Kibice SK 1964
Kibice GieKSy byli dziś na Bukowej!
Doniesienia prasowe o wykupieniu przez spółki powiązane z Ireneuszem Królem licencji Polonii Warszawa na grę w ekstraklasie i chęć połączenia tego z I-ligowym GKS Katowice spowodowały, że najwyższy czas było pokazać wszystkim jakie mamy zdanie na temat tego cyrku.
Po szybkiej mobilizacji zbieramy się w ponad 400 osób na parkingu przed stadionem o godzinie 16:00. W tym czasie miał odbyć się ostatni trening zespołu szykowanego do gry w ekstraklasie przed wyjazdem na zgrupowanie do Kamienia. Dwóch przedstawicieli poszło do szatni i przekazało trenerowi, że zajęcia zostają odwołane, a my chcielibyśmy z piłkarzami porozmawiać. W międzyczasie kibice rozwinęli transparent „Awans przy stole, ja taki awans pierdolę”. Odpalono kilka rac oraz kilkanaście petard hukowych. Zawodnicy zostali poproszeni, by na obozie w żadnym z treningów lub meczów kontrolnych nie grali z herbem GieKSy na piersi, na co oczywiście się zgodzili. Wymiana zdań przebiegała w spokojnej atmosferze z tego względu, że wraz z piłkarzami jedziemy na jednym wózku i tak samo jak oni, od dłuższego czasu jesteśmy robieni w wała przez naszego „właściciela”. Później wykrzyczeliśmy jeszcze co sądzimy o firmie, która jest „właścicielem” naszego klubu i z mega pierdolnięciem polecieliśmy „Katowice, Katowice GKS!”.
Prosto z Bukowej większość zebranych udała się pod dom Ireneusza Króla. Tam również kilka razy zaznaczyliśmy, co myślimy o fuzji i kupionej ekstraklasie. Poleciało kilkanaście achtungów i w spokoju rozjechaliśmy się do domów.
Na ten moment jasnym jest, że walka o I-ligowy GKS wciąż trwa, a kolejnym jej aktem będzie sesja Rady Miasta, która odbędzie się 25 lipca o godz. 11:00 przy ulicy Młyńskiej. Każdy, któremu los GKS-u Katowice nie jest obojętny, musi zjawić się tego dnia pod Urzędem Miasta!
WALKA TRWA!
Felietony Piłka nożna
Dawid Kudła GKS!
Rzadko zdarza mi się pisać artykuł po odejściu piłkarza GKS Katowice, ale to jest sytuacja, która na to zasługuje. Po pięciu latach opuszcza GieKSę bowiem Dawid Kudła, postać, bez której GieKSa być może nie znalazłaby się w tym miejscu, w którym jest obecnie. Dawid na kilka lat opanował bramkę GKS i walnie przyczynił się do sukcesów naszej drużyny.
W ciągu ostatnich dwudziestu lat było trochę bramkarzy, którzy notowali świetne momenty, ale ostatecznie zbyt długo miejsca z GieKSie nie zagrzali, względnie kończyli w mniejszej lub większej niesławie. Przypomina mi się Mateusz Kuchta, który przecież miał bardzo dobry okres, ale ostatecznie tyle go w GieKSie widzieliśmy. Był Łukasz Budziłek, który w Katowicach się wypromował i w nagrodę trafił do Legii, ale potem jego kariera to była jedynie równia pochyła. Był Mateusz Abramowicz, który bronił też czasem spektakularnie, ale potem wybrał się na „zasłużone wakacje” i tyle z tego wyszło. Nawet taki Krzysztof Baran, gdy GKS spadał do drugiej ligi był zawodnikiem, co do którego akurat najmniej było zastrzeżeń. I wielu, wielu innych, łącznie z wybierającymi się na wycieczki w pole Antoninem Buckiem czy Sebastianem Nowakiem. Nawet i Bartek Mrozek przecież w drugiej lidze grał w GieKSie, ale wiadomo, że potem poszedł się rozwijać i teraz jest pierwszym bramkarzem Mistrza Polski.
Nie miała GieKSa tego golkipera na lata. Aż w końcu pojawił się Dawid Kudła. Wydawało się bramkarz średni, ze średnich drużyn, grający wcześniej w Górniku czy Pogoni. Ciężko było zachwycać się tym transferem – ot po prostu przychodzi solidny bramkarz i tyle. Pobyt Dawida w Katowicach jednak pokazał, że zawsze i wszędzie można zbudować swoją legendę. Zawodnik wskoczył do bramki i ostatecznie rozegrał w naszych barwach 142 mecze.
