Dołącz do nas

Piłka nożna

[TRANSFER] Garbacik w GieKSie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W dniu dzisiejszym klub poinformował, iż kontrakt z GKS-em Katowice podpisał kolejny zawodnik. Jest nim 20-letni obrońca Damian Garbacik. Zawodnik ten może grać na pozycji obrońcy, w sezonie 2016/2017 będzie grał ze statusem młodzieżowca. Zawodnik w przeszłości reprezentował Lechię Gdańsk w której zadebiutował w ekstraklasie. Ostatni sezon spędził w Chojniczance grając na I ligowych boiskach.

64 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

64 komentarze

  1. Avatar photo

    pawelas197

    17 czerwca 2016 at 17:08

    powodzenia damian obys odpalil w katowicach

  2. Avatar photo

    tomek

    17 czerwca 2016 at 18:20

    Będzie walka o utrzymanie a nie o awans.

  3. Avatar photo

    Wlodek

    17 czerwca 2016 at 19:11

    Spoko powodzenia to są transfery z nimi różnie, a gdzie wzmocnienia.Mamy ponoć awansować w nadchodzącym sezonie.

  4. Avatar photo

    kibic2

    17 czerwca 2016 at 19:16

    @Tomek przecież u nas nikomu nie zależy na awansie. Zwykle mydlenie oczów jak co sezon. Po co przy lepszej grze mógłby przyjść do klubu prywatny inwestor a mając większość w klubie, mógłby robić porządki skoro tak jest fajnie 🙂

  5. Avatar photo

    Mecza

    17 czerwca 2016 at 21:38

    Wy niżej komentujący jesteście mega laikami i zajmijcie się komentowanie szachów. Nie wiem (nikt nie wie w piłce ale wy już tak) czy te dotychczasowe transfery sprawdzą się ale to w 100% inne podejście niż przez ostatnie lata gdy ściągano zawodników z przeszłością z ekstraklasy. Efekt? Cały czas 1 liga. Kogo chcecie? Głowackiego z Wisły do obrony? Pewnie tak, ale ja wolę chłopaka na dorobku który może coś nam dać. Panowie większość obecnych reprezentantów Polski zaczynało grę w niższych ligach a wy cały czas narzekacie że próbujemy szukać młodych właśnie niżej. Kto pamięta młodego Lewego jak nam na Bukowej chyba 2 bramy walnął i było wypier… Na youtube jest filmik. Takich młodych nam właśnie trzeba i wiele razy się pomylimy ale to lepsza droga niż zatrudnianie Zahorskich itp.

  6. Avatar photo

    tomek

    17 czerwca 2016 at 22:00

    Takie eksperymenty trzeba bylo robic dwa lata temu. Teraz ma byc ekstraklasa. Niestety nie bedzie bo z takimi zawodnikami to trzeba modlic sie o utrzymanie. Gorsi przychodza niz odchodza. pogonic brzeczka bo to frajer bez pojecia

  7. Avatar photo

    kibic2

    17 czerwca 2016 at 22:53

    @Mecza bije od Ciebie ułańska fantazja, zalatuje potosem. Mecza – my się mylimy dobre kilka sezonów. Szukamy nie wiemy czego, sprowadzamy zawodników, którym momentalnie siada forma na bukowej. Przypadek? Słuchaj patrze realnie na to co się dzieje w chwili obecnej. Ciągle czytam i słyszę jak to nie chodzi rewelacyjnie machina GieKsy. Co sezon słyszę jakich to piłkarzy nie ściągamy a nie zrobiliśmy nawet kroku do przodu. Z sezonu na sezon gramy coraz większą padlinę. Co sezon otrzymujemy obietnice bez pokrycia. Co sezon stawiamy sobie te same pytania i tradycyjnie do nich wracamy w przerwie przedsezonowej. Ciągle słyszymy jak to nie mamy marketingu na poziomie ekstraklasy ale sponsora strategicznego pozyskać nie potrafimy. Gdyby nie miasto to by już nas dawno nie było. Ciągle słyszymy opowieści dziwnej treści o naszym nowym stadionie a jak go nie było tak go nie ma. No ale po latach debaty pomiędzy miastem i kibicami powstał zespół d/s wytycznych :)))) Kiełbasa wyborcza w formie projektu prawdopodobnie pojawi się przed wyborami. Pewnie sam też zauważyłeś, że na mecze chodzi garstka. Ludzie najzwyklej w świecie mają dość oszukiwania. Rozumiem, że coś nie wyszło raz lub dwa ale sezon za sezonem jest deja vu.
    Kazdy z nas kibicuje GieKSie ale nie mylmy wiary z naiwnością.

    Na sam koniec życzę naszemu nowemu piłkarzowi powodzenia. Może trochę jestem niepoprawny politycznie ale ciekawi mnie kiedy pojawi się „syndrom bukowej” i siądzie mu forma.

  8. Avatar photo

    Irishman

    18 czerwca 2016 at 04:39

    EEECH…..malkontenci. Narzekaliście na Szołtysa, no a jak teraz wreszcie będzie lepsza alternatywa to znowu narzekacie.

    Oczywiście ocenimy transfery przed ligą, bo przecież oczywiste jest, że jeszcze potrzeba solidnego wzmocnienia pomocy i ataku. No ale póki co wygląda to obiecująco, więc niektórzy marudzą tu tak z zasady, żeby sobie pomarudzić 🙂

  9. Avatar photo

    lukasz

    18 czerwca 2016 at 06:37

    Najlepiej jest z góry załozyc ze awansu nie bedzie, stadionu nie bedzie, generalnie hujnia bedzie i nie chodzic na mecze. Jak ktos ma takie podejscie prosze bardzo tylko nie wylewajcie zali. Ten kto pisze o WZMOCNIENIACH niech napisze kilka nazwisk ktore wg niego powinny pojawic sie w skladzie GieKSy. Chciałbym zobaczyc o jakim profilu pilkarzy widzieliby najwieksi krzykacze. Nie mowie ze przez ostatnie sezony bylo dobrze bo wiadomo ze bylo hujowo i sam, po raz pierwszy w zeszlym sezonie odpuscilem dwa mecze, bo mialem dosc tej padliny. Ale wskazcie mi pilkarzy ktorzy Waszym zdaniem beda tym WZMOCNIENIEM. Abramowicz – zle Prokic – zle Garbacik – zle … CZEKAM NA TYPY

  10. Avatar photo

    Mecza

    18 czerwca 2016 at 08:34

    Weźcie pod uwagę fakt iż możemy zatrudniać takich których już nikt nie chce w ekstraklasie typu Piechniak, Iwan itd albo młodych wyróżniających się w 1 lidze ale oni mając do wyboru choćby Termalicę w Ekstraklasie wybiorą najwyższą ligę a my możemy ich zachęcić tylko pieniędzmi czyli musimy płacić więcej niż ekstraklasa daje. Takie realia. Dlatego działamy w ograniczonym polu i te transfery mają perspektywę. Szkoda tylko że nikt nie drenuje 2ligi w Czechach i Słowacji. W Czechach mają lepiej wyszkolonych technicznie zawodników.

  11. Avatar photo

    Mecza

    18 czerwca 2016 at 13:08

    Łukasz masz rację, krzykacze pewnie grają w FM korzystając z programu do wyszukiwania talentów bo sami nic nie mają do zaproponowania. Zachowują się tak jakby można było skorzystać z edytora budżetu dopisując do funduszu na transfery kilka milionów. Kto może być dla was wzmocnieniem? No proszę, Lewandowski, Błaszczykowski czy może Kapustka, a może zastanowić się na Pazdanem po dobrym meczu? Zejdźcie na ziemię. Nie jesteśmy PSG, City itd. Nie zakładam awansu w sezonie 2016/2017 ale oczekuję 10 punktów więcej na koniec sezonu. To jest dla mnie miara postępu sportowego i bez znaczenia które to będzie miejsce. 52 punkty w ostatnim sezonie to nasz rekord odkąd jesteśmy na zapleczu. Jeśli będziemy mieli 62 punkty na koniec sezonu będę zadowolony a jeśli ta liczba punktów da awans super, jeśli nie wszystko róbmy na spokoju i zdobądźmy w kolejnym 70pkt. Odkąd jesteśmy na zapleczu 61 punktów wystarczyło w sezonach 09/10 i 13/14 do awansu z 2 miejsca. Postęp sportowy krok po kroku. Zarząd jest nieudaczny sportowo ale może Motała, Brzęczek zrobią ten postęp za nich bo wydaje mi się że nasz prezes ostatnio przestał się afiszować zdając sobie sprawę że się nie zna na piłce.

  12. Avatar photo

    Mecza

    18 czerwca 2016 at 13:46

    Apropo potencjalnych wzmocnień.Pewnie tej opcji nie ma ale chcielibyście aby wrócił Wróbel? Jako obserwator tylko z zewnątrz byłem zdziwiony że odszedł Wróbel i Fonfara, niby hamulcowi za czasów Moskala. Obaj mieli wyniki w postaci bramek i asyst w tamtym sezonie. DO tego to tacy nasi chłopcy a zostali potraktowani z buta. Patrząc na Wróbla on ma dalej powera, na pewno aby w pierwszej lidze pograć jeszcze. Nie widzę lepszego obecnie w GKS. Jaki był powód rezygnacji z niego? Co do tamtej rundy wiosennej po prostu brakło Budziłka od początku i się posypało. Jesienią bronił kilka setek w każdym meczy i punktów było sporo a wiosna wydaje mi się nie była winą Wróbla czy Fonfary.Jak ktoś jest wtajemniczony to poproszę.

  13. Avatar photo

    kibic2

    18 czerwca 2016 at 16:41

    Panowie popadacie w skrajności. Krzykacze? Ja bym powiedział że raczej są to osoby które patrzą realnie i nie chodzą w głową w chmurach. Sytuacja jest daleka od normalnej. Co sezon szukamy zawodników co sezon już po kilku kolejkach każdy twierdzi że trzeba zmienić trenera. Nowy trener chciałby innych zawodników więc czekamy na przerwę między sezonową a straconych pkt już nie odrabiamy. Czas ucieka, więc przestańcie się poklepywać po plecach. Nasze jutro zaczyna się dziś. My straciliśmy już zbyt wiele lat, żeby ktoś mi pisał że drużyna potrzebuje czasu (nowi przyszli ale nie są zgrani, nietrafione transfery itp itd i tak w kółko Macieju). Nie mogę też zrozumieć, że Prezes mówi o awansie w 2 lata, gdy drużyna nawet nie ma kręgosłupu. Na kim lub na czym my mamy opierać grę?? Na naiwności kibiców, że będzie awans?? Ostatni sezon pokazał niebywałą patologię. Nie dość, że zawodnicy nie zaprezentowali żadnego poziomu, to jeszcze głupkowato wypowiadali się w mediach. Dla przykładu wypowiedź z grudnia Goncerza „Grudzień jest dla żony”, więc z treningami powracam w styczniu. (Jak grał Goncerz na wiosnę wiadomo). Jeśli ktoś chce go bronić bo niby miał nadmiar meczy to powiem tylko tyle, że w ligach angielskich 3-5 grają więcej mecze, pracują a przy tym prezentują podobny poziom co nasze rozpuszczone gwiazdy. Nasza gra powoduje że kibice uciekają ze stadionu, kopaniny nie da się oglądać. Jeśli ktoś wydaje kase i jest oszukiwany co tydzień to w końcu zbierze się w nim złość i się poważnie zastanowi jeśli następnym razem wyda kasę na bilet i nie daj boże zaprosi znajomym z poza Katowic lub z poza naszego kraju. Grupka znajomych mogłaby pomyśleć, że zainteresowania gospodarza ocierają się o masochizm. Panowie jeśli wydajecie kasę kupując sok dla swojego dziecka i ono jest zepsute to składacie reklamujcie nieprawdaż? U nas to wygląda jak sytuacja u zegarmistrza. Kupiliście zegarek który stoi w miejscu i nie działa, mówicie to zegarmistrzowi a on mówi: Proszę Pana zegarek pokazuje dobrą godzinę ale 2 razy w ciągu doby. Niestety i on i Wy macie rację ale jakby spojrzeć ogólnie na całą sprawę to jest ona chora. Tak właśnie jest teraz w GKS.
    Nie mówię, że nie życzę mojej drużynie awansu ale na chwilę obecną nie widzę podstaw do awansu a gadka typu że w następnym sezonie może być więcej pkt, to równie dobrze można napisać że one będą ale inne drużyny będą mieć po 80. Niestety nasz Prezes powiedział że będzie awans w ciągu 2 lat i obawiam się, że mogę nie wypić piwka z Irishman po sezonie. Takie czasy nastały dla nas…..

  14. Avatar photo

    Mecza

    18 czerwca 2016 at 17:19

    do kibic2, „osoby które patrzą realnie ” długa wypowiedź żadnego konkretu, Neymar da radę? Wydaje mi się że Messi i Ronaldo są za starzy. Dobra zmiana wg Ciebie to co? Podaj nazwiska i kwoty, to takie proste.

  15. Avatar photo

    kibic2

    18 czerwca 2016 at 17:34

    Mecza tu chyba głupi jesteś. Najwyraźniej nie zrozumiałeś co napisałem. Czy ja gdzieś napisałem o wydawaniu milionów o Messim i reszcie?? Ty się pogrążasz. Twierdzisz że bez konkretów? Echh lepiej mieć klapki na oczach. No i fajnie.

  16. Avatar photo

    pawelas197

    18 czerwca 2016 at 18:24

    a ja napisze tak awans ma byc w przyszlym roku jesli nie bedzie zbieramy kase na taczki i wywozimy tych co sie do tego pczyczynili pisanie typu ten to sie nie nadaje a moze tamten to bez sensu wiadomo aby zrobic awans trzeba przemyslanych i dobrych transferow trzeba miec z tym traf moim zdaniem lepiej szukac w nizszych ligach takich zdolnych graczy co chca cos osiagnac niz dziadkow czlapiacych po bojsku czekajac spokojnie na emeryturke

  17. Avatar photo

    Marcin

    18 czerwca 2016 at 19:47

    Jestem jak najbardziej za powrotem Wróbla bo to było nieporozumienie wywalenie go, jest doświadczony ,umie fajnie dograć no i strzelić fajną bramkę ! Niech wróci tu gdzie jego miejsce do końca kariery !!!

  18. Avatar photo

    pawelas197

    18 czerwca 2016 at 20:03

    ty mozesz chciec ja tez ale to kogo pozyskamy to juz we wladzach klubowych taka prawda i za to ich rozliczymy po sezonie

  19. Avatar photo

    JARECKI

    18 czerwca 2016 at 20:12

    Irish chce Ci sie jeszcze odpowiadac @tomek @kibic2 itd? Pełen szacunek.Te same nicki ciagle na NIE .Wszystko im nie pasuje.Kurde ludzie jak tak sie znacie na biznesie i pilce to czemu was nie ma we wladzach GieKsy?Dajcie se juz siana nudni juz jestescie z tymi madrosciami i postawa na NIE

  20. Avatar photo

    pawelas197

    18 czerwca 2016 at 20:40

    potrzeba nam jeszcze srodkowego pomocnika aby dobrze rozgrywal pilki i jakiegos napastnika

  21. Avatar photo

    kibic2

    18 czerwca 2016 at 21:00

    Jarecki te same nicki na NIE a powiem więcej reszta, która myśli podobnie już nawet nie ma sił żeby pisać. Gdybym miał 18-20 to może był przyjął do wiadomości, że coś tam się buduje. W chwili obecnej nie bardzo. OK Jarecki jest fajnie i wszystko super ale na mecze chodzi garstka, ślepy jesteś???? Co ty myślisz że ludzie nie widzą co się dzieje i SK będzie mówić co mają robić kibice? Człowieku czasy komuny skończyły się. Niestety rośnie Wam opozycja i podział z każdą wtopą będzie bardziej widoczny. (Jarecki serio chciałbym się mylić).

  22. Avatar photo

    pawelas197

    18 czerwca 2016 at 21:38

    qurwa po co ta klutnia kazdy w malym stopniu ma racje rozliczymy ich po sezonie i tyle przypomne ze maja teraz ostatnia szanse albo bedzie awans albo taczki a w nich oni

  23. Avatar photo

    Wlodek

    18 czerwca 2016 at 21:42

    Ludzie kurwa ale hujnia po co się wadzic niech ten garbarcik będzie nr1 the Best transfer sezonu ino nikt wcześniej o nim nie słyszał,oby wniósł jak najwięcej. Tylko, że jeśli transferujemy chopow bez tzw nazwisk nie ma co od nich wymagać awansu, a przypominam że awans w 2 lata czyli nadchodzi sezon walki o ekstraklase.

  24. Avatar photo

    Wlodek

    18 czerwca 2016 at 21:55

    Proponowałbym Budzilka, Chmiela, Demjana. itp

  25. Avatar photo

    kibic2

    18 czerwca 2016 at 22:05

    @ pawelas197 kłótnia piszemy przez ó. Nikt nikogo nie będzie rozliczać po sezonie bo nie mam zamiaru tracić całego sezonu, chyba że jest grupa pelikanów która popiera twoją wypowiedź. MY straciliśmy dobre kilka sezonów więc koniec pierdolenia. Ile mamy czekać co ty myślisz, że kibice GKS to frajerzy? I będą czekać w nieskończoność?? Nie mam paszportu SK więc nie będę pisać głupot.

  26. Avatar photo

    Mecza

    18 czerwca 2016 at 22:12

    My tu gadu gadu ale nikt nie podaje konkretów a ktokolwiek się pojawi w klubie od razu na NIE. Wpisy typu potrzebny nam jest rozgrywający + bramkostrzelny napastnik to złote myśli. Jarecki pytał dlaczego jeszcze nie jesteście na etacie w żadnym klubie jako skauci?

  27. Avatar photo

    Mecza

    18 czerwca 2016 at 22:21

    do Włodek „Proponowałbym Budzilka, Chmiela, Demjana. itp” Chmiel i Demjan mają kontrakty z Bielskiem, trzeba by było za nich zapłacić pod warunkiem że chcieliby grać w Katowicach. Status Budziłka nie jest mi znany ale skoro mamy podpisany kontrakt z Nowakiem to nie ma tematu. Dziwię się Budziłkowi i jego menago bo w Katowicach mógłby być kimś a tak zapowiada się że zostanie anonimowym bramkarzem z epizodami przez najbliższe 10 lat i po karierze. Nie widziałem na Bukowej po Jojko lepszego bramkarza.

  28. Avatar photo

    Irishman

    18 czerwca 2016 at 22:29

    @Jarecki, no masz racje, jest to trochę… dziwne dyskutować z kimś, kto już dziś wieszczy nam wszystko co najgorsze, gdy tymczasem jesteśmy najbardziej aktywnym klubem w I lidze na rynku transferowym, a do początku sezonu zostało jeszcze półtora miesiąca.
    No ale z drugiej strony, tu przynajmniej można sobie spokojnie podyskutować, w przeciwieństwie do naszego forum, gdzie jedna „wpływowa” osoba poleca Cię ignorować i już wszyscy będący pod jej wpływem (choć pewnie ich rodzice bawili się jeszcze w piaskownicy, gdy człowiek już chodził na Bukową) walą w Ciebie jak w bęben.

    @kibic2, piszesz: „Niestety rośnie Wam opozycja i podział z każdą wtopą będzie bardziej widoczny”. Tymczasem trochę mi to przypomina, niektórych naszych polityków, którzy gadają, że na ulicach setki tysięcy ludzi walczy o demokracje, a tam trochę emerytów coś tam krzyczy 😉 😉 😉
    Ale olać tą pieprzona polityke. My, kibice, którzy mamy GieKSę w sercu powinnismy być wszyscy RAZEM! Tylko w ten sposób wywalczymy ten awans – trenerzy i piłkarze, SK, ultrasi z Blaszoka, zgredy z głównej, starzy i młodzi! Nawet jak jedna czy druga osoba (choćby nawet bardzo wpływowa) tego nie rozumie, to my starsi (bo chyba do takich się zaliczasz?) powinnismy być ponad to!

    Tylko GieKSa się liczy!

  29. Avatar photo

    pawelas197

    18 czerwca 2016 at 22:40

    do kibic2 skoro taki madry jestes mogles po tym sezonie isc pod drzwi prezesa i domagac sie jego dymisij jak i calego sztabu szkoleniowego a nie teraz wymadzac sie jaki to z ciebie nie znawca

  30. Avatar photo

    Mecza

    18 czerwca 2016 at 23:00

    @pawelas197, kibic2 nie pójdzie za rok pod pokój prezesa bo on wtedy będzie już skautem w united. Mnie nazwał głupkiem a więc to taki poziom mourinho, ma ponad 30 lat i dlatego nie jest naiwny i może oceniać komunę

  31. Avatar photo

    tomek

    19 czerwca 2016 at 10:37

    do jarecki. Nudny to ty jestes przygłupie. Zero realnej oceny. Trzeba miec zawodników przynajmniej na poziomie arki aby awansowac. Eksperymenty ok ale nie w roku kiedy ma byc awans. Zobaczymy pajacu kto bedzie mial racje

  32. Avatar photo

    Jarecki

    19 czerwca 2016 at 11:50

    @tomek widze ze musialem jednak trafic skoro z twojej strony leca epitety . Nie odpowiem tym samym bo i po co.
    @Kibic2 Rosnie wam opozycja… no tos mnie rozbawil!Jaka opozycja takich jak ty malkontentow,wiecznych marud? Jesli tak bardzo nie pasuje ci to co robi SK czy inni ktorym lezy dobro GieKsy na serduchu to wez cos z tym zrob zacznij dzial a nie tylko to zle robicie tamto zle a od siebie nic.

  33. Avatar photo

    tomek

    20 czerwca 2016 at 08:00

    do jarecki. Człowieku gołym okiem widać że masz ograniczona percepcję. Nie rozumiesz konotacji słowa awans w tym roku. Kim ty ten awans chcesz zrobić zawodnikami z niższych lig lub mało znaczącymi postaciami z I. Uważasz że te osoby plus banda pozostałych nieudaczników których dobrze znamy zrobi awans. Przestań też pieprzyc głupoty do innych realnie myślących ludzi że ci mają podawać transfery itd. Z tego co pamiętam to kasę za to bierze Pan Motała jako wybitny ekspert. Masz rozumowanie prostaka który wierzy w to że ci ludzie odpalą. Tak nie będzie jak odpali to jeden. Jakość kosztuje. Taką zabawę to trzeba było prowadzić dwa trzy lata temu może by to coś dało a nie teraz. Awans w tym roku to obietnica zarządu. Niestety po sciąganym szrocie widac ze nierealna. Zejdz na ziemie i zacznij myslec realnie. Skąd u ciebie taki optymizm. Zresztą sam zobaczysz że jeśli nie będzie 4 konkretnych zawodników to nie ma nawet co marzyć o awansie. Wtedy pogadamy

  34. Avatar photo

    Irishman

    20 czerwca 2016 at 12:56

    Po pierwsze to nie rozumiem skąd ta wrogość, te epitety? Niby te same barwy nosicie, a napieprzacie na siebie jak pokręceni! I to tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie! No chyba, że tu wypisują się ludzie zza miedzy, chcący nas skłócić przed sezonem, w którym będziemy walczyć o awans – tylko tak potrafię zrozumieć te bluzgi.

    Po drugi, to jednak apeluję, aby ocenić nasze szanse na awans jak już będzie znana kadra, bo coś mi się wydaje, że „najsmakowitsze kąski” pojawią się na końcu 🙂 🙂

    No i wreszcie na koniec, do @Tomka. Facet, jak Ty nazywasz „szrotem” Sebastiana Nowaka, to wymiękam w dyskusji z Tobą! 😉

  35. Avatar photo

    tomek

    20 czerwca 2016 at 13:36

    do Irishman. Nie miałem akurat Nowaka na myśli tylko pozostałą resztę. Perspektywiczny zawodnik to nie jest ale na sezon dwa może być. Z tobą zgodze się z jednym że jeśli dojdzie 4 konkretnych zawodników to można rozmawiać o awansie. Niestety jak do tej pory nic takiego się nie wydarzyło. Nie mam zamiaru się licytować ani wdawać w dalsze dyskusje z ludzmi pokroju jarecki. Jeżeloś tego i ktoś nie rozumie tego że są tylko dwie metody budowania zespołu na awans i że nic z powietrza się nie bierze to trudno. Mam tylko nadzieje ze tacy osobnicy nie beda tymi taczkami zarzadu wywozic. Budować zespół trzeba było 2 czy sezony. Nie uczyniono tego. Przyszedł czas obiecanego awansu i co teraz. Nie ma innej metody jak pozyskanie zawodników na odpowiednim poziomie gotowych do gry. Jesli ktoś tego nie kuma to niestety prościej sie nie da. Skąd ma byc ten sukces skoro zespołu nie zbudowaliśmy przez 10 lat. Zbudujemy go nagle teraz. Jedyna metoda to dobre transfery i tyle w temacie

  36. Avatar photo

    Irishman

    20 czerwca 2016 at 17:10

    @Tomek, ja też zgadzam się z Tobą, że takie ruchy jak teraz powinny być poczynione wcześniej. Może niekoniecznie, aż 2 sezony temu ale rok temu albo NAJPÓŹNIEJ zimą.
    Teraz, aby zapowiedzi walki o ekstraklasę miały być racjonalnie realne musimy zrobić dużo i szybko. No ale właśnie ku temu to dotąd zmierza, więc bez sensu jest krytykować już teraz kiedy nie wiadomo jak to się skończy.

    A poza tym to jest nieprzewidywalny sport, gdzie rzadko kiedy 2+2=4

  37. Avatar photo

    kibic2

    20 czerwca 2016 at 18:07

    @Irishman @Jarecki pisząc o opozycji miałem na myśli kibiców podobnie mi myślących w opozycji do naiwniaków i pelikanów, którym prezes coś obiecał i biorą wszystko jak leci, bez zastanowienia się czy plan jest realny. Nie miałem tu na myśli SK chociaż czasami mam wrażenie, że to ekipa poklepująca się wzajemnie po plecach.
    @Jarecki Sportowo leżymy na łopatkach i to widać dobre kilka sezonów. Dziwię się tobie że jeszcze tego nie zauważyłeś. Ile masz lat? Powyżej 25? Jeśli tak to nie mogę uwierzyć, że jesteś aż tak naiwny i można tak tobą manipulować. Twierdzisz, że jestem malkontentem, krzykaczem bo mam inne zdanie? Bo punktuje nasze powielające się błędy co sezon? Nie ja tylko stwierdzam co widać gołym okiem. Brak nam podstaw do hurra optymizmu, nie mając szkieletu drużyny. Z kim chcesz robić awans z piłkarzami, którzy głośno w wywiadach mówią, że bramka w 45 min ustawiła mecz? Grając taką padlinę chcesz przyciągnąć ludzi na stadion i sponsorów do klubu a innym zamknąć gębę bo nie byli na B1?? Czasy komuny się skończyły i Prezes nie wmówi nikomu, że z pospolitego ruszenia zrobi awans bo sobie jakąś datę wyznaczył. (Nie mówię, że to jest nierealne ale byłoby odstępstwem od reguły, czystym przypadkiem). Nie wiem Jarecki co Ciebie tak naprawdę boli, że coraz większa ilość kibiców widzi tą patologię i zaczynają o tym głośno mówić/pisać? Myślisz że jak nie będziemy o tym głośno dyskutować to problem zniknie? Nie sądzę. Spójrz co się dzieje dookoła nas i otwórz szeroko oczy. W innym mniejszych klubach miastach miasteczkach, potrafią wyłapać perełki i zakontraktować mając mniejszy budżet niż GieKSa. Co widać gdy grają z nami na Bukowej(kiedyś twierdza nie do zdobycia, dzisiaj leją nas niemiłosiernie).
    Myślisz, że my mamy czas czekać kolejny sezon bo Prezes obiecał i będziesz go rozliczał po sezonie? Heheh dobre to powiem Ci żeś podwójnie naiwny. Nawet jak zrezygnuje za rok to będziemy kolejne 12 m-cy w plecy i być może będziemy w gorszym punkcie niż teraz. Miasto wstawi nowego prezesa, który tym razem da ci kolejne 2 lata na awans i tak czas będzie płynąć.
    Miasto wpakowało tyle kasy (spłaca długi itp itd) ale drużynę mamy z sezonu na sezon coraz gorszą.
    Może i dla Ciebie jestem malkontentem i krzykaczem ale moich wpisów nie byłoby gdyby sytuacja była zgoła odmienna.
    Nie liczę na wiele w nadchodzącym sezonie ale na pewno nie dmucham balona zwanego „awansem” jak to mają z reguły niektórzy kibice…. Później zawiedzeni już po kilku meczach wpisują się na główną z tekstami „wypierdalać, wydupiać wkłądy do koszulek”. Jarecki wtedy nie ma krzykaczy nieprawdaż?? Nie zauważyłem, żebyś pisał że to są malkontenci. Wtedy są prawdziwi kibice…..
    Co do transferów to mam nadzieję, że otrzymamy faktycznie wzmocnienia.
    Reasumując nikt nikogo nie chce skłócić ale co sezon jest te samo dno i ciężko na to patrzeć.

  38. Avatar photo

    pawelas197

    20 czerwca 2016 at 18:17

    gruzin dwaliszwili jest do wziecia z karta na reku

  39. Avatar photo

    JARECKI

    20 czerwca 2016 at 19:53

    Irish ja sie poddaje @Kibic2 i @Tomek swoje my swoje i to nie tylko w tym temacie ale i w innych.Trudno mi sobie przypomniec choc 1! pozytywny wpis tych panow.Dyskusja z nimi przypomina dyskusje ze sciana.Tak tak zaraz napiszecie ze glupi optymista naiwniak prostak itp ale wiecie co wole nimi wszystkimi byc niz takim smutasami jak wy! Widzicie tyle wad problemow (nie mowie ze ich nie ma bo sa )ale co z tym robicie po za marudzeniem tutaj? nic

  40. Avatar photo

    tomek

    20 czerwca 2016 at 22:19

    kibic 2 ,jarecki. Powiem tyle Pan kibic 2 jest czlowiekiem na poziomie ze zdolnoscia do analizy i syntezy.W pelni podzielam jego poglady. Jarecki to z pewnoscia zwykly szczoch ktory dorwal sie do kompa albo wyjatkowy duren. Nie ma zadnych argumentow i nawija w kolko ten sam makoron o optymizmie ot patryjota idiota jak mawial Tomaszewski. Jarecki nie rozumie podstawowych praw otaczajacej go rzeczywistosci albo dawno stracil z nia kontakt. Panowie szkoda czasu na zajmowanie się nim. No chyba ze Pan jarecki w koncu poda rzeczowe argumenty dlaczego z takimi ludzmi bedzie awans. Nie poda z oczywistych powodow bo logika nie zna takich praw chyba ze jarecki odkryje nowe nieznane dotad prawa logiki

  41. Avatar photo

    Irishman

    21 czerwca 2016 at 07:17

    Racja @Jarecki, „dyskusja” tutaj powoli nie ma sensu. Ciągle tylko personalne wycieczki, rzucanie bluzgów – bezpiecznie, zza monitora.
    Tym bardziej, że spieranie się o to czy mamy szanse na awans, czy nie, nie ma na razie sensu, gdy jesteśmy w środku zmian kadrowych.
    Obecnie można napisać tylko, ze jesteśmy na dobrej drodze i zobaczymy co dalej.

  42. Avatar photo

    Jarecki

    21 czerwca 2016 at 11:32

    Mialem sie juz nie odzywac ale… patryjota idiota @tomek to juz strasznie niski poziom. Wspolczuje twoim pracownikom o ile nie sa oni wirtualni. Miec takiego buraka za szefa to tragedia. Jak to Irish slusznie zauwazyl zza minitora jestes pelen odwagi. Normalnie za takie teksty dostal bys w pysk i tyle .Mozemy sie nie zgadzac ale trzeba jakis poziom trzymac twoj juz jest bliski rynsztoka.

  43. Avatar photo

    tomek

    21 czerwca 2016 at 12:58

    Synku taki odważny jestes to zapraszam. Poziom intelektualny to ty masz niski. Nawet nie potrafisz należycie uzasadnić swojego stanowiska. No proszę napisz nam wszystkim logiczny wywód na temat awansu z tym zaciągiem. Co do moich pracowników to widzę że żal ci dupę ściska bo pewnie jesteś zwykłym robolem. Oni jakoś nie narzekają. Tylko w odróżnieniu od ciebie oni są ludzmi wyksztalconymi i myślącymi.

  44. Avatar photo

    pawelas197

    21 czerwca 2016 at 21:01

    do tomek skoncz juz te swoje wywody bo nudny juz jestes mam nadzieje ze nie zawitasz na B1 w nastepnym sezonie skoro jestes taki anty nastawiony

  45. Avatar photo

    tomek

    21 czerwca 2016 at 21:08

    Pawelas. Za to ty jestes ciekawy. Cofnij sie do podstawówki i naucz sie pisowni słowa kłótnia bo u ciebie u.

