Piłka nożna
Totalna nuda i gra dwóch słabych ekip
GKS Katowice do meczu z Chrobrym Głogów przystępował po półtora tygodniowej przerwie. Katowiczanie odpoczywali walkowerem z Dolcanem Ząbki, głogowianie w tym czasie natomiast wygrali z Wisłą Płock, odraczając jej awans do ekstraklasy.
W składzie na mecz z Chrobrym trener Jerzy Brzęczek dokonał kilku zmian. W bramce stanął Rafał Dobroliński. Kontuzjowanego Wojciecha Kochańskiego zastąpil na obronie Łukasz Pielorz, a do składu wskoczył Sławomir Duda. Nawet na ławce nie znalazł się Maciej Bębenek, a na prawej flance jako młodzieżowca oglądaliśmy Pawła Szołtysa.
Pierwsza połowa była najzwyczajniej w świecie nudna. Bardzo mało się działo, a sytuacji bramkowych nie było. Najgroźniej było chyba w pierwszej minucie, gdy dośrodkowywał Czerwiński, ale piłka została sparowana na róg. Trudno wymieniać więcej akcji, bo golkiperzy nie musieli się w żadnym momencie wznosić na wyżyny umiejętności. Chrobry – w przeciwieństwie do Bytovii czy Chojniczanki – grał również bardzo mizernie. Gwiazda gości, poza kilkoma nieudanymi próbami krótkich podań – nic nie pokazała. W GieKSie najsłabsi byli Sławomir Duda i Paweł Szołtys. W końcówce kontuzję odniósł Flis i zastąpił go na boisku Krzysztof Wołkowicz.
Początek drugiej połowy był piorunujący przez… półtorej minuty. Już w 12. sekundzie GKS miał najlepszą do tej pory okazję – Goncerz z szesnastego metra uderzał, ale Janicki sparował na róg. Po kornerze przez minutę zamknęliśmy rywali w szesnastce, ale nie udało się oddać strzału. Po kolejnej minucie z ostrego kąta uderzali rywale, ale dobrze interweniował Dobroliński. W 57. minucie świetnie wdarł się w pole karne Frańczak, ale z ostrego kąta uderzył tuż obok słupka. Po chwili długa piłkę otrzymał Górski i uderzał z 16 metrów, ale dobrze obronił Dobroliński. W 75. minucie Chrobry groźnie zaatakował groźnie i trzy razy uderzał na bramkę, każdy z nich został zablokowany. W 78. minucie wydawało się, że sędzia podyktuje rzut karny za faul na Kościelniaku, ale mieliśmy sporo szczęścia. W 83. minucie Górski wyszedł sam na sam z Dobrolińskim, ale miał bardzo ostry kąt – zagrał do Szczepaniaka, a ten strzelił nad poprzeczką. W 90. minucie jeszcze groźnie zaatakowali rywale, ale strzał był obok słupka.
Po bardzo słabym i nudnym meczu padł bezbramkowy remis. To był koszmar dla postronnego obserwatora. Chrobry okazał się słabszy niż poprzedni rywale GieKSy, ale nasz zespół mimo to nie potrafił wygrać, gdyż również zaprezentował beznadziejny poziom. Sezonie kończ się…
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Galeria Kibice Piłka nożna
Huczny jubileusz!
To było bardzo udane świętowanie przyjaźni pomiędzy GieKSą i Banikiem! Zapraszamy do fotorelacji z Nowej Bukowej.
Piłka nożna Wywiady
Kowalczyk: Spodziewaliśmy się, że Raków coś zmieni
Zapraszamy do wywiadu ze strzelcem bramki na 3:1 dla oraz młodzieżowym reprezentantem Polski Mateuszem Kowalczykiem.
Pewne zwycięstwo GieKSy w Częstochowie. Wróciłeś też do zespołu po przerwie reprezentacyjnej. Jak się czułeś na boisku i jak gra ci się w masce?
Mateusz Kowalczyk: Przede wszystkim cieszy wreszcie zwycięstwo na wyjeździe, i to dosyć przekonujące. Może poza tymi pięcioma–dziesięcioma minutami pod koniec pierwszej połowy, ale poza tym było naprawdę okazale. Realizowaliśmy to, co sobie założyliśmy, więc to na pewno cieszy.
Jeśli chodzi o maskę, to myślę, że po jakimś czasie już się do niej przyzwyczaiłem. Na początku był lekki dyskomfort, ale jeśli mam strzelać gole, to mogę w tej masce zostać już do końca. Zobaczymy.
Wspomniałeś o przekonującym zwycięstwie. Opowiedz o realizacji planu na dzisiejszy mecz.
Myślę, że w Rakowie zaszły spore zmiany i chcieliśmy to wykorzystać. To jeszcze nie jest ten Raków, który oglądaliśmy wcześniej. Dużo się tam zmienia, więc staraliśmy się znaleźć na to sposób. Z boiska wydawało mi się, że chcieliśmy wykorzystywać przestrzenie w środku, a następnie przenosić grę na boki. To nam się udawało. Szkoda, że straciliśmy bramkę na 1:1, bo Raków po zdobyciu gola trochę nas przycisnął. Jednak szybka bramka w drugiej połowie pozwoliła nam ponownie kontrolować mecz i ostatecznie doprowadziła do zwycięstwa. To bardzo cieszy.
To pokazuje, że zespół wykonał dobrą pracę podczas tych trzech tygodni. Ciebie nie było, bo przebywałeś na zgrupowaniu reprezentacji, ale szybko wkomponowałeś się w drużynę. Widać, że jako kolektyw zmierzacie w dobrym kierunku?
Dokładnie. Widać, że dobrze przepracowaliśmy ten okres. Sam oglądałem na YouTubie sparing i widziałem, jak to wszystko wyglądało, więc cieszę się, że idziemy w tym kierunku. Mam nadzieję, że złapiemy stabilność, szczególnie na wyjazdach, i zaczniemy zdobywać coraz więcej punktów, żeby zapewnić sobie spokój w trakcie sezonu i utrzymać GieKSę w Ekstraklasie.
Chciałbym też zapytać o czas spędzony z reprezentacją. Był bardzo dobry mecz ze Szwecją na Arenie Katowice. Nie chcemy skupiać się na spotkaniu z Włochami, ale ostatecznie awansowaliśmy na Mistrzostwa Europy. Jak wspominasz ten okres i jak czułeś się w reprezentacji?
Nie ukrywam, że każde zgrupowanie daje mi bardzo dużo. Jako piłkarz muszę chłonąć wiedzę od trenerów. Z kolegami również dobrze się dogadujemy i mamy bardzo rodzinną atmosferę. Jeśli chodzi o mecz ze Szwecją, to było fajnie. Wydaje mi się, że mieliśmy go pod pełną kontrolą i udało się wygrać w dobrym stylu. Włochy natomiast pokazały nam trochę futbolu i dały nam lekcję. Mimo że nie wszystko poszło tak, jak zakładaliśmy, ostatecznie cieszy awans. Być może ta porażka była nam potrzebna, żeby w przyszłości, już podczas Mistrzostw Europy i meczów z kolejnymi rywalami, pamiętać o tej lekcji i wyciągnąć wnioski. Sam awans bardzo cieszy. Myślę, że większość chłopaków, a pewnie każdy, oglądała ten mecz. Nawet po awansie dzwoniliśmy do siebie i rozmawialiśmy. Bardzo się cieszę, że udało się bezpośrednio awansować na Euro.
W poniedziałek wieczorem gracie kolejny mecz. Po takim zwycięstwie energii i pozytywnego nastawienia chyba wam nie zabraknie?
Dokładnie. Specyfika terminarza jest taka, że gramy mecze w krótkich odstępach, więc czasu na regenerację jest niewiele. Myślę, że to zwycięstwo dało nam kolejny powód, żeby w dobrych humorach i z odpowiednim nastawieniem przystąpić do poniedziałkowego spotkania. Musimy jak najszybciej się zregenerować i przygotować do meczu. Gramy u siebie i liczymy na wsparcie kibiców, bo na pewno będzie nam potrzebne, żeby zdobyć trzy punkty.
Byliście zaskoczeni łatwością, z jaką przedzieraliście się w pole karne Rakowa Częstochowa? W poprzednich sezonach Raków słynął z żelaznej defensywy, a dzisiaj wyglądała ona na bardzo nieszczelną.
Nie ukrywam, że spodziewaliśmy się , że w Rakowie pojawi się sporo nowych rozwiązań. Tak jak mówiłem wcześniej, ten zespół przechodzi pewnego rodzaju przebudowę. Znajduje się chyba w jednym z trudniejszych momentów w Ekstraklasie od X lat, więc na pewno nie jest to dla niego łatwa sytuacja. Chcieliśmy to wykorzystać. Wydaje mi się, że realizacja naszego planu przebiegała zgodnie z założeniami. Rywale nie do końca wiedzieli, jak poruszać się w tej czwórce obrońców, a nasze wejścia w wolne przestrzenie i częste zmiany stron sprawiały im spore problemy. Po strzelonej bramce Raków mocno nas jednak wypchnął. Popełniliśmy kilka prostych błędów i był to trudniejszy moment spotkania. W drugiej połowie mieliśmy już mecz pod kontrolą. Oby jak najwięcej takich połów.
W gruncie rzeczy Raków stworzył sobie tylko jedną sytuację, tę Oskara Repki w samej końcówce drugiej połowy. To było bronienie wyniku po profesorsku.
Też mi się tak wydaje. Wcześniej było kilka sytuacji, w których mogliśmy zachować się lepiej, ale nie da się w stu procentach wyeliminować zagrożenia. W Rakowie również grają bardzo jakościowi piłkarze i jest to dobra drużyna. Cieszę się, że udało się wygrać ten mecz bez większych nerwów. Potrzebowaliśmy przekonującego zwycięstwa na wyjeździe, bo wcześniej mieliśmy z tym ogromne problemy. W końcu udało się to zrobić, więc po przerwie reprezentacyjnej możemy z pozytywną energią kontynuować dobrą grę w Ekstraklasie.
Wróciłeś do zespołu, w którym większość zawodników nie była powołana do reprezentacji. Czułeś po powrocie to, że jednak nie spędziłeś w klubie tych kilku tygodni?
Nie, kompletnie. Spędziłem w GieKSie już tyle czasu, że dobrze znam ten system i nie sprawiło mi to większego problemu. Cieszę się, bo widać, że chłopaki bardzo mocno przepracowali ten okres. Taktycznie nie zmienialiśmy zbyt wiele, więc wystarczyło potrenować raz czy dwa i można było wrócić do pełnych obrotów na mecz.
Na koniec potrzebuję pomocy multimedialnej. Czy planujesz po sezonie zmianę numeru?
Nie, nie, nie. Na pewno nie. Zdecydowanie. Śmiechy śmiechami, ale w życiu.

Boss
21 maja 2016 at 19:31
Bilet kuwa za 20 zł na taki cyrk ?? SKANDAL ! Cygan szykuj przemówienie na przyszły sezon czemu zespół nawet nie powalczy w czołówce , albo najlepiej szukaj se innego zajęcia. Sprowadzacie szrot któremu sie nie chce, który nie ma ambicji bo 1 liga to szczyt marzeń! Jak mamy patrzeć na taki poziom to przynajmniej niech grają młodzi zeby kibice widzieli ze jest jakaś strategia klubu! Chyba każdy sobie zdaje sprawę ze gdyby nie te wygrane na początku kadencji „trenera” to byśmy byli tam gdzie rozwój ? Może kiedyś da to komuś do myślenia czemu nikt tego nie chce oglądać i dlaczego co mecz jest pusty stadion ? 9 lat parodii robienia sobie jaj z ludzi .. Rozwój gra na tym samym poziomie a na szpil wchodzimy za 5 zł. Ja i wielu innych wiemy ze szanowny zarząd to czyta i oficjalnie po raz „n-ty” czujemy sie oszukiwani !!! Rozwalić to kolesiostwo w klubie !
jarek
21 maja 2016 at 20:15
No fakt nuda… więcej się działo podczas przerwy niż przez cały mecz:(((
fanclub dortmund
21 maja 2016 at 20:30
Bojkotowac tych ciuli ,to jedyna juz chyba metoda zeby cos do nich dotarlo…bedzie 100 osob na meczu z czego 15 towarzyszek wypraw do galerii to moze ktos w miescie sie zreflektuje ze cos nie gra…tylko wyjazdy a u siebie spotykamy sie w jakiejs duzej knajpie i przy piwku ogladamy poczynania nieporadnych kopaczy
zygzak
21 maja 2016 at 20:50
Padlina jakich mało.Mam prośbę do Cygana,wywalcie wszystkich grajków,a bierzcie przykład z Piasta Gliwice i w przyszłym sezonie postawcie na czechów i słowaków,to awans do ekstraklasy będzie murowany.
Maks
21 maja 2016 at 20:58
Wywalić grajków, wywalić grajków ….słyszę to już parę lat….najpierw trzeba zrobić porządek na ,,górze,, zacząć od prezesa itp….bo inaczej jeszcze 20 lat będzie to samo….
Kibic2
21 maja 2016 at 21:18
Panowie dno dna, kolejna totalna żenada. Chcę wiedzieć ile nasi piłkarze zarabiają, ujawnijcie kontrakty!!!!!!!! Jeśli macie Źle to na pewno każdy z was pokaże kontrakt i pożali się że gra za marne pieniądze inaczej mamy prawo myśleć, że zarabiacie ponad tą ligę. CZEKAMY SHELLU NA NOTY TYPU 7-8 PRZYPOMNĘ ŻE 5 JEST ZA WEJŚCIE NA BOISKO W PODSTAWOWYM SKŁADZIE. PS NIE DZIW SIĘ ŻE NIE MA WPISÓW NA FORUM. KIBICE MAJĄ SERDECZNIE DOŚĆ TEGO CYRKU. KOGO WY OSZUKUJECIE, CO NIEKTÓRZY Z KIBICÓW MAJĄ PO 40-60 LAT I WIDZIELI NIE JEDNO. NA PEWNO WALKĘ ZAANGAŻOWANIE ALE NIE TAKIEJ FARSY JAK TERAZ. KONIEC Z OSZUSTWEM !!!!! KONIEC PROPAGANDY!!!!!!!
Bartolo
21 maja 2016 at 21:46
Europejski Kongres Gospodarczy,kilka dni temu w Katowicach.Temat:wielosekcyjny klub GKS Katowice.CYTUJE CYGANA:,,Jeśli chodzi o piłkarski zespół mężczyzn, to chcemy awansować do Ekstraklasy w przyszłym sezonie – zapowiedział prezes trójkolorowego klubu”.???????????
BBBBBBUUUUUUAAAAAHAHAHAHA.Oj któregoś pięknego dnia przeleje się miarka….
Kibic2
21 maja 2016 at 21:57
@ Bartolo miarka już się przelała!!!! Kibice to widzą i nie będzie kupowania na pałę karnetów. Bilety po 20??? za co kurwa się pytam?????? Protest musi być, puste trybuny mają witać naszych piłkarzy. Wsparcie na meczu?? Chyba z grupy pelikanów i masochistów. Normalny kibic protestuje!!!!!
Piotr
22 maja 2016 at 14:32
Bojkotowanie nie ma sensu bo gieksa to my
Bartolo
22 maja 2016 at 18:22
Tylko puste trybuny,do skutku,aż odejdą Oni…
kibic bce
22 maja 2016 at 19:45
Dlatego tez nie pojechalem na mecz pseudograjkow. Ino wzialem bajtla, babe kierunek Zywiec. Sobota bez wk… .
Smsy dostawalem na biezaxo od kumpla do 70min. Wk.. sie chop i wylazl na piwko do Jugola mial dosc parodii gry.
Powodzenia Cygan.
Kibic2
22 maja 2016 at 21:12
@PIOTR chcesz powiedzieć, że bojkot lub protest nie ma sensu? Hmmm pozwól że dorzucę kilka zdań od siebie, bo najprawdopodobniej jesteś w błędzie. Protest jest niczym innym jak wystąpieniem przeciwko działaniu, z którym się nie zgadzasz. W mojej ocenie aktualna sytuacja jaka jest w klubie (wynik sportowy) jest daleka od tego z czym ja się utożsamiam. Dlatego też każdy normalny i szanujący się kibic głośno zaprotestuje, wyrazi sprzeciw. Jeżeli Ty mówisz, że nie ma sensu to zakładam, że zgadzasz się z tą chorą sytuacją jaka jest w tym momencie: (Słowa o ekstraklasie rzucane na wiatr, bez pokrycia. Po tylu latach gry w 1 lidze nie widać nawet światełka w tunelu. Nie mamy trzonu drużyny a poszczególni zawodnicy prezentują wręcz dramatyczny poziom. Dziwna sprawa ze spadkiem formy, za każdym razem jak ktoś trafia na bukową, po kilku dobrych pierwszych meczach. Natomiast temat ze stadionem wydaje się być na chwilę obecną jakąś farsą. Wiadomo, że nie powstanie szybko (jeśli w ogóle) ale na pewno temat powróci przed wyborami jako typowa kiełbasa wyborcza. W chwili obecnej „mamy wreszcie… powołanie zespołu, który stworzy wytyczne, które później będą przedmiotem konsultacji społecznych. Czy można jeszcze bardziej rozdrobnić proces kształtowania przyszłego stadionu?”
Pozdro
kibic
23 maja 2016 at 19:58
Mam pytanie kto jest za tym aby zbojkotowac ostatni mecz i udać się pod stadion i głośno powiedzieć im co się o nich myśli. Sory ale ja nie wieże w brednie Cygana.zarządu. trenera i w awans w przeszłym sezonie po prostu to jest kolejne ich oszustwo i robienie z nas idiotów
Kibic2
24 maja 2016 at 00:07
@Kibic Ja nie idę na szpil a pieniądze zamiast na bilet mam zamiar przeznaczyć na cel charytatywny.