Zaczął zaraz po awansie do pierwszej ligi i… nie był to mecz łatwy. GieKSa straciła dwubramkowe prowadzenie, a wyrównująca bramka dla Resovii padła w doliczonym czasie. Taki to był debiut. Kilka kolejek później już uczestniczył w rollercoasterze, gdy w meczu z Zagłębiem Sosnowiec obronił rzut karny, ale… sędzia nakazał powtórzyć jedenastkę i już skutecznie egzekwowali ją goście. Do przerwy GKS przegrywał 0:2, ale cały mecz wygrał 3:2. Były bardzo trudne momenty, gdy w trzech meczach Dawid puścił 11 goli albo GieKSa trzy mecze z rzędu u siebie przegrała. W omawianym sezonie GKS w pewnym momencie był bardzo zagrożony i pojechał na zawsze trudny teren do Olsztyna. W 69. minucie Dawid obronił strzał z jedenastki Patryka Mikity, przy czym to nie był karny z gatunku źle strzelonych – wręcz przeciwnie – Mikita uderzył bardzo dobrze, przy słupku, ale fenomenalnie wyciągnął się nasz bramkarz. Potem Filip Szymczak strzelił gola i GieKSa wygrała 1:0. Mało kto o tym pamięta, ale w przypadku porażki wtedy mogło być naprawdę gorąco. Nie był to też pierwszy obroniony karny w tamtym czasie, bo przecież dwa tygodnie wcześniej zawodnik zatrzymał Piątkowskiego z Polkowic.
Kolejny sezon był bez większej historii i to co można było zapamiętać to, że… zdarzyło się naszemu bramkarzowi puścić gola z połowy boiska, kiedy to fenomenalnym strzałem popisał się Radosław Gołębiowski. Ale ponadto nasz golkiper spisywał się solidnie.
Jednak to kolejne rozgrywki należały do naszego bramkarza. Dość powiedzieć, że w sezonie zakończonym awansem rozegrał od dechy do dechy wszystkie 34 spotkania. Zawodnik był ostoją naszej drużyny, ale na zawsze zapamiętamy mu przede wszystkim ten jeden kluczowy moment, który takim okazał się jednak dopiero po czasie. Okupująca środek tabeli GieKSa mierzyła się w meczu na śniegu z Arką Gdynia i przegrywała 0:1, gdy sędzia Piotr Urban podyktował dla gości rzut karny za faul na… Sebastianie Milewskim. Do piłki podszedł Hubert Adamczyk, ale jego intencje świetnie przeczytał Dawid Kudła i obronił ten strzał. GKS potem wyrównał i mecz zakończył się podziałem punktów.
Wydawało się, że fajnie, że GKS odwrócił częściowo losy spotkania, ale z racji wielkiej przewagi Arki nad GieKSą nikt specjalnie wielkiego znaczenia temu faktowi nie nadawał. Ot Arka utrzymała 12-punktową (!) przewagę zamiast powiększyć ją do oczek piętnastu.
Wiosna jednak pokazała, jak istotny był to moment. GieKSa przecież złapała niesłychaną serię i kolejka po kolejce, punkt po punkcie Gdynian goniła, choć wydawało się to nierealnym celem. I na kolejkę przed końcem Katowiczanie zbliżyli się na te trzy oczka. Co było dalej – wszyscy doskonale wiemy.
GieKSa musiała się wyżyłować i wskoczyć na wyżyny, żeby w ogóle móc tę stratę odrobić. Drugim warunkiem było to, żeby Arka na wiosnę punkty gubiła. I to też się działo, musiał zdarzyć się cud. Dziś wiemy, że matematyka jest nieubłagana. GKS dogonił Arkę na liczbę punktów – zrównując się z nią po ostatnim meczu, ale mając lepsze mecze bezpośrednie. Dawid obronionym karnym Adamczyka załatwił dwie sprawy – liczba punktów pozostała jakkolwiek teoretycznie możliwa do odrobienia, a po drugie – bilans meczów bezpośrednich również był nie na minus, tylko remisowy. Oczywiście GKS musiał w tamtym meczu swoje dołożyć i uczynił to Arkadiusz Jędrych pewnie egzekwując rzut karny.
Proforma dodajmy tylko, że i Michała Janotę Dawid ówczesnej wiosny zdeprymował i niespełniony talent polskiej piłki nie trafił w bramkę, a GieKSa wygrała w Sosnowcu 4:0.
W sezonie po awansie do ekstraklasy golkiper nie zwolnił tempa i… bramki. Również rozegrał komplet ligowych meczów, a ściągnięty Rafał Strączek musiał się zadowolić jedynie Pucharem Polski. Niejednokrotnie Dawid ratował nas z opresji i był pewnym punktem drużyny. Nawet takiego speca jak Mikael Ishak zdeprymował przy rzucie karnym na tyle, że poznański Benzema trafił w słupek.
