Piłka nożna
[TRANSFER] Garbacik w GieKSie
W dniu dzisiejszym klub poinformował, iż kontrakt z GKS-em Katowice podpisał kolejny zawodnik. Jest nim 20-letni obrońca Damian Garbacik. Zawodnik ten może grać na pozycji obrońcy, w sezonie 2016/2017 będzie grał ze statusem młodzieżowca. Zawodnik w przeszłości reprezentował Lechię Gdańsk w której zadebiutował w ekstraklasie. Ostatni sezon spędził w Chojniczance grając na I ligowych boiskach.
Felietony Piłka nożna
Dawid Kudła GKS!
Rzadko zdarza mi się pisać artykuł po odejściu piłkarza GKS Katowice, ale to jest sytuacja, która na to zasługuje. Po pięciu latach opuszcza GieKSę bowiem Dawid Kudła, postać, bez której GieKSa być może nie znalazłaby się w tym miejscu, w którym jest obecnie. Dawid na kilka lat opanował bramkę GKS i walnie przyczynił się do sukcesów naszej drużyny.
W ciągu ostatnich dwudziestu lat było trochę bramkarzy, którzy notowali świetne momenty, ale ostatecznie zbyt długo miejsca z GieKSie nie zagrzali, względnie kończyli w mniejszej lub większej niesławie. Przypomina mi się Mateusz Kuchta, który przecież miał bardzo dobry okres, ale ostatecznie tyle go w GieKSie widzieliśmy. Był Łukasz Budziłek, który w Katowicach się wypromował i w nagrodę trafił do Legii, ale potem jego kariera to była jedynie równia pochyła. Był Mateusz Abramowicz, który bronił też czasem spektakularnie, ale potem wybrał się na „zasłużone wakacje” i tyle z tego wyszło. Nawet taki Krzysztof Baran, gdy GKS spadał do drugiej ligi był zawodnikiem, co do którego akurat najmniej było zastrzeżeń. I wielu, wielu innych, łącznie z wybierającymi się na wycieczki w pole Antoninem Buckiem czy Sebastianem Nowakiem. Nawet i Bartek Mrozek przecież w drugiej lidze grał w GieKSie, ale wiadomo, że potem poszedł się rozwijać i teraz jest pierwszym bramkarzem Mistrza Polski.
Nie miała GieKSa tego golkipera na lata. Aż w końcu pojawił się Dawid Kudła. Wydawało się bramkarz średni, ze średnich drużyn, grający wcześniej w Górniku czy Pogoni. Ciężko było zachwycać się tym transferem – ot po prostu przychodzi solidny bramkarz i tyle. Pobyt Dawida w Katowicach jednak pokazał, że zawsze i wszędzie można zbudować swoją legendę. Zawodnik wskoczył do bramki i ostatecznie rozegrał w naszych barwach 142 mecze.
Zaczął zaraz po awansie do pierwszej ligi i… nie był to mecz łatwy. GieKSa straciła dwubramkowe prowadzenie, a wyrównująca bramka dla Resovii padła w doliczonym czasie. Taki to był debiut. Kilka kolejek później już uczestniczył w rollercoasterze, gdy w meczu z Zagłębiem Sosnowiec obronił rzut karny, ale… sędzia nakazał powtórzyć jedenastkę i już skutecznie egzekwowali ją goście. Do przerwy GKS przegrywał 0:2, ale cały mecz wygrał 3:2. Były bardzo trudne momenty, gdy w trzech meczach Dawid puścił 11 goli albo GieKSa trzy mecze z rzędu u siebie przegrała. W omawianym sezonie GKS w pewnym momencie był bardzo zagrożony i pojechał na zawsze trudny teren do Olsztyna. W 69. minucie Dawid obronił strzał z jedenastki Patryka Mikity, przy czym to nie był karny z gatunku źle strzelonych – wręcz przeciwnie – Mikita uderzył bardzo dobrze, przy słupku, ale fenomenalnie wyciągnął się nasz bramkarz. Potem Filip Szymczak strzelił gola i GieKSa wygrała 1:0. Mało kto o tym pamięta, ale w przypadku porażki wtedy mogło być naprawdę gorąco. Nie był to też pierwszy obroniony karny w tamtym czasie, bo przecież dwa tygodnie wcześniej zawodnik zatrzymał Piątkowskiego z Polkowic.
Kolejny sezon był bez większej historii i to co można było zapamiętać to, że… zdarzyło się naszemu bramkarzowi puścić gola z połowy boiska, kiedy to fenomenalnym strzałem popisał się Radosław Gołębiowski. Ale ponadto nasz golkiper spisywał się solidnie.
Jednak to kolejne rozgrywki należały do naszego bramkarza. Dość powiedzieć, że w sezonie zakończonym awansem rozegrał od dechy do dechy wszystkie 34 spotkania. Zawodnik był ostoją naszej drużyny, ale na zawsze zapamiętamy mu przede wszystkim ten jeden kluczowy moment, który takim okazał się jednak dopiero po czasie. Okupująca środek tabeli GieKSa mierzyła się w meczu na śniegu z Arką Gdynia i przegrywała 0:1, gdy sędzia Piotr Urban podyktował dla gości rzut karny za faul na… Sebastianie Milewskim. Do piłki podszedł Hubert Adamczyk, ale jego intencje świetnie przeczytał Dawid Kudła i obronił ten strzał. GKS potem wyrównał i mecz zakończył się podziałem punktów.
Wydawało się, że fajnie, że GKS odwrócił częściowo losy spotkania, ale z racji wielkiej przewagi Arki nad GieKSą nikt specjalnie wielkiego znaczenia temu faktowi nie nadawał. Ot Arka utrzymała 12-punktową (!) przewagę zamiast powiększyć ją do oczek piętnastu.
Wiosna jednak pokazała, jak istotny był to moment. GieKSa przecież złapała niesłychaną serię i kolejka po kolejce, punkt po punkcie Gdynian goniła, choć wydawało się to nierealnym celem. I na kolejkę przed końcem Katowiczanie zbliżyli się na te trzy oczka. Co było dalej – wszyscy doskonale wiemy.
GieKSa musiała się wyżyłować i wskoczyć na wyżyny, żeby w ogóle móc tę stratę odrobić. Drugim warunkiem było to, żeby Arka na wiosnę punkty gubiła. I to też się działo, musiał zdarzyć się cud. Dziś wiemy, że matematyka jest nieubłagana. GKS dogonił Arkę na liczbę punktów – zrównując się z nią po ostatnim meczu, ale mając lepsze mecze bezpośrednie. Dawid obronionym karnym Adamczyka załatwił dwie sprawy – liczba punktów pozostała jakkolwiek teoretycznie możliwa do odrobienia, a po drugie – bilans meczów bezpośrednich również był nie na minus, tylko remisowy. Oczywiście GKS musiał w tamtym meczu swoje dołożyć i uczynił to Arkadiusz Jędrych pewnie egzekwując rzut karny.
Proforma dodajmy tylko, że i Michała Janotę Dawid ówczesnej wiosny zdeprymował i niespełniony talent polskiej piłki nie trafił w bramkę, a GieKSa wygrała w Sosnowcu 4:0.
W sezonie po awansie do ekstraklasy golkiper nie zwolnił tempa i… bramki. Również rozegrał komplet ligowych meczów, a ściągnięty Rafał Strączek musiał się zadowolić jedynie Pucharem Polski. Niejednokrotnie Dawid ratował nas z opresji i był pewnym punktem drużyny. Nawet takiego speca jak Mikael Ishak zdeprymował przy rzucie karnym na tyle, że poznański Benzema trafił w słupek.
W poprzednim sezonie był pierwszym bramkarzem do momentu problemów z urazami. Naciskał bardzo mocno wspomniany Strączek i gdy wskoczył do bramki z Wisłą Płock – już miejsca nie oddał. Dawid musiał się dość nagle pogodzić z rolą rezerwowego. Z powrotem pojawił się dopiero w półfinale Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa, gdy Strączek pauzował za żółte kartki. Później były gracz Bordeaux mierzył się z kontuzją i to była szansa dla Dawida, który rozegrał jeszcze trzy mecze ligowe.
