Najwyższe miejsce w historii już pewne

Dodano przez kosa | 17 maja 2022 11:52
Licznik odwiedzin: 448

W sobotni poranek GieKSa zagrała w Koninie z miejscowym Medykiem, a mecz był transmitowany na antenie TVP Sport oraz w internecie. 

W porównaniu do poprzedniego przegranego spotkania z TME UKS SMS Łódź doszło aż do trzech zmian w wyjściowym zestawieniu. Na bramce Weronikę Klimek zastąpiła Kinga Seweryn, do obrony wróciła Joanna Olszewska za Annę Konkol, a z przodu zagrała Amelia Bińkowska kosztem Nicoli Brzęczek. 

W 7. minucie Alicja Dyguś dobrze dograła do znajdującej się w polu karnym Bińkowskiej, ale ta nieczysto trafiła w piłkę i jej uderzenie z woleja minęło bramkę Medyka. W 19. minucie ponownie dobrą okazję miała Bińkowska, do której dogrywała z lewej strony po indywidualnej akcji Weronika Kloda. Nasza napastniczka, naciskana jeszcze przez obrończynię, nie trafiła jednak w światło bramki. Kilka minut później Klaudia Fabova przejęła piłkę po stracie Marleny Hajduk, ale zbyt pospieszyła się z uderzeniem i jej strzał z kilkunastu metrów przeleciał nad poprzeczką bramki Seweryn. W 32. minucie dobrego prostopadłego podania od Emilii Zdunek nie wykorzystała Katerina Vojtkova. Sześć minut później najlepszą okazję do zdobycia bramki miał Medyk – Liwia Lizik z kilkudziesięciu metrów trafiła w poprzeczkę. 

W drugą połowę lepiej weszliśmy my. Już w 50. minucie po nieudanym wyjściu z własnej połowy przez Medyk, piłkę przejęła Zdunek, która szybko zagrała do znajdującej się w polu karnym Klaudii Maciążki. Napastniczka GieKSy została zahaczona przez Olhę Zubchyk przy próbie jej mijania i – po chwili wahania – arbiter wskazała na jedenastkę. Minutę później rzut karny na bramkę pewnie zamieniła Hajduk, która kompletnie zmyliła Oliwię Szymczak, uderzając piłkę po ziemi w prawy dolny róg. Chwilę później Kłoda po kolejnym indywidualnym rajdzie wrzuciła długą piłkę w pole karne do nadbiegającej Maciążki, ta huknęła z pierwszej piłki, ale jej strzał z kilku metrów zatrzymał się na poprzeczce. W 75. minucie mogło być 1:1, gdy po niecelnym wybiciu piłki przez Hajduk, Medyk stworzył sobie dogodną sytuację. Dobre wyjście Seweryn i skrócenie kąta przeszkodziło jednak Fabovej w wykorzystaniu sytuacji sam na sam. W 81. minucie było już po meczu. Fatalnie wyprowadzoną przez zawodniczki z Konina piłkę przejęła Maciążka i rajdem z lewej strony minęła dwie rywalki, a jej uderzenie z narożnika pola karnego odbiła jeszcze głową Anastasija Rocane, czym kompletnie zmyliła Szymczak. Chwilę później Maciążka mogła podwyższyć na 3:0, gdy po kontrze dostała podanie od Brzęczek, ale na posterunku była bramkarka Medyka. Dobitka Anita Turkiewicz była niecelna. Mecz nie był porywającym widowiskiem, szczególnie gdy zestawiamy go np. z jesiennym spotkaniem z Medykiem (od 0:3 do 3:3 w doliczonym czasie gry). Niemniej GieKSa pewnie wypunktowała rywalki i wygrała piąty (!) wyjazdowy mecz z rzędu.

Wygrana w Koninie zapewniła nam to, co od dłuższego czasu wydawało się być przesądzone – drużyna zajmie najwyższe miejsce w swojej historii w ligowych rozgrywkach. Będzie to albo czwarta, albo piąta pozycja (poprzednie trzy sezony w Ekstralidze GieKSa kończyła na szóstym miejscu). Do tego, by było to miejsce tuż za podium, brakuje nam dwóch punktów (przy założeniu, że goniący nas AZS UJ Kraków dwa razy wygra, a gra m.in. z liderkami) w dwóch ostatnich spotkaniach. W najbliższą niedzielę 22 maja o 10:15 będziemy mieli możliwość zapewnienia sobie czwartego miejsca. Zagramy u siebie (wyjątkowo w tym sezonie na Podlesiance z powodu kolizji terminów z pierwszoligowym meczem piłkarzy z ŁKS-em Łódź) ze spadkowiczem Rekordem Bielsko-Biała, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Wstęp na mecz jest darmowy.

14.05.2022, Konin
Medyk Konin – GKS Katowice 0:2 (0:0)
Bramki: Hajduk (51-k), Maciążka (81).
Medyk Konin: Szymczak – Maskiewicz (83. Sałata), Rocane, Zubchyk – Michalopoulou (62. Campbell), Miksone, Seybert (63. Pakulska), Lizik, Chudzik – Gawrońska, Fabova (80. Skryhanava).
GKS Katowice: Seweryn – Dyguś, Hajduk, Olszewska – Maciążka, Kłoda, Zdunek (72. Witek), Rybaczuk, Turkiewicz – Bińkowska (62. Konkol), Vojtkova (54. Brzęczek).
Żółte kartki: Zdunek, Kłoda.
Sędziowała: Karolina Bojar-Stefańska (Warszawa).

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*