W poprzednim sezonie był pierwszym bramkarzem do momentu problemów z urazami. Naciskał bardzo mocno wspomniany Strączek i gdy wskoczył do bramki z Wisłą Płock – już miejsca nie oddał. Dawid musiał się dość nagle pogodzić z rolą rezerwowego. Z powrotem pojawił się dopiero w półfinale Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa, gdy Strączek pauzował za żółte kartki. Później były gracz Bordeaux mierzył się z kontuzją i to była szansa dla Dawida, który rozegrał jeszcze trzy mecze ligowe.
Dawid podczas całego swojego pobytu w GKS, a przede wszystkim patrząc na dwa ostatnie sezonu miał zwolenników swojego talentu i umiejętności, jak i przeciwników. Sam zaliczałem się do tych pierwszych. Patrząc bowiem na cały pierwszy sezon ekstraklasy, trudno było mi się dopatrzeć jakichś katastrofalnych błędów bramkarza, prowadzących do utraty bramek. Wiadomo, że GieKSa ich trochę traciła, ale sam Dawid nie miał jakiegoś swojego indywidualnego w tym udziału. Na pewno w kilku sytuacjach mógł się zachować lepiej, ale było więcej niż przyzwoicie. W zasadzie z obu tych sezonów jestem w stanie podać tylko jeden „wielbłąd” bramkarza, czyli gola, którego strzelił Kurminowski w Gdańsku. Poza tym brakarz spisywał się dobrze i pewnie, a nieraz przecież mocno chronił nasz zespół przed utratą bramek.
Nie ma co gadać, Dawid Kudła na stałe zapisał się w historii GieKSy i oprócz tego, że był pewnym punktem drużyny, był po prostu bardzo sympatycznym naszym piłkarzem. Kibice uhonorowali go dwukrotnie w naszym plebiscycie „Bukowe Sztole”, na najlepszego zawodnika GKS Katowice wedle przyznawanych przez sympatyków GKS not. Zawsze uśmiechnięty, wprowadzający dobrą atmosferę i po prostu lubiany.
Dziękujemy Dawid za wszystko, co zrobiłeś dla GieKSy – w odbudowie tego klubu, która trwa już od siedmiu lat, dołożyłeś nie cegiełkę, ale wielką cegłę – byłeś fundamentem tego zespołu. I nigdy Ci tego nie zapomnimy.
A obrona tego karnego Huberta Adamczyka pozostanie z nami na zawsze – bo to był punkt zwrotny w dziejach tego klubu.
Felietony Piłka nożna
GieKSa bawi się w Opalenicy
No i panie, dwie kolejki Mundialu za nami, a nawet i kawałek trzeciej. Oczy całego świata zwrócone są na Amerykę, gdzie rywalizują ci najlepsi, średni, słabi i beznadziejny. Brylują jak na razie największe gwiazdy światowego futbolu. Mbappe, Haaland, Kane (w pierwszym meczu), Vini. Oni pokazują, że naprawdę są najlepsi. Dowożą. I zapowiadają już od początku, że te mistrzostwa będą ich. Nawet ten nieszczęsny Cristiano po pierwszym bardzo słabym meczu, w drugim już swojego gola strzelił i zagrał bardzo dobrze. Świetnie spisuje się Francja, Argentyna czy Norwegia. Naprawdę dają radę Niemcy z Denisem Undavem. Rzeczona Portugalia i Hiszpania po wtopach w pierwszych spotkaniach dały dalej pokaz siły. Świetnie spisuje się Japonia, która naprawdę może zajść daleko.
Nie brakuje też wielkich rozczarowań. Na przykład zawsze niegroźny Urugwaj, takim jest i tym razem. Od kilku dekad to przerost formy nad treścią, podobnie jak postać Marcelo Bielsy, który chyba zjada swój własny ogon. Miał podymić Ekwador, ale tak naprawdę już dziś z hukiem może zakończyć się jego przygoda, chyba że sprawią sensację z Niemcami. Skompromitowali się Czesi. Dała ciała Korea, która czeka na rozstrzygnięcia innych grup i dozę szczęścia.
Odrodziło się niespodziewanie RPA, które przecież grało fatalnie w pierwszych dwóch meczach, a z Koreą właśnie zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i nie z trzeciego, a z drugiego miejsca awansowali do dalszych gier. Mamy też te maskotki, ale jak się okazuje nie jako dostarczycieli punktów. Curaçao potrafiło zdobyć punkt z Ekwadorem, ale furorę zrobiła Republika Zielonego Przylądka, która zremisowała z dwoma byłymi mistrzami świata, w tym z Urugwajem po naprawdę spektakularnej grze. Mamy Ghanę, która co prawda gra lekki antyfutbol, ale cztery punkty już zainkasowała.
„Nasi” z ekstraklasy nie notują dobrego turnieju. Amir Al-Ammari i Hussein Ali zaliczyli solidne wtopy. Paulsen z Lechii nie grał, ale jego Nowa Zelandia też jest na wylocie z turnieju, choć sprawiła niespodziankę remisem z Iranem. Kapuadi cieszył się z remisu z ekipą CR7, ale z Kolumbią jego DR Konga zagrało beznamiętnie i przegrało. Samed Bażdar za to zaliczył kawałek meczu z Kanadą, a jego Bośnia awansowała do fazy pucharowej. Cały czas żałuję, że kontuzję odniósł Ali i nie wspomaga Iranu, a przecież w takim meczu jak z Belgią i grze w przewadze byłby jak znalazł dla tej zmagającej się z wieloma przeciwnościami reprezentacji.
To wszystko dzieje się dobrych kilka tysięcy kilometrów stąd. Kilkaset kilometrów od Katowic natomiast mają miejsce również wydarzenia bardzo ważne. GKS Katowice przebywa obecnie na zgrupowaniu w Opalenicy i dzisiaj właśnie rozegrał swój pierwszy mecz sparingowy.
Przyznam szczerze, że coś mało mi tej piłki najwidoczniej. Na ten moment obejrzałem wszystkie mecze Mundialu. Łatwe to nie jest, zwłaszcza jeśli chodzi o pojedynki o piątej czy szóstej rano. Nieraz oko leciało. Nieraz zaczynało mi się coś śnić niemal mając otwarte oczy. Ich zamknięcie na kilka sekund to było potężne ryzyko przeoczenia. Ale wytrwałem. I oby udało się dociągnąć to do końca, bo Mundial to wyjątkowa impreza.
No ale ileż można czekać do wieczora, do kolejnych meczów. Akurat sobie buszowałem po YouTubie i zobaczyłem, że zaraz zaczyna się transmisja LIVE ze sparingu ze Świtem Szczecin. Idealnie. W końcu będzie można pooglądać piłeczkę w jeszcze lepszym wydaniu niż ta od Infantino.
I jak się okazało, niekoniecznie jest to żart. Oglądanie tego meczu kontrolnego to była istna przyjemność. Polot, z jakim grała GieKSa, ten luz, ten ciąg na bramkę był naprawdę imponujący. Raz po raz nasz zespół stwarzał sobie sytuacje i zamieniał je na gole. Ale jakie to były bramki, jakaż to była uroda! Bartek Wolski zabawił się w Bartka Wolskiego i w swoim stylu zdobył gola z 16 metrów. Borja to nie wiem czy specjalnie tak podbijał czy co, ale wyszedł bardzo efektowny lob. Wykończenie Ilji w sytuacji sam na sam też było godne najlepszych napastników. Zresztą Ilja ustrzelił hat-tricka i to bardzo cieszy. Niech chłopak nabiera tej pewności właśnie w finalizacji, bo to co często było widać na wiosnę – to że szukał idealnej pozycji do uderzenia, podczas gdy można to było robić wcześniej. Każdy gol – nawet w sparingu – ma dawać zawodnikowi pewność i przekonanie, że po prostu trzeba próbować, a trafienia przyjdą. Cały ten sparing wyglądał jak zabawa z piłką radosnych ludzi.
Wiadomo, że to tylko sparing i jak mawiał klasyk, do wyników sparingów nie ma co przykładać wagi. Choć mam jednak wrażenie, że to twierdzenie ma swoją jedną stronę „bardziej”. Mianowicie taką, że słabe wyniki w sparingach nie przekładają się później na ewentualną słabą grę w lidze (choć przecież czasem się przekładają). Ale myślę jednak, że dobra postawa i wyniki w sparingach mogą bardzo mocno podziałać pozytywnie – przede wszystkim w kwestii psychologicznej.
Nie zapominajmy, że przychodzą do nas nowi zawodnicy. I jeśli taki rzeczony Bartek Wolski w swoim debiucie wygrywa 7:0 i strzela gola, to przecież może sobie pomyśleć „kurde, ale fajnie trafiłem”, podjarać się i może być z tego wielki pożytek. A Pau Resta podpisał dziś kontrakt i dokładnie to samo. Chodzi o to, żeby te tryby się naoliwiały, a mechanizmy nakręcały. O to ma też zadbać Dawid Szwarga, który nieoczekiwanie wzmocnił sztab szkoleniowy. Witamy z powrotem!
Zgrupowanie, Opalenica, był Klimczok, jest dobra atmosfera. Na razie idzie bardzo dobrze. Jeszcze Olek Paluszek się wyleczył i jest na obozie. Nie ma co oczywiście popadać w euforię, ale warunki początkowe nadchodzącego sezonu wyglądają bardzo dobrze. Jeszcze mamy w perspektywie te puchary i Żilinę lub Hajduka. I inaugurację ligi w Krakowie. Z każdym tygodniem, z każdym dniem będziemy się nakręcać coraz bardziej.
Cieszy to, że trener mówi, że nie chcą poprzestać na jednej rundzie. Cieszy to, że mówi, że lepiej grać co trzy dni, a nie co tydzień. Widać, że nie używa i nie chce używać żadnych wymówek, tylko po pierwsze – ciężko pracować, ale kurde – no nie da się nie odczuć, że jest podjarany, jak i my jesteśmy. GieKSa to przygoda, teraz kolorowa, choć przez wiele lat była szara, bura i ponura. Teraz jest pięknie.
Czekamy więc, co przyniosą następne dni, będziemy obserwować relacje z obozu, kolejne doniesienia o ewentualnie jeszcze jakichś wzmocnieniach, no i następne sparingi. Do pierwszego meczu pozostaje już niespełna miesiąc. Zleci. A 9 i 16 lipca zasiądziemy – kto wie może przed streamami – i będziemy z wypiekami na twarzy obserwować poczynania Słowaków z Chorwatami. I patrzeć na tych, którzy są… słabsi.
PS Myśleliście, że o czymś zapomniałem? Nie ma tak dobrze. Leo Messi to absolutny Bóg Futbolu. Wspomniany na początku felietonu panteon gwiazd to jedno. Ale osobny jest Leo. Przyjechać na Mundial, mając już na koncie tytuł Mistrza Świata i w wieku 39 lat strzelić pięć bramek w dwóch meczach? Do tego są to wszystkie bramki zespołu. To się wymyka ze wszystkiego. Leo naprawdę przekracza coraz to kolejne limity i zdrowy rozsądek. Teraz to można zastanawiać się, czy nie pobije niemożliwego do pobicia rekordu, czyli 13 bramek Just’a Fontaine’a w jednym turnieju. Droga do tego daleka, ale zrobił taki początek, że w ogóle można to rozpatrywać. Także do boju Leo. Vamos!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GKS Katowice – wiosna 2026
Zapraszamy do podsumowania wyjazdów w rundzie wiosennej sezonu 2025/26 w wykonaniu kibiców GKS Katowice.
Tradycyjnie należy zacząć od turnieju halowego Spodek Super Cup, który rozgrywany był w styczniu. Frekwencja wyniosła ponad 6500 widzów. GieKSa, jak co roku, wystawiła największy młyn, liczący 1200 osób. Drugim najliczniejszym składem był Górnik Zabrze, który zawitał w 900 gardeł. Warto odnotować, że Torcida obok GKS to jedyna kibicowska kapela, która wystąpiła we wszystkich edycjach Spodka (licząc od 1995 roku). Trzecią najliczniejszą ekipą był ROW Rybnik, który zasiadł po naszej prawej stronie w sile 132 Gladiatorów. W 100 osób obecny był JKS Jarosław, który spóźniony zasiadł w naszym młynie oraz Wisłoka Dębica, która przyjechała w 40 fanatyków. Symbolicznie zameldowała się również Wieczysta Kraków, która miała 10 przedstawicieli z flagą.
W połowie stycznia nasza hokejowa duma ponownie mogła reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej w Pucharze Kontynentalnym, który rozgrywany był w Nottingham. Przez trzy dni rywalizacji graliśmy kolejno z HK Mogo (Łotwa), gospodarzami Nottingham Panthers oraz Herning Blue Fox (Dania). W trakcie tego maratonu spotkań hokeiści mogli liczyć na doping 500 Trójkolorowych fanatyków, a GieKSa UK zorganizowała przemarsz ulicami Nottingham.
Z końcem stycznia przyszło nam jechać na pierwszy wyjazd w rundzie wiosennej. Do Lubina w piątek wybrało się 485 fanatyków, w tym 1 kibic Banika Ostrava. Piłkarze odnieśli ważne zwycięstwo 2:0, a na meczu zadebiutowała machajka „GieKSa Banik” z okazji 30-lecia zgody, którą będziemy świętowali cały 2026 rok.
Pod koniec lutego graliśmy w Gdyni. W niedzielę do Trójmiasta wybrało się 688 osób, w tym 1 fan JKS Jarosław. Niestety, przez opóźnienia, bramkę naszych zawodników w 34. sekundzie świętowaliśmy pod bramami otoczni przez policję. Weszliśmy w 15. minucie, a Arka wygrała 2:1.
Na początku marca pojechaliśmy pierwszy raz w historii do Radomia, który po kilkunastu latach doczekał się otwarcia sektora gościa i końca wieloletniej budowy stadionu. W niedzielne popołudnie stawiło się 751 GieKSiarzy, w tym 16 Świrów z Jarosławia. Był to komplet i z automatu nasz najlepszy wyjazd w historii do Radomia. GKS wygrał 1:0.
W połowie marca „po raz trzeci” graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na wyjazd w środku tygodnia zdecydowało się 259 GieKSiarzy, w tym 2 fanów Banika Ostrava. Niestety zbiegło się to z informacją o śmierci Sissiego. Transparentem w Białymstoku oddaliśmy mu hołd. Jagiellonia była lepsza na boisku i wygrała 2:1.