Dawid podczas całego swojego pobytu w GKS, a przede wszystkim patrząc na dwa ostatnie sezonu miał zwolenników swojego talentu i umiejętności, jak i przeciwników. Sam zaliczałem się do tych pierwszych. Patrząc bowiem na cały pierwszy sezon ekstraklasy, trudno było mi się dopatrzeć jakichś katastrofalnych błędów bramkarza, prowadzących do utraty bramek. Wiadomo, że GieKSa ich trochę traciła, ale sam Dawid nie miał jakiegoś swojego indywidualnego w tym udziału. Na pewno w kilku sytuacjach mógł się zachować lepiej, ale było więcej niż przyzwoicie. W zasadzie z obu tych sezonów jestem w stanie podać tylko jeden „wielbłąd” bramkarza, czyli gola, którego strzelił Kurminowski w Gdańsku. Poza tym brakarz spisywał się dobrze i pewnie, a nieraz przecież mocno chronił nasz zespół przed utratą bramek.
Nie ma co gadać, Dawid Kudła na stałe zapisał się w historii GieKSy i oprócz tego, że był pewnym punktem drużyny, był po prostu bardzo sympatycznym naszym piłkarzem. Kibice uhonorowali go dwukrotnie w naszym plebiscycie „Bukowe Sztole”, na najlepszego zawodnika GKS Katowice wedle przyznawanych przez sympatyków GKS not. Zawsze uśmiechnięty, wprowadzający dobrą atmosferę i po prostu lubiany.
Dziękujemy Dawid za wszystko, co zrobiłeś dla GieKSy – w odbudowie tego klubu, która trwa już od siedmiu lat, dołożyłeś nie cegiełkę, ale wielką cegłę – byłeś fundamentem tego zespołu. I nigdy Ci tego nie zapomnimy.
A obrona tego karnego Huberta Adamczyka pozostanie z nami na zawsze – bo to był punkt zwrotny w dziejach tego klubu.
Felietony Piłka nożna
GieKSa bawi się w Opalenicy
No i panie, dwie kolejki Mundialu za nami, a nawet i kawałek trzeciej. Oczy całego świata zwrócone są na Amerykę, gdzie rywalizują ci najlepsi, średni, słabi i beznadziejny. Brylują jak na razie największe gwiazdy światowego futbolu. Mbappe, Haaland, Kane (w pierwszym meczu), Vini. Oni pokazują, że naprawdę są najlepsi. Dowożą. I zapowiadają już od początku, że te mistrzostwa będą ich. Nawet ten nieszczęsny Cristiano po pierwszym bardzo słabym meczu, w drugim już swojego gola strzelił i zagrał bardzo dobrze. Świetnie spisuje się Francja, Argentyna czy Norwegia. Naprawdę dają radę Niemcy z Denisem Undavem. Rzeczona Portugalia i Hiszpania po wtopach w pierwszych spotkaniach dały dalej pokaz siły. Świetnie spisuje się Japonia, która naprawdę może zajść daleko.
Nie brakuje też wielkich rozczarowań. Na przykład zawsze niegroźny Urugwaj, takim jest i tym razem. Od kilku dekad to przerost formy nad treścią, podobnie jak postać Marcelo Bielsy, który chyba zjada swój własny ogon. Miał podymić Ekwador, ale tak naprawdę już dziś z hukiem może zakończyć się jego przygoda, chyba że sprawią sensację z Niemcami. Skompromitowali się Czesi. Dała ciała Korea, która czeka na rozstrzygnięcia innych grup i dozę szczęścia.
Odrodziło się niespodziewanie RPA, które przecież grało fatalnie w pierwszych dwóch meczach, a z Koreą właśnie zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i nie z trzeciego, a z drugiego miejsca awansowali do dalszych gier. Mamy też te maskotki, ale jak się okazuje nie jako dostarczycieli punktów. Curaçao potrafiło zdobyć punkt z Ekwadorem, ale furorę zrobiła Republika Zielonego Przylądka, która zremisowała z dwoma byłymi mistrzami świata, w tym z Urugwajem po naprawdę spektakularnej grze. Mamy Ghanę, która co prawda gra lekki antyfutbol, ale cztery punkty już zainkasowała.
„Nasi” z ekstraklasy nie notują dobrego turnieju. Amir Al-Ammari i Hussein Ali zaliczyli solidne wtopy. Paulsen z Lechii nie grał, ale jego Nowa Zelandia też jest na wylocie z turnieju, choć sprawiła niespodziankę remisem z Iranem. Kapuadi cieszył się z remisu z ekipą CR7, ale z Kolumbią jego DR Konga zagrało beznamiętnie i przegrało. Samed Bażdar za to zaliczył kawałek meczu z Kanadą, a jego Bośnia awansowała do fazy pucharowej. Cały czas żałuję, że kontuzję odniósł Ali i nie wspomaga Iranu, a przecież w takim meczu jak z Belgią i grze w przewadze byłby jak znalazł dla tej zmagającej się z wieloma przeciwnościami reprezentacji.
To wszystko dzieje się dobrych kilka tysięcy kilometrów stąd. Kilkaset kilometrów od Katowic natomiast mają miejsce również wydarzenia bardzo ważne. GKS Katowice przebywa obecnie na zgrupowaniu w Opalenicy i dzisiaj właśnie rozegrał swój pierwszy mecz sparingowy.
Przyznam szczerze, że coś mało mi tej piłki najwidoczniej. Na ten moment obejrzałem wszystkie mecze Mundialu. Łatwe to nie jest, zwłaszcza jeśli chodzi o pojedynki o piątej czy szóstej rano. Nieraz oko leciało. Nieraz zaczynało mi się coś śnić niemal mając otwarte oczy. Ich zamknięcie na kilka sekund to było potężne ryzyko przeoczenia. Ale wytrwałem. I oby udało się dociągnąć to do końca, bo Mundial to wyjątkowa impreza.
No ale ileż można czekać do wieczora, do kolejnych meczów. Akurat sobie buszowałem po YouTubie i zobaczyłem, że zaraz zaczyna się transmisja LIVE ze sparingu ze Świtem Szczecin. Idealnie. W końcu będzie można pooglądać piłeczkę w jeszcze lepszym wydaniu niż ta od Infantino.
I jak się okazało, niekoniecznie jest to żart. Oglądanie tego meczu kontrolnego to była istna przyjemność. Polot, z jakim grała GieKSa, ten luz, ten ciąg na bramkę był naprawdę imponujący. Raz po raz nasz zespół stwarzał sobie sytuacje i zamieniał je na gole. Ale jakie to były bramki, jakaż to była uroda! Bartek Wolski zabawił się w Bartka Wolskiego i w swoim stylu zdobył gola z 16 metrów. Borja to nie wiem czy specjalnie tak podbijał czy co, ale wyszedł bardzo efektowny lob. Wykończenie Ilji w sytuacji sam na sam też było godne najlepszych napastników. Zresztą Ilja ustrzelił hat-tricka i to bardzo cieszy. Niech chłopak nabiera tej pewności właśnie w finalizacji, bo to co często było widać na wiosnę – to że szukał idealnej pozycji do uderzenia, podczas gdy można to było robić wcześniej. Każdy gol – nawet w sparingu – ma dawać zawodnikowi pewność i przekonanie, że po prostu trzeba próbować, a trafienia przyjdą. Cały ten sparing wyglądał jak zabawa z piłką radosnych ludzi.
Wiadomo, że to tylko sparing i jak mawiał klasyk, do wyników sparingów nie ma co przykładać wagi. Choć mam jednak wrażenie, że to twierdzenie ma swoją jedną stronę „bardziej”. Mianowicie taką, że słabe wyniki w sparingach nie przekładają się później na ewentualną słabą grę w lidze (choć przecież czasem się przekładają). Ale myślę jednak, że dobra postawa i wyniki w sparingach mogą bardzo mocno podziałać pozytywnie – przede wszystkim w kwestii psychologicznej.
Nie zapominajmy, że przychodzą do nas nowi zawodnicy. I jeśli taki rzeczony Bartek Wolski w swoim debiucie wygrywa 7:0 i strzela gola, to przecież może sobie pomyśleć „kurde, ale fajnie trafiłem”, podjarać się i może być z tego wielki pożytek. A Pau Resta podpisał dziś kontrakt i dokładnie to samo. Chodzi o to, żeby te tryby się naoliwiały, a mechanizmy nakręcały. O to ma też zadbać Dawid Szwarga, który nieoczekiwanie wzmocnił sztab szkoleniowy. Witamy z powrotem!
Zgrupowanie, Opalenica, był Klimczok, jest dobra atmosfera. Na razie idzie bardzo dobrze. Jeszcze Olek Paluszek się wyleczył i jest na obozie. Nie ma co oczywiście popadać w euforię, ale warunki początkowe nadchodzącego sezonu wyglądają bardzo dobrze. Jeszcze mamy w perspektywie te puchary i Żilinę lub Hajduka. I inaugurację ligi w Krakowie. Z każdym tygodniem, z każdym dniem będziemy się nakręcać coraz bardziej.
