Piłka nożna
Porażka GKS
25.10.2014 Katowice
GKS Katowice – Dolcan Ząbki 2:3
Bramki: Goncerz (58,87) -Mazek (9), Chałas (11), Grzelak (17)
GKS: Bucek- Czerwiński, Pielorz, Kamiński, Pietrzak – Cholerzyński (46. Ceglarz), Duda, Nawrot, Wołkowicz (71. Zapotoczny) – Pitry (60. Kujawa) – Goncerz
Dolcan: Leszczyński – Klepczarek, Cichocki, Tadrowski, Grzelak, Jakubik (90. Zembrowski), Łuszkiewicz, Matuszek, Mazek (81 Prejs), Piesio, Chałas (63. Tarnowski).
Ż.kartki: Wołkowicz, Kujawa
Cz.kartki:
Sędzia: Sebastian Krasny (Kraków).
Transmisji radiowej z tego meczu możecie słuchać pod tym adresem.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.


FCD
25 października 2014 at 17:17
Cygan grają przeciw Moskalowi. Nie daj się w whoya zrobić. Celowo zostałem w domu, bo przeciek poszedł.
lopez
25 października 2014 at 17:22
Jaki przeciek? Co jest grane???
johann
25 października 2014 at 17:25
Anton na kiście i wszystko jasne.
A tak na poważnie: Kampania wyborcza Cygana i kariera Moskala załamują się na naszych oczach.
FCD
25 października 2014 at 18:03
KMWTW.
Kazek Moskal GKS!!! A kopacze w zmowie z gtw i dlatego jest jak jest.
lopez
25 października 2014 at 18:34
I wszystko jasne…
emigracja WNC
25 października 2014 at 18:38
teraz tutaj zajrzałem sprawdzić wynik. o kurwa!
wlodek
25 października 2014 at 20:22
kurwa dno i wodorosty kaj my sa kolejny sezon zjebany
Kto dzis grał piłke u nas znowu Goncerz Pietrzak i Pitry reszta ….piłkarzyki bez ambicji -BADNA PAJACY …
Panie Cygan kaj jest ten GKS – hamulcowi ??? sam Pan jestes hamulcowy .-pociskasz kity kolejny raz – nie przydałby sie dzis Wróbel z Gancarzem na skrzydła ??? albo Napierała w obronie .Do tego Fonfara co miał 6 asyst -kto ma grac piły na Goncerza ??? duda -kufel-nawrot przeciez to porazka???
Nie mówie ze Moskal ma zostac czy leciec -co to za roznica juz raz Pan unoszac sie honorem pogonił Góraka a po co -po roku pracy mamy mniej wiecej to samo ???
Trzeba było rozgonic cała ta bande darmozjadow pajacy i pseudopilkarzy po sezonie a nie zwalniac trenera -teraz tez mysle podobnie .
Kurwa mac Panie Cygan zrob Pan cos madrego w koncu . Wypierdol paru grajkow do 2 giego składu i grajmy młodymi -spasc raczej nie spadniemy a awansu z róznych przyczyn w tym sezonie nie bedzie wiec co mamy do stracenia -bedziemy natomiast ogladac młodych pewnie o podobnych kwalifikacjach co teraz tych naszych PRACOWNIKOW KLUBU co truchtaja bo boisku .
Przykład flota swinoujscie co nie wiedziała jak i z kim zacznie sezon a teraz w tabeli jest wyzej niz my .
Frekwencja kolejny raz zajebista i tak bedzie dalej bo zapalencow jest mało a reszta ludzi coraz wiecej patrzac na wyniki ma to poprostu w dupie.
Sam powoli traktuje przyjemnosc ogladania gry mojego klubu jako zło konieczne .pomyslcie z ekolejny sezon to beda znowu wioski na wyjazdach i znowu przecietnosc i pilkarzyki bez ambicji -co za rok zas mamy zwalniac trenera i brac nowego bo grajkow mamy chujowych
Ten sezon jest stracony ale mozna cos pomyslec coby był to ostatni stracony sezon
fan
25 października 2014 at 20:47
My jak zwykle się spodniecamy , wierzymy, kibicujemy …ale czy ktoś zapytał trenera, prezesa czy my wogóle gramy o awans?… może nikt nigdy nie postawił im takiego celu? Jeśli możecie zapytajcie proszę na konferencji w moim/naszym imieniu. Postawimy sprawę jasno! Po co się denerwować??
FCD
25 października 2014 at 20:52
Włodek bez obrazy, ale nie p…..l. Nie wiesz jak jest, więc nie pisz swoich przemysleń, bo nie jest ta jak myslisz.
Fan- O to właśnie chodzi. Banda pajacy się podnieca i mysli o tym yebanym awansie, ale z czym do ludzi osły???
My się mamy utrzymać bezpiecznie i spokojnie tego dokonamy. No chyba, że idioci wierzycie, że jesteśmy Realem, to wtedy ok- przepraszam Was.
KAZEK MOSKAL GKS !!!
stanley
25 października 2014 at 20:54
Jestem kibicem Gkieksy od zawsze pamiętam mecze z Furtokiem ale co teraz się dzieje i co muszę oglądać na ukochanym stadzionie to totalny smutek.wiem że 1 liga jest słaba ale do cholery ci kopacze chyba coś trenują czy w h..a prrzygrywają.Po apelu działaczy zdecydowałem się na kolejne przyjście na ten ciulowy mecz i po wyjściu z obiektu zastanawiałem się ile jeszcze upokorzeń kibic może znieść.Kibice ci kopacze robią nas w c…a i lepiej nie będzie.
FCD
25 października 2014 at 20:58
Więc po co przyszedłeś na ten mecz?
I proszę nie pisz o piknikach, o wiernych kibicach, bo to już było kiedyś tam.
wlodek
25 października 2014 at 21:42
FCD -sorki moze nie wiem jak jest ale widze co sie wyrabia i sie wkurwiam jak grajki nie graja o awans ino kombinuja to powinnni wypierdalac wszyscy i to na kopach.
A jesli Ty wiesz jak jest to pisz jasno a nie kodami OK .
Dolar
25 października 2014 at 22:08
Czy postawiono komuś cel
Wystarczyło przeczytać list który krążył w necie podpisany przez zarząd Rade Drużyny ( cel jasny EKS)
Cel został tam określony AWANS nie mylić z AVANSEM ale muszę to sprawdzić grrrrrrr bo moze sie k….a myle
Kibice nie raz juz udowodnili że jesteśmy gotowi na ekstraklase ( przykład lubin wyjazd dekady czy jazdy na wiochy )
Moskal nie przejawia emocji na ławie i jak dla mnie może K….a nie przejawiać jak będą wyniki
w Tej drużynie jest potenciał bo do bitki po raz 2 wszyscy idą szkoda że nie do walki na boisku od 1-90
I jak w zimie odjedzie Goncerz to będą frytki z tytki
kibic
25 października 2014 at 23:34
Do FCD prawdziwi kibice maja dosc tych ciuli i moskala,cygana i zarzad albo wypierdalaja albo na mecze gks beda przychodzic piknikowcy dzis z nerwow wyjebolech karta kibica wraz z karnetem na tych ciuli niedo sie patrzec Moskal musi wypierdalac z Katowic niema innego wyjscia jak nie to zostanie nom tako sama druzyna jak w hokeja
kibic
26 października 2014 at 10:21
ludzie albo zbierzemy sie w tygodniu i umowimy sie na spotkanie z trenerem,prezesem i powiedza nam w oczy oco chodzi i jak dlugo te dziadostwo bedzie grane,bo inaczej ciagle tak bedzie wreszcie trzeba cos zrobic bo na naszych oczach robia z gks gowno i frajerow do bicia,coraz mniej ludzi na trybunach,mlodzi niechca jezdzic bo mowia ze niema naco,nawet ma corka co ma 10 lat juz niechce bo mowi ze oni tylko przegrywaja i jest jej wstyd to co my mamy mowic wreszcie trzeba cos zrobic jesli jeszcze komus zalezy na klubie
FCD
26 października 2014 at 15:44
Tego klubu już od dawna nie ma tak gwoli ścisłości. I pamiętaj, że zawsze możemy być na miejscu żydzewa.
Poza tym, to jak długo w tym klubie będą najwięcej mieli do powiedzenia „kibice”, tak długo będzie syf, kiła i mogiła.
Dziękuję za uwagę.
stanley
26 października 2014 at 17:28
stanley do FCD jak czytam twoje wypowiedzi to mnie skręca-co ty możesz wiedzieć o prawdziwych piknikach kibicach daleko tobie kolego do kibica