Dołącz do nas

Piłka nożna Podcasty

[PODCAST] Konferencja, transfery, reprezentacja – Trójkolorowa połowa #19

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy Was do odsłuchania dziewiętnastego odcinka podcastu „Trójkolorowa połowa”. Dziś omówiliśmy konferencję klubu, transfery (dokonane oraz przymiarki), a także chwilę porozmawialiśmy o reprezentacji Polski.

Dajcie znać, jak Wam się podobał odcinek. Prosimy także o pomoc w wypromowaniu podcastu poprzez lajki, udostępnienia, oceny w aplikacjach itd. Nie obrazimy się także na dyskusję w komentarzach. Z góry dzięki!

.
Polecamy subskrybować nas w Spreaker.com (kliknij tutaj). W dziewiętnastym odcinku „Trójkolorowej połowy” Błażej i kosa:

-> porozmawiali o reprezentacji Polski,
-> porównali mecz Polski i rozczarowanie do spotkań GieKSy,
-> potwierdzili odejście Abramowicza, 
-> skomentowali sprowadzenie Kurowskiego, 
-> poinformowali o nowym Macronie – nowym sponsorze technicznym,
-> zastanawiali się, co dalej z Goncerzem,
-> wykluczyli opcję przywrócenia Goncerza do pierwszej drużyny,
-> omówili zawodników, o których mówi się, że są w orbicie zainteresowania klubu,
-> wspomnieli o testowaniu zawodników z III ligi,
-> nawiązali do trenera Probierza, 
-> martwili się ciągłą niepewnością związaną z Klemenzem, 
-> pochwalili klub za przywrócenie rezerw,
-> przedstawili w innym świetle słowa dyrektora Bartnika o nieokreślaniu celów na nowy sezon,
-> odpowiedzieli na pytania słuchaczy,
-> uznali, że GieKSa jest królem polowania na rynku transferowym w pierwszej lidze,
-> poprosili o komentarze, pytania i przemyślenia do kolejnego odcinka podcastu.

Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz ściągnąć w formacie mp3 z poniższych linków:

-> odcinek #19 21.06.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #18 14.06.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #17 29.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #16 21.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #15 14.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #14 10.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #13 7.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #12 29.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #11 25.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #10 22.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #9 19.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #8 14.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #7 10.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #6 4.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #5 28.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #4 21.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #3 14.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #2 8.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #1 2.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo).

Trzy ostatnie odcinki podcastu „Trójkolorowa połowa” dostępne są także na naszym koncie w SoundCloud (kliknij tutaj).

Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz odsłuchać także z poziomu strony GieKSa.pl klikając żółty przycisk w poniższych okienkach. Poniżej obecny i przedostatni odcinek.

.
Jesteśmy także obecni na YouTube (kliknij tutaj, by nas subskrybować), a dokładnie na specjalnej playliście podcast „Trójkolorowa połowa” (kliknij tutaj). Poniżej obecny i przedostatni odcinek.

22 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

22 komentarze

  1. Avatar photo

    Gerald

    21 czerwca 2018 at 15:09

    Dobra robota. Odnoscie tego, że u nas kontrakty maks 25 tyś na miesiąc to kwestia pozostaje ilu zawodników ubiegłym sezonie zasluzylo na takie pieniądze oraz ogolnie na swoj kontrakt. Podzielam zdanie, ze z Midzierskim trzeba się pozegnac niezależnie od sytuacji z Klemenzem. Kamiński musi wobec czego pozostać. Rundę mial udaną.

  2. Avatar photo

    kosa

    21 czerwca 2018 at 15:10

    @Gerald

    Te 25 tys. to według Błażeja maks, niekoniecznie ktokolwiek tyle miał. A na pewno nikt nie zasłużył.

  3. Avatar photo

    Błażej

    21 czerwca 2018 at 15:20

    Dokładnie to jest moje gdybanie. Tak mi się wydaje, że tyle możemy dać max a czy ktoś tyle miał czy nie to tego póki co nie potwierdzimy bo po prostu nie wiemy

  4. Avatar photo

    Gerald

    21 czerwca 2018 at 15:28

    @ kosa

    Rozumiem, że maks 🙂
    Wiadomo też , że nikt nie zasłużył. Nie znam kwot na kontraktach i zastanawia mnie, jak bardzo niektorzy byli przeplacani w ubieglym sezonie. Weźmy nieszczesnego Goncerza. Podpisal kontrakt na 3 lata. W sytuacji, gdzie został krolem strzelcow 1 ligi i byl testowany przez Cracovię. Dwa lata z tego kontraktu nic nie dal druzynie a wyplaty pobieral.
    Tylko pod takim kątem można rozliczyc dany transfer.

  5. Avatar photo

    Mecza

    21 czerwca 2018 at 16:51

    Obserwując 1 ligę to pojedynczy zawodnicy zasługują na taką kasę. Cieszy mnie jeśli w klubie Bartnik wprowadził taki górny pułap. Taki Formella nie robił różnicy aby go przepłacać. W tej lidze chyba tylko Machajowi dałbym tyle i się nie zastanawiał. Co do porównania reprezentacji i GKS trafne spostrzeżenie. Chyba mam syndrom kibica GKS. Ja na luzie obejrzałem meczyk obstawiając 3:1 dla Senegalu, żadnego rozczarowania i z uśmiechem do pracy na drugi dzień „a nie mówiłem” Z Kolumbią też przeczuwam remis, może 1:1 i mimo wszystko awans po zwycięstwie z Japonią.

  6. Avatar photo

    Mecza

    21 czerwca 2018 at 17:48

    Jestem podbudowany tym co usłyszałem z ust Bartnika, BRAWO!!! Tego mi trzeba było, długie ale warto https://www.youtube.com/watch?v=q52UyhB8egA&feature=em-uploademail Brakło mi tylko pytania o nowego kapitana. Dla mnie Poczobut!

  7. Avatar photo

    Gerald

    21 czerwca 2018 at 17:58

    Proponuje zrobic sondę z kandydatami na nowego kapitana. Moja kandydatura to Poczobut.
    To ciekawy temat na kolejny podcast.
    Może byc trudno ze znalezieniem trojki kandydatów. Wykluczam nowych graczy. Pomylka było zrobieniem kapitanem Midzierskiego jako nowego zawodnika w klubie.

  8. Avatar photo

    Mecza

    21 czerwca 2018 at 18:22

    @Gerald, rok temu wszyscy byli nowi. Mandrysz uznał że lepiej skomunikuje się z też nowym i wybrał Midzierskiego. Ja nie mam nic do faceta, może nawet do poziomu sportowego gdyby się poprawił, kibicowałem mu ale k. jako kapitan dał się przyłapać na stacji w grupie która kupuje alko? Po awansie wysłałbym mu skrzynkę piwa, ale po porażce w derbach? Kupon wszedł i świętowanie? Super ale jaki trzeba mieć IQ? Żonę bym wysłał, dziewczynę, kolegę aby nikt nie widział itd. Alko jest dla ludzi. Dupne amatorstwo, spadaj gościu!!! Szybko!!!

  9. Avatar photo

    Mecza

    21 czerwca 2018 at 18:25

    Co do kapitana wydaje mi się Poczobut ale to moja prognoza z tego co widzę na boisku, nie wiem jak on funkcjonuje w grupie. Fajnie że są czystki to może się dogada z nowymi jako ktoś kto od 6 miesięcy w GKS. Ważne aby mu nikt nie przeszkadzał (starszyzna)

  10. Avatar photo

    Gerald

    21 czerwca 2018 at 18:44

    @ Mecz

    Oby w starszyznie nie było Kaminskiego. Co do Midzierskiego to masz racje. Trener ma decydujacy wplyw na wybor kapitana. Dlatego nie zdziwilbym sie gdyby kapitanem zostal… Pawelek.

  11. Avatar photo

    Mecza

    21 czerwca 2018 at 19:00

    @Gerald, jak Kamiński zostanie to musi być w starszyźnie, trudno byłoby go pominąć bo to będzie jeszcze gorsze. On sportowo się obronił na wiosnę, na dzisiaj jest Klemenz i Kamyk na środku obrony, alternatywy nie ma większej. Doszedł Lisowski (dla mnie prawa obrona) Remisz? Mam nadzieję że na lewej obronie sobie da radę bo nie mamy tam nikogo (Mączyński od wiosny) a jeszcze trzeba mieć zastępstwo. Na prawej zmiennikiem Lisowskiego powinien być Frańczak, ale na zasadzie że Lisowski zagra 30 meczów a Franek wejdzie w zastępstwie za kartki, czy przy zmianie taktyki w czasie meczu.

  12. Avatar photo

    Mecza

    21 czerwca 2018 at 19:15

    Co do kapitana, bramkarz nie powinien. Musi być ktoś ze środka pola.

  13. Avatar photo

    Gerald

    21 czerwca 2018 at 19:21

    @Mecza, co do Kaminskiego to mam mieszane uczucia. Sportowo się w tej rundzie na pewno obronil.
    Niepokoi mnie sytuacja z Klemenzem. Czekam tez na zakontraktowanie napastników. Mam na mysli dwa nazwiska, ktore dadza nam jakosc w przedniej formacji. Obawiam się, ze tutaj moze byc problem. Zgodnie z tym, co powiedzial Paszulewicz w wywiadzie sens zatrudnienia obcokrajowca jest wtedy jak jest wyraźnie lepszy od gracza krajowego. Volas mnie nie przekonuje do pozostania w klubie. Brak transferów na ta pozycję uniemozliwia pozegnanie sie z Volasem. Rozumiem, ze niektorzy pilkarze mają zobowiazania do 30 czerwca trzeba się uzbroic w cierpliwość. Napastnicy tez są w cenie i to moze byc najwieksze wyzwanie w tym okienku transferowym.

  14. Avatar photo

    Mecza

    21 czerwca 2018 at 19:42

    Czekamy na napastników a najlepsi czekają czy się załapią do Ex. Czytałem wcześniej, że ktoś z Afryki do nas trafi. Chyba dobry kierunek patrząc kto ciągnął Sosnowiec ale pod warunkiem że ma paszport UE. Z drugiej strony klub pewnie nie ma żadnego rozeznania. Szkoda, że Angielski się nie zdecydował, nie że on jest super ale Paszul potrafił z niego wyciągnąć to co najlepsze. Nie wykluczone, że zimą do nas trafi na wypożyczenia jak murawy nie powącha q my będziemy mieć problemy ze strzelaniem bramek a one będą. Dobra koniec na dzisiaj, lubię Chorwację ale kibicuję Messiemu. Nie wiem czy to realne ze względu na drabinkę ale marzy mi się finał Argentyna-Portugala i 3:0 Messi hattrick, Ronaldo cały mecz.

  15. Avatar photo

    Irishman

    22 czerwca 2018 at 14:23

    Jak zwykle świetnie się słuchało.

    No ale sytuacja w klubie jest dynamiczna i już macie temat na przyszłość odnośnie nowych transferów, a pewnie parę jeszcze dojdzie.

    Osobiście liczę, że dojdą co najmniej dwaj-trzej piłkarze z grupy tych testowanych.

    No i wygląda, że Klemenz idzie do Jagi. Boję się kto będzie grał na stoperze, bo Lisowski pasuje na prawą obronę, a Remisz pewnie zagra na lewej gdzie nie ma kto grać. Niemniej jednak Klemenz pomimo, że tak jak Abramowicz nieźle się prezentował, to też zdążył przesiąknąć nasza chorą szatnią, tym co myśli o kibicach itp. Więc, im mniej zawodników z tego starego układu pozostanie, tym lepiej. Bo tym większa będzie szansa na taki RESET, po tych dwóch latach tego dziadostwa, które musieliśmy przeżywać. I jakość sportowa schodzi w tym przypadku na dalszy plan.

  16. Avatar photo

    kejta

    22 czerwca 2018 at 16:17

    Napastnik to musi byc bomba transferowa! Gwarancja minimum 15goli w sezonie jesli chcemy cos znaczyc w tym sezonie

  17. Avatar photo

    GruchA

    22 czerwca 2018 at 16:53

    Awans nam nie grozi, spokojna runda i środek tabeli. Chłopaki muszą się zgrać potem wyjazd do Turcji lub innych ciepłych krajów dla szlifowanie formy a po świętach i spokojna runda wiosenna. Awans za dwa lub trzy sezony.

  18. Avatar photo

    jarek

    22 czerwca 2018 at 19:29

    Słychać było , że mocno przyśpieszyliście z mową w podcaście. Jak dla mnie na plus , bo można więcej powiedzieć.

  19. Avatar photo

    Mecza

    22 czerwca 2018 at 19:37

    @jarek, może sobie przyspieszenie włączyłeś przypadkowo? Niektórzy tylko na przyspieszeniu słuchają. Jeśli o mnie chodzi niczego nie zmieniajcie. Jest OK.

  20. Avatar photo

    PołudnioweK-ce

    25 czerwca 2018 at 01:32

    Wybaczcie może po wyczynie reprezentacji moge mieć problem z myśleniem..wytłumaczcie mi jak to jest że klub Raków który 3/4 lata temu był w czarnej dupie robi transfery z myślą o awansie..a My klub z miasta wojewódzkiego ma jeszcze do tego ponoć mniejszy od nich budżet?..i jest na dzień dzisiejszy tam gdzie reprezentacja?

  21. Avatar photo

    PołudnioweK-ce

    25 czerwca 2018 at 01:49

    Było tutaj wspomniane że kto jak to ale My kibice GieKSy znamy jak chyba mało kto jak to jest przeżywać zawód..niestety widze tutaj analogie..im drugi świat ucieka a Nam wsie..

  22. Avatar photo

    Mecza

    25 czerwca 2018 at 12:02

    Syndrom kibic GKS byłby gdyby ktoś napisał,PZPN zabronił awansować, grali w zakładach, chcieli wyjechać szybciej na zasłużone wakacje. Oni po prostu są słabi piłkarsko i mogą sobie toczyć wyrównane boje z Armenia, Kazachstanem czy Czarnogórą i wygrać fartem ale MŚ to za wysokie progi.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga