Dołącz do nas

Piłka nożna

[WIDEO] Nie daliśmy rady

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po spotkaniu GKS Katowice ze Stalą Rzeszów w półfinałowym barażu o awans do pierwszej ligi oficjalna telewizja klubowa zebrała wypowiedzi trenerów: Marcina Wołowca i Rafała Góraka oraz zawodników: Grzegorza Goncerza i Adriana Błąda.

20 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

20 komentarzy

  1. Avatar photo

    Kejta

    29 lipca 2020 at 05:00

    Trenerze ja to rozumie ze chlopcy ale graja ze soba juz rok wiec kurwa powinni sie juz na tyle znac zeby umiec cos zagrac, spiac gacie w szatni, wkurwic sie i wygrac jeden jebany mecz z trzech ostatnich!!! A to co? Wychodza jak cipy z gownem w gaciach! Sorry ale to nie jest twoja wina! Taka lige wygrywaja pilkarze, trener to 10% trzeba miec ekipe w ktorej jeden zapierdala za drugiego i pilkarzy ktorzy potrafia stanac na wysokosci zadania.

  2. Avatar photo

    Gks Jastrzębie

    29 lipca 2020 at 05:42

    Karma powraca co roku.

  3. Avatar photo

    Patyk TzN

    29 lipca 2020 at 06:15

    Chciałbym podziękować piłkarzom: dziękuję, że przegraliście i nie będę musiał oglądać drugiego meczu i się znów wstydzić… bo czułem się jakby ktoś gwoździe mi do oczu wbijał…

    A moim zdaniem, do trenera Góraka nie powinniśmy mieć pretensji… Już nie pamiętacie radości, że to właśnie on nas objął? Ze w 2. lidze nic lepszego nas nie mogło spotkać? Ja dalej tak uważam. Pokażcie lepszego trenera w tej lidze co z niczego coś potrafi wycisnac. Jakie miał wyniki z Elana a gdzie oni są po jednym sezonie bez niego? To nie jego wina że ma 3 piłkarzy i resztę statystów co byśmy ich na orliku ograli…

    Jeżeli ktoś mówi że ch**owe zmiany zrobił itp.. to powiedzcie kogo na to boisko ma wpuścić jak samych amatorów ma na ławce? Myślę że podobnie jest z taktyka… coś tam trenuja, jakieś warianty rozegrania, ustawienia ale jak piłkarze są upośledzeni to i tak swoje będą odpierdalac na boisku bo większość gra w piłkę parzy: nie podawaj do mnie bo zadupie, a jak już ma piłkę to podać byle gdzie żeby się pozbyć, niech ktoś inny straci żeby nie było na mnie… mamy skład na 3 lige… gdyby był awans to za rok byłby spadek…

    • Avatar photo

      Piko

      29 lipca 2020 at 08:50

      A kto tych pożal się Boże piłkarzy wybierał ? Kto odpowiada za sprowadzenie tego szrotu ? Pytam bo nie wiem .

      • Avatar photo

        Piko

        29 lipca 2020 at 08:55

        Czyim pomysłem był Janiszewski ? Kurbiel ? Urynowicz ? Dampc ? Że wymienię tylko większych wirtuozów

    • Avatar photo

      Postronny.

      29 lipca 2020 at 09:31

      Patyk uwazam ze masz racje,trener Gorak to b.dobry trener.Mowie to a nie jestem kibicem GKS.Powiem wiecej,druzyna na prawde nie gra zle,zabraklo troche typowego szczescia pilkarskiego lub pecha bylo ciut za duzo.Uwazam ze jesli dacie troche czasu jeszcze tej ekipie to po minimalnych zmianach kosmetycznych ta druzyna osiagnie sukces.Najgorsze co moze Was spotkac to kolejna zawierucha to niczemu nie posluzy.Pozdrawiam.

  4. Avatar photo

    Bastek

    29 lipca 2020 at 07:35

    Po meczu ze Stalą Stalowa Wola było widać że GKS nie chce awansu i to było dla mnie już jasne. Spadkowicz do ligi niżej wygrywa z nami jak chce na naszym stadionie. w Katowicach jest niepotrzebny awans. Może jak będzie stadion .

  5. Avatar photo

    Piko

    29 lipca 2020 at 08:10

    nie daliśmy rady …. no i co ?
    dalej będziemy kompromitować kibiców , miasto i pisać kolejny rozdział historii upadku GKS Katowice ?
    co jeszcze ? porażki z rezerwami Śląska i Lecha ? walka o utrzymanie w przyszłym sezonie – pewnie przegrana w ostatnim decydującym meczu- bo nie dacie rady ?
    Co jeszcze ?
    Czy ktoś wreszcie coś z tym nieszczęściem jest w stanie zrobić ???

  6. Avatar photo

    majck

    29 lipca 2020 at 08:17

    klub ,pseudo prezes (od marszów równości) …nie chcieli awansu a piłkarze zrobili fajny teatr bo takie mieli zalecenia…….BRAWO….. oszczędności .

  7. Avatar photo

    jezyk

    29 lipca 2020 at 09:09

    Górak mam nadzieje ze nowy sezon juz bedzie bez ciebie

  8. Avatar photo

    Afera

    29 lipca 2020 at 10:15

    Jeżyk zobacz ty tępa pało gdzie jest teraz elana bez Górska,a rok temu była tak jak GieKSa,no chyba że chcesz łazić na szpile poza ligi centralne,pomyśl jak masz jeszcze czym INO GIEKSA????

  9. Avatar photo

    jezyk

    29 lipca 2020 at 10:30

    Afera ty ciezki debilu to wszystko wyglada tak dzieki takiemu rozumowaniu jak twoje. Idz do szefa w robocie i powiedz ze spierdoliles projekt i popros go o przedłuzenie umowy. Niestety ludzie ktorzy zawodza musza odejsc a na ich miejsce bierze sie takich ktorzy sa w stanie osiagnac sukces czy tobie sie to podoba czy nie

  10. Avatar photo

    Patyk TzN

    29 lipca 2020 at 11:20

    poziom niektórych wypowiedzi jeszcze niższy od umiejętności naszych piłkarzy… Trener Gorak wybierał z tego co mógł, dostał do wyboru piłkarzy których nigdzie nie chcą i są za darmo lub za czteropak do wzięcia, i wybierał wśród nich najmniejsze zło. Nie mógł wybierać przecież kogo chciał, bo tak to by sobie zabral np Boruca zamiast Mrożka. U nas nikt kto potrafi kopnąć piłkę prosto nie chce grać.

    Język – jeżeli szef Ci każe zrobić coś w excelu ale nie udostępni Ci komputera, i tego nie zrobisz bo nie masz na czym, to będzie Twoja wina?

  11. Avatar photo

    Afera

    29 lipca 2020 at 13:00

    Jeżyk ty ciężki debilu z tego co wiem,to nie był żaden projekt tylko budowa drużyny po rozsypce,a w tym roku ma być awans,ciemno maso sam się zwolnij,a Górska zostaw w spokoju.

  12. Avatar photo

    Afera

    29 lipca 2020 at 13:17

    Jeżyk ileż to my już trenerów zwalniali i co masz z tego,ale nie przegadasz masakra????

  13. Avatar photo

    jezyk

    29 lipca 2020 at 16:09

    Afera to sumie mozna zwolnic trenera i żadnego nie zatrudniac na to samo wyjdzie jak nie bylo wynikow tak nie bedzie. Ty naprawde jestes tak mocno ograniczony umyslowo ze takich rzeczy nie rozumiesz.Na tym swiecie juz tak jest ze kazdy za cos odpowiada a lider/trener za wyniki. I niestety ktos kto wynikow nie ma musi odejsc bo ktos taki nikomu nie jest potrzebny. No ale jesli takie poglady prezentujesz to nie dziw sie ze przez tyle lat nic pozytywnego sie nie wydarzylo. I powiem ci wiecej ze przy takim podejsciu nie zdarzy sie nic co mozna nazwac sukcesem.
    Patyk TzN co ty wypisujesz Górak dostał możliwość zbudowania zespołu i miał wszystkie narzedzia do tego potrzebne. skład miał też wyjatkowo silny jak na II Lige. Tylko widzew miał silniejszy skład ale Łęczna juz nie.

  14. Avatar photo

    Patyk TzN

    29 lipca 2020 at 19:02

    Jezyk… naprawdę czytaj to co piszesz zanim wyślesz… i proszę nie unoś się tak…

    Z Twojego postu wynika że trener Góral mógł wybierać kogo chce ale zamiast piłkarzy z Ligi mistrzów wolał z B klasy? Wybierał z tego co mógł… czyli z amatorow.

  15. Avatar photo

    jezyk

    29 lipca 2020 at 19:17

    Patyk https://www.onet.pl/sport/onetsport/gks-katowice-znow-nie-wytrzymal-presji-klub-odpadl-z-barazy-o-i-lige/n4t3cfw,d87b6cc4 Ty masz chyba problem z rozumieniem czegokolwiek. Ja napisałem że miał silny skład personalny drugi w lidze i to on go kompletował. JeZeli ty chcesz miec zawodnikow z ligi mistrzow by awansowac do I ligi to idz sie leczyc

  16. Avatar photo

    Rafał

    30 lipca 2020 at 01:49

    Może trener powinien zmienić współpracowników bo widocznie są hamulcowymi niż rozwojowymi i pomocnymi którzy wspomogą trenera w działaniach. A zmiany zacząć od trenera bramkarzy i asystentów to najpierw. Później wziąć się zakopaczy i połowie podziękować, a ustalić trzon drużyny i do nich pościągać walecznych i nastawionych na wyniki młodych i ambitnych to może się uda sklecić odpowiednia drużynę. Tylko działania już by musiały być podjęte przez klub i prezesa.

  17. Avatar photo

    Loki

    30 lipca 2020 at 01:53

    Ekipa nic nie warta przegrali awans na wlasne zyczenie stalowka becki widzew remis i wystarczylo ograc resovie bo zydy zas wdupily rece opadaja

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga