Kibice
Hradec nie zdobyty
Pierwszy od niepamiętnych czasów sobotni wyjazd Baníka wypadł kibicom Baníka do oddalonego o 200km od Ostrawy Hradca Hralove.
W pięknym 95. tysięcznym mieście od 110 lat swoje mecze rozgrywa drużyna „F.C.” która na swoim koncie ma jeden tytuł mistrza Czechosłowacji.
Na wyjazd do Hradca tradycyjnie już różnymi środkami transportu wybrało się 318 kibiców Baníka i 6 osób z GieKSy.
Na trybunie Baníka większość osób ubrana była w białe koszulki, goście byli dobrze oflagowani a poza tym zaprezentowano cztery okolicznościowe transparenty łączące się w dwa zdania. Pierwszy bezpośrednio odnoszący się do śmierci Dawida kibica Concordii i drugi pośrednio odnoszący się do ww. sytuacji zadający pytanie „kiedy to spotka nas?”. Oprócz tego Baníkowcy odpalili trochę pirotechniki po której strażacy użyli sikawek.
Nie często się zdarza by na meczach Baníka to rywal posiadał lepszą oprawę, tak jednak zdarzyło się tym razem. Fani Hradca obchodzący jubileusz klubu rozwinęli dość dużą, oczywiście jak na Czeskie warunki sektorówkę w klubowych barwach z hrebem i konturami ziemi, oczywiście w klubowych barwach. Całość dopełniał napis „Już 110 lat nasz czarno biały świat’.

Mecz zakończył się niespodziewanie, 1-0 wygrała drużyna gospodarzy będąca totalnym ligowym outsiderem, dzięki temu przedłużyła matematycznie swe szanse na utrzymanie w elicie, najprawdopodobniej tylko na jedną kolejkę. Do końca ligi pozostały jeszcze tylko 3 rundy spotkań a drużyny z Hradca Kralove i Czeskich Budziejowic mają 5 punktów straty do czternastego Liberca (z którym zagrają za tydzień) i 8 do dwunastego Baníka. Warto dodać, że w 27 rundzie odbyło się także spotkanie na ligowym szczycie Sparta – Viktoria Plzen, wygrali goście powiększając swą przewagę nad ACSem do 6 punktów i tylko cud może im odebrać mistrzowski tytuł.
Pełna galeria z meczu Baníka znajduje się tutaj: Galeria
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!







czaik
15 maja 2015 at 03:30
Tej czeskiej psiarni i ochronie ostatnio coraz bardziej odpierdala. Pomału robi się tam to co u Nas niestety.
W Hradcu na wchodzących na stadion czekało podchwytliwe pytanie:
„Czech czy Polak?”.
Jeśli padała odpowiedź Polak. Od razu kierowano na badanie alkomatem. By zdać test należało mieć < 1 promila. W przeciwnym razie odsyłano za bramę i można było podejść do egzaminu raz jeszcze. Ponowne oblanie go skutkowało niewpuszczeniem na stadion.
Jeśli padała odpowiedź Czech. To alkomat był jedynie dla tych naprawdę wyglądających na osoby po spożyciu. Jednak wpierw zadawano pytanie bądź dwa by sprawdzić czy może jakiś Polak nie chce ich w chuja zrobić.
No komedia.