Piłka nożna
Który klub piłkarski nie przegrał 89 spotkań z rzędu?!
Już w piątek GieKSie przyjdzie mierzyć się w prestiżowym pojedynku rozgrywanym w ramach Pucharu Polski z TS Podbeskidziem Bielsko-Biała. Co wiemy i zespole z Podbeskidzia?
Towarzystwo Sportowe Podbeskidzie Bielsko-Biała to klub piłkarski powstały w obecnej formie 11 lipcu 1997 w wyniku fuzji sekcji piłkarskiej BBTS Włókniarz Bielsko-Biała i DKS Inter Komorowice. Od roku 1997 drużyna zdołała w ciągu 5 lat awansować z klasy okręgowej do II ligi (trzy poziomy wyżej). W drugiej klasie rozgrywkowej Podbeskidzie występowało nieprzerwanie w latach 2002-2011. W sezonie 2011/2012 klub z Bielska-Białej pierwszy raz w swojej historii awansował na poziom Ekstraklasy. To nie był jednak największy sukces tego klubu. Za największe sukcesy uznaje się utrzymanie się w tej lidze po heroicznym boju w rundzie wiosennej ubiegłego sezonu (12.miejsce) oraz osiągnięcie półfinału Pucharu Polski w sezonie 2010/2011. Pierwszoligowy wówczas klub pokonał między innymi topowy klub w kraju – Lecha Poznań, a odpadł dopiero w starciu ze Śląskiem Wrocław, który w ty samym sezonie został Mistrzem Polski. Nazwa klubu nawiązuje do potocznej nazwy regionu Podbeskidzie, obejmującego pogranicze Śląska Cieszyńskiego i Małopolski.
Trudno mówić, żeby tak młody i niedoświadczony klub miał w swojej krótkiej historii w składzie jakieś piłkarskie legendy. Kilku graczy zespołu Górali jednak zasługuje na to, by o nich wspomnieć i nazwać ich grającymi symbolami klubu z Podbeskidzia. Najwięcej występów w tym klubie zanotował obrońca – Sławomir Cienciała. Z Podbeskidzie był związany w latach 2004-2012 z przerwą w sezonie 2005/06. Zawodnik ten rozegrał w Bielsku-Białej 169 ligowych gier. Obecnie gra w lidze bułgarskiej. Zawodnikiem bardziej znanym, który zapewne niedługo przegoni Cienciałę jest środkowy pomocnik Dariusz Kołodziej. Zawodnik słynący z atomowego uderzenia rozegrał w czerwono-biało-niebieskich barwach 141 meczów i strzelił 27 goli, co pewnie uda mu się poprawić już w obecnym sezonie. Lepszymi strzelcami TS Podbeskidzia są tylko Robert Demjan i Krzysztof Chrapek. Ten pierwszy to najlepszy zawodnik ubiegłego sezonu oraz król strzelców Ekstraklasy. Po sezonie opuścił Bielsko na rzecz klubu z Belgii. Chrapek po nieudanej próbie podbicia Poznania, na co wpływ miały kontuzje odbudował się w niższej lidze i przed sezonem podpisał kontrakt. Być może uda mu się wejść na poziom Ekstraklasy i poprawić swój dorobek 29 goli. Popularnymi graczami, którzy w piłkarski świat wyruszyli właśnie z opisywanego klubu są znany z występów w GKS-ie Tomasz Moskała, mający za sobą mecze w kadrze Adrian Sikora i Tomasz Jodłowiec. Najsłynniejszym wychowankiem klubu jest Tomasz Sokołowski, który obecnie jest kapitanem Górali. Czołową postacią drużyny jest obecnie inny zawodnik grający wcześniej w GieKSie – Damian Chmiel.
Historia rywalizacji GieKSy z Podbeskidziem sięga sezonu 2007/08 i ogranicza się do zaplecza Ekstraklasy. Mowa tutaj wyłącznie o meczach ligowych. Oba mecze tamtego sezonu zostały przez Trójkolorowych przegrane stosunku bramek 2:0. Sezon później również zaczęło się od porażki w Bielsku-Białej. W rundzie rewanżowej to GKS po raz pierwszy w historii pokonał Górali. Drużyna Adama Nawałki wygrała 1:0 po golu Plewni, czym bardzo zbliżyła się do upragnionego utrzymania, co później udało się osiągnąć. W sezonie 2009/2010 miało miejsce drugie i jak na razie ostatnie zwycięstwo GieKSiarzy z Bielskiem. Było to spotkanie wyjazdowe skończone wynikiem 3:1 dla GieKSy. Gole strzelali kolejno Kamiński, Cholerzynski oraz Goncerz. Następne trzy spotkania to porażki. Kibicom GieKSy w pamięć zapadł najbardziej pogrom na Bukowej 6:1 w początkowej fazie sezonu 2010/11, kiedy to drużyna Fornalaka została wręcz zdemolowana, a trener GKS-u wkrótce stracił posadę. W piątkowy wieczór fani GieKSy czekają na udany rewanż za ten blamaż.
Ciekawostki:
Prezesem Podbeskidzia jest Wojciech Borecki, który w przeszłości był trenerem GieKSy
W latach 1997-2003 Górale nie przegrali na własnym boisku w 89 meczach z rzędu!
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Larry
16 sierpnia 2013 at 09:48
Wydaje mi się że pierwszy raz z Podbeskidziem spotkaliśmy się wcześniej w PP w 2004r. i przegraliśmy na Bukowej 1-2 a w Bielsku był remis 1-1