Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Media przed meczem z Odrą: Bukowa z większą pojemnością!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat popołudniowego meczu GKS Katowice – Odra Opole.

1liga.org – Zapowiedź 27. kolejki Fortuna 1 Ligi

[…] Świetnie spisujący się wiosną GKS Katowice podejmować będzie Odrę Opole. Katowiczanie w ostatniej kolejce pokonali Lechię Gdańsk i awansowali już na trzecie miejsce. GKS może nawet włączyć się jeszcze do walki o dwie czołowe lokaty. Do Lechii traci już „tylko” pięć punktów. Opolanie oddalili się już od czołowej szóstki i zajmują miejsce w środku stawki. Odra w spotkaniu w Katowicach nie będzie faworytem, ale ten zespół stać na wiele, co w tym sezonie pokazał już nie raz i nie dwa.

dziennikzachodni.pl – GKS Katowice: Bukowa z większą pojemnością! Ilu kibiców będzie mogło zobaczyć mecz z Odrą Opole?

W sobotę 13 kwietnia 2024 roku w meczu 27. kolejki Fortuna 1. Ligi GKS Katowice zagra z Odrą Opole (początek o godz. 15). Katowicki klub wnioskował o zwiększenie pojemności swego stadionu do 7.455 widzów na ten mecz oraz pozostałe do końca sezonu. GieKSa ma już decyzję z Urzędu Miasta Chorzów. Pojemność została zwiększona, ale nie aż do takiej liczby.

GKS Katowice wygrał sześć ostatnich meczów i zajmuje 3. miejsce w tabeli Fortuna 1. Ligi. Kibice GieKSy uwierzyli, że po 19 latach uda się wrócić do Ekstraklasy i zaczęli licznie chodzić na mecze na stadionie przy Bukowej. W poprzedniej kolejce na spotkaniu z Lechią Gdańsk wygranym 1:0 był komplet 5.948 widzów. Prezes GKS-u Katowice Krzysztof Nowak zamarzył, aby pobić ten rekord i złożył wniosek o zwiększenie pojemności trybun do maksimum, czyli do 7.455 (cały stadion).

Wniosek został złożony do UM Chorzów, bo część obiektu GieKSy leży w tym mieście. Klub dostał już decyzję i ogłosił na swojej stronie:

„Informujemy, że Klub uzyskał stosowną zgodę na otwarcie sektora 6 Trybuny Głównej. Bilety na ten sektor już są dostępne w sprzedaży (miejsca na sektory 2,3 i 4 są już w komplecie wyprzedane)” – przekazano w komunikacie.

Ilu kibiców będzie mogło zobaczyć sobotni mecz z Odrą? W wydanej decyzji, opartej na opinii policji, nie zgodzono się na otwarcie wszystkich sektorów, wymagając buforów oddzielających od sektora kibiców gości. W tej sytuacji obecna dopuszczona pojemność Bukowej to 6.646 widzów (w tym 409 kibiców drużyn przyjezdnych). Ta decyzja obowiązuje na pozostałe w tym sezonie mecze domowe GKS-u Katowice – z Górnikiem Łęczna (25.04), Stalą Rzeszów (4.05) i Wisłą Kraków (18.05) oraz ewentualne spotkania barażowe o awans do PKO Ekstraklasy.

Niewykluczone jednak, że w przypadku braku obecności kibiców Wisły Kraków będzie można udostępnić kibicom GieKSy pozostałe sektory.

sport.betfan.pl – GKS Katowice – Odra Opole

W pierwszym sobotnim meczu Fortuna 1. Liga GKS Katowice podejmie na własnym obiekcie Odrę Opole. GKS Katowice w ostatnim czasie złapał niesamowitą formę i wygrywa spotkanie za spotkaniem. Dzięki temu mają realną szanse na awans do Ekstraklasy. Odra natomiast po dobrym starcie gra znacznie gorzej.

[…] GKS Katowice notuje serię 7 wygranych spotkań z rzędu. W polskiej lidze nie jest to zbyt częste zjawisko, albowiem drużyny choć mają przewagę nad swoimi rywalami często potykają się w takim meczach. GKS Katowice ma natomiast niesamowitą serię, dzięki czemu wskoczyli na 3. miejsce w ligowej tabeli i mają tylko 5 punktów straty do drugiego miejsca, które dawałoby bezpośredni awans do Ekstraklasy. Odra natomiast po dobrym starcie znacznie obniżyła loty.

odraopole.pl – Przed meczem z GieKSą

9 zwycięstw, 2 remisy i tylko 2 porażki, to bilans 13 domowych spotkań GKS Katowice rozegranych w tym sezonie na stadionie przy ulicy Bukowej. Od dwóch kolejek zawodnicy Gieksy zasiadają na najniższym stopniu ligowego podium.

Celem klubu z Katowic jest awans do Ekstraklasy. Piłkarze wiosną realizują swoje zadanie dobrze – wygrali ostatnie 6 spotkań z rzędu. Ba, w ostatnich 9 meczach nie wygrali tylko raz (w starciu z Wisłą Płock).

Na stadionie przy Bukowej goście nie wygrali ligowego meczu od 7 spotkań. Ostatnią drużyną, która z Katowic wywiozła 3 punkty była Polonia Warszawa w 13 kolejce rundy jesiennej.

Co ciekawego można napisać o kadrze naszych rywali? Zaledwie 3 obcokrajowców w kadrze – Ekwadorczyk, Estończyk i Japończyk. Tylko trzech, ale za to z trzech krańców świata.

Drugim najlepszym strzelcem Gieksy (10 trafień) jest środkowy obrońca – Arkadiusz Jędrych.

Środkowy napastnik Sebastian Bergier z 11 zdobytymi golami jest na czwartej lokacie w klasyfikacji ligowych strzelców. Do swoich trafień dołożył 4 asysty.

Trenerem żółto-zielono-czarnych jest urodzony w Bytomiu Rafał Górak, dla którego jest to piąty sezon pracy w Katowicach.

Drużyny prowadzone przez trenera Góraka z Odrą mierzyły się pięciokrotnie i aż 4 razy lepsi

okazywali się Opolanie!

Bilans rywalizacji szkoleniowców Górak – Nocoń także jest bardzo korzystny dla trenera Odry.

Panowie rywalizowali 9 razy i Adam Nocoń przegrał tylko raz. 3-krotnie był remis, a 5

razy mógł świętować po wygranej. Nastroje w Odrze są bojowe. Piłkarze są pełni sportowej złości i zdeterminowani, by wrócić na zwycięską ścieżkę.

Najskuteczniejszym strzelcem naszej drużyny jest w tym sezonie Rafał Niziołek (7), który przeskoczył Borję Galána (6 trafień).

Biorąc pod uwagę również asysty liderem tak zwanej klasyfikacji kanadyjskiej jest Galán (9 punktów – 6+3) przed Dinem Sulą (7 punktów – 5 goli i 2 asysty).

Najwięcej żółtych kartek obejrzał Adrian Purzycki, za co przesiedzi na trybunach już drugie spotkanie z rzędu.

Na sektorze gości licznie pojawią się kibice z Opola. Zarówno piłkarze jak i kibice pytani o cel na ten mecz odpowiadają jednakowo – JEDZIEMY PO ZWYCIĘSTWO!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga