Hokej
[ZAPOWIEDŹ] Tradycyjnie – starcie z Unią spotkaniem na szczycie
Hokejowa GieKSa rozpoczyna czwartą rundę zmagań w PHL – w 28. kolejce pauzowaliśmy, a teraz czeka nas mecz z liderem tabeli.
Pewne jest, że najbliższy pojedynek nie doprowadzi do zmiany na pierwszym miejscu – z 58 punktami Re-Plast Unia Oświęcim wyprzedza GieKSę oraz Cracovię o 6 oczek, choć GKS ma rozegrany mecz mniej. 106 goli strzelonych to zdecydowanie najlepszy dorobek w lidze – o 13 więcej od drugiej pod tym względem Cracovii. Gorzej ma się sprawa, jeśli chodzi o defensywę – oświęcimianie stracili 54 bramki, 5 więcej od GieKSy (ponownie trzeba pamiętać o różnicy w liczbie rozegranych spotkań), 50 goli stracił GKS Tychy, a taka sama liczba goli straconych, ile przy Unii, widnieje także przy JKH GKS-ie Jastrzębie. Srebrni medaliści z zeszłego sezonu przystąpią do meczu po zwycięstwie w dopiero w rzutach karnych przeciwko TAURON Podhalu Nowy Targ.
Ofensywie Unii przewodzi kapitan Krystian Dziubiński oraz Teddy Da Costa z 27 punktami, jednak aż 7 zawodników przekroczyło już barierę 20 oczek w klasyfikacji kanadyjskiej. Dziubiński z 17 trafieniami jest także najlepszym strzelcem drużyny. Dopiero na 9 miejscu w klubowej tabeli punktów znajdziemy pierwszego obrońcę – Jerofejevs dorzucił z niebieskiej bramkę oraz 12 asyst. Zastępujący kontuzjowanego Linusa Lundina Kevin Lindskoug broni w tym sezonie na 91,6%.
GieKSa stanie przed szansą na doprowadzenie do remisu w rywalizacji z Unią, jeśli chodzi o trwający sezon – wygraliśmy pierwsze spotkanie w Oświęcimiu 4:1, jednak w drugiej rundzie wyraźnie ulegliśmy 2:6, choć prowadziliśmy 2:0, a w trzecim starciu i zarazem pierwszym w Satelicie zaliczyliśmy nieudaną pogoń za wynikiem w trzeciej tercji i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 5:4 dla Unii. Teraz także zmierzymy się na lodowisku w Katowicach.
6.12.2022 (wtorek, 18:30) GKS Katowice – Re-Plast Unia Oświęcim
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze