Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Echa meczu z Arką w mediach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Nie udało się GieKSie zatopić w sobotnie popołudnie Arki. Choć od 54 minuty katowiczanie grali z przewagą jednego zawodnika przegrali spotkanie 1-2.

Tak o spotkaniu tym pisały media.

gkskatowice.eu: Arka lepsza od GieKSy

Pomimo, iż wynik w drugiej części spotkania nie uległ zmianie była to bardzo ciekawa część gry, która należała zdecydowanie do naszego zespołu. Niestety o porażce zdecydowały brak szczęścia oraz słaba skuteczność. W 49 minucie Budziłek popisał się fantastyczną interwencją i zastopował atak rozpędzonego Zwolińskiego. Trzynaście minut później piłki meczowej nie wykorzystał Pitry. Nasz najskuteczniejszy strzelec otrzymał prostopadłe podanie z głębi pola i wyszedł sam na sam z bramkarzem gości. Niestety w tej sytuacji lepszy okazał się bramkarz Arki. Ten sam zawodnik swoją okazję miał jeszcze w doliczonym czasie gry, jednak i tym razem wynik nie uległ zmianie. Duże wsparcie kibiców i głośny doping niestety nie pomogły piłkarzom GieKSy, którzy w tym spotkaniu musieli uznać wyższość rywali z Gdyni.

slask.sport.pl: Nieudana pogoń GKS-u Katowice. Arka dała się zatopić tylko na Facebooku

 

Szybko okazało się, że nie będzie to proste zadanie. Katowiczanie mieli fatalny początek spotkania i dali sobie w tym okresie strzelić aż dwa gole. O zwieszaniu głów nie było jednak mowy i gospodarze ambitnie zabrali się do odrabiania strat.

Pod koniec pierwszej połowy kontaktowego gola strzelił Sławomir Duda. Pomocnik GKS-u pomógł sobie wcześniej ręką przy opanowaniu piłki, lecz sędzia tego nie zauważył. Za to po chwili arbiter dopatrzył się faulu Dudy we własnym polu karnym, choć jego interwencja z pewnością była poprawna. GKS znów znalazł się opałach, ale Łukasz Budziłek ani myślał po raz trzeci wyjmować piłki z siatki. Katowicki bramkarz łatwo wyłapał piłkę po uderzeniu Piotra Kuklisa.

Do gospodarzy jeszcze raz uśmiechnęło się szczęście na początku drugiej połowy. Czerwoną kartką (druga żółta) ukarany został wówczas Damian Krajanowski i GKS zyskał możliwość gry w przewadze przez ponad pół godziny.

Czasu na odrobienie strat, a nawet doprowadzenie do zwycięstwa, było więc sporo. Na przeszkodzie stanęła jednak słaba skuteczność. Piłkarze GKS-u stanęli przed kilkoma niezłymi szansami strzeleckimi, ale nie potrafili ich wykorzystać. W efekcie mecz zakończył się ich niespodziewaną porażką.

trojmiasto.sport.pl: Arka Gdynia pokonała GKS Katowice i kontynuuje bardzo dobrą serię w rundzie wiosennej

Arka Gdynia obrońcami stoi. Tak w skrócie można opisać przebieg meczu gdynian z GKS Katowice. Arkowcy szybko objęli prowadzenie, które potem podwyższyli, a gole dla żółto-niebieskich zdobywali obrońcy: Tomasz Jarzębowski i Dawid Kubowicz. Gospodarze jeszcze przed przerwą zdobyli kontaktowego gola, Arka nie wykorzystała rzutu karnego, grała w osłabieniu, gdy z boiska wyleciał Damian Krajanowski, ale szczęśliwie dowiozła do końca cenne zwycięstw. Szóste w ostatnich siedmiu meczach!

1-liga.przegladsportowy.pl: GKS Katowice uległ Arce

Mimowolny „bohater trzech akcji”
Dopiero przy 0:2 katowiczanie „pojawili się na murawie”. Ich akcjom brakowało jednak wykończenia. W 43 min jednak, po dośrodkowaniu Bartłomieja Chwalibogowskiego, piłka spadła „na nosek” Sławomira Dudy, który z zimną krwią wpakował ją do siatki. Właściwszym słowem – jak pokazały powtórki – byłoby jednak stwierdzenie: „na rękę”… – Przyjmowałem barkiem; można tak to nazwać… – pomocnik „GieKSy” doskonale wiedział, że to nie było zagranie całkiem fair play…
W kolejnych minutach to właśnie Duda – za sprawą beznadziejnego arbitra (w zasadzie – całej trójki sędziowskiej) stał się mimowolnym bohaterem meczu. Tuż po golu – i kolejnym błędzie defensywy katowickiej – gonił zaciekle „Radzę”. Ten ostatni przewrócił się w „szesnastce”, bez udziału „GieKSiarza” wszakże. Nie przeszkodziło to jednak rozjemcy w podyktowaniu karnego. Strzał Kuklisa bramkarz gospodarzy „złapał w zęby”, ale nie potrafił się tym faktem radować. – Ta obrona nie ma żadnej wartości, skoro i tak nie dopisujemy żadnego punktu – smucił się Łukasz Budziłek.
Krótko po przerwie zaś – po starciu z Dudą – z boiska wyleciał Damian Krajanowski, po raz drugi ukarany żółtą kartką. – W I połowie dostałem w łydkę, w II – doszła kostka. Całą nogę mam spuchniętą – na dowód prawdziwości swych słów ekspiłkarz Przeboju Wolbrom pokazywał gruby opatrunek na wysokości stawu skokowego.

sportowefakty.pl: Koncert błędów sędziego – relacja z meczu GKS Katowice – Arka Gdynia

Nadzieje gospodarzom dał w 43. minucie Sławomir Duda. Jednak po raz pierwszy olbrzymi błąd popełnił sędzia Szymon Lizak. Nie zauważył bowiem, że Duda przy przyjęciu piłki na piątym metrze, pomógł sobie ręką.
60 sekund później arbitrzy popełnili jeszcze większy błąd. Radzewicz upadł w polu karnym GKS-u nie dotykany przez nikogo, a mimo to sędzia główny wskazał na „wapno”. Nawet po konsultacji ze swoim asystentem nie zmienił decyzji. Sprawiedliwości stało się zadość, gdy katastrofalny strzał Piotra Kuklisa złapał Łukasz Budziłek.

dziennikzachodni.pl: GKS Katowice – Arka Gdynia 1:2. GieKSa zatopiona przez Arkę

Mecz GKS Katowice z Arką Gdynia dostarczył kibicom sporo emocji. Dla obu drużyn sezon mógłby się już właściwie zakończyć, ale brak presji związanej z walką o awans lub utrzymanie, sprzyja tworzeniu niezłych widowisk. Kibice na Bukowej już w pierwszej połowie zobaczyli trzy gole oraz obroniony przez Łukasza Budziłka rzut karny wykonywany przez Piotra Kuklisa. Jedenastka była zresztą niesłusznie podyktowana, więc fakt ten można rozpatrywać w kategoriach piłkarskiej sprawiedliwości, tyle, że sędzia w ogóle był w kiepskiej formie i nie powinien uznać także gola dla GieKSy, zdobytego przez Sławomira Dudę po akcji, w której kluczowym momentem było zagranie ręką.

dziennikbaltycki.pl: GKS Katowice – Arka Gdynia 1:2

W meczu pierwszej ligi piłki nożnej Arka Gdynia wygrała z GKS Katowice 2:1 (2:1). Bramki: dla GKS – Sławomir Duda (34), a dla Arki – Tomasz Jarzębowski (5), Dawid Kubowicz (24). W 45 minucie Piotr Kuklis (Arka) nie wykorzystał rzutu karnego. Od 55 minuty Arka grała w osłabieniu, bo czerwoną kartką (za dwie żółte) ukarany został Damian Krajanowski.

arkowcy.pl: Niezatapialna Arka

Po kwadransie słabej gry gospodarzy i kilku pomyłek sędziowskich, fatalnie prowadzący mecz arbiter popełnił w ciągu dwóch minut dwie kardynalne pomyłki. Najpierw podarował gola gospodarzom, nie zauważając ręki Dudy przy przyjęciu piłki w polu karnym, a następnie dał Arce rzut karny za teatralny pad Radzewicza w polu karnym. Niestety, oliwa wypłynęła na wierzch i Kuklis w koszmarny sposób podał piłkę bramkarzowi zamiast dać Arce ponownie dwubramkowe prowadzenie. Pechowy strzelec w rozmowie z reporterem stacji Orange Sport przyznał, że w ostatniej chwili zmienił zdanie co do sposobu wykonywania karnego. Zemściło się to i Arka zeszła na przerwę z prowadzeniem 2:1.

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.

Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.

O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.

Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.

Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.

Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej). 

Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz. 

Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga