Piłka nożna
Plusy i minusy po Stomilu
Niewątpliwym pozytywem sobotniego meczu jest wygrana. Poza tym trudno dopatrzyć się czegokolwiek mogącego dać nam nadzieję na przyszłość. Raczej raziło w oczy to, co negatywne, bo nawet jeśli pierwsza połowa była niezła (choć bez fajerwerków), to druga wywoływała złość i frustrację.
Plusy:
+ 3 punkty – po trzech meczach bez wygranej, punkty były na wagę złota. Udało się zdobyć komplet, co jest bardzo istotne w tabeli.
+ Nos trenera – jak krytykowaliśmy szkoleniowca za zmiany w poprzednich meczach, tak teraz do 93. minuty mogliśmy zrobić to samo. Wtedy jednak jeden zmiennik zaliczył asystę, a drugi strzelił gola.
+ Dariusz Zapotoczny – nie miał zupełnie czasu, aby wejść w mecz, ale w sytuacji bramkowej odnalazł się znakomicie – ustawienie, wykończenie – palce lizać. I to w ligowym debiucie!
Minusy:
– Tragedia po przerwie – doprawdy trudno zrozumieć, dlaczego po przyzwoitej pierwszej połowie, druga była tak słaba – to Stomil dominował i z przebiegu gry zasługiwał co najmniej na remis.
– Zwalnianie gry – to jest domena GieKSy już od kilku kolejek, a kilku piłkarzy wybitnie w tym bryluje. Jest to irytujące zwłaszcza, gdy mecz zbliża się do końca i trzeba gonić wynik.
– Brak walki – nie ma zapieprzania, nie ma gryzienia trawy. Jest takie tam sobie pykanie. Jeśli piłkarze chcą wiedzieć, co to jest walka, to niech zobaczą sobie mecz Polski z Niemcami. Szczerze mówiąc czasem można mieć dość tej pierwszoligowej beznamiętnej kopaniny.
– Stomil dominował – tak naprawdę to w drugiej połowie to rywale byli dużo częściej pod naszym polem karnym. Nie można tak oddawać pola u siebie rywalowi…
– Adrian Jurkowski – to był prawdziwy defensywny dramat…
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze