Piłka nożna Prasówka
Media o meczu: Śląskie derby o dużą stawkę
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat dzisiejszego meczu Piast Gliwice – GKS Katowice.
flashscore.pl – Piast-GKS
W śląskich derbach w 32. kolejce liczący się w walce o europejskie puchary GKS Katowice spróbuje odnieść pierwsze zwycięstwo nad Piastem Gliwice od czasu powrotu do Ekstraklasy.
[…] Piast nie przegrał jeszcze z Gieksą od czasu jej awansu do Ekstraklasy w 2024 roku, a w obecnym sezonie wygrał z nią na wyjeździe 3:1.
Każdy z ostatnich czterech domowych meczów Piasta kończył się co najmniej dwubramkowym zwycięstwem jednej z drużyn.
70% swoich bramek w tym sezonie Piast zdobył po przerwie (28 z 40).
W ostatnich pięciu meczach GieKSy w lidze i pucharze padło aż 27 goli
GKS otwierał wynik w każdym z ostatnich sześciu spotkań we wszystkich rozgrywkach.
Quentin Boisgard trafił do siatki w poprzednim domowym meczu Piasta z Arką. Francuz strzelił w tym roku dwa gole, a oba otwierały wynik spotkania w pierwszych 25 minutach. Szczególną uwagę obrońców gospodarzy powinien zwrócić na siebie Eman Marković, który w trzech z ostatnich czterech występów w Ekstraklasie zdobywał dublet.
gol24.pl – Trener Daniel Myśliwiec przed meczem Piast Gliwice – GKS Katowice. Wrócił do jesiennego starcia obu drużyn
Piast Gliwice w 32. kolejce PKO Ekstraklasy zmierzy się przed własną publicznością z GKS Katowice. Jesienne starcie obu drużyn zakończyło się zwycięstwem gliwickiego zespołu 3:1, jednak teraz faworytem jest popularna GieKSa, która niespodziewanie walczy o ligowe podium.
Piast w poprzedniej kolejce zremisował na wyjeździe z kielecką Koroną 1:1, Katowiczanie u siebie rozgromili Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 5:1, pieczętując spadek ekipy gości z ekstraklasy.
Listopadowe spotkanie gliwickiego zespołu w Katowicach skończyło się wygraną gości 3:1. To było pierwsze ligowe zwycięstwo Piasta pod kierunkiem Myśliwca, który pod koniec października zastąpił Szweda Maxa Moeldera.
– Wtedy to była potyczka drużyn skazywanych na spadek. Teraz zespół walczący co najmniej o medal zagra z Piastem, który, gdyby nie jakieś wpadki, mógłby zdecydowanie „zamieszać” na górze tabeli. Nam brakuje jednej wygranej do osiągnięcia kluczowego celu (na rundę), czyli wygrania siedmiu spotkań – stwierdził szkoleniowiec.
Zwrócił uwagę na to, że w zespole GKS gole zdobywają często piłkarze defensywni i na to Piast musi być gotowy.
Zimą z Piasta do GKS przeniósł się dynamiczny skrzydłowy Erik Jirka, ale – zdaniem Myśliwca – nie może podpowiedzieć niczego trenerowi Katowiczan.
– Myślę, że Rafał Górak wie o mnie zdecydowanie więcej niż Erik, z którym miałem przyjemność pracować w zasadzie trzy miesiące – powiedział.
W końcówce spotkania Piasta w Kielcach doszło do kontrowersji, bowiem sędzia – dopatrując się faulu – przerwał dobrze zapowiadajacą się kontrę Korony, czym wyprowadził z równowagi jej szkoleniowca Jacka Zielińskiego, ukaranego czerwoną kartką.
– Być może „challenge” dla trenerów wytrąciłby z rąk przekonanie, że ktoś jest krzywdzony przez sędziów. Gdyby arbiter nie zagwizdał, nasi zawodnicy też by się nie zatrzymali. Rozumiem nerwy, aferę w tej sytuacji. Jestem za tym, żeby było jak najbardziej uczciwie, sprawiedliwie. Jeśli to rozwiązanie miałoby pomóc, żeby każdy nabrał poczucia, że jest sprawiedliwie, to być może jest to jakiś sposób – stwierdził, pytany o możliwość wprowadzenia „challenge” na wzór na przykład siatkówki.
piast.gliwice.pl – Śląskie derby o dużą stawkę. Piast podejmie GKS Katowice
[…] Gliwiczanie chcą jak najszybciej przypieczętować utrzymanie i spokojnie zakończyć sezon. Z kolei GKS Katowice pozostaje w walce o podium i miejsce premiowane grą w europejskich pucharach. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że będą to kolejne śląskie derby.
Zespół prowadzony przez Daniel Myśliwiec w ostatnich tygodniach prezentuje się solidnie. Piast wysoko pokonał Arkę Gdynia 4:1, a przed tygodniem wywalczył punkt w Kielcach po remisie z Korona Kielce. Biorąc pod uwagę, że Arka w tej kolejce zdobyła tylko punkt, a Korona przegrała swoje spotkanie, sytuacja drużyny z Okrzei wygląda coraz lepiej.
Ewentualne zwycięstwo nad GKS-em nie tylko praktycznie zapewniłoby utrzymanie, ale także otworzyłoby Piastowi drogę do zakończenia sezonu w pierwszej ósemce. To z kolei ma istotne znaczenie finansowe dla klubu.
Szkoleniowiec Piasta podkreślał przed meczem, że jego drużyna jest dobrze przygotowana po intensywnym tygodniu treningowym i ma konkretny plan na rywala. Gliwiczanie liczą również na mocne wsparcie kibiców. W środę ulicami miasta przeszedł niebiesko-czerwony pochód kibiców i zawodników, który miał zachęcić mieszkańców do pojawienia się na stadionie.
Katowiczanie są jedną z największych rewelacji rundy wiosennej. GKS zanotował tylko jedną porażkę w dziesięciu ostatnich spotkaniach i pozostaje niepokonany od sześciu meczów. Dodatkowo pięć poprzednich spotkań zespołu z Katowic przyniosło średnio 5,2 gola na mecz, co może zwiastować ofensywne widowisko. W ostatniej kolejce GKS rozbił Bruk-Bet Termalikę Nieciecza aż 5:1.
piast-gliwice.eu – Fakty przed #PIAGKS
[…] – Oba zespoły mierzyły się tylko trzy razy na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. Bilans tych spotkań to dwa remisy i jedno zwycięstwo Niebiesko-Czerwonych.
– W rundzie jesiennej podopieczni Daniela Myśliwca pokonali na wyjeździe GKS Katowice 3-1. Bramki dla Piasta w tamtym meczu zdobyli Igor Drapiński, Erik Jirka oraz do własnej siatki trafił Łukasz Klemenz.
– W meczach z udziałem Piasta Gliwice w tym roku padło najwięcej goli (43 = 3,07/mecz).
– Niebiesko-Czerwoni wykonali w tym sezonie najwięcej rzutów karnych (8).
– Gliwiczanie w 7 meczach gola przesądzającego o zwycięstwie strzelili po 60. minucie (najwięcej).
– Dominik Holec ma na koncie 81,3% skuteczności obron w tym sezonie (3 mecze).
ekstraklasa.org – Sześć drużyn, różne cele – 32. kolejka 2025/2026 (niedziela)
[…] PIAST GLIWICE – GKS KATOWICE
SYTUACJA: 10. w tabeli Piast chce jak najszybciej zapewnić sobie utrzymanie w lidze, a GKS, który traci traci na ten moment tylko 2 punkty do wicelidera, spogląda na wyższe lokaty w stawce.
HISTORYCZNIE: W meczach między nimi goście nigdy nie przegrali.
POD LUPĄ – GOSPODARZE: Dominik Holec zanotował 81,3% skuteczności obron w tym sezonie. Mowa o 3 meczach, w których wystąpił.
POD LUPĄ – GOŚCIE: Eman Marković: 4 mecze z golem strzelonym w Ekstraklasie – 4x dublet. W niedzielę spodziewać się, że jego licznik bramek będzie wskazywać 10?
CZY WIESZ, ŻE: Jeśli GKS przegrywa w tym roku, to zawsze różnicą 1 gola (1x 0:1, 2x 1:2).
Piast Gliwice: Tyle samo zwycięstw co porażek u siebie w tym sezonie (po 6)
Piast Gliwice: Tyle samo zwycięstw co porażek w tym roku (po 6)
Piast Gliwice: W jego meczach w tym roku padło najwięcej goli (43 = 3,07/mecz)
Piast Gliwice: Najwięcej wykonywanych rzutów karnych (8)
Piast Gliwice: 11 ostatnich goli drużyny strzeliło 10 zawodników (Jorge Felix – Emmanuel Twumasi – Leandro Sanca – Adrian Dalmau – Juande Rivas – Patryk Dziczek – Quentin Boisgard – Filip Borowski – Igor Drapinski – Hugo Vallejo)
Piast Gliwice: W 7 meczach gola przesądzającego o zwycięstwie strzelił po 60. Minucie (najwięcej)
Piast Gliwice: Dominik Holec – 81,3% skuteczności obron w tym sezonie (3 mecze)
GKS Katowice: 11 punktów w 5 ostatnich meczach (na przemian: zwycięstwo – remis)
GKS Katowice: 19 goli padło w jego 4 ostatnich meczach (4,8/mecz)
GKS Katowice: W 3 z 4 ostatnich meczów minimum 3 gole strzelone (razem: 12 goli strzelonych w 4 ostatnich meczach)
GKS Katowice: 4 mecze z rzędu ze współczynnikiem Expected Goals on Target (xGOT) powyżej 2 (razem: 10,62)
GKS Katowice: Najmniej goli straconych po stałych fragmentach gry (9)
GKS Katowice: 8 goli strzelonych w 4 ostatnich meczach w I połowach; na przemian 1 i 3 gole strzelone w I połowach
GKS Katowice: Eman Marković – najwięcej meczów z więcej niż 1 golem strzelonym (4, tyle samo: Tomas Bobcek; 4x mecz z golem strzelonym w tym sezonie, 4x dublet)
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.


Najnowsze komentarze