Piłka nożna Prasówka
Człowiek w typie Paszulewicza. „GieKSa” z pierwszym wzmocnieniem. Doniesienia mass mediów o GieKSie
Zapraszamy do przeczytania prasówki z ubiegłego tygodnia, na temat związane z piłkarską GieKSą.
katowickisport.pl – Piotr Mandrysz: wciąż jestem trenerem GKS-u
Znany szkoleniowiec dementuje informacje, jakoby został zwolniony z GKS-u Katowice.
Bogdan Nather: Do Kamienia przyjechał pan oglądać swoich byłych podopiecznych, czy tylko młodszego syna, Pawła?
Piotr Mandrysz: – Wiadomo, że sparing GKS-u Katowice z ROW-em Rybnik odbywał się w Kamieniu, który jest oddalony od Rybnika tylko parę kilometrów. To rzut kamieniem – nomen omen – od mojego miejsca zamieszkania, postanowiłem zatem obejrzeć w akcji oba zespoły, moja obecność tutaj nie jest żadną sensacją.
BN: Bezrobotny. Taki jest obecnie pana status?
PM: – Muszę tę „informację” sprostować, bo to nie jest prawda. Fakty są bowiem takie, że nadal jestem trenerem GKS-u Katowice, urlopowanym do 31 stycznia bieżącego roku. Podobnie jak mój współpracownik, drugi trener – Bartłomiej Bobla.
Polubowne rozstanie na Bukowej już w tym tygodniu?
Prezes klubu z Bukowej Marcin Janicki spotkał się w ubiegłym tygodniu z trenerem Piotrem Mandryszem i rozmawiał na temat warunków zakończenia współpracy. Dyrektor sportowy GieKSy Tadeusz Bartnik zapewnia, że nie było i nie ma żadnych komplikacji związanych z zatrudnieniem nowego sztabu szkoleniowego.
Zapytaliśmy o aktualny status trenerów Piotra Mandrysza i Bartłomieja Bobli prezesa GKS-u Katowice, Marcina Janickiego.
– W ubiegłym tygodniu spotkałem się z trenerem Mandryszem, rozmawialiśmy na temat możliwości rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron – powiedział sternik klubu z Bukowej. – Uzgodniliśmy, że spotkamy się w tym tygodniu, by doprecyzować szczegóły porozumienia. Mam nadzieję, że sprawa zakończy się pozytywnie dla obu stron. Jaki jest w tej chwili status trenerów Mandrysza i Bobli pod względem prawnym? Nie jestem prawnikiem, proszę na ten temat porozmawiać z dyrektorem sportowym naszego klubu, Tadeuszem Bartnikiem.
– Szukamy porozumienia z trenerem Mandryszem i ustalenia sposobu rozwiązania umowy – powiedział dyrektor sportowy GieKSy, Tadeusz Bartnik.
– Obecny układ można określić jako status quo. To jest dla obu stron trudna sytuacja, ale jesteśmy w dobrych relacjach i myślę, że w miarę szybko doprecyzujemy warunki rozwiązania problemu, może nawet w tym tygodniu. Musimy jednak mieć świadomość, że zarówno trener Mandrysz, jak i my, nie podejmiemy decyzji z dnia na dzień.
sportslaski.pl – Człowiek w typie Paszulewicza. „GieKSa” z pierwszym wzmocnieniem
Nie jest typem wirtuoza, ale gwarantuje walkę i serce wkładane w grę swojego zespołu. Bartłomiej Poczobut został pierwszym tej zimy nowym piłkarzem GKS-u Katowice. 24-letni defensywny pomocnik grający dotychczas w Bytovii podpisał przy Bukowej 1,5-roczny kontrakt.
[…] Co mówią bowiem statystyki InStat o nowym nabytku Katowic? Poczobut, który w tym sezonie zagrał w 18 meczach Bytovii, często odzyskuje piłkę, notuje sporo odbiorów i… nie przebiera przy tym w środkach. Tylko 6 ludzi faulowało wiosną częściej od niego (38 przewinień, więcej miał m.in. Łukasz Zejdler) i tylko 6 piłkarzy zebrało więcej żółtych kartek (6 upomnień). Ogółem Poczobuta zaklasyfikowano na 26. miejscu wśród nominalnych defensywnych pomocników. Niewiele dawał dotychczas z przodu – w ciągu prawie 1500 minut trwającego sezonu oddał raptem 2 celne strzały, ale zapisał na swoim koncie jedną asystę. Do siatki trafił raz, niestety… własnej. W meczu z GKS-em Tychy samobójem dał rywalom komplet punktów.
– GKS Katowice to świetny klub. Mam nadzieję, że uda nam się tu wywalczyć Ekstraklasę – zapowiada Poczobut, który dotychczas poza Bytovią grał jeszcze dla Błękitnych Stargard, oraz klubów z Koszalina – Gwardii i Bałtyku.
– Bartłomiej to typ piłkarza, jakiego poszukiwaliśmy. To waleczny zawodnik, który dobrze radzi sobie nie tylko z rozegraniem, ale także z odbiorem piłki rywalom. Agresywna gra w defensywie to jego znak firmowy. Jesteśmy przekonani, że dobrze wpisze się w koncepcję taktyczną trenera Jacka Paszulewicza – ocenia pierwszy zimowy nabytek dyrektor sportowy GKS-u, Tadeusz Bartnik.
Dostali w łeb od ligowego rywala. Teraz czas na Turcję
GKS Katowice przegrał w Legnicy z Miedzią po ładnej bramce Tomislava Bożicia. Następny mecz podopieczni trenera Jacka Paszulewicza rozegrają już w Turcji.
Piłkarze bardzo poważnie potraktowali sparing i nie odpuszczali rywalowi. Jeszcze w pierwszej połowie sędzia pokazał cztery żółte kartki, w tym dwie Frankowi Adu Kwame. Obrońca zszedł z boiska, ale… za niego wszedł Fryderyk Stasiak i obie drużyny kontynuowały grę po 11.
Więcej sytuacji stwarzali sobie legniczanie, jednak swoją przewagę udokumentowali dopiero kwadrans przed końcem spotkania. Tomislav Bożić przejął piłkę w środku pola, minął dwóch zawodników GKS-u i uderzeniem zza pola karnego pokonał Sebastiana Nowaka. W drugiej połowie na boisku pojawił się nowy zawodnik GieKSy, Bartłomiej Poczobut.
Dla GKS-u był to drugi i ostatni sparing przed wylotem do Turcji. W planach był jeszcze sparing z MFK Frydek-Mistek (2 lutego), ale mecz został odwołany. 3 lutego katowiczanie wylecą do Side, gdzie rozegrają cztery spotkania.
miedzlegnica.eu – Sparing: Miedź Legnica – GKS Katowice 1:0
[…] Już w 5. min po ładnej akcji Miedzi wynik mógł otworzyć Forsell, ale mocnym strzałem posłał piłkę tuż obok słupka bramki GKS. W 29. min po dwójkowej akcji Łobodzińskiego z Piaseckim, ten drugi skierował piłkę do siatki, ale sędzia dopatrzył się spalonego. W 34. Min znów obroną GKS zakręciła wspomniana dwójka, ale tym razem skończył się tylko kornerem dla Miedzi.
Katowiczanie blisko zdobycia gola byli w 9. min, ale przytomną interwencją tuz przed linią bramkową popisał się Adu. Z kolei w 21. min Smołuch świetnie wybronił strzał Zejdlera bezpośrednio z rzutu wolnego. Zawodnicy obu drużyn się nie oszczędzali, kilka razy ostro zaiskrzyło, a dwie żółte kartki jeszcze w pierwszej połowie zobaczył Frank Adu Kwame, który musiał opuścić boisko.
W drugiej połowie na placu gry pojawił się wracający po kilku miesiącach przerwy skrzydłowy Michał Bartkowiak i w 57. Min dał popis swoich umiejętnościami – w polu karnym GKS zakręcił rywalami, ale brakło precyzji przy strzale i piłka przeszła obok bramki. W 62. Min bramkarz GKS z trudem odbił strzał Gardzielewicza, a skapitulował dopiero w 75. Min. Wówczas do piłki w środku pola dopadł Tomislav Bożić – stoper Miedzi w tej akcji dał kapitalny popis swoich technicznych umiejętności, efektownie minął jednego rywala, przerzucił piłkę nad drugim i uderzenie bez przyjęcia wpakował piłkę do siatki z ponad 20 metrów!
Tym samym dał sporo radości kibicom Miedzi, których kilkuset oglądało sobotni sparing. Widać, że głód piłki w Legnicy po przerwie zimowej jest duży! Tuż przed końcem meczu bliski podwyższenia wyniku był Forsell, który posłał atomowy strzał na bramkę GKS z ok. 30 metrów, który golkiper gości z trudem wybił na róg.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Najnowsze komentarze