Już w niedzielę, zaledwie cztery dni po Białymstoku, graliśmy na stadionie Pasów. Była to nasza pierwsza wizyta na Cracovii po 13 latach. Dzięki dodatkowej puli biletów mogliśmy się pokazać w 1128 osób, w tym 50 Banik Ostrava. Była to nasza najliczniejsza wizyta w historii na stadionie KSC. Drużyna dość nieoczekiwania przegrała 0:1.
Chwilę później, bo w czwartek 9 kwietnia, graliśmy półfinał Pucharu Polski. Wybraliśmy się w 400 osób, w tym 5 kibiców Banika Ostrava i 1 fan JKS Jarosław. Piłkarze walczyli do końca, jednak seria jedenastek sprawiła, że to RKS pojechał na Stadion Narodowy do Warszawy.
Niestety nie było czasu na przeżywanie rozczarowania bo jechaliśmy do Poznania na mecz z Mistrzem Polski. Na Bułgarskiej zameldowało się 740 GieKSiarzy, w tym 2 Banik i 1 JKS. Na murawie padł remis 3:3.
Pod koniec kwietnia graliśmy w Kielcach, a Koroniarze udostępnili nam dodatkową pulę biletów. Ostatecznie na mecz wybrało się 1281 fanów GieKSy, w tym 1 przedstawiciel FCB, co jest naszym rekordem wyjazdowym w Kielcach. Na trybunach zaprezentowaliśmy choreografię „Ultras” w asyście pirotechniki, a na murawie padł remis 1:1.
W maju graliśmy derby z Piastem Gliwice i tu też mogliśmy liczyć na dodatkową pulę biletów. Ostatecznie na wyjeździe zameldowało się 1322 GieKSiarzy, w tym 25 Banik i 1 JKS, co było naszym najlepszym wyjazdem w historii do Gliwic. Na murawie 0:0.
Z końcem maja przyszło coś, o czym nikt w lutym nie miał prawa marzyć. Do Szczecina pojechało 990 osób, które świętowały powrót po 23 latach do Europy! W tej liczbie nie zabrakło 8 Świrów i 2 Chacharów. W pierwszej połowie wszyscy byliśmy ubrani na żółto, a w drugiej części na biało, co było kolejnym elementem obchodów 30-lecia Przyjaźni z Banikiem. Towarzyszył temu transparent: Jedni liczą korzyści, my wspólne lata – GieKSa & Banik do końca świata”. Był to nasz najlepszy wyjazd w historii do Szczecina.
Łącznie na wszystkich 20 wyjazdach w sezonie 2025/26 pojawiło się 17923 GieKSiarzy. Komplet wojaży zaliczyło co najmniej 38 osób – gratulujemy!
Wiosną GieKSiarze regularnie wspierali Banik na wszystkich wyjazdach, o ile GieKSa nie grała swojego meczu. Byliśmy między innymi w 120 osób w Pradze na spotkaniu ze Slavią. Banik mógł także liczyć na wsparcie w Ostrawie – pojawiliśmy się np. w 430 osób na meczu ze Zlinem i w 100 na barażu z FC MAS Taborsko.
JKS Jarosław wspieraliśmy między innymi na derbach Podkarpacia z Polonią Przemyśl. Do Jarosławia zawitała delegacja 100 GieKSiarzy, którzy wspólnie z JKS-em świętowali po 8 latach awans do trzeciej ligi.
Podobnie było z ROW Rybnik, który w Łaziskach przypieczętował awans do trzeciej ligi. Wśród 159 osób obecna była delegacja 15 GieKSiarzy.
Fani GieKSy byli obecni także na wszystkich meczach reprezentacji Polski oraz podczas rocznic ważnych dla naszej Ojczyzny.
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.



















Mati
18 lipca 2012 at 21:48
WOJNAAAAA!!!!
??
18 lipca 2012 at 22:10
Macie problem… Przecież klub wciąż będzie nazywał GKS Katowice, a w najgorszym znanym mi przypadku KP GKS Katowice. I to nie jest tak, że powstaje całkowicie nowy twór, tylko GKS Katowice SA łączy się z KP Katowice i przejmuje jego licencje. Dzieje się to samo co w przypadku WKP Lech Poznań, który połączył się z Amicą Wronki —> KKS Lech Poznań. I prawdą jest, że dzięki fuzji Lech przeżył. Jeśli przez Was tzw. „prawdziwych kibiców” nie dojdzie do fuzji z KP Katowice, to ja nie widzę przyszłości dla GieKSy. Ona po prostu prędzej czy później umrze albo w najlepszym przypadku będzie grała w II lub III lidze.
GórnezGKS
18 lipca 2012 at 22:25
Chcesz żeby po roku Król zrobił to samo co Wojciechowski z KSP teraz?
ten twór nie przeżyje 2 lat w ex z czym do ludzi..
ledwo utrzymali klub w 1 lidze za kase z miasta jaką widzisz tu przyszłość?
