Piłka nożna
pod\G/lądani: Przebłyski i koszmary Grzegorza Fonfary
Zwycięstwo nad Wisłą Płock było ostatnim spotkaniem w rundzie jesiennej dla piłkarzy katowickiego GKS, które było wyjątkowo udane. 2 miejsce na półmetku rozgrywek to dobry prognostyk przed rundą rewanżową, a ta już rozpoczynała się w minioną sobotę przy Bukowej. Potyczka z Flotą Świnoujście była dobrą okazją do analizy w jakiej dyspozycji znajduje się Grzegorz Fonfara, którego bramki w ostatnich spotkaniach (z Termaliką Nieciecza i Wisłą Płock) przyniosły komplet punktów.
Od kilku spotkań „Fonfi” jest ustawiany jako ofensywny pomocnik, przez co może wykazywać się większą kreatywnością w grze z przodu. Niestety długimi fragmentami był poza grą, bowiem goście dobrze utrudniali w ofensywnych poczynaniach piłkarzom z Katowic, czego dowodem był pierwszy kontakt z piłką dopiero w 5. minucie. 4 minuty później znalazł dla siebie więcej miejsca przed polem karnym i silnie uderzył w stronę bramki strzeżonej przez Konrada Ferenca. Niestety, był to strzał niecelny. Wraz z upływającym czasem taktyka świnoujścian się nie zmieniała, tym samym sprawiając ogromne problemy w rozegraniu 30-letniemu pomocnikowi. W poczynaniach Fonfary zdarzało się sporo niedokładności i strat, jednak – jak już do tego przyzwyczaił katowicką publikę – parę razy zagrał kapitalne piłki na skrzydło (najczęściej szukając Krzysztofa Wołkowicza), lecz w końcowym rozrachunku nie przyniosło zagrożenia pod bramką Floty. W 22. minucie była próba skopiowania akcji z Tychów i strzału z dystansu „Fonfiego” po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, jednak centra Tomasza Wróbla w ostatniej chwili została przechwycona przez napastnika przyjezdnych, Ensara Arifovicia. W 39. minucie Grzegorz miał jeszcze jedną okazję bramkową. Przemysław Pitry mądrze zgrał głową do ustawionego w bocznej strefie pola karnego do Fonfary i nieatakowany przez nikogo strzelił „Panu Bogu w okno”.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Katowiczanie starali się dokładnie rozgrywać na połowie przeciwnika, a Flota czekała na przeprowadzenie kontry lub stworzenie sytuacji ze stałych fragmentów gry. Wychowanek GKS Katowice zarówno przy rzutach wolnych i rożnych dla „Trójkolorowych”, jak i dla „Biało-Niebieskich” czekał zawsze przed polem karnym. Przy szansach dla gości był wyłączony z krycia konkretnego zawodnika. W 60. minucie Fonfara jeszcze raz w tym meczu zdecydował się na strzał, po podaniu Janusza Gancarczyka, ale nie trafił dobrze w piłkę i znów daleko poleciała obok bramki. 4 minuty później podczas chwilowej przerwy z powodu urazu Adriana Jurkowskiego, trener Kazimierz Moskal przekazywał uwagi byłemu graczowi GKS Bełchatów. Efekty tych rozmów były w 75. minucie za sprawą gola Grzegorza Goncerza, jednak w 68. minucie swoją ostatnią szansę na zdobycie bramki miał Fonfara. W odległości 30 metrów od bramki Ferenca 30-latek tym razem uderzył w światło bramki, jednak bramkarz przyjezdnych nie dał się zaskoczyć. W 87. minucie „Fonfi” został zmieniony przez Michała Zielińskiego. Zmiana niczego nie wniosła, a „Zielu” w tym czasie nie oddał ani jednego strzału.
Gra Grzegorza Fonfary przypominała grę całego zespołu. Usilne próby sforsowania głębokiej defensywy Floty najczęściej kończyły się strzałami niecelnymi lub zablokowanymi, a nerwowość w rozegraniu objawiała się w sporej niedokładności. Następna kolejka za niespełna 4 miesiące. Oby dobrze przepracowany okres przygotowawczy pozytywnie wpłynął formę zawodnika, bowiem takich rywalizacji jak ten z Flotą, gdzie przeciwnik będzie jedynie się bronił, nie zabraknie, a skuteczna gra atakiem pozycyjnym będzie premiowana awansem do T-Mobile Ekstraklasy.
Statystyki Grzegorza Fonfary:
Gole: 0
Asysty: 0
* Asysty „drugiego stopnia”: 0
Strzały (celne/niecelne): 1/3
Strzały zablokowane: 1
Podania do przodu (celne/niecelne): 17/6
Podania do tyłu (celne/niecelne): 18/1
Pojedynki powietrzne (wygrane/przegrane): 2/2
Dryblingi (udane/nieudane): 1/0
Dośrodkowania (celnie/niecelne): 0/1
Zagranie w „uliczkę” (udane/nieudane): 2/0
Odbiory: 2
Przechwyty: 0
Straty: 7
Wybicia na uwolnienie: 1
Wślizgi: 2
Faulował: 1
Faulowany: 2
Spalone: 0
* – kluczowe podanie poprzedzające asystę
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Najnowsze komentarze