Cieszy to, że trener mówi, że nie chcą poprzestać na jednej rundzie. Cieszy to, że mówi, że lepiej grać co trzy dni, a nie co tydzień. Widać, że nie używa i nie chce używać żadnych wymówek, tylko po pierwsze – ciężko pracować, ale kurde – no nie da się nie odczuć, że jest podjarany, jak i my jesteśmy. GieKSa to przygoda, teraz kolorowa, choć przez wiele lat była szara, bura i ponura. Teraz jest pięknie.
Czekamy więc, co przyniosą następne dni, będziemy obserwować relacje z obozu, kolejne doniesienia o ewentualnie jeszcze jakichś wzmocnieniach, no i następne sparingi. Do pierwszego meczu pozostaje już niespełna miesiąc. Zleci. A 9 i 16 lipca zasiądziemy – kto wie może przed streamami – i będziemy z wypiekami na twarzy obserwować poczynania Słowaków z Chorwatami. I patrzeć na tych, którzy są… słabsi.
PS Myśleliście, że o czymś zapomniałem? Nie ma tak dobrze. Leo Messi to absolutny Bóg Futbolu. Wspomniany na początku felietonu panteon gwiazd to jedno. Ale osobny jest Leo. Przyjechać na Mundial, mając już na koncie tytuł Mistrza Świata i w wieku 39 lat strzelić pięć bramek w dwóch meczach? Do tego są to wszystkie bramki zespołu. To się wymyka ze wszystkiego. Leo naprawdę przekracza coraz to kolejne limity i zdrowy rozsądek. Teraz to można zastanawiać się, czy nie pobije niemożliwego do pobicia rekordu, czyli 13 bramek Just’a Fontaine’a w jednym turnieju. Droga do tego daleka, ale zrobił taki początek, że w ogóle można to rozpatrywać. Także do boju Leo. Vamos!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GKS Katowice – wiosna 2026
Zapraszamy do podsumowania wyjazdów w rundzie wiosennej sezonu 2025/26 w wykonaniu kibiców GKS Katowice.
Tradycyjnie należy zacząć od turnieju halowego Spodek Super Cup, który rozgrywany był w styczniu. Frekwencja wyniosła ponad 6500 widzów. GieKSa, jak co roku, wystawiła największy młyn, liczący 1200 osób. Drugim najliczniejszym składem był Górnik Zabrze, który zawitał w 900 gardeł. Warto odnotować, że Torcida obok GKS to jedyna kibicowska kapela, która wystąpiła we wszystkich edycjach Spodka (licząc od 1995 roku). Trzecią najliczniejszą ekipą był ROW Rybnik, który zasiadł po naszej prawej stronie w sile 132 Gladiatorów. W 100 osób obecny był JKS Jarosław, który spóźniony zasiadł w naszym młynie oraz Wisłoka Dębica, która przyjechała w 40 fanatyków. Symbolicznie zameldowała się również Wieczysta Kraków, która miała 10 przedstawicieli z flagą.
W połowie stycznia nasza hokejowa duma ponownie mogła reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej w Pucharze Kontynentalnym, który rozgrywany był w Nottingham. Przez trzy dni rywalizacji graliśmy kolejno z HK Mogo (Łotwa), gospodarzami Nottingham Panthers oraz Herning Blue Fox (Dania). W trakcie tego maratonu spotkań hokeiści mogli liczyć na doping 500 Trójkolorowych fanatyków, a GieKSa UK zorganizowała przemarsz ulicami Nottingham.
Z końcem stycznia przyszło nam jechać na pierwszy wyjazd w rundzie wiosennej. Do Lubina w piątek wybrało się 485 fanatyków, w tym 1 kibic Banika Ostrava. Piłkarze odnieśli ważne zwycięstwo 2:0, a na meczu zadebiutowała machajka „GieKSa Banik” z okazji 30-lecia zgody, którą będziemy świętowali cały 2026 rok.
Pod koniec lutego graliśmy w Gdyni. W niedzielę do Trójmiasta wybrało się 688 osób, w tym 1 fan JKS Jarosław. Niestety, przez opóźnienia, bramkę naszych zawodników w 34. sekundzie świętowaliśmy pod bramami otoczni przez policję. Weszliśmy w 15. minucie, a Arka wygrała 2:1.
Na początku marca pojechaliśmy pierwszy raz w historii do Radomia, który po kilkunastu latach doczekał się otwarcia sektora gościa i końca wieloletniej budowy stadionu. W niedzielne popołudnie stawiło się 751 GieKSiarzy, w tym 16 Świrów z Jarosławia. Był to komplet i z automatu nasz najlepszy wyjazd w historii do Radomia. GKS wygrał 1:0.
W połowie marca „po raz trzeci” graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na wyjazd w środku tygodnia zdecydowało się 259 GieKSiarzy, w tym 2 fanów Banika Ostrava. Niestety zbiegło się to z informacją o śmierci Sissiego. Transparentem w Białymstoku oddaliśmy mu hołd. Jagiellonia była lepsza na boisku i wygrała 2:1.
Już w niedzielę, zaledwie cztery dni po Białymstoku, graliśmy na stadionie Pasów. Była to nasza pierwsza wizyta na Cracovii po 13 latach. Dzięki dodatkowej puli biletów mogliśmy się pokazać w 1128 osób, w tym 50 Banik Ostrava. Była to nasza najliczniejsza wizyta w historii na stadionie KSC. Drużyna dość nieoczekiwania przegrała 0:1.
Chwilę później, bo w czwartek 9 kwietnia, graliśmy półfinał Pucharu Polski. Wybraliśmy się w 400 osób, w tym 5 kibiców Banika Ostrava i 1 fan JKS Jarosław. Piłkarze walczyli do końca, jednak seria jedenastek sprawiła, że to RKS pojechał na Stadion Narodowy do Warszawy.
Niestety nie było czasu na przeżywanie rozczarowania bo jechaliśmy do Poznania na mecz z Mistrzem Polski. Na Bułgarskiej zameldowało się 740 GieKSiarzy, w tym 2 Banik i 1 JKS. Na murawie padł remis 3:3.
Pod koniec kwietnia graliśmy w Kielcach, a Koroniarze udostępnili nam dodatkową pulę biletów. Ostatecznie na mecz wybrało się 1281 fanów GieKSy, w tym 1 przedstawiciel FCB, co jest naszym rekordem wyjazdowym w Kielcach. Na trybunach zaprezentowaliśmy choreografię „Ultras” w asyście pirotechniki, a na murawie padł remis 1:1.
W maju graliśmy derby z Piastem Gliwice i tu też mogliśmy liczyć na dodatkową pulę biletów. Ostatecznie na wyjeździe zameldowało się 1322 GieKSiarzy, w tym 25 Banik i 1 JKS, co było naszym najlepszym wyjazdem w historii do Gliwic. Na murawie 0:0.
Z końcem maja przyszło coś, o czym nikt w lutym nie miał prawa marzyć. Do Szczecina pojechało 990 osób, które świętowały powrót po 23 latach do Europy! W tej liczbie nie zabrakło 8 Świrów i 2 Chacharów. W pierwszej połowie wszyscy byliśmy ubrani na żółto, a w drugiej części na biało, co było kolejnym elementem obchodów 30-lecia Przyjaźni z Banikiem. Towarzyszył temu transparent: Jedni liczą korzyści, my wspólne lata – GieKSa & Banik do końca świata”. Był to nasz najlepszy wyjazd w historii do Szczecina.
Łącznie na wszystkich 20 wyjazdach w sezonie 2025/26 pojawiło się 17923 GieKSiarzy. Komplet wojaży zaliczyło co najmniej 38 osób – gratulujemy!
Wiosną GieKSiarze regularnie wspierali Banik na wszystkich wyjazdach, o ile GieKSa nie grała swojego meczu. Byliśmy między innymi w 120 osób w Pradze na spotkaniu ze Slavią. Banik mógł także liczyć na wsparcie w Ostrawie – pojawiliśmy się np. w 430 osób na meczu ze Zlinem i w 100 na barażu z FC MAS Taborsko.
JKS Jarosław wspieraliśmy między innymi na derbach Podkarpacia z Polonią Przemyśl. Do Jarosławia zawitała delegacja 100 GieKSiarzy, którzy wspólnie z JKS-em świętowali po 8 latach awans do trzeciej ligi.
Podobnie było z ROW Rybnik, który w Łaziskach przypieczętował awans do trzeciej ligi. Wśród 159 osób obecna była delegacja 15 GieKSiarzy.
Fani GieKSy byli obecni także na wszystkich meczach reprezentacji Polski oraz podczas rocznic ważnych dla naszej Ojczyzny.