  46. Avatar photo

    Mecza

    21 czerwca 2016 at 21:14

    W ostatnich 5 latach awans osiągali spadkowicze (kadra o odpowiedniej jakości na dzień dobry) + drużyny które w spokoju budowały swoje kadry na zasadzie eliminacji słabych punktów i z sezonu na sezon było coraz lepiej. U nas cały czas napinka z której śmieje się cała Polska. Nie mam za złe kibicom ale ludziom którzy odpowiadają za poziom sportowy klubu bo to oni ulegają tej presji przez co nie ma postępu (tak tak ulegają zatrudniając głośnych emerytów ala Iwan, Zachorski i wielu innych wcześniej) Za wszystko odpowiada zarząd który się dopiero uczy piłki dlatego tak długo to trwa i może potrwać jeszcze kilka lat…Można zatrudnić ludzi ala Kręcina… Piastowi wyszło to na dobre (może zbieg okoliczności) Większość ludzi którzy mają doświadczenie w zarządzaniu klubem są źle kojarzeni (a w ogóle ktoś taki jest w Polsce co to potrafi bez wagonów $ albo nawet z $ ?) Trzeba stawiać na innych. Na dzisiaj za poziom sportowy odpowiada Motała z Brzęczkiem (podobno i oficjalnie, prezes mało widoczny) Dajmy im szansę, jeszcze rok nie są u nas. Co do transferów na awans – wszystkich znawców niech mi wymienią głośne transfery z ostatnich 5 lat do klubów które nie były spadkowiczami a awansowały dzięki tym transferom. Liczą się transfery przed sezonem… Nie było takich, tylko stopniowe dokładanie cegiełki. Och przepraszam to GKS miał najgłośniejsze angaże emerytów i tego nadal się domagamy, głośno i drogo ala King.

  47. Avatar photo

    tomek

    21 czerwca 2016 at 22:10

    mecza. Masz racje dokładnie tak. Tylko w naszym przypadku problem polega na tym ze awans ma byc w tym sezonie. Nie ma zatem innej opcji jak zakup zawodników, ktorzy ten awans zrobia. No chyba ze poczekamy dalej kilka sezonow. Szkoda ze inni tego nie rozumieja.

  48. Avatar photo

    pawelas197

    21 czerwca 2016 at 22:17

    nie patrz na pisownie tylko co sie do ciebie pisz jak taki jestes z jezykiem polski i wymowa na bakier to przeprowaz sie do stolnicy tam wladaja czystym polskim ojczystym jezykiem

  49. Avatar photo

    tomek

    21 czerwca 2016 at 22:27

    pawelas. Oj widze ze zabolalo prostaka

  50. Avatar photo

    pawelas197

    21 czerwca 2016 at 23:07

    prostak to ty jestes i czekam na B1 ciulu na ciebie dostaniesz w morde to sie nauczysz

  51. Avatar photo

    tomek

    22 czerwca 2016 at 07:21

    pawelas. No proszę prostaczku wieśniaczku jak zabolało. Ok spotkamy się tylko żebyś tego nie żałował.

  52. Avatar photo

    Jarecki

    22 czerwca 2016 at 09:11

    No widze ze kultura pelnymi garsciami z butow wychodzi .. o przepraszam to sloma.Jak juz mowilem po prostu zwykly burak i to jeszcze nie cwikla a cukrowy.Intelekt to ty masz ale pierwszej lepszej topoli. Juz dwie osobo ci chca morde obic niezle idzie za miesiac uzbierasz jeszcze kilku.Moze ci miejsce na vipie nie pomoc.
    @Mecza w pelna zgodnosc.pozostal im rok tylko rok i albo ebedzie euforia albo zlosc na maks.przychodzilo juz do nas wielu z nazwiskami z Ex tylko zawsze zapadali na syndrom B1 moze ci bez glosnych nazwisk beda na niego odporniejsi

  53. Avatar photo

    tomek

    22 czerwca 2016 at 09:19

    Umieram ze strachu. Jak taki kozak jesteś to proszę umówmy się na solo

  54. Avatar photo

    Mecza

    22 czerwca 2016 at 18:01

    Panowie jesteście naiwni, awans możliwy ale mało prawdopodobny! Skąd ten optymizm bo Cygan tak powiedział…aby dać sobie kilka miesięcy spokoju? Ja liczę na 62 punkty w przyszłym sezonie bo to oznaczać będzie progres sportowy. Jak ta liczba punktów da awans to super a jak nie to najsłabsze cegiełki wypadają, wchodzą nowi i niech będzie 70 punktów w sezonie 17/18. W ostatnich 9 latach taki wynik to murowane 1 miejsce. Ja chcę wejść do Ekstraklasy z mocno kadrowym zespołem, z piłkarzami którzy mają podpisane kontrakty 2-3 letni i którzy są anonimowi w piłce. Na gwiazdach sezonowych nie da się budować klubu. Jak cufalem awansujemy to zaraza banda zaawansowanych wiekowo grajków się zleci aby przez sezon pobierać po 50tys. Patrzcie Górnik Zabrze, ilu tam się przewinęło 30, 40? Zarząd nie wydając swoje pieniądze zatrudniał na pół roku, rok średnich piłkarzy a płacić trzeba. Żadnych nowy długów i mozolne budowanie zespołu. Nie chcę awansu za wszelką cenę i mam nadzieję że nikt z miasta nie pozwoli aby Cygan, podobnie jak Król wpakował nas w kłopoty bo wtedy trzeba będzie czekać do 2025 albo grać na poziome 4 ligi.

  55. Avatar photo

    tomek

    22 czerwca 2016 at 20:46

    Mecza. Masz racje to ma sens. Mam jednak i ja racje że awans w tym roku i obietnica cygana mają się nijak do obiektywnie istniejącej rzeczywistości. Szkoda że niektórzy typu jarecki, pawelas tego nie potrafią zrozumiec. Zamiast logiki wolą zaczepki. Ciekawe czy postawili by dużą kasę na te swoje optymistyczne i niczym nie uzasadnione poglądy. No coż są i tacy i trzeba się z tym pogodzic.

  56. Avatar photo

    tomek

    22 czerwca 2016 at 21:06

    Gdzie są nasze asy jarecki i pawelas, ktorzy mieli nam wytłumaczyc jak zostanie dokonany awans z tym potencjałem. Smiało panowie nie wstydzcie sie chetnie sie dowiemy. Zamiast obrazania inaczej myslacych uswiadomcie nas jaka jest recepta na sukces w tym sezonie.

  57. Avatar photo

    Jarecki

    23 czerwca 2016 at 11:43

    @Mecza nie wydaje Ci sie ze pierwszy raz od X czasu dokonujemy przemyslanych transferow? Okienko jest ciagle otwarte wiec poczekajmy z krytyka czy chwaleniem.Ja swojego zdania nie zmieniam wierze w awans a przynajmniej zaciekla walke o niego w tym roku.Nie znam ani ilosci kasy jaka ma GieKsa na transfery ani praw rynku pilkarskich kontraktow i co z tego ty ich tez nie znasz @tomek wiec zarzucajac czesci z Nas hura optymizm w jakim swietle sam siebie stawiasz?Piszesz ze zamiast podawac konkrety leca epitety w twoja strone hmmm sugeruje psychiatre bo chyba masz rozdwoje jazni. Przeciez to ty jedziesz po Nas juz od kilku postow. No chyba ze to pisal twoj kolego kolezanka czy ktos tam w takim przypadku sorry jestes bez winy w innym jak juz pisalem zwykly burak cukrowy z przerostem formy nad trscia

  58. Avatar photo

    Irishman

    23 czerwca 2016 at 12:21

    Ja też radzę wszystkim pooglądać sobie spokojnie ME i poczekać z ferowaniem wyroków na koniec okienka transferowego.
    Niemniej jednak trochę mnie zaniepokoiło odwołanie dzisiejszej konferencji, na której mieliśmy podobno poznać kolejnych nowych zawodników. Jak nasze wzmocnienia skończą się tylko na tych, którzy przyszli, to szanse na awans w przyszłym roku nadal będą istniały – choć trzeba przyznać, że będą niewielkie.

  59. Avatar photo

    tomek

    23 czerwca 2016 at 12:34

    jarecki. Drogi kolego radzę ci ponowną analizę wątku od początku. Ja tylko wyraziłem swój pogląd a mam do tego prawo a ty zacząłeś dezawuować mnie i nie tylko mnie. Jedynym twoim argumentem jest to że wierzysz w awans. Świetnie wierz sobie. Zwróć tylko uwagę, że rozmowa dotyczy oceny realnej szansy realizacji obietnicy zarządu i podejmowanych działań służących jego realizacji. Mam nadzieje że w koncu zrozumiesz że to nie ma nic wspólnego z wiarą. Zeby zrobić awans w tym roku (a taka była obietnica) trzeba mieć ludzi gotowych na już. Nie twierdzę że muszą to być odpady z ekstraklapy albo zawodnicy z tej ligi. Muszą to być jednak znaczący zawodnicy z I ligi. Tacy którzy mają umiejętności i udźwigną ten cieżar. No ale cóż ponoć wiara czyni cuda.

  60. Avatar photo

    Berol

    23 czerwca 2016 at 14:12

    http://www.90minut.pl/news/267/news2672307-Bartosz-Iwan-i-Filip-Burkhardt-odchodza-z-GKS-u-Katowice.html .Dosc ostre ciecia jak na razie w składzie, zobaczymy kogo sie uda w ich miejsce sprowadzic .Iwan był dla mnie wielkim zaskoczeniem na minus w tym sezonie cieszyłem sie gdy do nas wracał i liczyłem ze bedzie z niego spory pożytek niestety nic nie pokazał co do Burkhardta początek miał serio swietny wydawało sie ze super transfer sie nam trafił potem jednak problemy z kontuzjami i było po zawodniku . Sporo sie jak na początek okienka transferowego na razie za wczesnie na oceny nie bluzgajcie sobie nawzajem na forum bo to bez sensu każdy tam jakies swe racje ma w tym co pisze ale po co obrażac swych kolegów po szalu każdy chce dobrze dla klubu

  61. Avatar photo

    Berol

    23 czerwca 2016 at 14:15

    Sporo sie dzieje jak na początek okienka transferowego………….. tam miało byc 🙂 wcieło mi wyraz

  62. Avatar photo

    Berol

    23 czerwca 2016 at 14:22

    Pomocnik Tomasz Foszmańczyk został zawodnikiem GKS-u Katowice. Z klubem związał się dwuletnim kontraktem…… Na papierze wyglada dosc solidnie .Oby u nas odpalił 🙂

  63. Avatar photo

    Mecza

    23 czerwca 2016 at 19:11

    @Berol – Iwan? Mnie wkurzał gości już za Nawałki bo mało biegał kiedyś go nazwałem Stoiczkow, już kiedyś sprawiał wrażenie jakby miał 35lat a teraz + 5lat bo znalazł frajera na kontrakt.

  64. Avatar photo

    Mecza

    23 czerwca 2016 at 19:17

    @Jarecki. Zgadzam się że dokonujemy po raz pierwszy od dawna przemyślanych transferów i chwalę to ale to nie oznacza pewności że będziemy walczyć o awans. Pisałem poniżej, ja chcę postępu sportowego, skoro z piłkarzami Iwan, Bury nie poszło trzeba próbować. Super że młody Mandrysz trafił do nas. Jestem sceptyczny do Foszmańczyka (chcę się mylić) bo takich już przerabialiśmy. Czy 20 letni facet nie może poprowadzić gry w ofensywie? Za każdym razem ściągamy „doświadczonych” którzy doją na 6miesięcy, rok z żadnymi perspektywami. Jak się nie da to szukać w Ex młodych na wypożyczenie (ala Szwoch) a nie staruszków których nikt nie chce (ala Foszmańczyk)

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Wyzerowane atuty – diagnozy brak

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Szczerze mówiąc nie chce mi się pisać tego felietonu, bo myślę sobie, że znowu będę pisał to samo. Rozbieżność między wynikami meczów u siebie i na wyjeździe sięgnęła absurdu. GKS rozegrał w tym sezonie siedem meczów – u siebie wszystkie trzy wygrał, na wyjeździe wszystkie cztery przegrał. Suma tego jest taka, że z europejskich pucharów już odpadliśmy, a w lidze mamy trzy punkty po trzech kolejkach. Czyli słabo – bo to średnia mogąca nawet nie dać utrzymania.

Piszę to wielokrotnie i napiszę jeszcze raz, bo już wiele razy w przeszłości czy to piłkarze czy trenerzy obrażali się na mnie, bo coś tam skrytykowałem. Nie mówię o sytuacjach, kiedy pojechałem z koksem i tak czy inaczej kogoś nazwałem, bo za to obrazę rozumiem. Cóż, młodość (która trwa, ale już inna). Ale my nie możemy doprowadzić do zagłaskania naszej drużyny – za ekstraklasę, za kapitalną w niej postawę czy za puchary. Wszyscy wiemy gdzie byliśmy i co trener wraz z kolejnymi grupami piłkarzy w ostatnich latach nam dał i daje. Więc tu nie ma mowy o podważaniu projektu jako całości. Ale trzeba mieć w tym wszystkim krytycyzm, bo jeśli w którymkolwiek momencie ktoś uznał, że zdobyliśmy już tyle, że teraz po prostu możemy do końca kariery jechać na sukcesie – to jest to – delikatnie mówiąc duży błąd. Więc tak, doceniamy ekstraklasę, super jest jeździć na te wszystkie stadiony w najwyższej polskiej lidze. I niech ten projekt w tym kształcie, z obecnym trenerem trwa jak najdłużej.

No ale są defekty. I ta postawa na wyjazdach naprawdę każe się zastanowić nad kilkoma rzeczami. Bo to jest coś, co jakiś czas się w GieKSie powtarza, mamy powtórkę z czterech przegranych wyjazdów na początek sezonu z zeszłego roku. A w pierwszym po awansie do ekstraklasy sezonie, na wiosnę także przydarzyły się cztery wtopy z rzędu na delegacjach.

Ale to nie chodzi tylko o wyniki. Chodzi o grę, która co prawda nie zawsze ten wynik gwarantuje, a w perspektywie pewnego okresu czasu (raczej krótszego niż dłuższego) dobra gra statystycznie przynosi względnie dobre wyniki. U nas nie jest największym problemem to, że przegraliśmy cztery mecze z rzędu. Problemem jest to, że te mecze przegraliśmy zasłużenie, bo graliśmy bardzo słabo.

Wczoraj chciałem wierzyć, że jak długo ten mecz trwał, w końcu coś wciśniemy. Mecz z Motorem w naszym wykonaniu nie był aż takim paździerzem, jakie trochę razy ostatnio na wyjazdach oglądaliśmy. Przypomniał się mecz z Cracovią, kiedy wydawało się, że przy 0:0 na koniec spotkania pozostanie spory niedosyt. A rywal w końcówce nam wmontował bramkę i już nawet z remisu nie można było się „cieszyć”. Ostatecznie, choć wczoraj GieKSa nie była beznadziejna, to była jednak słaba. Tym bardziej martwi to, że naprzeciw mieliśmy drużynę mocno przeciętną, do tego skleconą naprędce po kadrowych zawirowaniach, z nowym trenerem. A my – stabilni i budowani od kilku lat – nie potrafiliśmy zrobić na tym boisku nic. Przecież, gdyby nie Ndiaye czy może jeszcze Simon, to by Pan Czubak piłkę oglądał z daleka i nie miał okazji zaprezentować swojego świetnego wykończenia. Motor był do bólu średni, ale swoim jednym czy drugim błyskiej robił różnicę.

U nas tym razem w obronie nie było „wesołego miasteczka”, choć oczywiście nie ustrzegliśmy się błędów, po których padły bramki – najpierw nieuznana, a potem już prawidłowa. Jednak w tym meczu to nie obrona była naszym głównym problemem. Tym razem było to słabe/bardzo słabe/beznadziejne rozgrywanie ataku pozycyjnego. O kontrach nawet nie mówię, bo mam wrażenie, że jak my wyprowadzamy kontrę, to zaraz jeden czy drugi nasz zawodnik się zatrzymuje, robi kółeczko, wycofuje nie wiadomo gdzie i po kontrze nici.

Od patrzenia na nasze rozegranie piłki na połowie przeciwnika oczy bolały. Sposobności mieliśmy całe mnóstwo, bo Motor bronił się nieraz dość nisko – nie desperacko w swoim polu karnym – ale mocno na swojej połowie. My graliśmy po obwodzie – to na lewo, to na prawo. I często kończyło się do słabą wrzutką, z którą rywale nie mieli problemu. Przede wszystkim więcej w tym temacie oczekiwałem od Bartosza Wolskiego, bo naprawdę zawodnik ma większe umiejętności niż to, żeby zagrać leciutką piłkę à la serwis Pawła Zagumnego w pole karne i liczyć na czysty przypadek, że akurat trafi w nią ktoś z naszych, a nie przeciwników. Dlaczego nie ma mocnych, takich soczystych wrzutek? Dlaczego nie ma jakiejś próby większej precyzji? Nie mówiąc o tym, że nasi wahadłowi też chyba mocno zapomnieli, co to znaczy żwawość na boku. Nie ma dynamicznych pojedynków 1 na 1 na skrzydle na wysokości pola karnego, wejść w to pole karne. Jest to wszystko takie miałkie i nijakie i taka była ofensywa GKS w tym meczu. Naprawę zestawiając to z pojedynkiem z Motorem z rundy wiosennej i bramek, jakie GieKSa strzelała w tamtym meczu można… dostrzec różnicę.

Ostatecznie najlepszymi okazjami GKS był strzał Ilji w słupek i sytuacja, w której Ilja gola strzelił, ale Bartosz Nowak był w tej sytuacji na spalonym. Tak, był jeszcze strzał napastnika po dośrodkowaniu oraz uderzenie Mateusza Wdowiaka w boczną siatkę. I to tyle. Motor miał swoich groźnych sytuacji więcej.

Widać też, że trener szuka optymalnego składu, ale na razie większość zawodników swoją grą nie przekonuje, by zagościć w jedenastce na stałe. W pomocy kombinujemy. Bartek Nowak ma abonament na granie, ale wychodzi na to, że Bartek Wolski również. Chcieliśmy tego duetu, czekaliśmy na to, jaki zrobią oni techniczny zamęt w tej lidze. Na razie jednak to tylko mrzonki. Nie mamy twardości w środku pola. Jeszcze do tego dokładamy Marcela, który jest ambitny, szybki, ale też nie jest to skała. Do tego wygląda na to, że wczoraj przegrał z upałem, z ręką na sercu, jak widziałem, że podciąga sobie tę koszulkę i w ogóle miałem z daleka wrażenie, że jest cały czerwony, to pomyślałem, że Rafał Górak zrobi wyjątek i ściągnie piłkarza w przerwie. Tak też się stało.

Pamiętam jak w poprzednim sezonie po Górniku Zabrze trener zapowiedział, że coś musimy zmienić w samym podejściu do spotkania i strukturze gry na wyjeździe. Choć potem przegraliśmy jeszcze z Lechią, to za chwilę gra GKS na obcych stadionach zaskoczyła. GieKSa wygrała z Lublinie, Niecieczy, w Pucharze Polski z ŁKS. Na początek roku było zwycięstwo w Lubinie. Były te mecze z Rakowem i Lechem. Czyli da się. Problem jest taki, że jak drużyna wpadnie w wyjazdową otchłań bezradności i niemocy, to trudno z niej się wykaraskać.

Najgorsze jest to, że nie widać, aby był jeden mądry, który zdiagnozował, gdzie leży problem. A to musi być głębszy problem mentalny, bo przecież u siebie ci zawodnicy – zarówno indywidualnie, jak i jako cała drużyna – potrafią przecież grać w piłkę. Co się z nimi dzieje na wyjeździe i dlaczego? Może to jest coś na etapie samego wyjazdu na mecz, podróży, hotelu, dnia meczowe na wyjeździe? Może to tam trzeba poszukać, co się takiego dzieje z piłkarzami, że opada z nich cała ta agresja, moc i siła? Może gdzieś jest zbyt duże rozluźnienie, a może to rozluźnienie jest zbyt małe? Trzeba szukać, w każdym szczególe, w każdym posiłku, w każdej minucie spędzonej w autobusie.

Przyznam, że po tym kolejnym przegranym meczu nie mam smutku, żalu czy załamki. Jest po prostu po raz kolejny irytacja i taka frustracja, bo widzę tę bezradność piłkarzy i mi się udziela. Nie ma w życiu chyba gorszego poczucia niż to, że nie ma się wpływu. A gra GKS a wyjeździe wygląda tak, jakby zawodnicy nie mieli dostępu do swoich atutów, które dają różnicę, tylko próbowali sztampowych, oklepanych i zupełnie nieefektywnych na tym poziomie rozwiązań.

I trzeba coś z tym zrobić szybko, bo wkrótce czekają nas trzy trudne wyjazdy – Zabrze, Gliwice i Lubin. Tu już po prostu obowiązkowo będzie trzeba punktować.

A na razie Wisła Płock. Dobrze, że przynajmniej u siebie te atuty nie są zablokowane. Liczymy, że i tym razem tak będzie, GieKSa swoje gole będzie strzelała i trzy punkty zdobędzie.

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

A jak Nowa Bukowa – to koncert

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Żodyn się nie spodziewoł – żodyn. Że GKS Katowice na swoim boisku znów zagra bardzo dobry mecz. No dobra, ale żarty na bok. Bo mimo tych serii u siebie czy na wyjeździe – nigdy nie ma gwarancji, że u siebie stracimy w końcu jakieś punkty. Tak samo, jak nie jest przecież pewne, że na wyjeździe przegramy. Każde serie mają swój koniec i może to się wydarzyć w zupełnie dowolnym momencie. Dlatego trzeba było być czujnym przed meczem z Wisłą Płock i w żadnym stopniu nie przypisywać sobie trzech punktów przed pierwszym gwizdkiem tylko dlatego, że tak nakazuje statystyka.

Natomiast nie spodziewałem się, że GieKSa zagra aż tak dobrze. A wcale wynik nie musiał taki być. Bo to Wisła pierwsza w tym meczu zaatakowała i stworzyła sobie kilka bardzo groźnych sytuacji w pierwszych dziesięciu minutach meczu. Warto tu naprawdę zwrócić uwagę na pracę Ilji Szkurina w defensywie. To właśnie Ilja był naszym kluczowym obrońcą w tym momencie meczu, dwukrotnie stając na linii toru lotu piłki zmierzającej w światło bramki. To tylko pokazało coś – co mam wrażenie, że od kilku meczów jest obecne – że Ilja coraz lepiej pracuje na boisku i jak widać, także w destrukcji może być efektywny.

No i Wisła się w tej pierwszej połowie wyszumiała. Potem grała już tylko GieKSa. Pierwszą wisienką była bramka Emana Markovića. Emana, który póki co w tym sezonie nie notował udanych występów. Tutaj popisał się pięknym, precyzyjnym uderzeniem, trafiając w okienko bramki Leszczyńskiego. Ale cała akcja była kapitalna, bo przecież Eman przemieścił się z prawej strony boiska na lewą, rozprowadził tę akcję, a potem z pierwszej piłki pograł z Borją. Wszystko w tej akcji zagrało idealne. Potem Eman już grał bardzo dobrze, tak jakby coś mu się odblokowało. Był szybki, dynamiczny i dochodził do kolejnych sytuacji. Szkoda, że w tej, gdy minął bramkarza, nie podciął piłki i Halind-Sangré zdołał ją wybić.

Rzut karny. Absurdalna historia dla GKS Katowice. Mieliśmy dwie jedenastki na wyjeździe z Puszczą, potem na Rakowie w pierwszym sezonie w ekstraklasie. W poprzednich rozgrywkach w lidze mieliśmy… jedną jedenastkę w meczu z Górnikiem. I dopiero teraz przyszedł rzut karny. To, o cieszy – to że Arek Jędrych tak pewnie ją wykonał, podobnie zresztą jak z Hapoelem. Różnie to z tymi karnymi kapitana w przeszłości było, ale te dwa ostatnie były kliniczne.

Wisła przypuściła atak w drugiej połowie. Płocczanie zaczęli dominować, nabijali stałe fragmenty gry, kotłowało się pod naszym polem karnym, ale nie tak groźnie jak w pierwszej połowie. No i mieli tę sytuację sam na sam Hamulića. I choć piłka być może nie leciała w światło bramki, to Mateusz Kowalczyk nie mógł o tym wiedzieć. Instynktownie pobiegł ratować tę sytuację  i w spektakularny sposób wybił piłkę. Przy czym Kowal rozegrał świetny mecz i można jedynie powiedzieć, że… brakowało go. Brakowało właśnie tej wyrobniczej, twardej pracy w środku pola we wcześniejszych meczach. Tutaj jego praca była nieoceniona i pokazała, że musimy ciągle szukać tego balansu w środku pomiędzy technikami, a ludźmi od czarnej roboty. Bo to oni są podstawą dla technicznych zawodników, nie odwrotnie. Tak jak dobrą drużynę buduje się od tyłu, tak i w środku pola wszystko zaczyna się od neutralizowania ataków przeciwnika.

I wtedy ci artyści mogą grać. Jak Bartosz Nowak, który po ostatnich słabszych występach, wczoraj znów błysnął. Trzy asysty w drugiej połowie to było coś, co pokazuje, że on to ciągle ma. Dośrodkowanie z rzutu rożnego w punkt, a przecież odchodzącą piłkę jest nieco trudniej zagrać. Potem szybka reakcja po podaniu Sekulskiego, minięcie bramkarza i wypatrzenie Ilji w polu karnym. W końcu asysta do Jakuba Kokosińskiego. Znów Bartek zgłosił akces nie wiadomo gdzie, ale nie będę się na ten temat rozpisywał, bo już masa nerwów poszło na jednego trenera, który jest selekcjonerem.

GKS się otrząsnął z tej przewagi Wisły i właśnie swoje kolejne bramki strzelał. Wyszło tak, że Pau Resta miał tylko dołożyć głowę do tej zagranej z rzutu rożnego piłki i Hiszpan zaliczył swoje pierwsze trafienie w GKS. Bardzo cieszy bramka Ilji – i  jak mówimy, że GieKSa u siebie wygrywa, to nie sposób pominąć wkładu Białorusina, bo przecież w każdym z tych czterech meczów strzelił bramkę. I sama jego gra jest po prostu coraz lepsza. Należy mu kibicować, bo możemy mieć mnóstwo radości z jego poczynań.

No i ta kolejna wisienka na torcie. Gdy sędzia Tomasz Kwiatkowski pokazał, że dolicza zaledwie jedną minutę – taki standard „światowych” sędziów przy wysokim wyniku – pomyślałem, że szkoda, że tak krótko. A w końcówce tej jednej minuty, w absolutnie ostatniej akcji meczu młody napastnik strzelił swojego gola i patrząc na szerszy kontekst, to wspaniała sprawa, bo to dołożony kolejny pozytywny punkcik do tego meczu, całej drużyny, psychiki zespołu. Takie rzeczy naprawdę cieszą, tym bardziej, że gola zdobywa wychowanek, co przecież u nas od wielu lat się nie zdarzyło.

Naprawdę dobrą drużynę, jaką jest Wisła Płock, wypunktowaliśmy. To nie był słaby przeciwnik. To GieKSa była po prostu tak skuteczna w swojej grze. Nie dość, że udało się zachować pierwsze czyste kontro w sezonie (bardzo dobra gra Gabriela Kobylaka), to jeszcze strzelaliśmy bramki, a sytuacji było kilka więcej. Ale z tych klarownych większość wykorzystaliśmy.

Ostatnie tak wysokie zwycięstwo GKS odniósł we wspomnianym meczu z Puszczą w Krakowie w 2024 roku. Wówczas pokonaliśmy rywali 6:0. Żeby poszukać ostatniej wygranej w ekstraklasie u siebie pięcioma bramkami, musimy cofnąć się 33 lata wstecz do marca 1993 i pojedynku z Szombierkami, które GKS wygrał też 5:0. Historia dzieje się na naszych oczach.

A Wisła Płock nie lubi Nowej Bukowej, oj nie lubi. Zagrali tu trzeci mecz w ciągu roku i zainkasowali bagaż 10 bramek. Najpierw w Pucharze Polski GKS wygrał 4:2, w lidze w poprzednim sezonie było 1:0, a teraz 5:0. Rafał Leszczyński w meczu pucharowym nie grał, więc zainkasował u nas sześć bramek. To i tak lepiej niż Filip Majchrowicz, który w trzech spotkaniach na Nowej Bukowej przyjął osiem gongów.

Teraz wypada mieć nadzieję, że wajcha w końcu została przestawiona i na wyjeździe GKS zagra przynajmniej w połowie to samo, co u siebie. To już będzie dużo. A zadanie za tydzień wydaje się najtrudniejsze pod kątem wyjazdów, bo jedziemy na wybitnie nieprzyjazny dla siebie teraz, gdzie od ponad 20 lat bramki nie strzeliliśmy i przegraliśmy wszystko. Okazja wydaje się więc idealna, żeby ten schemat zmienić. Mówiłem to przed meczem z Wisłą i mówię teraz – GieKSę stać na wielkie rzeczy. Trzeba po prostu mieć do nich dostęp. U siebie mamy, na wyjeździe póki co nie. Ale liga jest długa.

Trzy wyjazdy, na których będą się kolejne rozdziały historii tego sezonu zapisywać. Myślę, że czekają nas ekscytujące spotkania i GieKSa w końcu w nich zapunktuje na tyle, że wszyscy będziemy zadowoleni.

I wszystkiego najlepszego dla Wasyla, który miał wczoraj urodziny. I dla Bartka Nowaka, który ma jutro. I w sumie dla Matiego Wdowiaka, bo ma za cztery dni. I dla Ilji, bo miał tydzień temu. Spojrzałem sobie na roczniki. Ilja – rocznik ’99. Boże, jacy wy jesteście młodzi… Sto lat Panowie!

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Górak: Nie popadać w euforię ani lament

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po meczu GKS Katowice – Wisła Płock wypowiedzieli się trenerzy obu zespołów Rafał Górak i Adam Majewski. Poniżej spisane główne wypowiedzi szkoleniowców, a na dole zapis całej konferencji prasowej w wersji audio.

Adam Majewski (trener Wisły Płock):
Muszę pogratulować zespołowi GKS wygranej. Patrząc z mojej perspektywy wydaje mi się, że zdecydowanie za wysokie zwycięstwo i nasza zbyt wysoka porażka. Początek meczu, do straconego gola, zresztą pięknego, prowadziliśmy grę, mieliśmy przewagę, stworzyliśmy sobie sytuacje i szkoda, że w tym momencie nie udało się zdobyć gola, bo być może to spotkanie wyglądałoby inaczej. Rozmiar jest więc szokujący. Patrząc statystycznie, choć statystyki nie grają, ale podobnie jak w meczu z Wisłą Kraków oddaliśmy dwadzieścia kilka strzałów, mieliśmy 11 czy 12 rzutów rożnych, posiadanie piłki 60 do 40 procent lub nawet więcej. Ale w najważniejszej statystyce GKS nas wypunktował, bo był bardzo skuteczny. Nam tego zabrakło, zabrakło jakości w polu karnym, bo swoje sytuacje mieliśmy. Dwa najważniejsze momenty, to możliwość prowadzenia 1:0, a potem gdy przegrywaliśmy 0:2 w drugiej połowie przejęliśmy inicjatywę, mieliśmy sytuację sam na sam. Być może gdybyśmy strzelili gola kontaktowego, obraz gry by się zmienił i walczylibyśmy o jeden punkt. Duże rozmiary porażki, ale nie zwieszamy głów, mamy następny mecz w piątek z Koroną Kielce. Patrząc na sposób gry, zaangażowanie i podejście to mimo takiej porażki idziemy w dobrą stronę. Ale musimy wykorzystywać sytuacje, bo inaczej się nie da. Na końcu indywidualne błędy w obronie, szczególnie przy czwartej bramce, powodują, że skończyło się to taki rezultatem, a nie innym.

Rafał Górak (trener GKS Katowice):
Gdy wygrywa się 5:0 to można dużo mówić i to górnolotnie, ale ja wolałbym odpowiadać na pytania. Jestem strasznie zadowolony ze zwycięstwa. To jest taka proza życia, nie ma co nic dorabiać, graliśmy dobre spotkanie, byliśmy skuteczni. Było jeszcze trochę tych sytuacji, rywal nie był banalny, żeby powiedzieć, że skoro 5:0, to co to tam dzisiaj było. Nie, to nie były łatwe zawody, bardzo się cieszę. Pytajcie, jestem do dyspozycji.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga