Piłka nożna
[TRANSFER] Dobroliński odchodzi
Z dniem 30 czerwca wygaśnie kontrakt zawodnika z naszym klubem. Dziś w oficjalnym komunikacie klub poinformował, że 27 letni bramkarz nie będzie w przyszłym roku reprezentował barw GieKSy.
Zawodnik ten trafił do GKS-u trzy lata temu. W ostatnim sezonie zagrał w 10 meczach ligowych oraz w 2 spotkaniach w Pucharu Polski.
Rafałowi życzymy powodzenia w dalszej karierze.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Galeria Kibice Piłka nożna
Huczny jubileusz!
To było bardzo udane świętowanie przyjaźni pomiędzy GieKSą i Banikiem! Zapraszamy do fotorelacji z Nowej Bukowej.
Piłka nożna Wywiady
Kowalczyk: Spodziewaliśmy się, że Raków coś zmieni
Zapraszamy do wywiadu ze strzelcem bramki na 3:1 dla oraz młodzieżowym reprezentantem Polski Mateuszem Kowalczykiem.
Pewne zwycięstwo GieKSy w Częstochowie. Wróciłeś też do zespołu po przerwie reprezentacyjnej. Jak się czułeś na boisku i jak gra ci się w masce?
Mateusz Kowalczyk: Przede wszystkim cieszy wreszcie zwycięstwo na wyjeździe, i to dosyć przekonujące. Może poza tymi pięcioma–dziesięcioma minutami pod koniec pierwszej połowy, ale poza tym było naprawdę okazale. Realizowaliśmy to, co sobie założyliśmy, więc to na pewno cieszy.
Jeśli chodzi o maskę, to myślę, że po jakimś czasie już się do niej przyzwyczaiłem. Na początku był lekki dyskomfort, ale jeśli mam strzelać gole, to mogę w tej masce zostać już do końca. Zobaczymy.
Wspomniałeś o przekonującym zwycięstwie. Opowiedz o realizacji planu na dzisiejszy mecz.
Myślę, że w Rakowie zaszły spore zmiany i chcieliśmy to wykorzystać. To jeszcze nie jest ten Raków, który oglądaliśmy wcześniej. Dużo się tam zmienia, więc staraliśmy się znaleźć na to sposób. Z boiska wydawało mi się, że chcieliśmy wykorzystywać przestrzenie w środku, a następnie przenosić grę na boki. To nam się udawało. Szkoda, że straciliśmy bramkę na 1:1, bo Raków po zdobyciu gola trochę nas przycisnął. Jednak szybka bramka w drugiej połowie pozwoliła nam ponownie kontrolować mecz i ostatecznie doprowadziła do zwycięstwa. To bardzo cieszy.
To pokazuje, że zespół wykonał dobrą pracę podczas tych trzech tygodni. Ciebie nie było, bo przebywałeś na zgrupowaniu reprezentacji, ale szybko wkomponowałeś się w drużynę. Widać, że jako kolektyw zmierzacie w dobrym kierunku?
Dokładnie. Widać, że dobrze przepracowaliśmy ten okres. Sam oglądałem na YouTubie sparing i widziałem, jak to wszystko wyglądało, więc cieszę się, że idziemy w tym kierunku. Mam nadzieję, że złapiemy stabilność, szczególnie na wyjazdach, i zaczniemy zdobywać coraz więcej punktów, żeby zapewnić sobie spokój w trakcie sezonu i utrzymać GieKSę w Ekstraklasie.
Chciałbym też zapytać o czas spędzony z reprezentacją. Był bardzo dobry mecz ze Szwecją na Arenie Katowice. Nie chcemy skupiać się na spotkaniu z Włochami, ale ostatecznie awansowaliśmy na Mistrzostwa Europy. Jak wspominasz ten okres i jak czułeś się w reprezentacji?