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.



















pawelas197
17 czerwca 2016 at 17:08
powodzenia damian obys odpalil w katowicach
tomek
17 czerwca 2016 at 18:20
Będzie walka o utrzymanie a nie o awans.
Wlodek
17 czerwca 2016 at 19:11
Spoko powodzenia to są transfery z nimi różnie, a gdzie wzmocnienia.Mamy ponoć awansować w nadchodzącym sezonie.
kibic2
17 czerwca 2016 at 19:16
@Tomek przecież u nas nikomu nie zależy na awansie. Zwykle mydlenie oczów jak co sezon. Po co przy lepszej grze mógłby przyjść do klubu prywatny inwestor a mając większość w klubie, mógłby robić porządki skoro tak jest fajnie 🙂
Mecza
17 czerwca 2016 at 21:38
Wy niżej komentujący jesteście mega laikami i zajmijcie się komentowanie szachów. Nie wiem (nikt nie wie w piłce ale wy już tak) czy te dotychczasowe transfery sprawdzą się ale to w 100% inne podejście niż przez ostatnie lata gdy ściągano zawodników z przeszłością z ekstraklasy. Efekt? Cały czas 1 liga. Kogo chcecie? Głowackiego z Wisły do obrony? Pewnie tak, ale ja wolę chłopaka na dorobku który może coś nam dać. Panowie większość obecnych reprezentantów Polski zaczynało grę w niższych ligach a wy cały czas narzekacie że próbujemy szukać młodych właśnie niżej. Kto pamięta młodego Lewego jak nam na Bukowej chyba 2 bramy walnął i było wypier… Na youtube jest filmik. Takich młodych nam właśnie trzeba i wiele razy się pomylimy ale to lepsza droga niż zatrudnianie Zahorskich itp.
tomek
17 czerwca 2016 at 22:00
Takie eksperymenty trzeba bylo robic dwa lata temu. Teraz ma byc ekstraklasa. Niestety nie bedzie bo z takimi zawodnikami to trzeba modlic sie o utrzymanie. Gorsi przychodza niz odchodza. pogonic brzeczka bo to frajer bez pojecia
kibic2
17 czerwca 2016 at 22:53
@Mecza bije od Ciebie ułańska fantazja, zalatuje potosem. Mecza – my się mylimy dobre kilka sezonów. Szukamy nie wiemy czego, sprowadzamy zawodników, którym momentalnie siada forma na bukowej. Przypadek? Słuchaj patrze realnie na to co się dzieje w chwili obecnej. Ciągle czytam i słyszę jak to nie chodzi rewelacyjnie machina GieKsy. Co sezon słyszę jakich to piłkarzy nie ściągamy a nie zrobiliśmy nawet kroku do przodu. Z sezonu na sezon gramy coraz większą padlinę. Co sezon otrzymujemy obietnice bez pokrycia. Co sezon stawiamy sobie te same pytania i tradycyjnie do nich wracamy w przerwie przedsezonowej. Ciągle słyszymy jak to nie mamy marketingu na poziomie ekstraklasy ale sponsora strategicznego pozyskać nie potrafimy. Gdyby nie miasto to by już nas dawno nie było. Ciągle słyszymy opowieści dziwnej treści o naszym nowym stadionie a jak go nie było tak go nie ma. No ale po latach debaty pomiędzy miastem i kibicami powstał zespół d/s wytycznych :)))) Kiełbasa wyborcza w formie projektu prawdopodobnie pojawi się przed wyborami. Pewnie sam też zauważyłeś, że na mecze chodzi garstka. Ludzie najzwyklej w świecie mają dość oszukiwania. Rozumiem, że coś nie wyszło raz lub dwa ale sezon za sezonem jest deja vu.
Kazdy z nas kibicuje GieKSie ale nie mylmy wiary z naiwnością.
Na sam koniec życzę naszemu nowemu piłkarzowi powodzenia. Może trochę jestem niepoprawny politycznie ale ciekawi mnie kiedy pojawi się „syndrom bukowej” i siądzie mu forma.
Irishman
18 czerwca 2016 at 04:39
EEECH…..malkontenci. Narzekaliście na Szołtysa, no a jak teraz wreszcie będzie lepsza alternatywa to znowu narzekacie.
Oczywiście ocenimy transfery przed ligą, bo przecież oczywiste jest, że jeszcze potrzeba solidnego wzmocnienia pomocy i ataku. No ale póki co wygląda to obiecująco, więc niektórzy marudzą tu tak z zasady, żeby sobie pomarudzić 🙂
lukasz
18 czerwca 2016 at 06:37
Najlepiej jest z góry załozyc ze awansu nie bedzie, stadionu nie bedzie, generalnie hujnia bedzie i nie chodzic na mecze. Jak ktos ma takie podejscie prosze bardzo tylko nie wylewajcie zali. Ten kto pisze o WZMOCNIENIACH niech napisze kilka nazwisk ktore wg niego powinny pojawic sie w skladzie GieKSy. Chciałbym zobaczyc o jakim profilu pilkarzy widzieliby najwieksi krzykacze. Nie mowie ze przez ostatnie sezony bylo dobrze bo wiadomo ze bylo hujowo i sam, po raz pierwszy w zeszlym sezonie odpuscilem dwa mecze, bo mialem dosc tej padliny. Ale wskazcie mi pilkarzy ktorzy Waszym zdaniem beda tym WZMOCNIENIEM. Abramowicz – zle Prokic – zle Garbacik – zle … CZEKAM NA TYPY
Mecza
18 czerwca 2016 at 08:34
Weźcie pod uwagę fakt iż możemy zatrudniać takich których już nikt nie chce w ekstraklasie typu Piechniak, Iwan itd albo młodych wyróżniających się w 1 lidze ale oni mając do wyboru choćby Termalicę w Ekstraklasie wybiorą najwyższą ligę a my możemy ich zachęcić tylko pieniędzmi czyli musimy płacić więcej niż ekstraklasa daje. Takie realia. Dlatego działamy w ograniczonym polu i te transfery mają perspektywę. Szkoda tylko że nikt nie drenuje 2ligi w Czechach i Słowacji. W Czechach mają lepiej wyszkolonych technicznie zawodników.
Mecza
18 czerwca 2016 at 13:08
Łukasz masz rację, krzykacze pewnie grają w FM korzystając z programu do wyszukiwania talentów bo sami nic nie mają do zaproponowania. Zachowują się tak jakby można było skorzystać z edytora budżetu dopisując do funduszu na transfery kilka milionów. Kto może być dla was wzmocnieniem? No proszę, Lewandowski, Błaszczykowski czy może Kapustka, a może zastanowić się na Pazdanem po dobrym meczu? Zejdźcie na ziemię. Nie jesteśmy PSG, City itd. Nie zakładam awansu w sezonie 2016/2017 ale oczekuję 10 punktów więcej na koniec sezonu. To jest dla mnie miara postępu sportowego i bez znaczenia które to będzie miejsce. 52 punkty w ostatnim sezonie to nasz rekord odkąd jesteśmy na zapleczu. Jeśli będziemy mieli 62 punkty na koniec sezonu będę zadowolony a jeśli ta liczba punktów da awans super, jeśli nie wszystko róbmy na spokoju i zdobądźmy w kolejnym 70pkt. Odkąd jesteśmy na zapleczu 61 punktów wystarczyło w sezonach 09/10 i 13/14 do awansu z 2 miejsca. Postęp sportowy krok po kroku. Zarząd jest nieudaczny sportowo ale może Motała, Brzęczek zrobią ten postęp za nich bo wydaje mi się że nasz prezes ostatnio przestał się afiszować zdając sobie sprawę że się nie zna na piłce.
Mecza
18 czerwca 2016 at 13:46
Apropo potencjalnych wzmocnień.Pewnie tej opcji nie ma ale chcielibyście aby wrócił Wróbel? Jako obserwator tylko z zewnątrz byłem zdziwiony że odszedł Wróbel i Fonfara, niby hamulcowi za czasów Moskala. Obaj mieli wyniki w postaci bramek i asyst w tamtym sezonie. DO tego to tacy nasi chłopcy a zostali potraktowani z buta. Patrząc na Wróbla on ma dalej powera, na pewno aby w pierwszej lidze pograć jeszcze. Nie widzę lepszego obecnie w GKS. Jaki był powód rezygnacji z niego? Co do tamtej rundy wiosennej po prostu brakło Budziłka od początku i się posypało. Jesienią bronił kilka setek w każdym meczy i punktów było sporo a wiosna wydaje mi się nie była winą Wróbla czy Fonfary.Jak ktoś jest wtajemniczony to poproszę.
kibic2
18 czerwca 2016 at 16:41
Panowie popadacie w skrajności. Krzykacze? Ja bym powiedział że raczej są to osoby które patrzą realnie i nie chodzą w głową w chmurach. Sytuacja jest daleka od normalnej. Co sezon szukamy zawodników co sezon już po kilku kolejkach każdy twierdzi że trzeba zmienić trenera. Nowy trener chciałby innych zawodników więc czekamy na przerwę między sezonową a straconych pkt już nie odrabiamy. Czas ucieka, więc przestańcie się poklepywać po plecach. Nasze jutro zaczyna się dziś. My straciliśmy już zbyt wiele lat, żeby ktoś mi pisał że drużyna potrzebuje czasu (nowi przyszli ale nie są zgrani, nietrafione transfery itp itd i tak w kółko Macieju). Nie mogę też zrozumieć, że Prezes mówi o awansie w 2 lata, gdy drużyna nawet nie ma kręgosłupu. Na kim lub na czym my mamy opierać grę?? Na naiwności kibiców, że będzie awans?? Ostatni sezon pokazał niebywałą patologię. Nie dość, że zawodnicy nie zaprezentowali żadnego poziomu, to jeszcze głupkowato wypowiadali się w mediach. Dla przykładu wypowiedź z grudnia Goncerza „Grudzień jest dla żony”, więc z treningami powracam w styczniu. (Jak grał Goncerz na wiosnę wiadomo). Jeśli ktoś chce go bronić bo niby miał nadmiar meczy to powiem tylko tyle, że w ligach angielskich 3-5 grają więcej mecze, pracują a przy tym prezentują podobny poziom co nasze rozpuszczone gwiazdy. Nasza gra powoduje że kibice uciekają ze stadionu, kopaniny nie da się oglądać. Jeśli ktoś wydaje kase i jest oszukiwany co tydzień to w końcu zbierze się w nim złość i się poważnie zastanowi jeśli następnym razem wyda kasę na bilet i nie daj boże zaprosi znajomym z poza Katowic lub z poza naszego kraju. Grupka znajomych mogłaby pomyśleć, że zainteresowania gospodarza ocierają się o masochizm. Panowie jeśli wydajecie kasę kupując sok dla swojego dziecka i ono jest zepsute to składacie reklamujcie nieprawdaż? U nas to wygląda jak sytuacja u zegarmistrza. Kupiliście zegarek który stoi w miejscu i nie działa, mówicie to zegarmistrzowi a on mówi: Proszę Pana zegarek pokazuje dobrą godzinę ale 2 razy w ciągu doby. Niestety i on i Wy macie rację ale jakby spojrzeć ogólnie na całą sprawę to jest ona chora. Tak właśnie jest teraz w GKS.
Nie mówię, że nie życzę mojej drużynie awansu ale na chwilę obecną nie widzę podstaw do awansu a gadka typu że w następnym sezonie może być więcej pkt, to równie dobrze można napisać że one będą ale inne drużyny będą mieć po 80. Niestety nasz Prezes powiedział że będzie awans w ciągu 2 lat i obawiam się, że mogę nie wypić piwka z Irishman po sezonie. Takie czasy nastały dla nas…..
Mecza
18 czerwca 2016 at 17:19
do kibic2, „osoby które patrzą realnie ” długa wypowiedź żadnego konkretu, Neymar da radę? Wydaje mi się że Messi i Ronaldo są za starzy. Dobra zmiana wg Ciebie to co? Podaj nazwiska i kwoty, to takie proste.
kibic2
18 czerwca 2016 at 17:34
Mecza tu chyba głupi jesteś. Najwyraźniej nie zrozumiałeś co napisałem. Czy ja gdzieś napisałem o wydawaniu milionów o Messim i reszcie?? Ty się pogrążasz. Twierdzisz że bez konkretów? Echh lepiej mieć klapki na oczach. No i fajnie.
pawelas197
18 czerwca 2016 at 18:24
a ja napisze tak awans ma byc w przyszlym roku jesli nie bedzie zbieramy kase na taczki i wywozimy tych co sie do tego pczyczynili pisanie typu ten to sie nie nadaje a moze tamten to bez sensu wiadomo aby zrobic awans trzeba przemyslanych i dobrych transferow trzeba miec z tym traf moim zdaniem lepiej szukac w nizszych ligach takich zdolnych graczy co chca cos osiagnac niz dziadkow czlapiacych po bojsku czekajac spokojnie na emeryturke
Marcin
18 czerwca 2016 at 19:47
Jestem jak najbardziej za powrotem Wróbla bo to było nieporozumienie wywalenie go, jest doświadczony ,umie fajnie dograć no i strzelić fajną bramkę ! Niech wróci tu gdzie jego miejsce do końca kariery !!!
pawelas197
18 czerwca 2016 at 20:03
ty mozesz chciec ja tez ale to kogo pozyskamy to juz we wladzach klubowych taka prawda i za to ich rozliczymy po sezonie
JARECKI
18 czerwca 2016 at 20:12
Irish chce Ci sie jeszcze odpowiadac @tomek @kibic2 itd? Pełen szacunek.Te same nicki ciagle na NIE .Wszystko im nie pasuje.Kurde ludzie jak tak sie znacie na biznesie i pilce to czemu was nie ma we wladzach GieKsy?Dajcie se juz siana nudni juz jestescie z tymi madrosciami i postawa na NIE
pawelas197
18 czerwca 2016 at 20:40
potrzeba nam jeszcze srodkowego pomocnika aby dobrze rozgrywal pilki i jakiegos napastnika
kibic2
18 czerwca 2016 at 21:00
Jarecki te same nicki na NIE a powiem więcej reszta, która myśli podobnie już nawet nie ma sił żeby pisać. Gdybym miał 18-20 to może był przyjął do wiadomości, że coś tam się buduje. W chwili obecnej nie bardzo. OK Jarecki jest fajnie i wszystko super ale na mecze chodzi garstka, ślepy jesteś???? Co ty myślisz że ludzie nie widzą co się dzieje i SK będzie mówić co mają robić kibice? Człowieku czasy komuny skończyły się. Niestety rośnie Wam opozycja i podział z każdą wtopą będzie bardziej widoczny. (Jarecki serio chciałbym się mylić).
pawelas197
18 czerwca 2016 at 21:38
qurwa po co ta klutnia kazdy w malym stopniu ma racje rozliczymy ich po sezonie i tyle przypomne ze maja teraz ostatnia szanse albo bedzie awans albo taczki a w nich oni
Wlodek
18 czerwca 2016 at 21:42
Ludzie kurwa ale hujnia po co się wadzic niech ten garbarcik będzie nr1 the Best transfer sezonu ino nikt wcześniej o nim nie słyszał,oby wniósł jak najwięcej. Tylko, że jeśli transferujemy chopow bez tzw nazwisk nie ma co od nich wymagać awansu, a przypominam że awans w 2 lata czyli nadchodzi sezon walki o ekstraklase.
Wlodek
18 czerwca 2016 at 21:55
Proponowałbym Budzilka, Chmiela, Demjana. itp
kibic2
18 czerwca 2016 at 22:05
@ pawelas197 kłótnia piszemy przez ó. Nikt nikogo nie będzie rozliczać po sezonie bo nie mam zamiaru tracić całego sezonu, chyba że jest grupa pelikanów która popiera twoją wypowiedź. MY straciliśmy dobre kilka sezonów więc koniec pierdolenia. Ile mamy czekać co ty myślisz, że kibice GKS to frajerzy? I będą czekać w nieskończoność?? Nie mam paszportu SK więc nie będę pisać głupot.
Mecza
18 czerwca 2016 at 22:12
My tu gadu gadu ale nikt nie podaje konkretów a ktokolwiek się pojawi w klubie od razu na NIE. Wpisy typu potrzebny nam jest rozgrywający + bramkostrzelny napastnik to złote myśli. Jarecki pytał dlaczego jeszcze nie jesteście na etacie w żadnym klubie jako skauci?
Mecza
18 czerwca 2016 at 22:21
do Włodek „Proponowałbym Budzilka, Chmiela, Demjana. itp” Chmiel i Demjan mają kontrakty z Bielskiem, trzeba by było za nich zapłacić pod warunkiem że chcieliby grać w Katowicach. Status Budziłka nie jest mi znany ale skoro mamy podpisany kontrakt z Nowakiem to nie ma tematu. Dziwię się Budziłkowi i jego menago bo w Katowicach mógłby być kimś a tak zapowiada się że zostanie anonimowym bramkarzem z epizodami przez najbliższe 10 lat i po karierze. Nie widziałem na Bukowej po Jojko lepszego bramkarza.
Irishman
18 czerwca 2016 at 22:29
@Jarecki, no masz racje, jest to trochę… dziwne dyskutować z kimś, kto już dziś wieszczy nam wszystko co najgorsze, gdy tymczasem jesteśmy najbardziej aktywnym klubem w I lidze na rynku transferowym, a do początku sezonu zostało jeszcze półtora miesiąca.
No ale z drugiej strony, tu przynajmniej można sobie spokojnie podyskutować, w przeciwieństwie do naszego forum, gdzie jedna „wpływowa” osoba poleca Cię ignorować i już wszyscy będący pod jej wpływem (choć pewnie ich rodzice bawili się jeszcze w piaskownicy, gdy człowiek już chodził na Bukową) walą w Ciebie jak w bęben.
@kibic2, piszesz: „Niestety rośnie Wam opozycja i podział z każdą wtopą będzie bardziej widoczny”. Tymczasem trochę mi to przypomina, niektórych naszych polityków, którzy gadają, że na ulicach setki tysięcy ludzi walczy o demokracje, a tam trochę emerytów coś tam krzyczy 😉 😉 😉
Ale olać tą pieprzona polityke. My, kibice, którzy mamy GieKSę w sercu powinnismy być wszyscy RAZEM! Tylko w ten sposób wywalczymy ten awans – trenerzy i piłkarze, SK, ultrasi z Blaszoka, zgredy z głównej, starzy i młodzi! Nawet jak jedna czy druga osoba (choćby nawet bardzo wpływowa) tego nie rozumie, to my starsi (bo chyba do takich się zaliczasz?) powinnismy być ponad to!
Tylko GieKSa się liczy!
pawelas197
18 czerwca 2016 at 22:40
do kibic2 skoro taki madry jestes mogles po tym sezonie isc pod drzwi prezesa i domagac sie jego dymisij jak i calego sztabu szkoleniowego a nie teraz wymadzac sie jaki to z ciebie nie znawca
Mecza
18 czerwca 2016 at 23:00
@pawelas197, kibic2 nie pójdzie za rok pod pokój prezesa bo on wtedy będzie już skautem w united. Mnie nazwał głupkiem a więc to taki poziom mourinho, ma ponad 30 lat i dlatego nie jest naiwny i może oceniać komunę
tomek
19 czerwca 2016 at 10:37
do jarecki. Nudny to ty jestes przygłupie. Zero realnej oceny. Trzeba miec zawodników przynajmniej na poziomie arki aby awansowac. Eksperymenty ok ale nie w roku kiedy ma byc awans. Zobaczymy pajacu kto bedzie mial racje
Jarecki
19 czerwca 2016 at 11:50
@tomek widze ze musialem jednak trafic skoro z twojej strony leca epitety . Nie odpowiem tym samym bo i po co.
@Kibic2 Rosnie wam opozycja… no tos mnie rozbawil!Jaka opozycja takich jak ty malkontentow,wiecznych marud? Jesli tak bardzo nie pasuje ci to co robi SK czy inni ktorym lezy dobro GieKsy na serduchu to wez cos z tym zrob zacznij dzial a nie tylko to zle robicie tamto zle a od siebie nic.
tomek
20 czerwca 2016 at 08:00
do jarecki. Człowieku gołym okiem widać że masz ograniczona percepcję. Nie rozumiesz konotacji słowa awans w tym roku. Kim ty ten awans chcesz zrobić zawodnikami z niższych lig lub mało znaczącymi postaciami z I. Uważasz że te osoby plus banda pozostałych nieudaczników których dobrze znamy zrobi awans. Przestań też pieprzyc głupoty do innych realnie myślących ludzi że ci mają podawać transfery itd. Z tego co pamiętam to kasę za to bierze Pan Motała jako wybitny ekspert. Masz rozumowanie prostaka który wierzy w to że ci ludzie odpalą. Tak nie będzie jak odpali to jeden. Jakość kosztuje. Taką zabawę to trzeba było prowadzić dwa trzy lata temu może by to coś dało a nie teraz. Awans w tym roku to obietnica zarządu. Niestety po sciąganym szrocie widac ze nierealna. Zejdz na ziemie i zacznij myslec realnie. Skąd u ciebie taki optymizm. Zresztą sam zobaczysz że jeśli nie będzie 4 konkretnych zawodników to nie ma nawet co marzyć o awansie. Wtedy pogadamy
Irishman
20 czerwca 2016 at 12:56
Po pierwsze to nie rozumiem skąd ta wrogość, te epitety? Niby te same barwy nosicie, a napieprzacie na siebie jak pokręceni! I to tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie! No chyba, że tu wypisują się ludzie zza miedzy, chcący nas skłócić przed sezonem, w którym będziemy walczyć o awans – tylko tak potrafię zrozumieć te bluzgi.
Po drugi, to jednak apeluję, aby ocenić nasze szanse na awans jak już będzie znana kadra, bo coś mi się wydaje, że „najsmakowitsze kąski” pojawią się na końcu 🙂 🙂
No i wreszcie na koniec, do @Tomka. Facet, jak Ty nazywasz „szrotem” Sebastiana Nowaka, to wymiękam w dyskusji z Tobą! 😉
tomek
20 czerwca 2016 at 13:36
do Irishman. Nie miałem akurat Nowaka na myśli tylko pozostałą resztę. Perspektywiczny zawodnik to nie jest ale na sezon dwa może być. Z tobą zgodze się z jednym że jeśli dojdzie 4 konkretnych zawodników to można rozmawiać o awansie. Niestety jak do tej pory nic takiego się nie wydarzyło. Nie mam zamiaru się licytować ani wdawać w dalsze dyskusje z ludzmi pokroju jarecki. Jeżeloś tego i ktoś nie rozumie tego że są tylko dwie metody budowania zespołu na awans i że nic z powietrza się nie bierze to trudno. Mam tylko nadzieje ze tacy osobnicy nie beda tymi taczkami zarzadu wywozic. Budować zespół trzeba było 2 czy sezony. Nie uczyniono tego. Przyszedł czas obiecanego awansu i co teraz. Nie ma innej metody jak pozyskanie zawodników na odpowiednim poziomie gotowych do gry. Jesli ktoś tego nie kuma to niestety prościej sie nie da. Skąd ma byc ten sukces skoro zespołu nie zbudowaliśmy przez 10 lat. Zbudujemy go nagle teraz. Jedyna metoda to dobre transfery i tyle w temacie
Irishman
20 czerwca 2016 at 17:10
@Tomek, ja też zgadzam się z Tobą, że takie ruchy jak teraz powinny być poczynione wcześniej. Może niekoniecznie, aż 2 sezony temu ale rok temu albo NAJPÓŹNIEJ zimą.
Teraz, aby zapowiedzi walki o ekstraklasę miały być racjonalnie realne musimy zrobić dużo i szybko. No ale właśnie ku temu to dotąd zmierza, więc bez sensu jest krytykować już teraz kiedy nie wiadomo jak to się skończy.
A poza tym to jest nieprzewidywalny sport, gdzie rzadko kiedy 2+2=4
kibic2
20 czerwca 2016 at 18:07
@Irishman @Jarecki pisząc o opozycji miałem na myśli kibiców podobnie mi myślących w opozycji do naiwniaków i pelikanów, którym prezes coś obiecał i biorą wszystko jak leci, bez zastanowienia się czy plan jest realny. Nie miałem tu na myśli SK chociaż czasami mam wrażenie, że to ekipa poklepująca się wzajemnie po plecach.
@Jarecki Sportowo leżymy na łopatkach i to widać dobre kilka sezonów. Dziwię się tobie że jeszcze tego nie zauważyłeś. Ile masz lat? Powyżej 25? Jeśli tak to nie mogę uwierzyć, że jesteś aż tak naiwny i można tak tobą manipulować. Twierdzisz, że jestem malkontentem, krzykaczem bo mam inne zdanie? Bo punktuje nasze powielające się błędy co sezon? Nie ja tylko stwierdzam co widać gołym okiem. Brak nam podstaw do hurra optymizmu, nie mając szkieletu drużyny. Z kim chcesz robić awans z piłkarzami, którzy głośno w wywiadach mówią, że bramka w 45 min ustawiła mecz? Grając taką padlinę chcesz przyciągnąć ludzi na stadion i sponsorów do klubu a innym zamknąć gębę bo nie byli na B1?? Czasy komuny się skończyły i Prezes nie wmówi nikomu, że z pospolitego ruszenia zrobi awans bo sobie jakąś datę wyznaczył. (Nie mówię, że to jest nierealne ale byłoby odstępstwem od reguły, czystym przypadkiem). Nie wiem Jarecki co Ciebie tak naprawdę boli, że coraz większa ilość kibiców widzi tą patologię i zaczynają o tym głośno mówić/pisać? Myślisz że jak nie będziemy o tym głośno dyskutować to problem zniknie? Nie sądzę. Spójrz co się dzieje dookoła nas i otwórz szeroko oczy. W innym mniejszych klubach miastach miasteczkach, potrafią wyłapać perełki i zakontraktować mając mniejszy budżet niż GieKSa. Co widać gdy grają z nami na Bukowej(kiedyś twierdza nie do zdobycia, dzisiaj leją nas niemiłosiernie).
Myślisz, że my mamy czas czekać kolejny sezon bo Prezes obiecał i będziesz go rozliczał po sezonie? Heheh dobre to powiem Ci żeś podwójnie naiwny. Nawet jak zrezygnuje za rok to będziemy kolejne 12 m-cy w plecy i być może będziemy w gorszym punkcie niż teraz. Miasto wstawi nowego prezesa, który tym razem da ci kolejne 2 lata na awans i tak czas będzie płynąć.
Miasto wpakowało tyle kasy (spłaca długi itp itd) ale drużynę mamy z sezonu na sezon coraz gorszą.
Może i dla Ciebie jestem malkontentem i krzykaczem ale moich wpisów nie byłoby gdyby sytuacja była zgoła odmienna.
Nie liczę na wiele w nadchodzącym sezonie ale na pewno nie dmucham balona zwanego „awansem” jak to mają z reguły niektórzy kibice…. Później zawiedzeni już po kilku meczach wpisują się na główną z tekstami „wypierdalać, wydupiać wkłądy do koszulek”. Jarecki wtedy nie ma krzykaczy nieprawdaż?? Nie zauważyłem, żebyś pisał że to są malkontenci. Wtedy są prawdziwi kibice…..
Co do transferów to mam nadzieję, że otrzymamy faktycznie wzmocnienia.
Reasumując nikt nikogo nie chce skłócić ale co sezon jest te samo dno i ciężko na to patrzeć.
pawelas197
20 czerwca 2016 at 18:17
gruzin dwaliszwili jest do wziecia z karta na reku
JARECKI
20 czerwca 2016 at 19:53
Irish ja sie poddaje @Kibic2 i @Tomek swoje my swoje i to nie tylko w tym temacie ale i w innych.Trudno mi sobie przypomniec choc 1! pozytywny wpis tych panow.Dyskusja z nimi przypomina dyskusje ze sciana.Tak tak zaraz napiszecie ze glupi optymista naiwniak prostak itp ale wiecie co wole nimi wszystkimi byc niz takim smutasami jak wy! Widzicie tyle wad problemow (nie mowie ze ich nie ma bo sa )ale co z tym robicie po za marudzeniem tutaj? nic
tomek
20 czerwca 2016 at 22:19
kibic 2 ,jarecki. Powiem tyle Pan kibic 2 jest czlowiekiem na poziomie ze zdolnoscia do analizy i syntezy.W pelni podzielam jego poglady. Jarecki to z pewnoscia zwykly szczoch ktory dorwal sie do kompa albo wyjatkowy duren. Nie ma zadnych argumentow i nawija w kolko ten sam makoron o optymizmie ot patryjota idiota jak mawial Tomaszewski. Jarecki nie rozumie podstawowych praw otaczajacej go rzeczywistosci albo dawno stracil z nia kontakt. Panowie szkoda czasu na zajmowanie się nim. No chyba ze Pan jarecki w koncu poda rzeczowe argumenty dlaczego z takimi ludzmi bedzie awans. Nie poda z oczywistych powodow bo logika nie zna takich praw chyba ze jarecki odkryje nowe nieznane dotad prawa logiki
Irishman
21 czerwca 2016 at 07:17
Racja @Jarecki, „dyskusja” tutaj powoli nie ma sensu. Ciągle tylko personalne wycieczki, rzucanie bluzgów – bezpiecznie, zza monitora.
Tym bardziej, że spieranie się o to czy mamy szanse na awans, czy nie, nie ma na razie sensu, gdy jesteśmy w środku zmian kadrowych.
Obecnie można napisać tylko, ze jesteśmy na dobrej drodze i zobaczymy co dalej.
Jarecki
21 czerwca 2016 at 11:32
Mialem sie juz nie odzywac ale… patryjota idiota @tomek to juz strasznie niski poziom. Wspolczuje twoim pracownikom o ile nie sa oni wirtualni. Miec takiego buraka za szefa to tragedia. Jak to Irish slusznie zauwazyl zza minitora jestes pelen odwagi. Normalnie za takie teksty dostal bys w pysk i tyle .Mozemy sie nie zgadzac ale trzeba jakis poziom trzymac twoj juz jest bliski rynsztoka.
tomek
21 czerwca 2016 at 12:58
Synku taki odważny jestes to zapraszam. Poziom intelektualny to ty masz niski. Nawet nie potrafisz należycie uzasadnić swojego stanowiska. No proszę napisz nam wszystkim logiczny wywód na temat awansu z tym zaciągiem. Co do moich pracowników to widzę że żal ci dupę ściska bo pewnie jesteś zwykłym robolem. Oni jakoś nie narzekają. Tylko w odróżnieniu od ciebie oni są ludzmi wyksztalconymi i myślącymi.
pawelas197
21 czerwca 2016 at 21:01
do tomek skoncz juz te swoje wywody bo nudny juz jestes mam nadzieje ze nie zawitasz na B1 w nastepnym sezonie skoro jestes taki anty nastawiony
tomek
21 czerwca 2016 at 21:08
Pawelas. Za to ty jestes ciekawy. Cofnij sie do podstawówki i naucz sie pisowni słowa kłótnia bo u ciebie u.
Mecza
21 czerwca 2016 at 21:14
W ostatnich 5 latach awans osiągali spadkowicze (kadra o odpowiedniej jakości na dzień dobry) + drużyny które w spokoju budowały swoje kadry na zasadzie eliminacji słabych punktów i z sezonu na sezon było coraz lepiej. U nas cały czas napinka z której śmieje się cała Polska. Nie mam za złe kibicom ale ludziom którzy odpowiadają za poziom sportowy klubu bo to oni ulegają tej presji przez co nie ma postępu (tak tak ulegają zatrudniając głośnych emerytów ala Iwan, Zachorski i wielu innych wcześniej) Za wszystko odpowiada zarząd który się dopiero uczy piłki dlatego tak długo to trwa i może potrwać jeszcze kilka lat…Można zatrudnić ludzi ala Kręcina… Piastowi wyszło to na dobre (może zbieg okoliczności) Większość ludzi którzy mają doświadczenie w zarządzaniu klubem są źle kojarzeni (a w ogóle ktoś taki jest w Polsce co to potrafi bez wagonów $ albo nawet z $ ?) Trzeba stawiać na innych. Na dzisiaj za poziom sportowy odpowiada Motała z Brzęczkiem (podobno i oficjalnie, prezes mało widoczny) Dajmy im szansę, jeszcze rok nie są u nas. Co do transferów na awans – wszystkich znawców niech mi wymienią głośne transfery z ostatnich 5 lat do klubów które nie były spadkowiczami a awansowały dzięki tym transferom. Liczą się transfery przed sezonem… Nie było takich, tylko stopniowe dokładanie cegiełki. Och przepraszam to GKS miał najgłośniejsze angaże emerytów i tego nadal się domagamy, głośno i drogo ala King.
tomek
21 czerwca 2016 at 22:10
mecza. Masz racje dokładnie tak. Tylko w naszym przypadku problem polega na tym ze awans ma byc w tym sezonie. Nie ma zatem innej opcji jak zakup zawodników, ktorzy ten awans zrobia. No chyba ze poczekamy dalej kilka sezonow. Szkoda ze inni tego nie rozumieja.
pawelas197
21 czerwca 2016 at 22:17
nie patrz na pisownie tylko co sie do ciebie pisz jak taki jestes z jezykiem polski i wymowa na bakier to przeprowaz sie do stolnicy tam wladaja czystym polskim ojczystym jezykiem
tomek
21 czerwca 2016 at 22:27
pawelas. Oj widze ze zabolalo prostaka
pawelas197
21 czerwca 2016 at 23:07
prostak to ty jestes i czekam na B1 ciulu na ciebie dostaniesz w morde to sie nauczysz
tomek
22 czerwca 2016 at 07:21
pawelas. No proszę prostaczku wieśniaczku jak zabolało. Ok spotkamy się tylko żebyś tego nie żałował.
Jarecki
22 czerwca 2016 at 09:11
No widze ze kultura pelnymi garsciami z butow wychodzi .. o przepraszam to sloma.Jak juz mowilem po prostu zwykly burak i to jeszcze nie cwikla a cukrowy.Intelekt to ty masz ale pierwszej lepszej topoli. Juz dwie osobo ci chca morde obic niezle idzie za miesiac uzbierasz jeszcze kilku.Moze ci miejsce na vipie nie pomoc.
@Mecza w pelna zgodnosc.pozostal im rok tylko rok i albo ebedzie euforia albo zlosc na maks.przychodzilo juz do nas wielu z nazwiskami z Ex tylko zawsze zapadali na syndrom B1 moze ci bez glosnych nazwisk beda na niego odporniejsi
tomek
22 czerwca 2016 at 09:19
Umieram ze strachu. Jak taki kozak jesteś to proszę umówmy się na solo
Mecza
22 czerwca 2016 at 18:01
Panowie jesteście naiwni, awans możliwy ale mało prawdopodobny! Skąd ten optymizm bo Cygan tak powiedział…aby dać sobie kilka miesięcy spokoju? Ja liczę na 62 punkty w przyszłym sezonie bo to oznaczać będzie progres sportowy. Jak ta liczba punktów da awans to super a jak nie to najsłabsze cegiełki wypadają, wchodzą nowi i niech będzie 70 punktów w sezonie 17/18. W ostatnich 9 latach taki wynik to murowane 1 miejsce. Ja chcę wejść do Ekstraklasy z mocno kadrowym zespołem, z piłkarzami którzy mają podpisane kontrakty 2-3 letni i którzy są anonimowi w piłce. Na gwiazdach sezonowych nie da się budować klubu. Jak cufalem awansujemy to zaraza banda zaawansowanych wiekowo grajków się zleci aby przez sezon pobierać po 50tys. Patrzcie Górnik Zabrze, ilu tam się przewinęło 30, 40? Zarząd nie wydając swoje pieniądze zatrudniał na pół roku, rok średnich piłkarzy a płacić trzeba. Żadnych nowy długów i mozolne budowanie zespołu. Nie chcę awansu za wszelką cenę i mam nadzieję że nikt z miasta nie pozwoli aby Cygan, podobnie jak Król wpakował nas w kłopoty bo wtedy trzeba będzie czekać do 2025 albo grać na poziome 4 ligi.
tomek
22 czerwca 2016 at 20:46
Mecza. Masz racje to ma sens. Mam jednak i ja racje że awans w tym roku i obietnica cygana mają się nijak do obiektywnie istniejącej rzeczywistości. Szkoda że niektórzy typu jarecki, pawelas tego nie potrafią zrozumiec. Zamiast logiki wolą zaczepki. Ciekawe czy postawili by dużą kasę na te swoje optymistyczne i niczym nie uzasadnione poglądy. No coż są i tacy i trzeba się z tym pogodzic.
tomek
22 czerwca 2016 at 21:06
Gdzie są nasze asy jarecki i pawelas, ktorzy mieli nam wytłumaczyc jak zostanie dokonany awans z tym potencjałem. Smiało panowie nie wstydzcie sie chetnie sie dowiemy. Zamiast obrazania inaczej myslacych uswiadomcie nas jaka jest recepta na sukces w tym sezonie.
Jarecki
23 czerwca 2016 at 11:43
@Mecza nie wydaje Ci sie ze pierwszy raz od X czasu dokonujemy przemyslanych transferow? Okienko jest ciagle otwarte wiec poczekajmy z krytyka czy chwaleniem.Ja swojego zdania nie zmieniam wierze w awans a przynajmniej zaciekla walke o niego w tym roku.Nie znam ani ilosci kasy jaka ma GieKsa na transfery ani praw rynku pilkarskich kontraktow i co z tego ty ich tez nie znasz @tomek wiec zarzucajac czesci z Nas hura optymizm w jakim swietle sam siebie stawiasz?Piszesz ze zamiast podawac konkrety leca epitety w twoja strone hmmm sugeruje psychiatre bo chyba masz rozdwoje jazni. Przeciez to ty jedziesz po Nas juz od kilku postow. No chyba ze to pisal twoj kolego kolezanka czy ktos tam w takim przypadku sorry jestes bez winy w innym jak juz pisalem zwykly burak cukrowy z przerostem formy nad trscia
Irishman
23 czerwca 2016 at 12:21
Ja też radzę wszystkim pooglądać sobie spokojnie ME i poczekać z ferowaniem wyroków na koniec okienka transferowego.
Niemniej jednak trochę mnie zaniepokoiło odwołanie dzisiejszej konferencji, na której mieliśmy podobno poznać kolejnych nowych zawodników. Jak nasze wzmocnienia skończą się tylko na tych, którzy przyszli, to szanse na awans w przyszłym roku nadal będą istniały – choć trzeba przyznać, że będą niewielkie.
tomek
23 czerwca 2016 at 12:34
jarecki. Drogi kolego radzę ci ponowną analizę wątku od początku. Ja tylko wyraziłem swój pogląd a mam do tego prawo a ty zacząłeś dezawuować mnie i nie tylko mnie. Jedynym twoim argumentem jest to że wierzysz w awans. Świetnie wierz sobie. Zwróć tylko uwagę, że rozmowa dotyczy oceny realnej szansy realizacji obietnicy zarządu i podejmowanych działań służących jego realizacji. Mam nadzieje że w koncu zrozumiesz że to nie ma nic wspólnego z wiarą. Zeby zrobić awans w tym roku (a taka była obietnica) trzeba mieć ludzi gotowych na już. Nie twierdzę że muszą to być odpady z ekstraklapy albo zawodnicy z tej ligi. Muszą to być jednak znaczący zawodnicy z I ligi. Tacy którzy mają umiejętności i udźwigną ten cieżar. No ale cóż ponoć wiara czyni cuda.
Berol
23 czerwca 2016 at 14:12
http://www.90minut.pl/news/267/news2672307-Bartosz-Iwan-i-Filip-Burkhardt-odchodza-z-GKS-u-Katowice.html .Dosc ostre ciecia jak na razie w składzie, zobaczymy kogo sie uda w ich miejsce sprowadzic .Iwan był dla mnie wielkim zaskoczeniem na minus w tym sezonie cieszyłem sie gdy do nas wracał i liczyłem ze bedzie z niego spory pożytek niestety nic nie pokazał co do Burkhardta początek miał serio swietny wydawało sie ze super transfer sie nam trafił potem jednak problemy z kontuzjami i było po zawodniku . Sporo sie jak na początek okienka transferowego na razie za wczesnie na oceny nie bluzgajcie sobie nawzajem na forum bo to bez sensu każdy tam jakies swe racje ma w tym co pisze ale po co obrażac swych kolegów po szalu każdy chce dobrze dla klubu
Berol
23 czerwca 2016 at 14:15
Sporo sie dzieje jak na początek okienka transferowego………….. tam miało byc 🙂 wcieło mi wyraz
Berol
23 czerwca 2016 at 14:22
Pomocnik Tomasz Foszmańczyk został zawodnikiem GKS-u Katowice. Z klubem związał się dwuletnim kontraktem…… Na papierze wyglada dosc solidnie .Oby u nas odpalił 🙂
Mecza
23 czerwca 2016 at 19:11
@Berol – Iwan? Mnie wkurzał gości już za Nawałki bo mało biegał kiedyś go nazwałem Stoiczkow, już kiedyś sprawiał wrażenie jakby miał 35lat a teraz + 5lat bo znalazł frajera na kontrakt.
Mecza
23 czerwca 2016 at 19:17
@Jarecki. Zgadzam się że dokonujemy po raz pierwszy od dawna przemyślanych transferów i chwalę to ale to nie oznacza pewności że będziemy walczyć o awans. Pisałem poniżej, ja chcę postępu sportowego, skoro z piłkarzami Iwan, Bury nie poszło trzeba próbować. Super że młody Mandrysz trafił do nas. Jestem sceptyczny do Foszmańczyka (chcę się mylić) bo takich już przerabialiśmy. Czy 20 letni facet nie może poprowadzić gry w ofensywie? Za każdym razem ściągamy „doświadczonych” którzy doją na 6miesięcy, rok z żadnymi perspektywami. Jak się nie da to szukać w Ex młodych na wypożyczenie (ala Szwoch) a nie staruszków których nikt nie chce (ala Foszmańczyk)