Dołącz do nas

Piłka nożna

Noty i opisy po Niecieczy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GieKSa przegrała u siebie z ostatnią drużyną w tabeli. Powiedzielibyśmy, że to nie miał prawa się przydarzyć, ale… bo to raz przyjeżdżał outsider i golił naszych „ulubieńców” szkoleniowo? Poprzeczkę mamy zawieszoną bardzo nisko. Bo choć w spotkaniu z Niecieczą walki było nieco więcej niż w poprzednich meczach ligowych, to piłkarsko w efekcie okazało się dramatycznie.

Krzysztof Baran – 6
Takiego meczu, jak z Pogonią nie powtórzył. Przy bramkach raczej nie miał wiele do powiedzenia – co prawda przy drugim golu interweniował dość dziwnie wizualnie, ale pamiętajmy, że uderzenie było mocne i z najbliższej odległości. Ogólnie – poprawny mecz, ale tym razem bez cienia fajerwerków.

Adrian Frańczak – 5
Dość aktywny w ofensywie, ale szkoda, że udane zagranie otwierające wychodzi mu raz na dziesięć (a jak już wyjdzie to jest genialne). W defensywie przez prawie cały mecz bez większych błędów plus jedna bardzo dobra interwencja, gdy wmieszał się w dwóch rywali wychodzących praktycznie na samego Barana. Niestety w końcówce odpuścił krycie strzelca gola, ale jak miał nie odpuścić, skoro miał do pilnowania dwóch przeciwników (bo reszta drużyny miała to w dupie).

Wojciech Lisowski – 2
Ten człowiek to kolejny z bardzo pokaźnej ekipy transferowego szrotu w ostatnich kilku latach. Co akcja przeciwnika to istnieje ryzyko utraty bramki. Gubi się, nie trzyma się na nogach, przegrywa wszystkie pojedynki, nie potrafi sensownie interweniować. Patrząc na jego grę można mieć obawę, że sobie połamie nogi. Przy obu golach tak żenująco krył rywali, że padły dwie bramki. Kupczak pewnie „należał” do Frańczaka, ale Lisowski nie zrobił nic – łącznie z opierniczem dla kolegów – żeby zapobiec temu golowi.

Rafał Remisz – 3
Kolejny słabiak, choć nie aż tak tragiczny. Nie ogarnia w defensywie. Przy drugim golu krył na radar, zupełnie olewając swoje obowiązki, wyskoczył na alibi, tak że rywal miał głowę…dwie głowy wyżej i mógł zaliczyć asystę.

Tymoteusz Puchacz – 6
Jeśli wszyscy trenerzy będą się mijać z rozumem, to nadal będą zawodnika wystawiać na obronie i tym samym wyrządzać mu krzywdę. Piłkarz na obronie grać nie potrafi, jest zbyt zerojedynkowy, tzn. idzie na raz i daje się bez problemy objeżdżać rywalom. Za to w ofensywie naprawdę duży potencjał, jest odważny, nie boi się na siebie brać ryzyka. Do tego ataki prowadzi różnorodnie, raz schodzi do środka, raz decyduje się na centrę. Dobry przegląd pola. I przede wszystkim widać, że piłka sprawia mu radość, a sam od siebie daje dużo walki. Musi mieć dobrego trenera, który go rozwinie. Słaby trener może spieprzyć mu karierę.

David Anon – 5,5
Nawet nieźle. Nie gra na pałę, próbuje rozgrywać, dobre zastawienie, obrót z piłką, niezła technika. Brakuje jeszcze kropki nad i, ale jeśli dostanie nieco więcej szans, to może coś z tego być.

Bartłomiej Poczobut – 5
Taki sobie mecz, ale dużo pomaga nie tylko w środku, ale i na skrzydłach. Wszędzie go jest pełno, z jakością piłkarska bywa natomiast różnie. Mógłby sobie darować te głupoty, że „byliśmy lepsi”. Ogólnie po poprzednich bardzo słabych meczach, tym razem było nieco lepiej.

Dominik Bronisławski – 5
Coś tam próbował, był aktywny, chciał współpracować z Ruminem. Pojawiła się nawet niezła próba strzału. W drugiej połowie w pewnym momencie mocno zgasł. Poprawny mecz, ale zabrakło zdecydowanie efektu.

Grzegorz Piesio – 3
Gdyby strzelił w pierwszej minucie drugiej połowy, pewnie nie przegralibyśmy tego meczu. Problem w tym, że strzelił tak żenująco, lekko, po ziemi prosto w bramkarza, jakby kopał piłkę lekarską. Niestety po początkowych niezłych meczach musimy zdać sobie sprawę, że nie bez powodu Piesio z ekstraklasy, finalisty Pucharu Polski, trafił do naszego klubu…

Adrian Błąd – 6
Nawet ambitny mecz Adriana. Widać go było to na skrzydle jednym, drugim, to w środku. Zaliczył nawet asystę przy samobójczym golu, ale to trochę tak jak z golem Puchacza z Odrą – efektem był gol, ale dośrodkowanie samo w sobie było średnie. Ale niezależnie od tego, zawodnik miał już wiele gorszych meczów w GieKSie.

Daniel Rumin – 4,5
Dużo wiatru, jakieś strzały, ale na razie nie stwarza zagrożenia pod bramką rywali. A dostał kilka razy ciekawą piłkę, choć tyłem do bramki nie zawsze jest tak łatwo coś zrobić w polu karnym. Czekamy na więcej strzałów i gole. Mamy nadzieję, że zagra w Olsztynie, a nie ten Śpiączka.

Damian Michalik (grał od 56. minuty) – 4
Słabizna. Kolejny który nie wziął odpowiedzialności – przy pierwszym golu zamiast blokować rywala, odsunął się. W ofensywie nie daje nic. Oczywiście, grając na skrzydle odbiera mu się atuty, ale mimo wszystko mógłby coś pokazać, a na razie jest jedna trzecia sezonu i poziom Olimpii Grudziądz.

Adrian Łyszczarz (grał od 64. minuty) – niesklas.
Dwojako trzeba spojrzeć na tę zmianę. Miał dwa naprawdę dobre zagrania w pole karne, z których mogło się coś urodzić. Z drugiej strony zaliczył dwie fatalne straty, po których poszły bardzo groźne kontry. Tak więc pół na pół, ale jednak w pamięci bardziej zapadły te straty.

Kacper Tabiś (grał od 83. minuty) – niesklas.
Grał krótko, nic nie pokazał.

9 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

9 komentarzy

  1. Avatar photo

    Mecza

    1 października 2018 at 17:54

    Pieso i Błąd najsłabsi na boisku, wyglądali jakby to oni grali 120minut w środę. Ja już nie mogę patrzeć na Błąda (6?!) miota się na boisku jak 16latek w debiucie. Anon na plus, ma coś w sobie niekonwencjonalnego. Co do Puchacza potrafi się z przodu przepychać ale grał cały rok w Sosnowcu na lewej obronie to dlaczego u nas ma się nie nadawać do obrony? Tu bardziej chodzi chyba o sposób gry całej drużyny, pomysł (u nas nadal żadnego) Z drugiej strony można byłoby spróbować Kupec na lewej a Puchacz na skrzydle.

  2. Avatar photo

    1964

    1 października 2018 at 18:25

    Błąd 6.Anon 5.5.Nie róbcie sobie jaj.Błąd bezproduktywny człowiek strata.Anon jedyny gość poza(Frańczkiem,Puchaczem i Ruminem)który miał chęci do gry.Starał się kreować sytuacje!Frańczak ambitny wybiegany taki Adam Bała.Byłby dobry jakby nie było w tym sporcie piłki.Puchacz musi grać na skrzydle!

  3. Avatar photo

    Born

    1 października 2018 at 18:27

    Kurwa kiedy zatrudnimy trenera a nie wuefistę….

  4. Avatar photo

    achim

    1 października 2018 at 19:52

    Potrzeba trenera! Ale jakiego? 5 ostatnich załodze nie pasowalo!

  5. Avatar photo

    abel

    1 października 2018 at 20:00

    Nawet wycofani redaktorzy zrozumieli ze jednak jakosc zarzadzania ma wpływ na osiągane wyniki sportowe. Brawo Panowie. Tak na marginesie zobaczcie tylko jak sie zachowuje zarzad. Klub trawi kryzys jakiego dotad nie bylo a tu cisza. Brak jakichkolwiek pomysłów rozwiazań że o decyzjach nie bede wspominal. Nie maja kandydata na trenera dali dziólkę choc wiedza ze nic z tego nie bedzie. Przez tyle czasu porazek paszula nie wpadli na to aby juz wtedy szukac nastepcy. Nie maja zadnego pomyslu na rozwiazanie kryzysu. Nie maja tez niestety honoru by odejsc skoro nic nie potrafia. Wlasciciel miasto patrzy sobie na to spokojnie i gitara gra. Zapominaja tylko ze ta zabawa odbywa sie za pieniadze podatnikow. Na Boga nie widzialem jeszcze takiego zarzadzania. Kioskiem ruchu tak sie nie da zarzadzac. Zapewniam jednak ze wyniki zarzadzania juz sa a beda jeszcze dalej idace jesli to sie nie zmieni

  6. Avatar photo

    Jakubek

    1 października 2018 at 21:16

    Nie ma stadionu. Nie ma trenera.nie ma piłkarzy.nie ma zarządu. Jedna wielka amatorka. Do tego kibice też to olewają. I dlatego jest takie miejsce w tabeli – naprawdę nie ma żadnych przesłanek nawet na utrzymanie.

  7. Avatar photo

    StarA Gwardia

    1 października 2018 at 21:28

    mecz i ibra coś tam wy macie zakaz wypowiadania sie już nikt was już tu nie chce !!!

  8. Avatar photo

    Irishman

    2 października 2018 at 04:09

    @Mecza, @1964 też nie rozumiem tej „szóstki” dla Błąda, tym bardziej w porównaniu 5,5 dla Anona.

    Jeśli chodzi o obronę, to czy nam się to podoba czy nie naszym najlepszym obrońca jest dziś Kamiński. Mało tego, Midzierski (który już strzela bramki w Bełchatowie 😉 ) i tak lepiej się zaprezentował gdy dostał szanse niż Lisowski i Remisz, którzy od samego początku nie dają nam spokoju w defensywie. To pokazuje, w jakiej jesteśmy d…ie, po transferach, jakie zrobiono latem.

  9. Avatar photo

    stefano

    2 października 2018 at 08:23

    Bład jeden najsłabszy na placu – 6 , trochę to słabe ale w tym marazmie wszyscy się już tracą.
    Klub brnie w przepasc ,a najważniejsi ludzie nie widza problemu.
    Prezes jest w kieszeni U.M. wiec nic nie robi , poza dobra miną .
    Obysmy się obudzili z reka w nocniku , bo tak zle nie było dawno.
    Potrzeba ostrej reakcji , jest ciepła klucha i nie widać aby ktoś miał zamiar tym wstrzasnąc.
    Błedy Bartnika i Janickiego widoczne dla laika , ale zawsze można reagować , u Nas niestety wszyscy sa zajęci czym innym niż szybka reakcja na to co się dzieje , a to już nie przelewki !!!

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.

Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.

O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.

Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.

Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.

Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej). 

Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz. 

Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga