Piłka nożna
Różycki sędzią na inaugurację
Arbitrem niedzielnego spotkania 1 kolejki II ligi pomiędzy GKS-em Katowice a Zniczem Pruszków będzie młody sędzia z podokręgu łódzkiego – Albert Różycki.
Różycki można powiedzieć sędziowanie ma we krwi, ponieważ jego ojciec Jarosław także od ponad 20 lat jest sędzią piłkarskim. Niestety w przeciwieństwie do syna nigdy nie udało mu się poprowadzić meczu wyższej ligi niż klasa okręgowa.
Różycki został zakwalifikowany przez PZPN na sezon 2019/20 do grupy sędziów określanej jako Top Amator B, co daje mu możliwość sędziowania meczów na poziomie drugiej ligi, w której jak dotąd zaliczył 29 spotkań jako arbiter główny.
Łodzianin swoją przygodę z poważniejszym sędziowaniem rozpoczął w 2014 roku, kiedy to zadebiutował jako arbiter główny w III lidze. Poprowadził on spotkanie Warta Sieradz – Polonia Warszawa (2:0), po którym zebrał sporo pozytywnych recenzji. W swoim debiucie na tym poziomie jedynie trzy razy napominał piłkarzy obu zespołów żółtymi kartkami.
W kolejnych latach systematycznie notował progres i pod koniec ubiegłego sezonu udało mu się nawet poprowadzić jako sędzia główny mecz I ligi pomiędzy Stalą Mielec i Termalicą Nieciecza (5:4). Było to szalone spotkanie 33 kolejki, w którym padło, aż 9 goli, a Różycki pokazał 6 „żółtek”.
W całym ubiegłym sezonie poprowadził 13 meczów (11 – II liga, 1 – I liga, 1 – PP), w których rozdał 58 żółtych kartek, co daje mu wysoką średnią 4,46 na mecz oraz 6 czerwonych (0,46 na mecz). Podyktował także 4 rzuty karne. Co ciekawe, aż dwa z nich dla Rozwoju Katowice w meczu z Siarką Tarnobrzeg (6:0).
Dla Różyckiego niedzielny mecz w Katowicach będzie pierwszym, kiedy poprowadzi jako sędzia główny spotkanie „GieKSy”. Oby więc ten debiut przy Bukowej okazał się dla nas szczęśliwy.
Niedzielny mecz odbędzie się przy częściowym zachmurzeniu i bardzo wysokiej około 30-stopniowej temperaturze z bardzo małymi szansami na opady deszczu.
Hokeiści GieKSy już za kilkanaście dni powrócą na lód, by rozpocząć przygotowania do sezonu 2026/27. Korzystając z przerwy – Wierzba spotkał się z Bartoszem Fraszko na godzinną rozmowę.
Dajcie znać, jak Wam się podobał odcinek. Prosimy także o pomoc w wypromowaniu podcastu poprzez lajki, udostępnienia, oceny w aplikacjach itd. Nie obrazimy się także na dyskusję w komentarzach. Z góry dzięki!
Możesz nas wesprzeć finansowo (odsłuchanie kosztuje 5 zeta, a komentowanie 19,64 ;)):
Konto:
Santander
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533
SK 1964
ul. Bukowa 1a, 40-108 Katowice
Tytułem: Podcast hokej
PAY PAL:
E-mail: [email protected]
Tytułem: Podcast hokej
Posłuchaj archiwalne podcasty:
Jesteśmy dostępni także na Spotify:.
Piłka nożna
Bliżej Żiliny
Hajduk Split wygrał w pierwszym meczu pierwszej rundy eliminacji Ligi Europy z MSK Żilina 2:0. Przegrany tego dwumeczu będzie rywalem GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji.
Pierwszą bramkę zdobył w 22. minucie Roko Brajković, pięknym technicznym strzałem z kilkunastu metrów pokonując Jakuba Badzgona. Drugie trafienie zaliczył Dalisson, który przeprowadził indywidualną akcję i płaskim strzałem zza pola karnego podwyższył prowadzenie swojego zespołu.
Hajduk był zespołem dominującym i stworzył sobie jeszcze kilka sytuacji, jednak Żilina również miała swoje okazje – m.in. znakomitych sytuacji sam na sam nie wykorzystali Timotij Hranica i Marko Roginić.
Rewanż odbędzie się w czwartek 16 lipca o 20:30 w Żilinie.
Pierwszy mecz drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji GKS Katowice rozegra na wyjeździe 23 lipca.
Hajduk Split – MSK Żilina 2:0
Bramki: Brajković (22), Dalisson (49).
Hajduk: Silić – Acapandie, Maresić, Van Horenbeeck, Hrgović, Brajković (79. Hodak), Pajaziti, Pukstas, Dalisson (79. Del Moral), Melnjak (73. Huram), Sego (86. Livaja).
Żilina: Badzgon – Paliscak, Kasa (63. Minarik), Narimanidze, Hranica (82. Datko), Kaceer (71. Adang), Bzdyl, Kasko (63. Ilko), Kosa (63. Florea), Bari, Roginić.
Zapraszamy do drugiej galerii z VII Turnieju „Tasi CUP”, który niedawno odbył się na Murckach i był połączony z rodzinnym piknikiem. Zdjęcia autorstwa Anny oraz Mariusza.

Najnowsze komentarze