Piłka nożna
[KONFERENCJA] Co musi się stać, by trener podał się do dymisji? Górak: Nie rozumiem pytania
Po fatalnej przegranej z Odrą Opole odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli trenerzy obu drużyn – Adrian Nocoń i Rafał Górak.
Adam Nocoń: Ogólnie dobry mecz zagraliśmy. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu to było to, co bym chciał widzieć – zaangażowanie. Byliśmy bardzo aktywni. Zaryzykowałem ustawieniem przed tym meczem i myślę, że to się udało. Druga połowa pod kontrolą i wygraliśmy bardzo ważny mecz z dobrym przeciwnikiem. Zastanawiałem się czemu tak mało punktów ma rywal, oglądałem mecze, bałem się nieco czy damy radę sile ofensywnej rywala, ale daliśmy radę. Na GieKSie zawsze fajnie wygrać, bo to wielka firma i bardzo dobra drużyna.
***
Rafał Górak: 2023 jest dla nas taki, że nie zaznaliśmy smaku wygranej. W wielu spotkaniach można było szukać pozytywów. W związku z tym, jak nie wiem, co powiedzieć, to będę mówił prawdę. Dziś byliśmy słabi, najsłabsi, bez zaangażowania. Drużyny grające na takim poziomie spadają z ligi. Jestem rozczarowany tym meczem, sztabem i piłkarzami. Wiele słów ciśnie mi się na usta, ale kultura powinna być. Druzgocąco słaby mecz.
Czy widzi pan jakieś pozytywy w grze swojego zespołu?
Górak: Wydaje mi się, że odpowiedziałem. Bardzo ciężko. Raczej nie.
Czy pamięta pan, kiedy wygrał ostatni mecz ligowy?
Górak: Pamiętam.
Jakby pan, po dzisiejszym meczu, zaprosił kibiców na następne spotkanie?
Górak: Jak jesteśmy rodziną. Pamiętajcie, że padają takie słowa – przepraszam.
Co musi się stać, by trener podał się do dymisji?
Górak: Nie rozumiem pytania.
Jak wstrząsnąć zespołem?
Górak: Graliśmy bardzo słabo. Niestety w wielu zabrakło szczęścia. Dzisiaj jestem zdruzgotany, ale nie jestem od wczoraj w klubie. Znam tych ludzi i drużynę bardzo dobrze. W tej chwili musimy już pracować nad meczem sobotnim. Widać, że zdają sobie sprawę z tego, co było. Byliśmy słabi i tyle. Trzeba bardzo mocno sobie ten mecz forsować w głowie. Jutro bardzo mocno trzeba sobie zdać sprawę, że sprawa jest bardzo poważna. Trzeba mieć rękę na pulsie i zacząć punktować.
Czy coś niepokoiło pana podczas przygotowań?
Górak: Zespół wyglądał bardzo dobrze i nic nie wskazywało na to, że będziemy tacy apatyczni.
Da się to jakoś posklejać? Trybuny i boisko?
Górak: To jest szereg zmiennych, które nas niestety dotknęły. Nie ma usprawiedliwienia i szukania innej narracji. Dziś był mecz bardzo słaby i bardzo źle rozegrany. Jeśli będziemy do tego dorabiać inne rzeczy, to popadniemy w taką narrację i spiralę rzeczy, że nie damy radę zrobić nic. Musimy być najważniejsi i zdać sobie z tego sprawę. Po takim meczu przecież nikt nie będzie szukał kwadratowych jaj. Ja niekiedy rozumiem, kiedy jest dobry mecz i brakuje szczęścia, ale dzisiaj mecz był najsłabszy, jaki pamiętam.
7 punktów nad strefą spadkową to dużo?
Górak: Czerwone światło pali się non stop. To nie są przelewki.
To mogła być pułapka sytuacji w środku tabeli?
Górak: Ja takich uczuć nie miałem. Znam wartość tego zespołu, zdawałem sobie sprawę z tego, co może się wydarzyć. Musimy sobie zdawać sprawę z tego dzisiaj, ale apel do zawodników, że trzeba się wsiąść mocno w garść.
Czy zmiany w przerwie to była trudna decyzja?
Górak: Ja na tych zawodników najbardziej liczę, zwalić można na młodego, na kogo się da, ale dla mnie liderzy są bardzo ważni, ale dzisiaj byli bladzi.
Oglądał trener sytuację z VAR-em?
Górak: Nie mam zdania na ten temat. Każdy VAR jest inny. Szkolenia też nie są do końca jednoznaczne. Sędziowie raz podejmują takie, a innym razem inne decyzje.
Co z Rafałem Figlem?
Górak: Figiela nie będzie 3-4 tygodnie. Mięsień dwugłowy. My nie możemy w kadrze tak dużej szukać, że to problemem jest absencja jednego zawodnika. To nie jest żadne usprawiedliwienie dla zespołu.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





64
11 kwietnia 2023 at 20:52
Jak on nie rozumie prostego pytania to się tej ligi nigdy nie nauczy.
Korek
11 kwietnia 2023 at 21:31
Panie górak, jesteś pan koniem trojańskim. Jak nie wiesz co to znaczy, to poczytej.
Bier ten cały szrot, co hańbią nasz herb, i WON z klubu.
Miej odrobinę honoru i WON.
No właśnie.
Koń trojański nie odejdzie, bo ma ” plecy” w postaci szczerbowskiego i krupy.
Po takim meczu, powinniście dziś hokeistom buty wyczyścić.
dzbanek
11 kwietnia 2023 at 21:41
Tragedia. Dzisiaj Góraka zostawiłbym w spokoju, bo tutaj to nawet Mourinho by nie pomógł. Podejście do meczu było widać już na rozgrzewce. Zero skupienia, jakiś dziad, jakieś śmichy-chichy, tak jakby już wiedzieli, że nie ma sensu grać. Wyglądało to jakby ten mecz oddali już przed wejściem na boisko. Może buk dobrze płacił? Nie wiem jak to ocenić inaczej ale 2 ligę widzę. Obym się mylił.
Trener Odry też na konferencji popłynął. Byli kiepscy, ba, nawet gorsi od naszych. Na cały mecz to 2 akcje zrobili, niestety bramkowe. Zastanawiam się do teraz jak można było przegrać z tak słabo grającym przeciwnikiem.
Łukasz
12 kwietnia 2023 at 09:22
Chyba inny mecz oglądałeś jeśli Odrą była kiepska. Widziałeś jedna składną akcje GieKSy przy wyniku 0:2, kiedy to my powinniśmy wręcz nieustannie ich atakować? Odra utrzymywała się przy piłce, kontrolowała cały mecz. Prowadziła 2:0 i wygrała ten mecz jak chciała. Te lajzy za taką grę i brak jakiejkolwiek ambicji powinni zapłacić karę pieniężną. Niestety, to jest klub miasta. To co wczoraj zrobili to naplucie w twarz każdemu z osobna, tak kibicom jak i trenerom i wszystkim którzy oglądali to gówno.
Irishman
11 kwietnia 2023 at 22:05
A mógłby trener po prostu podać się do dymisji. To co złe, to by się w końcu zapomniało, a pamiętałoby się, że jednak ten awans zrobił. Bo z tego już nic nie będzie, a im dłużej to będzie trwało to tylko tym większa będzie niechęć i złość kibiców na to dziadostwo. A jeszcze może się skończyć spadkiem. I wtedy trener będzie pamiętany jako grabarz tego klubu.
Dziwne też, że właściciel nie widzi zagrożenia i nie reaguje. A może tak jak to niektórzy mówią wcale nie dziwne???
Senior
11 kwietnia 2023 at 22:31
Spokojnie Panowie, 'PIŁKARSKI POKER’wiecznie żywy. Komuna ma się dobrze,
dzbanek
11 kwietnia 2023 at 22:35
Kurcze, temat bukow przerabialismy juz kiedys. Nie moze to teraz byc w innych klubie, np. takim niebieskim?!
🙂
normalny
11 kwietnia 2023 at 23:55
handlujecie punktami i robicie to kiu tak bezczelnie ,ze naprawde bede zdziwiony jak na nastepny mecz przyjdzie wiecej niz 100 kibicow …to co wyprawiacie to juz nie jest definicja nieudacznictwa,to po prostu bezczelne smianie sie w twarz ludtiom ktorzy placa za biletyze nie chcecie awansowac ani nawet powachac barazy to bylo po 3 kolejce jasne ale aktorami na boisku jestescie gorszymi niz rola Rysia z Klanu i tylko zal dzis tych wspanialych hokeistow ze musieli na to dno moralne patrzec
Krisu
12 kwietnia 2023 at 00:05
Pamiętam jak z przyjemnością chodziłem na mecze kiedy grał Furtok, Koniar, Kubisztal, Wijas, Piekarczyk i Jojko w bramce. Wtedy to można było każde pieniądze wydać bo oni grali i zostawiali serducho na boisku. Te grajki co są teraz to mogą im buty czyścić. Nie chodzę teraz na mecze bo to szkoda nerwów. Może jak Górak pozbiera manatki i się wyniesie to znowu zacznę chodzić. Za grosz honoru! Ani trener ani piłkarze! ŻENADA!!!
Kato
12 kwietnia 2023 at 05:55
Czy takie „nie rozumienie” ma trener zapisane w umowie o prace? To mnie obecnie zastanawia. Drużyna gra źle i zadane pytanie jest obecnie jak najbardziej na miejscu. Odpowiedź sugeruje że umowa o prace nawet w przypadku spadku nie zakłada rozwiązania umowy. Może się myle.
oldskol
12 kwietnia 2023 at 06:32
Dalej głaskać tych ciuli po torbach, swoje chopy a jakie ambitne… banda pierdolonych leni
dzbanek
12 kwietnia 2023 at 11:45
@ Łukasz,
mecz musiałbyć ten sam ale każdy odebrał go inaczej. Dla mnie obie drużyny były ekstremalnie słabe ale historia zapamięta zwycięzców.
Bolo
12 kwietnia 2023 at 12:35
Beszczelny typ bez ambicji i honoru
Riko
12 kwietnia 2023 at 14:07
Mały człowieczek
Artur
12 kwietnia 2023 at 15:24
#Krisu
Dodaj jeszcze Ledwonia i przede wszystkim Szewczyka( pamiętam jak na stadionie Naszych „przyjaciół” z zabrza po zderzeniu głowami stracił przytomność, wrócił na boisko i pierwsze co zrobił to głową zablokował centre i wtedy go znieśli). Ale to był charakter i walka na całego….
Sonny
12 kwietnia 2023 at 17:34
W Sosnowcu Dudka zwolnili. Pora by z Gorakiem zrobic porzadek…
Krisu
12 kwietnia 2023 at 23:03
# Artur
Tak dokładnie. Możnaby jeszcze sporo nazwisk wymienić jak chociażby Walczak z którym miałem przyjemność ostatnio porozmawiać. Stwierdziliśmy że to były inne charaktery. Jak oni byli faulowani to nie rozkładali rąk tylko próbowali wstać i dalej przeć na bramkę.
Ale niestety jak to się mówi: To se ne vrati ????
A Górak powinien wylecieć na zbity pysk. Marzyła się ekstraklasa a nie wiadomo czy nie trzeba będzie walczyć o utrzymanie ????
PAVULON
13 kwietnia 2023 at 09:18
Ja sie pytam kaj kibice dlaczego nikt nieidzie pod szatnie wyrazic swoje niezadowolenie naprawde to jest wszystko dziwne jakby to wszystkim pasowalo co sie dzieje