Piłka nożna
Oceny za trójkę z Piastem
Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za wyjazdową porażkę z Piastem Gliwice. Waszym MVP został Mateusz Kowalczyk, który zdobył 53% głosów.
Gabriel Kobylak (3) – Czy miał coś do powiedzenia przy którejś z bramek? Może przy pierwszej, ale widok mocno ograniczyli mu obrońcy. Bardzo dobrze wykorzystał błąd Limy w ataku na bramkę, lecz cały wysiłek i tak został zmarginalizowany przez spalonego.
Lukas Klemenz (2-) – Z pierwszej sytuacji bramkowej rywal nie ma prawa mieć możliwości oddania takiego strzału. Ten gol idzie prawie po równo na konto Lukasa, Jędrycha oraz Wolskiego.
Arkadiusz Jędrych (1) – Pechowo wyszło schylenie się przy trzeciej bramce gospodarzy, ale tego się nie da obliczyć w przeciągu ułamka sekund. W mało którym momencie przeszkadzał rywalom, ale to można powiedzieć o całej trójce środkowych obrońców.
Pau Resta (2) – Kompletnie nie skontrolował tego, że przy wrzutce z rogu na pilnowaną przez niego strefę nabiegnie Rivas, w efekcie czego nie sprawił swojemu rodakowi problemów ze strzeleniem drugiej bramki.
Mateusz Wdowiak (2) – Poza jedną dobrą decyzją o sytuacyjnym strzale, ciężko znaleźć jego dobre momenty.
Bartosz Wolski (2) – Ciągnął piłkę do przodu jak zły, razem z drugim Bartkiem wyglądali w tym aspekcie bardzo dobrze. Idealnie znalazł głowę niepilnowanego Markovica, który mógł potem zrobić z tą piłką, co chciał.
Mateusz Kowalczyk (3, MVP) – Był wszędzie, zdobywał stracone piłki już na połowie rywala. Nikomu z drużyny nie można zarzucić braku zaangażowania, ale momentami Mateusz brał na siebie ponadprogramową liczbę dryblingów.
Erik Jirka (2) – Więcej razy prowadził piłkę do tyłu niż do przodu. Zaliczył kilka odbiorów i na tym skończyła się jego rola w tym spotkaniu.
Bartosz Nowak (3-) – To, że nie zakończył tego spotkania z żadną asystą, mając 8 kluczowych podań i zagrywając piłki na kilka metrów przed bramkę, może zrzucać tylko na kolegów z drużyny i pecha. Zdarzyło mu się w tym meczu kilka nadprogramowych strat, chociaż i tak wyglądał dobrze. Wziął trochę więcej w swoje nogi niż zwykle w kwestii strzelania, parę razy testując Grila.
Eman Marković (2) – Zazwyczaj był tam, gdzie miał być. Niefortunna sytuacja z opanowaniem piłki, w której i tak wyszedł idealnie w tempo, nie podcięła mu skrzydeł i ciągle próbował ciągnąć grę ofensywną zespołu. Nie można jednak zignorować tego, że któraś z sytuacji strzeleckich powinna zostać zamieniona przez Norwega na gola.
Ilja Szkurin (2+) – Podręcznikowo wypuścił Markovica w 8. minucie i głównie kiepska kontrola piłki przez kolegę z zespołu zabrała mu asystę. Był przez zdecydowaną większość czasu odcięty od gry, a jedno podanie od Nowaka spróbował zamienić na bramkę niezłym półwolejem.
Marcin Wasielewski (2) – Chęci mu nie brakowało, a i dobrze pokazywał się do gry, ale powinien opuścić boisko ze strzeloną bramką. Często podejmował dobre decyzje, ale parę razy piłka się go po prostu nie posłuchała. Zaprezentował się dużo lepiej od swojego poprzednika.
Szymon Bartlewicz (2+) – Wszedł na murawę i pokazał przegląd pola, jednak styl gry Piasta nie pozwolił mu na skorzystanie ze swojej zadziorności. Centry ma ciągle do poprawy, a w meczu bez happy-endu to wybrzmiewa jeszcze bardziej.
Alan Czerwiński (bez oceny) – Pojawił się na ostatnie kilkanaście minut w roli wahadłowego, tym razem nie udało mu się odmienić losów meczu. W ostatnim kwadransie sprytnie zagrał do Nowaka, ale ciężko było zamienić to bezpośrednio na gola.
Jakub Kokosiński (bez oceny) – Zdążył raz znaleźć się przy piłce.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Irishman
5 września 2026 at 23:31
Jędrychowi chyba się dostaje… z przyzwyczajenia za slaby początek sezonu. Dlaczego wini się go za pierwszą bramkę, a nie Restę to już serio nie wiem