Dołącz do nas

Hokej Piłka nożna Piłka nożna kobiet Prasówka Siatkówka

Tygodniowy przegląd mediów: Były PlusLigowiec dalej z czystym kontem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów z ostatnich dziesięciu dni, które dotyczą sekcji piłki nożnej, siatkówki i hokeja na lodzie. Prezentujemy najciekawsze z nich.

Drużyna kobiet pokonała 5:2 na wyjeździe AP Orlen Gdańsk. Kolejny mecz zespół rozegra 15 listopada o 13:00 na Bukowej 1 z Rekorem Bielsko-Biała w ramach 1/16 Pucharu Polski. Piłkarze w ostatnią sobotę przegrali na Arenie Katowice z Piastem 1:3 (0:2). Ze względu na mecze reprezentacji narodowych następny mecz ligowy GieKSa rozegra 23 listopada na wyjeździe z Jagiellonią. 6 stycznia zostanie rozegrany turniej Superbet Spodek Super Cup 2026.

Siatkarze w ubiegłym tygodniu rozegrali dwa zwycięskie mecze. W pierwszym z nich pokonali 3:0 Spartę Grodzisk Mazowiecki, a w drugim BBTS Bielsko-Biała 3:2. Następny spotkanie drużyna rozegra w hali na Arenie Katowice 15 listopada od 17:00 z BKS Bydgoszcz.

Ze względu na mecze reprezentacji Polski hokeiści mieli przerwę w rozgrywkach ligowych. Najbliższe spotkanie drużyna rozegra 14 listopada 0 18:30 z Polonią w Satelicie. W niedzielę 16 listopada o 17:00 zaplanowano wyjazdowe spotkanie z GKS-em Tychy. Akademia Młoda GieKSa zaprasza dzieci do wzięcia udziału w naborze do sekcji hokeja na lodzie.

PIŁKA NOŻNA

kobiecyfutbol.pl – Siedem bramek w Gdańsku

W meczu 10. kolejki Orlen Ekstraligi AP Orlen Gdańsk podejmował na swoim terenie GKS Katowice. Mistrzynie Polski wygrały 5:2.

Mecz w Gdańsku zaczął się od błyskawicznego uderzenia ze strony GKS-u — już w 2. minucie Nicola Brzęczek wykorzystała dośrodkowanie Klaudii Maciążki i wyprowadziła katowiczanki na prowadzenie. Gospodynie odpowiedziały dopiero po kwadransie gry — Klaudia Fabová uderzeniem z dystansu zaskoczyła Oliwię Macałę i doprowadziła do remisu, a chwilę później po dobrej akcji lewego skrzydła Słowaczka skompletowała drugiego gola, dając AP 2010 prowadzenie 2:1. Do przerwy GieKSa miała problemy z dokładnością i utrzymaniem piłki, ale nie rezygnowała z poszukiwania sposobu na wyrównanie. Po zmianie stron sytuacja uległa odwróceniu — wprowadzenie Julii Włodarczyk okazało się kluczowe: jej rajd i uderzenie po godzinie gry wylądowały w siatce (po rykoszecie od Brzęczek) i przywróciły remis. Napór mistrzyń narastał i w 73. minucie Brzęczek dobiła akcję po wcześniejszym strzale Nieciąg, kompletując hat-tricka. Kilka chwil później sprokurowany faul na Maciążce dał GKS-owi rzut karny — pewnym wykonaniem popisała się Patricia Hmirová i zrobiło się już 4:2. W doliczonym czasie Julia Langosz dobiła akcję po rzucie rożnym, ustalając wynik na 5:2.

silesion.pl – Superbet Spodek Super Cup 2026: Osiem drużyn, sportowe emocje i gwiazdy pod dachem Spodka

We wtorek 6 stycznia 2026 roku w katowickim Spodku odbędzie się trzecia edycja turnieju Superbet Spodek Super Cup z udziałem ośmiu drużyn, znanych piłkarzy, artystów i influencerów.

To wydarzenie na stałe wpisało się w kalendarz halowej piłki nożnej w Polsce. Na parkiecie zobaczymy m.in. Górnika Zabrze, GKS Katowice, Wieczystą Kraków, ROW 1964 Rybnik, Wisłokę Dębica, Wiara Lecha, JKS Jarosław oraz Reprezentację Polski Socca – aktualnych mistrzów Europy w piłce sześcioosobowej. Sędziami głównymi imprezy będą Szymon Marciniak i Michał Listkiewicz, a wśród gości specjalnych pojawią się legendy polskiego futbolu i znane postaci ze świata mediów.

Turniej Superbet Spodek Super Cup 2026 zgromadzi osiem zespołów rywalizujących o tytuł najlepszej drużyny halowej w Polsce.

Na boisku o wymiarach 40 na 20 metrów rozegrane zostaną mecze trwające po 11 minut. W półfinałach „na krzyż” zagrają najlepsze dwa zespoły z każdej grupy, natomiast pozostałe drużyny zmierzą się o miejsca piąte i siódme.

Organizatorzy zdecydowali, że impreza odbędzie się we wtorek, 6 stycznia, co ma ułatwić udział drużynom w okresie przygotowawczym. Jak zapowiada Grzegorz Górski, data ta może na stałe zagościć w kalendarzu turnieju.

Zmagania w Spodku przyciągają nie tylko kibiców lokalnych klubów, ale i fanów futbolu z całej Polski. W składach drużyn pojawią się znani zawodnicy, tacy jak Bartosz Nowak, Tomasz Loska czy Michał Pazdan.

Podczas wydarzenia odbędzie się mecz pokazowy z udziałem gwiazd piłki, artystów i influencerów sportowych.

W spotkaniu wezmą udział trzy wyjątkowe drużyny: Super Team złożony z twórców internetowych (m.in. Dzikie Knury), Reprezentacja Gwiazd Piłkarzy Polskich z udziałem takich nazwisk jak Maciej Szczęsny czy Marek Citko, oraz Reprezentacja Artystów Polskich, w której wystąpią m.in. Piotr Zola Szulowski, Rafał Mroczek i Przemysław Cypriański.

Mecze z udziałem rozpoznawalnych postaci to nie tylko sportowa rywalizacja, ale też forma rozrywki dla kibiców, którzy w jednym miejscu mogą zobaczyć swoich idoli z różnych środowisk.

Tegoroczna edycja Superbet Spodek Super Cup wprowadzi nową strefę atrakcji dla dzieci i rodzin – FUN MIX.

Na antresoli Spodka powstanie mini boisko z bandami LED, a najmłodsi będą mogli wziąć udział w konkursach, zabawach i animacjach sportowych. Przewidziano też dmuchańce, malowanie twarzy oraz spotkania z zawodnikami, którzy będą rozdawać autografy.

Gościem specjalnym strefy będzie Gabor (Grzegorz Jędrzejewski) – były bramkarz, trener i komentator sportowy, znany z popularyzowania futbolu wśród dzieci i młodzieży.

Podobnie jak w poprzednich edycjach, organizatorzy przygotowali również część muzyczną oraz sklep turniejowy.

W 2024 roku na boisku wystąpiła Paktofonika, w tym roku również pojawi się legenda polskiej sceny hip-hopowej, której nazwisko zostanie ujawnione tuż przed imprezą.

W oficjalnym sklepie turniejowym oraz w punktach REDBOX.PL będzie można nabyć gadżety i koszulki turniejowe. Dla kolekcjonerów przygotowano limitowany bilet kolekcjonerski, dostępny wyłącznie w sklepie „Blaszok”.

Turniej zgromadzi znane postacie ze świata futbolu – od sędziów po komentatorów i byłych zawodników.

Na czele arbitrażowego zespołu stanie Szymon Marciniak, jeden z najbardziej utytułowanych polskich sędziów w historii. To on prowadził finały Ligi Mistrzów 2023, Mistrzostw Świata 2022 i Klubowych Mistrzostw Świata 2023, a Międzynarodowa Federacja Historyków i Statystyków Futbolu uznała go za najlepszego sędziego globu w latach 2022 i 2023.

Gościem specjalnym wydarzenia będzie Andrzej Strejlau, były selekcjoner reprezentacji Polski, a także komentator i analityk piłkarski. W roli sędziego pojawi się Sebastian Jarzębak – doświadczony arbiter z Piekar Śląskich, mający na koncie ponad 250 meczów w krajowych rozgrywkach.

Wśród uczestników znajdzie się także Maciej Szczęsny, były reprezentant Polski i czterokrotny mistrz kraju, dziś ceniony ekspert sportowy. Na parkiecie oraz w strefach wydarzenia obecny będzie również Gabor, a relacje z imprezy poprowadzi Rafał Kędzior, komentator i reporter sportowy, znany m.in. z pracy dla GKS Katowice i Górnika Zabrze.

Bilety na Superbet Spodek Super Cup 2026 są już w sprzedaży w cenie od 50 do 140 zł.

Dostępne są także pakiety rodzinne, które pozwalają wspólnie uczestniczyć w wydarzeniu i korzystać z atrakcji przygotowanych na antresoli.

SIATKÓWKA

siatka.org – Lider wypunktował beniaminka. Wojciech Włodarczyk jak wino

GKS Katowice wciąż marzy o szybkim powrocie do PlusLigi, pozostając jedyną niepokonaną drużyną na I-ligowych parkietach. Tym razem drużyna pod wodzą swojego kapitana, Grzegorza Pająka, rozmontowała beniaminka z Grodziska Mazowieckiego – 3:0. MVP spotkania został Wojciech Włodarczyk.

GKS Katowice minionych rozgrywek nie może uznać za udanych. Drużyna w najcięższym sezonie PlusLigi od lat nie zdołała wywalczyć utrzymania. Spadek na zaplecze, to spory cios dla katowickiej siatkówki, lecz klub nie chowa głowy w piach. Celem jest szybki powrót do krajowej elity, a popularna GieKSa pozostaje jedyną niepokonaną drużyną w stawce. Tym razem frontmenom uległ beniaminek. KS Sparta Grodzisk Mazowiecki radzi sobie przyzwoicie, kradnąc punkty rywalom, lecz w Katowicach gościom nie udało się ugrać ani jednego seta.

Od początku GieKSa dyktowała zasady, a na bohatera pierwszych minut wyrósł Gonzalo Quiroga – 3:1. Blokiem popisał się jeszcze Grzegorz Pająk, zaś sam Jakub Buczek niewiele mógł zdziałać – 2:8. Pecha miał też Mateusz Cackowski, często napotykając się na blok oponentów. Po bloku Wojciecha Włodarczyka zespół z Katowic prowadził już 11:3. Później świetny fragment gry odnotował Damian Domagała – 15:5. Sparta pozostawała bezradna w ataku, a zmiany nic nie dawały. Po autowej zagrywce Jakuba Czyżowskiego było już 1:0 dla gospodarzy – 25:14. Równie jednostronna była druga partia, wygrana przez siatkarzy GKS-u do 15.

Poważniejsze granie zaczęło się dopiero w trzecim secie, w którym postawieni pod ścianą gracze z Mazowsza chcieli postawić się faworytom. Po asie Quiroga zrobiło się 4:2. Na posterunku był jednak Jakub Czyżowski. Rewelacyjne wejście odnotował natomiast Mateusz Piotrowski, lecz nawet jego wejście smoka nie zdołało odwrócić losów meczu. Mimo wszystko gościom udawało się pozostać w kontakcie – 6:7, wychodząc nawet na prowadzenie – 13:11. Sama końcówka należała do szalenie wyrównanych. Żadna ze stron nie mogła zbudować bezpiecznej przewagi – 17:16. Rzutem na taśmę lepszy okazał się jednak GKS. Swoje robił Wojciech Włodarczyk, a ręki na finiszu nie wstrzymał Gonzalo Quiroga, kończąc spotkanie – 25:23.

GKS Katowice – KS Sparta Grodzisk Mazowiecki 3:0 (25:14, 25:15, 25:23)

MVP: Wojciech Włodarczyk

Rasowy dreszczowiec na start kolejki. Były PlusLigowiec dalej z czystym kontem

9. kolejna na zapleczu PlusLigi wystartowała, a na początek kibiców czekał jeden z hitów. Niepokonany GKS Katowice stanął naprzeciwko BBTS-owi Bielsko-Biała. Bielszczanie mają za sobą słabszy początek sezonu, jednak z meczu na mecz zyskują. Spotkanie z faworytami było intensywne, lecz końcowo to siatkarzom GieKSy udało się uciec spod topora – 3:2.

W piątkowym hicie po przeciwnych stronach barykady spotkały się GKS Katowice oraz BBTS Bielsko-Biała. GieKSa, wraz ze Stalą Nysa, nie zaznała w tym sezonie jeszcze goryczy porażki, potwierdzając chęć szybkiego powrotu do siatkarskiej ekstraklasy. Dla graczy BBTS-u początek sezonu nie był najłatwiejszy, ale zespół cały czas trzyma się w topie, zajmując przed kolejką 5. lokatę. Potencjał jest, niedosyt również, a bielszczanom udało się postraszyć, grając z faworytami na pełnym dystansie.

Lepiej na początku meczu zaprezentował się BBTS, a świetnie wystartował Mariusz Zawalski – 3:0. Choć po bloku Bartłomieja Krulickiego był już remis – 4:4, to wciąż więcej do powiedzenia miał zespół gości. W kolejnych minutach grano niemal punkt za punkt, a ciężar gry po stronie bielszczan wziął na siebie Kajetan Tokajuk. Asa dołożył Szymon Romać – 10:7. Gospodarzom jedynie po ataku Wojciecha Włodarczyka udało się nawiązać kontakt, co było jedynie chwilowe – 13:14, 13:17. Zmiany niewiele dawały, a pewni przed siebie gracze BBTS-u mknęli przed siebie. W samej końcówce było gorąco, ale na wysokości zadania stanął Romać domykając inaugurację na korzyść bielszczan – 25:22.

Druga odsłona była jeszcze bardziej jednostronna, a zasady ponownie dyktowała drużyna przyjezdnych. Pozbawiona rytmu GieKSa nie powalała, podobnie jak wybory Grzegorza Pająka. Po bloku Mariusza Zawalskiego było już 5:2 dla BBTS-u. Pomimo drobnych przestojów lokalna ekipa i tak pozostawała bez argumentów – 6:9. Odwrócić losy seta próbował jeszcze Superlak, ale nic to nie dało – 13:10, 18:14. Wypracowana na dystansie przewaga pozwoliła gościom złapać nieco oddechu. Asem popisał się jeszcze Wojciech Siek, a za moment było już 2:0 dla bielszczan – 25:20.

Trzecia partia, to już zupełnie inna historia. Podrażnieni frontmeni rozgrywek w końcu wzięli się w garść, nie pozwalając sobie w kaszę dmuchać. Skok jakościowy od razu był widoczny, a tie-break zaczynał wisieć w powietrzu. Początkowo wynik oscylował wokół remisu – 5:4. Serią zagrywek różnice zrobił jednak Gonzalo Quiroga, zaś w ataku ręki nie wstrzymywał Michał Superlak – 9:4, 14:8. Kompletnie nic nie dawały przerwy, ani rotacja składem. Zespół gości stanął w miejscu. Dwa bloki dołożył od siebie jeszcze Krulicki – 20:12. Grę przedłużył natomiast Bartosz Schmidt – 25:20.

Aby myśleć o zgarnięciu punktów katowiczanie musieli iść na całość w kolejnej części. Choć początek był obiecujący – 3:0, to przyjezdni dalej mieli nadzieję na komplet punktów, mocno się stawiając. Pająk zaś zaczął emanować pewnością siebie, a pojedyncze błędy były do przeskoczenia. Powalczyć próbowała jeszcze para Bartłomiej Zawalski oraz Bartosz Bućko. Wciąż jednak zasady dyktował GKS – 16:12. W samej końcówce mogło być różnie, lecz asa ponownie dołożył Quiroga. Gospodarzom udało się wybrnąć z seta obronną ręką – 25:22. O losach meczu zadecydował natomiast jednostronny tie-break. Bycie liderem zobowiązuje, a z tego zadania świetnie wywiązał się zespół z Katowic – 15:9.

GKS Katowice – BBTS Bielsko-Biała 3:2 (22:25, 20:25, 25:20, 25:22, 15:9)

MVP: Michał Superlak

HOKEJ

mloda-gieksa.pl – Nabory do sekcji hokeja

Wielosekcyjna Akademia Młoda GieKSa gorąco zaprasza do uczestnictwa w naborach do sekcji hokeja na sezon 2025/2026.

Trenuj w Akademii wicemistrza Polski! Nabory odbywają się w kategorii wiekowej 3-7 lat. Trenuj z nami! U nas znajdziesz swoje miejsce w drużynie! Dzięki odpowiednio przygotowanej kadrze trenerskiej rozwiniesz swoje hokejowe umiejętności.

Hokejowa Akademia Młoda GieKSa gwarantuje:

profesjonalne treningi

sprzęt sportowy

uczestnictwo w rozgrywkach ligowych

patronat seniorskiej GieKSy

doświadczoną kadrę trenerską

sportowe emocje

rywalizację fair play

Treningi naborowe odbywają się w poniedziałki (godz. 17:45) oraz soboty (godz. 9:00) na lodowisku Spodek (al. Wojciecha Korfantego 35, Katowice). Prosimy o telefoniczne lub mailowe zgłaszanie chęci uczestnictwa w treningach. Do zobaczenia na lodowisku!

Kontakt:

Menadżer sekcji hokeja na lodzie – Witold Hornik

tel. 733-539-202

[email protected]

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga