Piłka nożna Prasówka
Kto okaże się lepszy w piątkowym hicie?
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat wieczornego spotkania GKS Katowice – Radomiak Radom.
ekstraklasa.org – Powiew świeżej krwi
Każdy z czterech uczestników piątkowych meczów po raz ostatni awansował do PKO Bank Polski Ekstraklasy w ciągu pięciu ostatnich sezonów. Najpierw zagra dwóch beniaminków – Arka Gdynia i Wisła Płock. Potem dojdzie zaś do rywalizacji GKS Katowice (awans w 2024 roku) i Radomiaka Radom (awans w 2021 roku).
[…] GKS KATOWICE – RADOMIAK RADOM
SYTUACJA: Dokładnie dwa razy mniej punktów jak dotąd zdobył GKS Katowice w porównaniu z Radomiakiem Radom (4-8). Przez to gospodarze dzisiejszego spotkania znajdują się na pierwszym miejscu w strefie spadkowej. Zieloni natomiast plasują się na piątej pozycji. Obie jednak w swoich pięciu poprzednich potyczkach zanotowały zaledwie po jednej wygranej. Żadnej z nich nie udało się też dotychczas zachować czystego konta w bieżących rozgrywkach.
HISTORYCZNIE: Tylko cztery mecze zawiera bilans ich rywalizacji w najwyższej lidze. Raz wygrał GKS Katowice, raz padł remis, dwa starcia padły łupem Radomiaka Radom. We wszystkich tych spotkaniach gospodarze zdobywali przynajmniej jedną bramkę.
POD LUPĄ – GOSPODARZE: Bartosz Nowak to prawdziwy reżyser gry GKS Katowice. Miał on udział przy 57,1% goli tej drużyny (4 z 7). To on przewodzi w rankingu uwzględniającym największą liczbę celnych strzałów zza pola karnego (5), czy strzałów bezpośrednio z rzutów wolnych (3, tyle samo: Iban Salvador i Bartłomiej Wdowik). W kwestii kreowania gry nadaje zaś ton w liczbie podań w pole karne rywali (69), czy dośrodkowań (58).
POD LUPĄ – GOŚCIE: Lider ofensywy Radomiaka Radom też rekrutuje się z grona rodzimych zawodników. Jest nim wszak Jan Grzesik. Wraz z Łukaszem Sekulskim z Wisły Płock ma najwięcej goli strzelonych z Polaków (po 4). Wystarczyło mu do tego pięć celnych strzałów. W sumie też zanotował pięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej w sześciu kolejkach tych rozgrywek.
PRAWDOPODOBIEŃSTWO ZWYCIĘSTWA: GKS Katowice – 45%; Radomiak Radom – 28%
CZY WIESZ, ŻE: Marcin Wasielewski (GKS Katowice) ma najwięcej sprintów w tym sezonie (130)
GKS Katowice: 24 punkty w 12 ostatnich meczach w roli gospodarza (śr. 2/mecz; 7 zwycięstw, 3 remisy, 2 porażki)
W każdym z 5 ostatnich meczów GKS Katowice padały minimum 3 gole (2:2 – 0:3 – 1:3 – 4:1 – 0:3); też – w każdym z 4 ostatnich meczów tej drużyny zwycięzca strzelał minimum 3 gole
GKS Katowice: najwięcej strzałów w obramowanie bramki (4; też: Cracovia i Bruk-Bet Termalica Nieciecza)
GKS Katowice: wykonywał najwięcej rzutów rożnych (42 – wszystkie Bartosz Nowak)
Bartosz Nowak (GKS Katowice) – najwięcej wykonanych podań w pole karne (69)
Arkadiusz Jędrych (GKS Katowice) – najdłuższa seria występów w Ekstraklasie od 1. do 90. minuty z piłkarzy z pola (40 meczów)
Radomiak Radom: w 7 z 8 jego ostatnich meczów w Ekstraklasie obie drużyny strzelały gole (2:2 – 2:3 – 5:1 – 1:1 – 3:1 – 0:3 – 1:2 – 1:1)
Radomiak Radom: Najwięcej goli poprzedzonych asystą (10 z 11 goli strzelonych przez tę drużynę)
Jan Grzesik – 4 gole strzelone w tym sezonie z 5 celnych strzałów (najwięcej goli strzelonych z Polaków, tyle samo: Łukasz Sekulski)
Maurides (Radomiak Radom) – najwięcej goli strzelonych głową (2; też: Marian Huja)
Radomiak Radom: najwięcej przeprowadzonych zmian (30 na 30 możliwych; też: Arka Gdynia)
Radomiak Radom: Najczęściej łapany na spalonym (12; też: Jagiellonia Białystok i Korona Kielce)
Radomiak Radom ma najwięcej goli strzelonych z pola karnego w tym sezonie (10, tyle samo: Cracovia i Lechia Gdańsk)
Dawid Kudła (GKS Katowice) i Filip Majchrowicz (Radomiak Radom) – najczęściej piąstkowali w tym sezonie spośród bramkarzy (5 i 6 razy)
Gospodarze strzelali gole we wszystkich meczach między nimi w Ekstraklasie (3x 1 gol, 1x 2 gole)
echodnia.eu – Radomiak Radom bez trzech zawodników wyjechał na piątkowy mecz PKO BP Ekstraklasy z GKS Katowice
W piątek o godzinie 20:30 GKS Katowice rozpocznie mecz w ramach 8. kolejki rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. Jego rywalem będzie Radomiak Radom. Podopieczni Joao Henriquesa w czwartek wyjechali do stolicy Górnego Śląska.
[…] Niestety w drużynie Radomiaka nie zobaczymy na Arena Katowice trzech piłkarzy. Paulius Golubickas o czym informowaliśmy na zasadzie wypożyczenia przeszedł do mistrza Finlandii KuPS Kuopio.
Z kolei urazy wykluczyły z udziału w tym spotkaniu: Roberto Alvesa, który udał się do Szwajcarii na specjalistyczne badania i Mateusza Cichockiego. Ten w ostatnim pojedynku zadebiutował od pierwszych minut w meczu z Bruk-Betem i większych błędów nie popełnił. Niestety zawodnik odczuwa ból mięśniowy i trener Joao Henriques nie chciał ryzykować ponownie kontuzji. Przypominamy, że Cichocki w poprzednim sezonie w meczu z Zagłębiem Lubin zerwał więzadła krzyżowe.
Na szczęście do składu Radomiaka powraca Capita Capemba. Zawodnik urazu mięśniowego nabawił się w starciu 4. kolejki z Koroną w Kielcach i od tamtego momentu pauzował.
sportowefakty.wp.pl – GKS Katowice – Radomiak Radom. Kto okaże się lepszy w piątkowym hicie?
Piątkowym hitem Ekstraklasy będzie starcie GKS-u Katowice z Radomiakiem Radom. Gospodarze z dorobkiem 4 punktów zajmują 16. miejsce w lidze, goście z 8 oczkami na koncie są na 4. pozycji w tabeli. Kto wygra nadchodzący mecz? Zapraszam na zapowiedź!
GKS Katowice nie rozpoczął trwającego sezonu Ekstraklasy najlepiej. Po rozegranych sześciu spotkaniach zespół z Katowic ma na koncie zaledwie 4 punkty, co sprawia, że znajduje się w strefie spadkowej, na 16. pozycji. W ostatnim meczu drużyna prowadzona przez Rafała Góraka przegrała z Górnikiem Zabrze w wyjazdowym starciu aż 3:0. Kibice z Katowic po stracie Sebastiana Bergiera i Oskara Repki w nowym sezonie mogą liczyć głównie na Bartosza Nowaka, który zdobył trzy bramki w dotychczasowych spotkaniach.
Radomiak Radom świetnie rozpoczął trwający sezon, zdobywając 7 punktów w trzech pierwszych meczach. Od tego czasu zespół z Radomia zdobył tylko jeden punkt, dzięki remisowi 1:1 w wyjazdowym meczu z Termaliką Bruk-Bet. Świetnie rozgrywki w barwach Radomiaka rozpoczął Jan Grzesik, który zdobył już cztery bramki i zaliczył asystę, grając na prawej obronie. Bardzo dobrze wygląda też Rafał Wolski, który zanotował trzy ostatnie podania do strzelca gola.
tylkoradomiak.pl – Przed meczem z GKS Katowice
W piątek o godz. 20:30 Radomiak zagra na wyjeździe z GKS Katowice. „Zieloni” nie wygrali 6. ostatnich meczów wyjazdowych, a z kompletu punktów poza Radomiem cieszyli się ostatnio 5 miesięcy temu w Kielcach.
– Radomiak zagra z GKS Katowice po raz 8 w historii (3-1-3), z czego po raz 5 w Ekstraklasie (2-1-1).
– Bilans meczów w Katowicach: ogółem (1-0-2) / w ekstraklasie (1-0-1).
– Najwyższe zwycięstwo: ogółem i w ekstraklasie 2:0 (1985, Radom).
– Najwyższa porażka: ogółem 0:4 (1974, Katowice) / w ekstraklasie 0:1 (1984, Katowice).
– Najwyższy remis: ogółem i w ekstraklasie 1:1 (2024, Radom).
– Jeżeli Radomiak wygrywa z GKS Katowice to na przemian strzela 2 i 1 gola.
– Jeżeli Radomiak przegrywa z GKS Katowice to zawsze do 0 (2×0:1, 1×0:4).
– Jeżeli Radomiak pierwszy strzela gola GKS Katowice w ekstraklasie, to zawsze wygrywa, a jeżeli pierwszy traci, to nigdy nie wygrał.
– Radomiak z GKS Katowice w ekstraklasie nigdy nie strzelił więcej niż 2 gole i nie stracił więcej niż 1.
– Radomiak tylko raz GKS Katowice w ekstraklasie nie strzelił i nie stracił gola.
– 3 z 5 goli zdobytych przez Radomiaka z GKS Katowice w ekstraklasie, padło po strzale głową (Sajewicz x2, Rocha x1).
– Tylko w 1 z 18 ostatnich meczów wyjazdowych Radomiak prowadził do przerwy (8 listopada 2024 w Szczecinie) i tylko w 5 z nich strzelił gola w I połowie.
– Radomiak w 8 ostatnich meczach na przemian pierwszy strzela i pierwszy traci gola.
– 8 z 11 goli zdobytych w tym sezonie Radomiak strzelił w II połowie.
– Mecz GKS – Radomiak poprowadzi Tomasz Kwiatkowski z Warszawy. Arbiter ten dotychczas gwizdał „Zielonym” 10 razy (2-5-3), a Radomiak nie wygrał żadnego wyjazdowego meczu prowadzonego przez tego arbitra (na przemian remis – porażka).
rksradomiak.pl – Wyjazd na nową Bukową
[…] Zieloni jadą na Śląsk z zamiarem kontynuowania dobrej serii w starciach z GieKSą. W poprzednim sezonie Radomiak wywiózł z Katowic zwycięstwo 2:1, a w rewanżu w Radomiu padł remis 1:1.
Na boisku warto zwrócić uwagę na ofensywne atuty obu ekip. W szeregach gospodarzy dużą rolę odegrać mogą Bartosz Nowak i Adam Zrelak, którzy w ostatnich tygodniach prezentują solidną formę.
Dla Radomiaka będzie to okazja, by umocnić swoją pozycję w tabeli i powalczyć o kolejne punkty w trudnym, wyjazdowym meczu. Katowiczanie natomiast zrobią wszystko, by wykorzystać atut własnego stadionu i zatrzymać Zielonych, szczególnie, że w minionej kolejce zostali pokonani aż 3:0 przez Górnik Zabrze i zajmują miejsce w strefie spadkowej.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.


Najnowsze komentarze