensje teraz kiedy sytuacja jest w cale nie taka zla a na pewno najlepsza od kilju sezonow uwiesiliscie sie Goncerza ktory wlasnie w tych najchujowszych chwilach byl z nami i nam pomagal. Zgadzam sie ma gorszy okres, choc 5 goli to i tak nie zle, ale jest waznym zawodnikiem. Nie kloce sie owszem moglby odpoczac na lawie jeden dwa mecze i wejsc jako zmiennik ale to nie ten typ zawodnika ktory odpuszcza. Kto trenowal jakis sport i mial jakakolwiek ambicje wie o czym mowie. Ale wyzwiska obrazanie czy wytykanie ze jest slabym napastnikiem sa niedorzeczne i pokazuja jak slaby poziom prezentujecie.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.

Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.

O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.

Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.

Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.

Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej). 

Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz. 

Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga