Dołącz do nas

Piłka nożna

Opinie z social mediów po Pogoni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS Katowice pewnie pokonał na Bukowej Pogoń Szczecin 2:0 i oddalił się od strefy spadkowej. Zapraszamy do zapoznania się z wybranymi opiniami kibiców.

X (dawniej Twitter)

Chivas @chivasek

Trener Górak odrobił lekcję przed meczem, nie siedliśmy na rywala jak to lubimy tylko daliśmy się mu wyszumieć. Efekt: pewne zwycięstwo mimo wizualnej przewagi rywala.

Mody Jason @ModyKoza

Mądre słowa trenera Góraka po zakończeniu spotkania. Mamy 2 pkt mniej na tym samym etapie rozgrywek co rok temu. Byliśmy na 9 placu mając 5 pkt przewagi nad kreską, ale mamy mecz mniej. W tym roku dół punktuje mocno i dlatego tak słabo widać nasz dorobek punktowy.

Maciej @matma85

Brawo GieKSa! Zagraliście dla Jasia! Trzy bardzo cenne punkty, kolejne czyste konto, obrona czyściła dziś wszystko po profesorsku-widać, że nad tym popracowali.

No i kolejny mistrz świata, schodzi pokonany.

Facebook

Przemek Dudus

Piękna sprawa, jeszcze 3 pkt w Częstochowie i zima będzie spokojna.

Mateusz Cieniawa

Zrelak dziś top, ale na wielką uwagę i ukłony zasłużył wczoraj Jesse Bosch, wykonując wczoraj czarną robotę. Jeździł na dupie aż miło i był bliski strzelenia bramki. Coraz lepiej wygląda ten gościu

Tomasz Kuśpik

GIEKSA tworzyła dziś zgrany i zmotywowany kolektyw, który był konkretny i skuteczny. Pogoń przeważała w posiadaniu piłki, była jednak nieskuteczna, a co zadecydowało była „zlepkiem” piłkarzy, a nie tworzyła zgranej drużyny. Brawo Gieksiarze

Jasiu Furtok GKS, Jasiu Furtok GKS!!!

Zbyszko Zibi Kerbel

Dla Jasia Furtoka Tylko Zwycięstwo brawo cała drużyna i skład szkoleniowy !! Czy Wygrywasz, czy Nie. I to się nazywa gra.

Forum

Sivvy_Brynow

Najlepszy mecz w tej rundzie bez dwóch zdań. Walka walka poświęcenie i wygrana.

Homer

Brawo.

Przed meczem człowiek myślał o jednym punkcie, a mamy trzy i to w dodatku zasłużone w 100%.

Pogoń niby przeważała w posiadaniu piłki, ale nic z tego nie wynikało; zero zagrożenia. Świetny mecz w defensywie.

Zrelak „man of the match” bez dyskusji. Ale chyba też najlepszy mecz Boscha odkąd jest w GieKSie, świetnie czyścił; jedyna, do czego można się przyczepić to faul tuż przed naszym polem karnym, Markovic dzisiaj mało widoczny. Szkurin też nic nie dał po wejściu, a jego próby wymuszenia faulu w ataku zaczynają irytować — nic z tego nie wynika oprócz straty piłek. Z kolei na plus zaskoczył mnie Bród; bałem się tej zmiany w końcówce a chłopak dał radę.

Dziękuje za super wieczór i spokojną zimę !

Gieksiarz.wnc

Bardzo dobry mecz Strączka, może poza wykopaniem Kuuska z meczu. Obrona na plus, ale czemu my od początku meczu bronimy od 25-30 metra, wystarczy wyjść trochę wyżej i już to lepiej wyglądało.

Na ogromny minus dziś celność podań, 63% to jest katastrofa, tyle klopsów przy wyjściu z własnej połowy jest niedopuszczalne w Ex.

Brawo za mecz, brawo za 3 punkty

Nowy1964

Mecz ułożył się dla nas najlepiej jak mógł, dzięki szybkiej bramce mogliśmy się skupić na defensywie i czekać na kontry. Tak jak RG powiedział w c+ trochę za głęboko się cofnęliśmy, ale co do zasady to Pogoń miała być przy piłce. W 2 połowie lekka korekta i wyjście wyżej spowodowało, że mieliśmy więcej sytuacji klarownych. Moim zdaniem zwycięstwo zasłużone, Pogoń nie miała jakiś wielkich szans.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga