Dołącz do nas

Piłka nożna

GKS Katowice – Olimpia Grudziądz 0:2

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS:Kuchta- Czerwiński, Kamiński, Prażnowski, Flis (56 min Iwan) – Wołkowicz (73 min Szymański), Leimonas (46 min Duda), Pielorz, Bębenek- Szołtys- Goncerz

Olimpia: Fabiniak- Ciechanowski, Zitko, Malec, Szarpak (Bućko), Kurowski (68 min Smoliński), Banasiak (56 min Darmochwał), Kaczmarek, Kłus, Nidlo, Bartlewski

Sędzia: Artur Aluszczyk
BRAMKI: 16min. 0:1 Szarpak, 90 Smoliński
ŻK:Olimpia-Zitko, Szarpak, Darmochwał, Kłus, Bartlewski
CZ. K:

18 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

18 komentarzy

  1. Avatar photo

    richard

    16 kwietnia 2016 at 18:38

    Zaczyna sie. Wyjebac te beztalencia i szukac konkretnych graczy

  2. Avatar photo

    Ptd.gns

    16 kwietnia 2016 at 19:00

    Czas leci, lata leca, a grajki dajel z GieKSy robią marazm i pośmiewisko 🙁

  3. Avatar photo

    Kamil

    16 kwietnia 2016 at 19:21

    Ciekawi mnie czy GieKSa jeszcze zagości kiedyś na salonach. Z roku na rok to samo ;/

  4. Avatar photo

    richard

    16 kwietnia 2016 at 19:46

    Duzo jakości Brzeczek

  5. Avatar photo

    richard

    16 kwietnia 2016 at 19:51

    brzeczek dymisja

  6. Avatar photo

    kibic

    16 kwietnia 2016 at 20:04

    sory ale dymisja trenera nic nie da,do dymisji musial podac sie caly zarzad,lecz tego nie zrobi im taki uklad gry w 1 lidze pasuje,wszystko zle funkconuje w naszym klubie jedynie co jest ok i im pasuje to kasa z miasta,a ich bledow pracy mozna wyliczac dziesiatkami tylko nie wiem czy to sa bledy a raczej celowe dzialania lub brak kompetencji na prowadzenie klubu i wywalczenia awansu przy Cyganie nie awansujemy nigdy a klub sportowo i wizerunkowo upada coraz nizej tragedia i agonia w 1 lidze

  7. Avatar photo

    n.k.w.d.

    16 kwietnia 2016 at 20:06

    czekam teraz na derby ! tylko znowu tego nie przegrajcie !

  8. Avatar photo

    lukasz

    16 kwietnia 2016 at 20:17

    KIBIC juz tak nie pird.l marketingowo i wizerunkowo nie bylo tak dobrze od wielu lat? moze nie pamietasz afery korupcyjnej degradacji i problemow z Krole miedzy innymi? Sportowo jest miernota i to jest najgorsze, do reszty – skonczcie pierdolic o dymisji !!! dajcie Brzeczkowi porobic tu troche, moze w koncu nadejdzie chwila na porzadne ruchy kadrowe i zaskoczy … ale nowy trener nic tu nie da znow bedzie nowa koncepcja itd itp … po huj ?? Skoro poraz n-ty jest tak samo to moze dajmy popracowac tym co sa i badzmy cierpliwi – ten sezon to kupa wielka jest, ale za pare miesiecy jest nastepny i wtedy przynajmniej wg zarzadu awans byc musi. Wtedy bedziemy rozliczac ….

  9. Avatar photo

    jedrek

    16 kwietnia 2016 at 20:20

    Dziwi mnie, że z takim budżetem nie potraficie skompletować paki, tylko co roku się ośmieszacie. Coś w tym klubie nie gra

  10. Avatar photo

    Tomek

    16 kwietnia 2016 at 20:38

    za dwa ostatnie mecze cała drużyna do wyjebania! co mecz to ten sam bajzel, beztalencia i wieszaki! GieKSa to MY!

  11. Avatar photo

    pawelas197

    16 kwietnia 2016 at 20:43

    GRATKI KOPACZE))DALEJ QURWA CHCECIE NA TO PATRZEC??

  12. Avatar photo

    pawelas197

    16 kwietnia 2016 at 20:49

    gieksa to my masz racja ale tego nie widac w kregu kibicow za dawnych czasow juz by mieli wj…ne

  13. Avatar photo

    Marcin

    16 kwietnia 2016 at 20:55

    Trener pora kolejny to napiszę ,że jak taktyka która Pan stosuję sie nie sprawdza to może by pomyśleć nad zmianą z dwoma napastnikami bo sam Goncerz jest osaczony i nie ma szans. Nasza Reprezentacja miała ten sam problem i zmiana na dwóch z przodu co widać pomogła!!!! No chyba raczej nie ma Pan wyjścia.

  14. Avatar photo

    kibic

    16 kwietnia 2016 at 21:11

    do Lukasz ja nie czepiam sie trenera a zarzadu i prezesa,i nie mow mi ze jest dobrze bo wizerunkowo jest zle a chodzi mi o wizerunek klubu na dzielnicach jest coraz gozej mlodzi niechca chodzic na mecze i ogladac jakies wiochy bo to jest juz powoli nudne sportowo Cygan z roku na rok oslabia klub i tego sie nie da ukryc,od samego poczatku przygotowan do sezonu jest zle,brak mocnych sparing partnerow jedynie gornik reszta to juz slabe druzyny,brak trafionych transferow i to kolejny rok ktos w tym klubie popelnia te same bledy i nic sie nie zmienia,brak wprowadzania swoich wychowankow ale temu sie nie dziwie bo druzyna rezerw tez jest slaba i tego tez nie da sie ukryc a na koniec z czescia tych graczy z podstawowej jedenastki nic nie osiagniemy jedynie gruntowne przebudowanie druzyny i wzmocnienia moga dac efekty jesli tego sie nie zrobi to mozemy sie tu ublizac a i tak kolejne lata spedzimy w 1 lidze a to jest agonia bo tak slabej 1 ligi dawno nie bylo a my i tak stoimy w miejscu i nie widac zadnych popraw a to wina Cygana

  15. Avatar photo

    BOLO

    16 kwietnia 2016 at 22:09

    WSZYTKO CO JEST ROBIONE W GIEKSIE TO TRAGEDIA OD GRUP MŁODZIEŻOWYCH PO 1 DRURZYNIE KASA Z MIASTA LECI I WSZYSCY SĄ SZCZĘŚLIWI.
    TEGO NIEMOŻNA TOLEROWAĆ,TO JEST TRAGEDIA.KTO ICH ROZLICZA Z TEGO CO ROBIĄ,KTO KURWA JA SIĘ PYTAM

  16. Avatar photo

    Bartolo

    17 kwietnia 2016 at 00:11

    @Kibic,zgadzam się z Tobą w 100%.Bez sensu jest czepiać się trenerów,piłkarzy-oni są po prostu bardzo słabi i już lepsi nię będą.Po co się nad nimi pastwić.Prawdziwym wrzodem Naszego Klubu są ludzię z UM i ich kukiełki w zarządzie GKS.Wszystko ,co mamy teraz to nie wynik nieudolności,niegospodarności.To są CELOWE DZIAŁANIA mające sprawić by NASZ KLUB był w tym miejscu,w którym jest teraz.Drugi budżet w lidze,drugi budżet w lidze…

  17. Avatar photo

    mariusz

    17 kwietnia 2016 at 10:07

    po przeczytaniu dzisiejszych artykułów prasowych Brzeczek wypierdalaj i wez ze soba tych piłkarzyków bo wy wszyscy niszczycie tylko GIEKSE.Czy w koncu są jacys ludzie ktorzy wezmą na siebie odpowiedzialnosć i zrobią tam porządek.Myśle ze to już wystarczy ,WASZ CZAS PRZY BUKOWEJ JUŻ SIĘ SKOŃCZYŁ WYPIERDALAĆ

  18. Avatar photo

    Bolesław

    17 kwietnia 2016 at 15:55

    Trener dobry tylko Ci piłkarze.Zastanawia mnie po co ściągnięto Kochańskiego,Szymańskiego -młodych ciekawych zawodników. T. Zachorski dramat transferowy.Brak podejmowania odważnych decyzji przy sytuacjach dogodnych do strzału z dystansu. Z Rozwojem max. remis ,może się uda ograć Bytovie, która wczoraj wygrała z Zawiszą
    Pzdr

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Huczny jubileusz!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

To było bardzo udane świętowanie przyjaźni pomiędzy GieKSą i Banikiem! Zapraszamy do fotorelacji z Nowej Bukowej.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Kowalczyk: Spodziewaliśmy się, że Raków coś zmieni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do wywiadu ze strzelcem bramki na 3:1 dla oraz młodzieżowym reprezentantem Polski Mateuszem Kowalczykiem. 

Pewne zwycięstwo GieKSy w Częstochowie. Wróciłeś też do zespołu po przerwie reprezentacyjnej. Jak się czułeś na boisku i jak gra ci się w masce?

Mateusz Kowalczyk: Przede wszystkim cieszy wreszcie zwycięstwo na wyjeździe, i to dosyć przekonujące. Może poza tymi pięcioma–dziesięcioma minutami pod koniec pierwszej połowy, ale poza tym było naprawdę okazale. Realizowaliśmy to, co sobie założyliśmy, więc to na pewno cieszy.
Jeśli chodzi o maskę, to myślę, że po jakimś czasie już się do niej przyzwyczaiłem. Na początku był lekki dyskomfort, ale jeśli mam strzelać gole, to mogę w tej masce zostać już do końca. Zobaczymy.

Wspomniałeś o przekonującym zwycięstwie. Opowiedz o realizacji planu na dzisiejszy mecz.

Myślę, że w Rakowie zaszły spore zmiany i chcieliśmy to wykorzystać. To jeszcze nie jest ten Raków, który oglądaliśmy wcześniej. Dużo się tam zmienia, więc staraliśmy się znaleźć na to sposób. Z boiska wydawało mi się, że chcieliśmy wykorzystywać przestrzenie w środku, a następnie przenosić grę na boki. To nam się udawało. Szkoda, że straciliśmy bramkę na 1:1, bo Raków po zdobyciu gola trochę nas przycisnął. Jednak szybka bramka w drugiej połowie pozwoliła nam ponownie kontrolować mecz i ostatecznie doprowadziła do zwycięstwa. To bardzo cieszy.

To pokazuje, że zespół wykonał dobrą pracę podczas tych trzech tygodni. Ciebie nie było, bo przebywałeś na zgrupowaniu reprezentacji, ale szybko wkomponowałeś się w drużynę. Widać, że jako kolektyw zmierzacie w dobrym kierunku?

Dokładnie. Widać, że dobrze przepracowaliśmy ten okres. Sam oglądałem na YouTubie sparing i widziałem, jak to wszystko wyglądało, więc cieszę się, że idziemy w tym kierunku. Mam nadzieję, że złapiemy stabilność, szczególnie na wyjazdach, i zaczniemy zdobywać coraz więcej punktów, żeby zapewnić sobie spokój w trakcie sezonu i utrzymać GieKSę w Ekstraklasie.

Chciałbym też zapytać o czas spędzony z reprezentacją. Był bardzo dobry mecz ze Szwecją na Arenie Katowice. Nie chcemy skupiać się na spotkaniu z Włochami, ale ostatecznie awansowaliśmy na Mistrzostwa Europy. Jak wspominasz ten okres i jak czułeś się w reprezentacji?

Nie ukrywam, że każde zgrupowanie daje mi bardzo dużo. Jako piłkarz muszę chłonąć wiedzę od trenerów. Z kolegami również dobrze się dogadujemy i mamy bardzo rodzinną atmosferę. Jeśli chodzi o mecz ze Szwecją, to było fajnie. Wydaje mi się, że mieliśmy go pod pełną kontrolą i udało się wygrać w dobrym stylu. Włochy natomiast pokazały nam trochę futbolu i dały nam lekcję. Mimo że nie wszystko poszło tak, jak zakładaliśmy, ostatecznie cieszy awans. Być może ta porażka była nam potrzebna, żeby w przyszłości, już podczas Mistrzostw Europy i meczów z kolejnymi rywalami, pamiętać o tej lekcji i wyciągnąć wnioski. Sam awans bardzo cieszy. Myślę, że większość chłopaków, a pewnie każdy, oglądała ten mecz. Nawet po awansie dzwoniliśmy do siebie i rozmawialiśmy. Bardzo się cieszę, że udało się bezpośrednio awansować na Euro.

W poniedziałek wieczorem gracie kolejny mecz. Po takim zwycięstwie energii i pozytywnego nastawienia chyba wam nie zabraknie?

Dokładnie. Specyfika terminarza jest taka, że gramy mecze w krótkich odstępach, więc czasu na regenerację jest niewiele. Myślę, że to zwycięstwo dało nam kolejny powód, żeby w dobrych humorach i z odpowiednim nastawieniem przystąpić do poniedziałkowego spotkania. Musimy jak najszybciej się zregenerować i przygotować do meczu. Gramy u siebie i liczymy na wsparcie kibiców, bo na pewno będzie nam potrzebne, żeby zdobyć trzy punkty.

Byliście zaskoczeni łatwością, z jaką przedzieraliście się w pole karne Rakowa Częstochowa? W poprzednich sezonach Raków słynął z żelaznej defensywy, a dzisiaj wyglądała ona na bardzo nieszczelną.

Nie ukrywam, że spodziewaliśmy się , że w Rakowie pojawi się sporo nowych rozwiązań. Tak jak mówiłem wcześniej, ten zespół przechodzi pewnego rodzaju przebudowę. Znajduje się chyba w jednym z trudniejszych momentów w Ekstraklasie od X lat, więc na pewno nie jest to dla niego łatwa sytuacja. Chcieliśmy to wykorzystać. Wydaje mi się, że realizacja naszego planu przebiegała zgodnie z założeniami. Rywale nie do końca wiedzieli, jak poruszać się w tej czwórce obrońców, a nasze wejścia w wolne przestrzenie i częste zmiany stron sprawiały im spore problemy. Po strzelonej bramce Raków mocno nas jednak wypchnął. Popełniliśmy kilka prostych błędów i był to trudniejszy moment spotkania. W drugiej połowie mieliśmy już mecz pod kontrolą. Oby jak najwięcej takich połów.

W gruncie rzeczy Raków stworzył sobie tylko jedną sytuację, tę Oskara Repki w samej końcówce drugiej połowy. To było bronienie wyniku po profesorsku.

Też mi się tak wydaje. Wcześniej było kilka sytuacji, w których mogliśmy zachować się lepiej, ale nie da się w stu procentach wyeliminować zagrożenia. W Rakowie również grają bardzo jakościowi piłkarze i jest to dobra drużyna. Cieszę się, że udało się wygrać ten mecz bez większych nerwów. Potrzebowaliśmy przekonującego zwycięstwa na wyjeździe, bo wcześniej mieliśmy z tym ogromne problemy. W końcu udało się to zrobić, więc po przerwie reprezentacyjnej możemy z pozytywną energią kontynuować dobrą grę w Ekstraklasie.

Wróciłeś do zespołu, w którym większość zawodników nie była powołana do reprezentacji. Czułeś po powrocie to, że jednak nie spędziłeś w klubie tych kilku tygodni?

Nie, kompletnie. Spędziłem w GieKSie już tyle czasu, że dobrze znam ten system i nie sprawiło mi to większego problemu. Cieszę się, bo widać, że chłopaki bardzo mocno przepracowali ten okres. Taktycznie nie zmienialiśmy zbyt wiele, więc wystarczyło potrenować raz czy dwa i można było wrócić do pełnych obrotów na mecz.

Na koniec potrzebuję pomocy multimedialnej. Czy planujesz po sezonie zmianę numeru?

Nie, nie, nie. Na pewno nie. Zdecydowanie. Śmiechy śmiechami, ale w życiu.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga