Kibice Piłka nożna
Głos kibiców po meczu z Tychami
Kibice GieKSy nie mogli zobaczyć meczu z sektora gości w Jaworznie. Pozostała im relacja radiowa „GieKSa.pl”, telewizja bądź relacje live.
Jak oceniają przerwaną passę 9 spotkań bez porażki w pierwszej lidze?
Przeczytajcie.
Marcin
Cholerzyński nie dość że super bramka, to jeszcze uciszanie tych pedałów:) Aż duma rozpiera! BRAWO KUFEL!!!!!!
Homer
Dwie bramy stracone mając zawodnika więcej. Coś niesamowitego.
(…)
Brama w 3 minucie i uwierzyli, że mecz wygrany. Pierwsza połowa jeszcze nie wyglądała źle bo tyskie nic nie zmienili po bramie i dalej stali i bronili na swojej połowę.
W przerwie Żurek pozmieniał co trzeba i nasi w II połowie wyglądali jakby za bardzo nie wiedzieli co się dzieje. Przez 45 minut stworzyliśmy jedną sytuację bramkową; dramat. Błędy w obronie i kicha z przodu to się nie mogło dobrze skończyć.
Słaby Wołkowicz i to nie pierwszy jego słaby mecz, czy Moskal to widzi ? Goncerz dziś jednak też słabiutko. Mało kto zagrał na swoim poziomie, nie wiem co się stało
Gancarczyk to gra jakby miał klapy na oczach – piłka na nodze i jeb przed siebie, nieważne, że czterech obrońców przed nim. Trzeba by mu chyba tak jak tym koniom co mają klapki na oczach też załatwić jakiegoś dżokeja co mu będzie na karku siedział i mówił co zrobić z balą.
Ogólnie śmiech przez łzy bo wstyd jest, popsuta niedziela i zepsuty humor na cały tydzień
grzana
My sie kompromitujemy na boisku a te pizdy na trybunach. Tak można podsumować ten mecz.
Siemion
Wołkowicz za leserstwo i brak zaangażowania ,karnie powinien być przeniesiony do drużyny rezerw.
PRT
Pierwsza połowa niezła, brakowało wykończenia konkretnego.
Za to druga połowa to zjeba konkretna by się przydała piłkarzom, co znowu mam na to machnąć ręką?
Kurwa jak można stracić dwie bramki w dodatku takie… jeszcze z tymi szmaciorami, które 3/4 meczu leczyły kompleksy, mam nadzieję, że to tylko wybryk i do końca rundy będziemy bogatsi o 9 punktów.
binn
Mecze derbowe bywają specyficzne, ale to nie ma nic do rzeczy. To nie jest żadna dwulicowość, bo każdy widział jak ta pseudo gra wyglądała. Podobno jest się tak dobrym jak ostatni mecz, ale u nas problemy nasilają się z meczu na mecz. Różnica jest taka, że ze Stomilem słabiej zagrała jedynie nasza druga linia, a dziś już nie było niczego.
Jak nie idzie, to trzeba szukać dobrych elementów i próbować na nich odbudować grę (tyczy się każdej formacji) własnie tego zabrakło.
Jedyne pozytywy:
-gra Budziłka (w tym wyjścia z bramki)
(przy pierwszej straconej bramce zawodnik Tyskich chyba z najbliższej odległości zmienił tor lotu piłki – złe krycie)
(przy drugiej obrońcy stali przy przeciwniku i zamiast skakać pozwolili mu na przedłużenie do niepilnowanego zawodnika- złe krycie)
(przy trzeciej Budziłek dobrze wyszedł skracając kąt ale pozostali byli źle ustawieni i nie było co łapać)
-stałe fragmenty w wykonaniu Pietrzaka
-dobre zachowanie Kufla przy zdobytej bramce
-trener Moskal próbował odmienić obraz gry zmianami i w jakimś stopniu się to udało, bo oddaliśmy chociaż ten jeden jedyny celny strzał w drugiej połowie, szkoda że nie wpadło.
Minusy, czyli wszystkie inne elementy gry:
-Dziewięciu naszych zawodników w tym meczu nadawało się do zmiany, większość z uwagi na, chyba głównie, brak koncentracji (a to z kolei jest chyba brakiem profesjonalizmu, bo za to im płacą, by grali jak potrafią najlepiej).
-stało się, to co wydawało się niemożliwe, GieKSa nie istniała w meczu ze spadkowiczem (lub prawie).
-PODANIA ! (czemu ma służyć podawanie piłki, w różnych formacjach, między dwóch własnych zawodników – i to nawet przez obrońców nie będących pod presją z uwagi na ok. 25 metrową odległość od najbliższego przeciwnika ?)
Suja
Po tym meczu przynajmniej wiadomo kilka rzeczy:
1) Goncerz zbawieniem naszego ataku nie będzie, bo to nie napastnik, niech lepiej wraca na skrzydło, tam gdzie czuje się najlepiej.
2) Wołkowicz musi sobie odpocząć na ławce, tak jak dziś Duda, bo od kilku meczy gra straszny piach, a i jakiejś chęci do gry u niego też nie widać.
3) Jak marzymy o Ekstraklasie to trzeba w przerwie zimowej poszukać oprócz napastnika (a może i 2) dobrego prawego obrońcy, bo jakości na tej pozycji u nas nie ma. Dla Alana na dzień dzisiejszy to za wysokie progi, jak on w 1 lidze sobie nie radzi. Niech zbiera doświadczenie i umiejętności przy boku kogoś lepszego.
Misiek
Tychy kompletnie nic nie grały. Postawili autobus przed bramką, nawet jak przegrywali 0:1 dalej cała jedenastka była na swojej połowie, zero pressingu. Nam atak pozycyjny w ogóle nie wychodził, popełnialiśmy najprostsze błędy z np. przyjęciem piłki. Straciliśmy bramki po głupich błędach, zdarza się, dobrze, że dwie straciliśmy w przeciągu jednego meczu 🙂
Byłem bardzo ciekawy jak zagra Gonzo, lubię go, choć tydzień temu ze Stomilem, nie byłem nim zachwycony. Po jego przepychaniu się w polu karnym, sposobie biegania w polu karnym i niezbyt mocnym strzałem z dość dobrych pozycji. Dziś zagrał piach. Jeszcze dużo przed nim pracy.
Dziś przegraliśmy. Za tydzień wygramy, nie ma co pierdolić i biadolić. Nie da się zawsze wygrywać.
Johny
Chuj z punktami, chuj ze straconym miejscem w tabeli, chuj z tym ze przegralismy 1:3 z druzyna grajaca w 10, chuj ze nie pokazalismy nic dzisiaj na boisku. Kazdemu zdarzaja sie wpadki, chyba nikt nie myslal, ze wygramy wszystkie mecz do konca sezonu. Ale kurwa z tyskimi?
żywiec
Jakie derby ???
Sr…y tu jak byśmy spadli z ligi po wtopie z Ruchem !!!
Troch szkoda 3 punktów i tyle !!! to tylko Tychy to oni maja nas za największego wroga, a dla nas to nawet nie druga liga !!!
Szanujmy sie, wiadomo że wstyd przegrać z taka bandą ci..a, ale to tylko Tychy
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





bascik
11 listopada 2013 at 11:50
Trenerze Moskal walić to że przegraliśmy bo przecież wszystkiego wygrywać się nie da jak już ktoś napisał wyżej ale przegrać w takim stylu to wstyd, nie wiem co się dzieje ale zawodnicy wyglądają na przetrenowanych już w meczu ze stomilem bylo widać ze coś jest nie tak brak świeżości, gipkości, zaangażowania itd. Druga sprawa ciągłe roszady w ustawieniu rozumiem ze nie na wszystkich pozycjach mamy klasowych graczy ale takie ciągłe mieszanie nic tu na pewno dobrego nie wniesie …( Wróbel na skrzydle to chyba pomylka a Wołek od jakiegoś czasu pokazuje że najlepiej radzi sobie na lewej pomocy) Co do ustawienia to jeżeli ciągle będziemy grali tak jak gramy to wychodzi na to że jak przeciwnik zamuruje bramę i nie da sie wyciągnąć poza swoją połowę boiska to my już kompletnie się gubimy i wystarczy jakas kontra i po meczu. Ja rozumiem ze do teraz przynosiło to efekty ale w końcu inni trenerzy nie są ślepi i też to widzą. Jedno jest pewne jeżeli zawodnicy nie będą zostawiali zdrowia na boisku tak jak bylo to widać w meczach z termalicą i olimpią to nic z tego nie będzie … Pozdro!
Hanys
11 listopada 2013 at 13:01
kolego bascik rotacja w składzie jest konieczna ponieważ zawodnicy muszą mieć świadomość ze nikt nie jest świętą krową i musi zapierdalać na treningach po drugie gdzie trener Moskal miał wprowadzić Ćwirka?Bo chyba nie porozumieniem było by ściągniecie z boiska Pitrego który fakt nic wielkiego nie pokazał ale jego obecność na boisku i tak jest dużym wzmocnieniem czy może ściągniecie Fonfary? Który według mojej opini jako jeden z niewielu walczył w tym meczu.Zgodze się co do Wołkowicza powinnien odpocząć od pierwszego składu wyraźny brak formy ale nie wiemy jak się prezentuje na treningach znam wielu graczy którzy na treningach błyszczą a na meczu nie wychodzi może Kaziu liczy że Wołek się wkońcu przełamie i pokaże potencjał który na pewno ma tylko od niego samego zależy jak go wykorzysta.Z Wisłą tylko 3pkt. Pozdrowienia! 😉
123
11 listopada 2013 at 14:56
uwaga na wisła płock -bardzo dobrze grają w piłkę . Z taką grą ja z Tychami nie mamy szans na remis