Dołącz do nas

Piłka nożna

[HISTORIA] Bardzo niewygodny rywal

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GieKSa z rywalem z Nowego Sącza ma niekorzystny bilans spotkań. Na szesnaście odbytych spotkań udało nam się pięciokrotnie wygrać, trzykrotnie zremisować, jednak aż ośmiokrotnie nasza drużyna schodziła z boiska pokonana.

liczba spotkań zwycięstwa remisy porażki bramki
17 5 3 9 15 – 18

Katowiczanie wszystkie spotkania z Sandecją Nowy Sącz rozegrali, grając na zapleczu Ekstraklasy. Długo nie potrafiliśmy odnieść zwycięstwa nad drużyną z Nowego Sącza, dopiero w piątej potyczce zespół prowadzony przez Rafała Góraka zdołał wygrać na Bukowej 2:0.

Pierwsze zwycięskie spotkanie odbyło się w sezonie 2013/2014 po blamażu w Świnoujściu, w drugiej kolejce GieKSa zmierzyła się z Sandecją. Sam mecz pozostawiał wiele do życzenia, na szczęście katowiczanie po golu z karnego Gancarczyka oraz bramce Zielińskiego zasłużenie ograli drużynę gości.

Skrót:

Wiosną GieKSa rozpoczęła bój o ekstraklasę właśnie z Sandecją. Niestety mimo dobrej gry nasza drużyna przegrała 0:1. Bramkę dla gospodarzy strzelił Łukasz Grzeszczyk.

Skrót:

W kolejnym sezonie katowiczanie również po wyrównanym boju przegrali z Sandecją w Nowym Sączy 0:1. Był to również debiut Skowronka na ławce trenerskiej.

Rewanżowe spotkanie na Bukowej miało miejsce 23 maja 2014 roku. Tym razem katowiczanie pewnie wygrali 3:0. Bramkarza gości dwukrotnie pokonał Goncerz oraz jedno trafienie dołożył Wołkowicz.

Bramki:

W kolejnym sezonie bardzo liczyliśmy i wierzyliśmy w zwycięstwo z naszym najbliższym rywalem. Po ekscytującym spotkaniu z Bełchatowem każdy myślał, że nasza drużyna chwyciła wiatr w żagle. Nic bardziej mylnego. Już w 2 minucie Leimonas strzelił swojaka i mimo prób uzyskania korzystnego wyniku nasza drużyna przegrała 2:4.

Bramki:

Rewanż na terenie rywala również zakończył się blamażem. Mogło rozpocząć się dobrze, ale Goncerz nie wykorzystał karnego. Potem Aleksander aż czterokrotnie umieścił piłkę w naszej siatce.

Katowiczanie potrafili przełamać wyjazdową niemoc w tym sezonie. Mimo niestrzelonego karnego przez Goncerza, bramkę dla naszej drużyny strzelił zawodnik Sandecji Nowy Sącz. Wynik nie zmienił się do końca meczu i GieKSa wygrała 1:0.

W rewanżu na B1 dostaliśmy najważniejszy mecz w historii spotkań GieKSy w pierwszej lidze. Wygrana z Sandecją pozwoliłaby doskoczyć do tego zespołu i rozpędzić GieKSę przed kolejnymi spotkaniami w lidze. Niestety balon pękł w drugiej połowie, gdy straciliśmy bramkę i przegraliśmy spotkanie 0:1. Dla wielu w tamtym momencie prysły marzenia o Ekstraklasie.

Kolejne spotkanie z Sandecją rozegraliśmy w Nowym Sączu w sezonie 18/19. Kolejny raz okazało się, że trudny teren w Nowym Sączu to nie przypadek. GieKSa zagrała dobrze, miała swoje okazje, ale skończyło się jak zwykle w tym mieście, czyli jedną kontrą gospodarzy i strzeloną bramką.

. sezon liga mecz
1. 2009/10 I liga Sandecja Nowy Sącz 1:0 GKS Katowice
2. 2009/10 I liga GKS Katowice 0:1 Sandecja Nowy Sącz
3. 2010/11 I liga GKS Katowice 2:3 Sandecja Nowy Sącz
4. 2010/11 I liga Sandecja Nowy Sącz 1:1 GKS Katowice
5. 2011/12 I liga GKS Katowice 2:0 Sandecja Nowy Sącz
6. 2011/12 I liga Sandecja Nowy Sącz 0:0 GKS Katowice
7. 2012/13 I liga Sandecja Nowy Sącz 0:2 GKS Katowice
8. 2012/13 I liga GKS Katowice 0:0 Sandecja Nowy Sącz
9. 2013/14 I liga GKS Katowice 2:0 Sandecja Nowy Sącz
10. 2013/14 I liga Sandecja Nowy Sącz 1:0 GKS Katowice
11. 2014/15 I liga Sandecja Nowy Sącz 1:0 GKS Katowice
12. 2014/15 I liga GKS Katowice 3:0 Sandecja Nowy Sącz
13. 2015/16 I liga GKS Katowice 2:4 Sandecja Nowy Sącz
14. 2015/16 I liga Sandecja Nowy Sącz 4:0 GKS Katowice
15. 2016/17 I liga Sandecja Nowy Sącz 0:1 GKS Katowice
16. 2016/17 I liga GKS Katowice 0:1 Sandecja Nowy Sącz
17. 2018/19 I liga Sandecja Nowy Sącz 1:0 GKS Katowice

 

10 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

10 komentarzy

  1. Avatar photo

    Solski

    1 grudnia 2018 at 18:08

    Wyniki dzisiejsze nie są zbyt optymistyczne dla nas.
    Jutro tylko 3 punkty coś nam dadzą. Przerwa zimowa i tak w strefie spadkowej, a co będzie wiosną?
    Jak długo Bartnik szkodnik będzie jeszcze żerował w naszym klubie i brał pieniądze za spieprzona robotę?
    Czy jutro taczki będą podstawione?

  2. Avatar photo

    GieKSiorz

    1 grudnia 2018 at 20:39

    jutro tego nie widza,stawion na 1-3 do sandecji,dzisiej prawie wszyscy co walcza o utrzymanie punktowali,jak jutro przegromy co pewne momy 5 pkt straty do bezpiecznego miejsca,R.I.P GKS sekcja fusball chopow,tak zajebali nosz klub

  3. Avatar photo

    bonik

    1 grudnia 2018 at 21:28

    po dzisiejszych wynikach ..
    ZAPIERDALAĆ i WYGRAĆ JUTRO G,,, MNIE OBCHODZĄ WYMÓWKI I STYL PATAŁACHY
    czekam na bana za capsa i tekst.. i pogłaszczcie po główkach piłkarzy bo może są smutni…

    Dociera do Was że na wiosnę jest Raków, Chojniczanka i Jastrzębie pod rząd? i bliski jestem obstawienia 1 pkt w tych 3 meczach?

  4. Avatar photo

    q2

    1 grudnia 2018 at 22:14

    Dla nas każdy rywal jest niewygodny.

  5. Avatar photo

    maks

    1 grudnia 2018 at 23:14

    przypomino mi to koniec lat 70 -tych…..na Bukowej 1000 chłopa a na hokeju 2000-2500 i biletów zawsze brak….tak było na hokej łaziło 3 razy wiyncyj kibiców niż na fuzbal….

  6. Avatar photo

    Oberschlesien

    2 grudnia 2018 at 09:30

    naprawde patrzac w tabele ,wyglada to bardzo nieciekawie,jesli dzis nie bedzie 3 punktow,moze sie wydawac ze nasz los bedzie przesadzony….strata do bezpiecznych miejsc jest juz prawie 6 punktowa,a przed nami naprawde ciezkie mecze…a wszytsko co na koniec gramy z tzw slabeuszami ,to wyjazdy…

  7. Avatar photo

    PanGoroli

    2 grudnia 2018 at 13:41

    Jeśli można było znalexć najgorszy moment dla zmiany trenera, to bartnik-szkodnik właśnie wtedy trenera zwolnił. Tuż przed 3 decydującymi meczami, w których straciliśmy 9 punktów, i które teraz są dla nas na wagę złota. To pokazuje, że u szkodnika nie ma planowania, myślenia nawet krótkoterminowego. Wcześniej były potężne sygnały, że paszul to pomyłka, był 2 tygodniowy czas przerwy, w którym nowy trener mógł w zarodku zająć się problemami, miałby czas poznać drużynę, problemy. To była nipowtarzalna szansa, by wyjść z kryzysu. niestety, decyzja szkodnika była pozostawić paszula i liczyć na cud, że nagle paszul przez 2 tygodnie nauczy się fachu. A bardziej chodziło o to, że zwolnienie paszula było znakomitym ruchem dla GieKSy, ale bardzo kiepskim ruchem osobiście dla szkodnika. To cechuje osoby kiepskie, miałkie, ledwo przeciętne – dla nich kartastrofa, jeśli są przyłapani na błędzie, pomyłce, bo to oznacza dla nich potężne ryzyko bycia zdemaskowanym, jako Dyzma. To powoduje, ze w swoich dedcyzjach kierują się emocjami, sentymentami, a nie obiektywnie dobrze pojętą kirzyścią dla klubu, dla którego pracują. Dlatego zwolnił Mandrysza, bo go nie lubił, bo mógł, bo pewnie mu z tego wacek o milimetr urósł. Dlatego zwolnił Plizgę pewnie, dlatego rekonstrukcję zespołu zrobił, jak małpa bawiąca się brzytwą. I zwolnienie paszula też nie było elementem zarządzania ryzykiem, tylko, na tej samejh zasadzie, jak to było z mandryszem – pojawił się kto inny, a akurat pod dupą robiło się gorąco, no to jeb! – paszul wypad, Dudek chodź i ratuj dupę.
    nie ma dla mnie najmniejszej wątpliwości, ocena baqrtnika szkodnika jest tylko jedna – jego posunięcia są bardzo głupie, nieprzemyślane, kierowane impulsami i emocjami, nie chłodną i profesjonalną oceną sytuacji. Ten człowiek tego nie potrafi, i nie ma do tego ani odpowiedniej wiedzy, anie umiejętności, ani odpowiedniej klasy, jako człowiek. Ja to powtarzam jeszcze raz:
    Bartnik, deklarowałeśponiesienie konsekwencji, jeśli twoja koncepcja się zawali. Więc się pytam – Bartnik, masz honor i odchodzisz, czy jesteś szmatą i trzymasz się koryta tak długo, aż ciebie wywalą?

    Mogę ci to bartnik w ryj powiedzieć.

  8. Avatar photo

    PanGoroli

    2 grudnia 2018 at 14:03

    Jak szkodnik tu przylazł, wszystkich zdumiał, że mijały kolejne tygodnie, a on…. nie robił nic!. po prostu, bo nie wiedział, bo się na tym nie znał. I nagle jeb, pierwsza dycyzja, i wywala najmocniejszy element w sekcji piłkarskiej – trenera. Z powodów czysto osobistych. Wywala Plizgę, o którym słyszałem, ze ma trójkolorowe serce. Kto wie, czy nie z powodów osobistych. Wywala młodego Mandrysza – ewidentnie osobista osobista decyzja. Tym się różni zawodowiec od hochsztaplera, że zawodowiec dba o powierzone mu zadania. Hochsztapler dba, by nie było w otoczeniu osób niewygodnych, które mogą go zdemaskować. Pewnie Mandrysz dał mu do zrozumienia, że jest idiotą i ignorantem.
    No nic, obowiązkiem Janickiego jest natychmiastowe rozwiązanie umowy o pracę z Bartnikiem, gdyż ten nie posiada wymaganych kwalifikacji do pełnienia obecnych funkcji. Powtarzam, to jes OBOWIĄZEK Janickiego. Bartnika już nie powinno być w tym klubie. Już w tej chwili powinna być tu kompetentna osoba, która będzie mieć czas, by rozpoznać sytuację w klubie, poznać potrzeby, uzgodnić je z trenerem, i pogodzić z mozliwościami, które da mu do dyspozycji prezes. I na tej bazie przygotować odpowiednią strategię, która powinna być JUŻ W TYM MOMENCIE w fazie realizacji. Ze zwolnieniem bartnika-szkodnika już w tej chwili jesteśmy spóźnieni.

  9. Avatar photo

    olo

    2 grudnia 2018 at 15:38

    a może Bartnik lubi barwy Legii, i stąd chęć spuszczenia klubu do 2 ligi!

  10. Avatar photo

    PanGoroli

    2 grudnia 2018 at 15:45

    Jest inny trop – to szkodnik myszkowski, a myszków, to ponoć podciepy 'pachnących’

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.

Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.

O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.

Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.

Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.

Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej). 

Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz. 

Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga