Piłka nożna
[SPARING] Wygrana z VSC Debreczynem 2:0
W godzinach popołudniowych miejscowego czasu GieKSa rozegrała w Turcji pierwszy sparing. Rywalem była trzecia drużyna węgierskiej ekstraklasy VSC Debreczyn. Rywale do tego spotkania przystąpili w mieszanym składzie, wystawiając zawodników, którzy grali mało w sezonie oraz takich, którzy mieli sporo minut meczowych. GieKSa zagrała praktycznie na dwie 11-stki.
Pierwsza połowa była spokojna z obu stron. GieKSa grała dobrze w obronie, choć momentami nieco nerwowo, co skutkowało stratami pod własną bramką. Dobrze funkcjonował pressing na obronę rywali, który przynosił nam stałe fragmenty gry. Najlepsze sytuacje po rzutach wolnych i rożnych miał dwukrotnie Lukas Klemenz, ale jego strzały były albo niecelne, bądź też bronił bramkarz rywali. Najlepszą okazję w pierwszej połowie zmarnował Adrian Błąd, który trafił bramkarza w sytuacji sam na sam.
W drugiej połowie GieKSa wyszła z Prokicem w ataku i ten szybko przypomniał sobie, jak rok temu w Turcji zaczęła się jego dobra forma. Prokic wykorzystał swoją szansę w 52. minucie i było 1:0 dla GieKSy. Od tego momentu GieKSa dobrze rozgrywała piłkę i szukała swoich szans. Z dystansu uderzał Poczobut, ale wprost w bramkarza. W 70. minucie dobrą akcję wyprowadziła GieKSa – Skrzecz na skrzydle urwał się rywalom, podał w pole karne, a tam sytuację wykorzystał Dawid Plizga. Rywale po tej bramce starali się strzelić kontaktową, ale zagrożenie stwarzali jedynie po stałych fragmentach gry.
GKS Katowice 2:0 Debreczyn VSC (0:0)
Bramki: Prokic (52), Plizga (70)
Skład GKS Katowice:
I połowa: Nowak – Mokwa, Kamiński, Klemenz, Plewa – Mandrysz, Goncerz, Kalinkowski, Cerimagić, Błąd – Kędziora.
II połowa: Abramowicz – Frańczak, Wnuk, Midzierski, Mączyński – Skrzecz, Zejdler, Poczobut, Plizga, Słomka – Prokić
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





kris
7 lutego 2018 at 22:09
Zobaczymy na tle silniejszych rywali jak wypadną,bo z rezerwami Debrecyna(pierwsza drużyna w tym dniu pokonała Tosno 3:0 Rosja)nie wypadało by nie wygrać…
Irishmen
8 lutego 2018 at 10:45
Sam trener nie przywiązuje wagi do wygranej i my też nie powinnismy!
Natomiast z tego, że te akcje się zazębiają to już tak! Tu paradoksalnie działa na plus to, że nie… nie zrobiliśmy rewolucji w kadrze.
Ale ostrożnie, bo:
– ten skład już pokazał kilka razy, że potrafi wygrywać tylko nieważne mecze
– za Brzeczka też bywało, że świetnie prezentowaliśmy się… przez jedną połowę, a po tyle grali piłkarze w tym sparingu.
Co nie zmienia faktu, ze wygrana z czołową drużyną ekstraklasy węgierskiej oczywiście cieszy! 🙂