Dołącz do nas

Piłka nożna

Krysiak złożył rezygnację!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W dniu dzisiejszym odbyło się kolejne posiedzenie Rady Nadzorczej. Pragniemy poinformować, że rezygnację ze stanowiska prezesa złożył Jacek Krysiak.

W związku z powyższą informacją, pogrążeni w smutku, wspólnie odśpiewajmy: „Hej, hej (…)”!

Miejmy nadzieję, że to zapowiedź długo oczekiwanej normalności w naszym klubie.

 

16 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

16 komentarzy

  1. Avatar photo

    Tomek

    24 października 2012 at 21:46

    Niech mu ziemia lekką będzie ……………mówią że lepiej późno niż wcale, ale mężczyzną to on nie jest !!!!!!!!

  2. Avatar photo

    g

    24 października 2012 at 23:04

    krysiak wypier……j

  3. Avatar photo

    Jasny Pieron

    24 października 2012 at 23:15

    wszystko ładnie pięknie ale jest wogóle jakis plan działania? kiedy akcje klubu będą w pełni kontrolowane przez miasto? kto prezesem? jaki miałby byc sponsor?

  4. Avatar photo

    f

    24 października 2012 at 23:50

    no i najwyzszy czas bywaj przyjacielu good bye !

  5. Avatar photo

    Zaba-Bogucice

    25 października 2012 at 03:15

    z niego prezes jak z odkurzacza lachotargacz.zegnaj i nie wracaj,nawet w roli kibica.Powinien dostac zakaz wstepu na B1

  6. Avatar photo

    Baasior

    25 października 2012 at 07:09

    No przecież to jest oczywiste że będzie miał zakaz stadionowy:)

  7. Avatar photo

    DMSP

    25 października 2012 at 08:05

    Dowidzenia Pani 😉

  8. Avatar photo

    DMSP

    25 października 2012 at 09:02

    Wszyscy w nastepna sobote na Bukowa Bilety po 5zl!!! ;]] BILETY PO 5zl !! ;d

  9. Avatar photo

    DMSP

    25 października 2012 at 09:04

    Wszyscy w nastepna sobote na Bukowa Bilety po 5zl BILETY PO 5zl!!!!

  10. Avatar photo

    Dzia

    25 października 2012 at 09:30

    Wie Ktos moze czy Przemyslaw Pitry zagra w meczu z Arka?

  11. Avatar photo

    Grzegorz

    25 października 2012 at 10:27

    Ludzie nareszcie!!! TE pewnie pogrążona w smutku.

  12. Avatar photo

    WNC64

    25 października 2012 at 11:10

    Noo i humor na cały dzień poprawiony 😀

  13. Avatar photo

    GieKSiorz

    25 października 2012 at 14:40

    Aufwiedersehen!!!!!

  14. Avatar photo

    mózG

    25 października 2012 at 15:37

    Hej, hej, jednej kurwy mniej! 🙂

  15. Avatar photo

    SKalpel

    25 października 2012 at 21:19

    Dla wybitnych i wyróżniających są „Buki”
    Anty nagroda roku w GieKSie , powinna nosić nazwę „swetereK”

  16. Avatar photo

    Starzik

    25 października 2012 at 23:02

    Pitej mały człowieczku w smiesznym cwitrze jak najdalej od GieKSy Takiego burdelu to nawet nie było za młodego Dziury, bo on chociaz…kochoł Gieksa,i mioł ja w sercu łod bajtla a ty żałosny kelnerze, nachapałes sie yno, za wszystko powiniennes beknąć kaj indziej. 2 lata stracone dla GKS Katowice!!! Liz tył krolowi, on juz łazi w szalu Dyskopolo….

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga