Felietony Piłka nożna
Post scriptum do meczu w Łodzi
Piłka Nożna spać nie można – na pewno z tym nastawieniem jeden z redaktorów jechał na mecz. Dlaczego? Odpowiedź znajdziesz w tradycyjnym „Post scriptum”.
- Godzina zbiórki na wyjazd to rzecz święta, dlatego pewnie pamiętacie, że ja nigdy się nie spóźniam i tak też było tym razem. Prawdę mówiąc, to wszyscy byli zdziwieni, że byłem przed czasem, dzięki czemu wyruszyliśmy o 16:00 w podróż w składzie Misiek, Grzesiu i ja.
- Na stadion dotarliśmy około godziny 19:00, czyli równe sześćdziesiąt minut przed meczem. Ponownie przywitał nas parking za 20 złotych, tylko tym razem w Atlas Arenie żadnego koncertu nie było. Miałem wielkie i ambitne plany ponagrywać Wam ciekawostki do vloga z tego, co jest na wyremontowanym już stadionie, jednak okazało się, że… nie ma nic ciekawego do pokazania. Wejście jest takie samo, jak ostatnio podczas remontu, czyli drzwi na końcu trybuny – dostajesz akredytację, jedziesz windą na trzecie piętro i wychodzisz już na otwartej ogromnej trybunie prasowej. Tyle. Nie da się nigdzie wejść, żeby coś ciekawego pokazać.
- Sam stadion prezentuje się bardzo ładnie i efektownie. Po zajęciu miejsc zająłem się przygotowaniem redakcyjnych zadań, a Grzesiu dostał zadania pozyskania wuszta, który uratował mi dzień. Tak w ogóle to dostaliśmy biedne i brzydkie akredytacje, które słabo będą się prezentować w kolekcji.
- Rozpoczęcie spotkania było bardzo efektowne pod kątem dopingu, który na nowym stadionie dzięki dobrej akustyce solidnie się „niesie”. Po komentarzach z czatu radiowej relacji rozpoczęliśmy małe typowanie frekwencji o piwo. Michał Kajzerek obstawiał 6 tys. kibiców, Grześ 5, a ja 7 tysięcy. Później po informacji o liczbie 6800 okazało się, że wygrałem to piwo i jestem ciekaw, czy sumienie ruszy naszego rzecznika i tego zacnego trunku się kiedyś z zaskoczenia doczekam.
- Mecz oglądało się bardzo dobrze, przez co większość czasu relacjonowałem na stojąco, a u Grzesia paliła się wręcz klawiatura. Jak mawiał forumowy Rulon: powinienem zabrać ze sobą kask, bo było tyle pozytywnych komentarzy dotyczących relacji radiowej, że moje ego mogło rozsadzić głowę.
- Na szczęście tak się nie stało. GieKSa kontrolowała wynik meczu do samego końca ku niezadowoleniu miejscowych. Po ostatnim gwizdku gospodarze zostali zaproszeni pod młyn przez kibiców i usłyszeli słowa wsparcia.
- Po meczu odbyła się konferencja prasowa i myślałem, że wtedy uda mi się coś ponagrywać, żeby Wam pokazać stadion. Otóż nie, musieliśmy wyjść ze stadionu, przejść do środkowych drzwi, gdzie od razu po prawej było wejście do pokoju konferencyjnego. W innych korytarzach było… ciemno, więc niestety nie dało się ogarnąć kompletnie nic.
- Konferencja była ciekawa i długa, a dziennikarze zadawali pytania obu trenerom. Ciekawe były komentarze po wyjściu trenera Góraka: „kolejny, który podbudowuje sobie ego i próbuje wmawiać sobie i innym, że ŁKS był mocny, a tak naprawdę chuja grał”. Ewidentnie w Łodzi panuje lekkie przesilenie kolorowym gadaniem i oczekiwania są duże. Przypomniało to klimat panujący u nas przez kilka dobrych lat.
- Po meczu spakowaliśmy się do auta w dobrych nastrojach i zawinęliśmy w drogę powrotną. W zasadzie nic ciekawego na powrocie się nie wydarzyło, ale w domu byliśmy krótko po 1:00. Niektórzy mieli do roboty na 6:00, więc piłka nożna, spać nie można! Do następnego!
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





RAMZES
20 lipca 2022 at 20:08
Ja myślę, że trener Górak nie tyle chciał sobie podbudować ego, a raczej wykazał się kurtuazją wobec gospodarzy. Bo że ŁKS chuja grał, to akurat prawda, no może trochę w końcówce.