Nie ukrywam, że każde zgrupowanie daje mi bardzo dużo. Jako piłkarz muszę chłonąć wiedzę od trenerów. Z kolegami również dobrze się dogadujemy i mamy bardzo rodzinną atmosferę. Jeśli chodzi o mecz ze Szwecją, to było fajnie. Wydaje mi się, że mieliśmy go pod pełną kontrolą i udało się wygrać w dobrym stylu. Włochy natomiast pokazały nam trochę futbolu i dały nam lekcję. Mimo że nie wszystko poszło tak, jak zakładaliśmy, ostatecznie cieszy awans. Być może ta porażka była nam potrzebna, żeby w przyszłości, już podczas Mistrzostw Europy i meczów z kolejnymi rywalami, pamiętać o tej lekcji i wyciągnąć wnioski. Sam awans bardzo cieszy. Myślę, że większość chłopaków, a pewnie każdy, oglądała ten mecz. Nawet po awansie dzwoniliśmy do siebie i rozmawialiśmy. Bardzo się cieszę, że udało się bezpośrednio awansować na Euro.
W poniedziałek wieczorem gracie kolejny mecz. Po takim zwycięstwie energii i pozytywnego nastawienia chyba wam nie zabraknie?
Dokładnie. Specyfika terminarza jest taka, że gramy mecze w krótkich odstępach, więc czasu na regenerację jest niewiele. Myślę, że to zwycięstwo dało nam kolejny powód, żeby w dobrych humorach i z odpowiednim nastawieniem przystąpić do poniedziałkowego spotkania. Musimy jak najszybciej się zregenerować i przygotować do meczu. Gramy u siebie i liczymy na wsparcie kibiców, bo na pewno będzie nam potrzebne, żeby zdobyć trzy punkty.
Byliście zaskoczeni łatwością, z jaką przedzieraliście się w pole karne Rakowa Częstochowa? W poprzednich sezonach Raków słynął z żelaznej defensywy, a dzisiaj wyglądała ona na bardzo nieszczelną.
Nie ukrywam, że spodziewaliśmy się , że w Rakowie pojawi się sporo nowych rozwiązań. Tak jak mówiłem wcześniej, ten zespół przechodzi pewnego rodzaju przebudowę. Znajduje się chyba w jednym z trudniejszych momentów w Ekstraklasie od X lat, więc na pewno nie jest to dla niego łatwa sytuacja. Chcieliśmy to wykorzystać. Wydaje mi się, że realizacja naszego planu przebiegała zgodnie z założeniami. Rywale nie do końca wiedzieli, jak poruszać się w tej czwórce obrońców, a nasze wejścia w wolne przestrzenie i częste zmiany stron sprawiały im spore problemy. Po strzelonej bramce Raków mocno nas jednak wypchnął. Popełniliśmy kilka prostych błędów i był to trudniejszy moment spotkania. W drugiej połowie mieliśmy już mecz pod kontrolą. Oby jak najwięcej takich połów.
W gruncie rzeczy Raków stworzył sobie tylko jedną sytuację, tę Oskara Repki w samej końcówce drugiej połowy. To było bronienie wyniku po profesorsku.
Też mi się tak wydaje. Wcześniej było kilka sytuacji, w których mogliśmy zachować się lepiej, ale nie da się w stu procentach wyeliminować zagrożenia. W Rakowie również grają bardzo jakościowi piłkarze i jest to dobra drużyna. Cieszę się, że udało się wygrać ten mecz bez większych nerwów. Potrzebowaliśmy przekonującego zwycięstwa na wyjeździe, bo wcześniej mieliśmy z tym ogromne problemy. W końcu udało się to zrobić, więc po przerwie reprezentacyjnej możemy z pozytywną energią kontynuować dobrą grę w Ekstraklasie.
Wróciłeś do zespołu, w którym większość zawodników nie była powołana do reprezentacji. Czułeś po powrocie to, że jednak nie spędziłeś w klubie tych kilku tygodni?
Nie, kompletnie. Spędziłem w GieKSie już tyle czasu, że dobrze znam ten system i nie sprawiło mi to większego problemu. Cieszę się, bo widać, że chłopaki bardzo mocno przepracowali ten okres. Taktycznie nie zmienialiśmy zbyt wiele, więc wystarczyło potrenować raz czy dwa i można było wrócić do pełnych obrotów na mecz.
Na koniec potrzebuję pomocy multimedialnej. Czy planujesz po sezonie zmianę numeru?
Nie, nie, nie. Na pewno nie. Zdecydowanie. Śmiechy śmiechami, ale w życiu.

Mecza
14 czerwca 2016 at 17:49
Najśmieszniejsze jest że odchodzi do ekstraklasy. Koniec świata.
ula
14 czerwca 2016 at 21:23
Przynajmniej ktos go zauwazyl i docenil jego umiejetnosci bramkarskie,najsmieszniejszy jestes ty,zapomniales juz o tym jak bronil w trzech ostatnich meczach gdzie puscil jednego gola,jak na goscia,ktory nie gral 15 kolejek,to i tak dobrze,ze nie zapomnial jak sie broni,czasami tak dluga przerwa jest potrzebna,zeby mogl popracowac nad forma i wrocic do bramki i pokazac,ze nie warto go skreslac,tak jak niektorzy to robili,wiem co mowie,poczytaj sobie ze zrozumieniem artykul o bramkarzach,ktory byl wczoraj i shellu pisal tak jak ci mowilam,juz sie zapomnialo,jak bronil z zaglebiem sosnowiec,gdy puscil jednego gola i zostal pilkarzem meczu,z sandecja nie zawalil,bo leimoas popelnil dwa bledy,przy pierwszych dwoch golach,pietrzak przy trzecim,bo sam powiedzial,w wywiadzie,a czwarty,to rzut karny,gdzie rafal nie mial szans wybronic,ze stomilem kolejne bledy,tyle,ze fakt,przy pierwszym,zle obliczyl odleglosc,ale przy drugim golu,to leimonas znow popelnil blad,gdzie,po wymianie podan z praznowskim ,zle wlasnie podal do oliviera i rywal to odczytal,porownujac oba mecze z wisla plock,smiem twierdzic,ze w drugim meczu,wypadl o wiele lepiej,niz za pierwszym razem,i oceniajac mecze z chrobrym i zawisza,to tez nie ma sie do czego przyczepic,wiec nie skreslaj go,przynajmniej wykonal krok do przodu,ty juz bys chcial,zeby w pierwszej kolejce juz zagral najlepiej,ja w porownaniu do ciebie,nie oceniam go z gory,ze nie da rady.
Ton
14 czerwca 2016 at 23:34
Nareszcie słabiutki strasznie byl teraz duda albo rezerwy
Berol
15 czerwca 2016 at 01:30
Stosunkowo mało dostawał szans bo zawsze ktos był przed nim w oczach trenerów jednak jak dostawał jakichs wiekszych gaf nie popełniał także nie wiem skąd ta radosc u niektórych że za free odszedł. Trzeba w jego miejsce poszukac zmiennika zakładajac ze zgodnie z zapowiedziami Nowak bedzie nr 1 w bramce musi byc jednak w miare przyzwoity bramkarz zapasowy w razie czego, mam nadzieje że sie uda kogoś znalesc ciekawego .Rafałowi życze powodzenia w nowym klubie nie widział szans przebicia sie zawsze stawiano na kogos innego to zdecydował sie spróbowac szczescia gdzie indziej jakos specjalnie u nas dupy nigdy nie zmoczył dobrze sie wywiązywał z roli rezerwowego wiec powiem szczerze niezbyt mi sie podobaja jakies szydercze komentarze ale kazdy ma prawo do swej oceny . Pare meczy u nas jednak zaliczył w miare przyzwoitych wiec nie widze przeszkód by go normalnie pożegnać bez jakichs głupich wrzutek w jego kierunku
tyta
15 czerwca 2016 at 10:30
… uważam że to błąd ale być może poszło o pieniądze- jeszcze inni będą mieć z Niego pożytek a my będziemy na forum wzdychać jak w przypadku Tomka Wróbla
pawelas197
15 czerwca 2016 at 12:24
kolejny raz u nas sie nie nadaje a nadaje sie w ekstraklasie tak naprawde nie mamy zmiennika jak by nowak odpukac byl kontuziowany
ula
15 czerwca 2016 at 16:19
Do Tona:Dobrolinski nie byl slaby,a ze dostawal malo szans,trener zdecydowal sie, na wpuszczenie Mateusza,w kilkunastu meczach,nie dlatego,ze Rafal jest slaby,tylko kazdemu powinno sie dac szanse i rafal jak na bramkarza,ktory wraca po 15 meczach przerwy,radzil sobie, w ostatnich trzech meczach,calkiem niezle
Daniel
16 czerwca 2016 at 07:57
Tak odchodząc od Dobrolińskiego (który powinien zostać wg mnie).
W kwestii transferów – może Adam Nagórski? Nie stary, 25 lat, w III lidze walnął 26 bramek, chyba warto sprawdzić 🙂