GIEKSA TO MY
heh
18 lipca 2012 at 22:29
Jeszce nic straconego. Walczcie. http://www.sport.pl/sport-warszawa/1,124558,12154349,Wojciechowski_zabronil_pilkarzom_Polonii_wyjazdu_na.html
greg1974
18 lipca 2012 at 22:39
Jak tak czytam Baranów co im EX w ten sposób pasuje,to mnie qrwica chwyta,Ci co mają plazmy 42 cale i tak nie chodzą na mecze(wczorajsze wypowiedzi Robbsona),ja mam serce na Blaszoku nie ważne w której lidze ale zawsze żółto-zielono-czarne!! Walczymy do końca !!!!
tomek1974
18 lipca 2012 at 22:47
coś czuje że żadnej fuzji nie bedzie trzymajcie ciśnienie ludzie- gołodupiec nie zapłacił grosza JW hehehe
robbson
18 lipca 2012 at 23:34
hej grek1974 jestem dluzej z gieksa to napewno ,chcesz siedziec w 4 lidze na zawsze to siedz to jest biznes i koniec,jeszcze raz nie podoba mi sie to ale stalo sie i koniec wyje…ali nas pare lat temu to wracamy na tych samych warunkach i zamiast marudzic idz na bukowa i dopinguj ,a jak nie to protestuj ,strajkuj i ,wszystko co chcesz to jest dalej gieksa i koniec …pozrdawiam
robbson
18 lipca 2012 at 23:36
i nie pisz ze nie chodzilem na szpile nie bede tlumaczyl poprostu nie pisz
GKS K-ce
19 lipca 2012 at 00:25
fragment wywiadu z Królem:
-Co pan odpowie kibicom,którzy prostestuja przeciwko fuzji GieKSy z „Czarnymi Koszulami”?
Ireneusz Król: Odpowiem,że nic się nie zmieniło i nikt niczego nie likwiduje.Zależy mi bardzo na kibicach,ale takich,którzy przyjdą całymi rodiznami na stadion.Wypiją niskoprocentowe piwko,dobrze się zabawią,dopingiem wspomogą drużyne GieKSy i swoich piłkarzy.Nie zależy mi natomiast na łobuzerii,chuligance i przywódcach bojówek,którzy mienią sie kibicami GieKSy.Wie pan jaki był ostatni wyskok tych kibiców,przepraszam,pseudokibiców?
-Nie.
Ireneusz Król: Zadzwonili do Mirka Sznaucnera z groźbą,że spalą mu samochód jeżeli podpisze kontrakt z GKSem. To byli Ci „prawdziwi” kibice kochajacy klub,którzy nie godza się na fuzje? Oczywiście jeżeli ktoś jest chętny to może natychmiast przejąc klub albo go dofinansowac. Sprawa jest prosta – poprzez kupno akcji. Czy są jacyś chętni? Do tej pory ich nie było. W poprzednim sezonie,gdy klub potrzebował pieniędzy na funkcjownowanie,te kasę wykładały tylko miasto i moja firma. Takie są realia czy się to komuś podoba czy nie. Więc ja,dbając o dobro mojej firmy,muszę przygotowac dobrze sprzedawalny produkt. I to właśnie robię.
– Takie „GieKSaDiscoPolo”…
Ireneusz Król: Może byc „GieKSaDiscoPolo”. Połączymy wszytko.Będziemy dopingowac GieKSe,puszczac muzyke Disco Polo,będziemy grillowac,robic pikniki i dobrze się bawic,a nie rozrabiac na stadionie.
Damian
19 lipca 2012 at 00:43
Podobno w sobotę GieKSa ma grać sparing z Podbeskidziem B-B (BBTS-Ceramed Komorowice) pokażmy się tam wszyscy MY prawdziwi GieKSiarze i dajmy do zrozumienia każdemu, że jesteśmy przeciwko jakiejkolwiek fuzjii. Wszyscy do Dankowic!!!!!
zbyh
19 lipca 2012 at 00:51
Skoro „Nasi Kopacze” zgodzili sie grac bez herbu na obozie to oznacza to ze do kamienia jedzie juz KP Katowice?? i beda w druzynie zawodnicy Polonii?? i ktos ze sztabu trenerskiego??
turdi87
19 lipca 2012 at 07:18
ty chorzowsko zdziro tys stronki pomylila…..
griszag
19 lipca 2012 at 08:35
Ponieważ jest to strona Kibiców GieKSy, proszę redakcję o natychmiastowe usuwanie postów od śmierdzieli, kapaków i innych zjebów.
1964
19 lipca 2012 at 10:32
„Wiele wskazuje na to, że KP Katowice jednak nie wystąpi w Ekstraklasie. Wszystko za sprawą kibiców GKS Katowice, którzy zgłosili sprawę do UEFA. Według przepisów Europejskiej Unii Piłkarskiej od 2009 roku przejmowanie spółek i handel licencjami jest zabroniony – informuje „Fakt”. ”
I tak Wojciechowski nie będzie miał poloni. Król pierdolnie wszystkim i nie bedzie miał GieKSy. Polonia zagra w tym roku od IV ligi, a my od przyszłego… (albo nigdzie).
krokiet
19 lipca 2012 at 11:47
brawo chlopaki !!!! szkoda ze nie wiedzialem o tej akcji ! i tak w robocie bylem ale cos bym wymyslil zeby tam pojsc !!! jebac krola i pkp katowice INO GIEKSA !!!!!
Biały
19 lipca 2012 at 11:54
Zablokować to sobie możecie parking pod tesco w niedziele, a nie!!!
Naprawdę nie rozumiecie tego, że jak gieksa nie dostanie kasy (nie ważne skąd) to będziemy za chwilę razem z tą nieszczęsną Polonią grać w A klasie. Ruch Radzionków wycofali z rozgrywek 1 ligi – za niski budżet, ŁKS nie wiadomo czy wystąpi – brak kasy, brak zawodników, GIEKSA OD LAT MA PROBLEMY FINANSOWE, za kilka dni te mongoły co teraz sterczą pod stadionem blokując trening poczytają sobie na stronkach swoich super stowarzyszeń, że niestety GKS KATOWICE nie sprostał finansowym wymaganiom klubu 1 ligowego (i co pewnie będzie niemałym zaskoczeniem dowiedział się, że piłkarzom trzeba płacić częściej niż raz na 3 miesiące)i w związku z tym klub wystąpi w niższej klasie rozgrywkowej. I WTEDY DUMNI CHULIGANI GIEKSY ZOBACZYMY ILU Z WAS BĘDZIE CHODZIĆ NA MECZE>
fuzja100%
19 lipca 2012 at 11:54
„Każdy, któremu los GKS-u Katowice nie jest obojętny, musi zjawić się tego dnia pod Urzędem Miasta!”
Dlatego, że marzy mi się od dawna mocny GKS, dobry stadion, mecze przy udziale kilku tysięcznej publiczności, której 100% nie będą tworzyły napompowane pijane karki jak do tej pory, apeluję: Nie idźcie tą drogą! To co się teraz dzieje to najlepsza rzecz, która mogła się przytrafić GKS-owi. Nie jest to odosobniony przypadek w ekstraklasie i wszystkie kluby jak do tej pory na tym tylko zyskały!
Biały
19 lipca 2012 at 12:17
I jeszcze jedno, super, że jesteście tacy honorowi, że nie chcecie licencji kosztem innego klubu, ale nie przypominam sobie, żeby kibice Polonii W-Wa parę lat temu protestowali, ze nie chcą licencji kosztem Groclinu. Mieli to w dupie. Tak samo jak warszawka ma was w dupie teraz, to oni powinni blokować treningi bo niszczą ich klub, nie rozumiem czy chcecie się im podlizać czy ki chuj?!?!?!? A zamiast donosić na swój klub do UEFA debile to trzeba było iść zablokować bramę pod chatę od Laty, bo wiadomo, że chodzi o głosy na prezesa PZPN (czyli nowy klub dopuszczono by do ekstraklasy).
SWOJE SPRAWY ZAŁATWIA SIĘ NA SWOIM PODWÓRKU !!
FKS
19 lipca 2012 at 12:33
W ramach protestu nie przychodźcie na mecze Drużyny KP to na pewno da dużo do myślenia obecnemu właścicielowi i zwinie żagle z Katowic.
Buz
19 lipca 2012 at 12:38
do tylko Ruch: Tradycja Ruch ??? Chyba tradycja folksdojczów i zdrajców Polski jak Erwin Szmata Wilimowski 🙂 chooj z taka tradycją.
KATon
19 lipca 2012 at 12:39
kuRwy-smRody , wypierdalać na swoje pedalskie błękitne strony
000
19 lipca 2012 at 12:41
Tylko GieKSa Katowice
Kibice GieKSy
19 lipca 2012 at 12:44
Nie ulegajcie niebieskiej propagandzie i durnym wpisom śmieRdzieli
Buz
19 lipca 2012 at 12:46
a Ruchu grajki to grają za co ? za satysfakcja grania w Ruchu ? Grają jak wszyscy i wszędzie za pieniądze ! i kazdy z nich za większą kase sprzedałby ten Cały Ruch w pizdu. Miasto mi to Kurwa Chorzów. nawet szmaciorze do Katowic przyjezdzajcie zeby zakupy zrobić albo pociągiem nad morze wyjechać. Wioskarze jebani. Wasz klibik to kurnik a nie tradycja. jak już to ruchu folksdojczowskiego jak napisałem poniżej. Choooj wam w dupe niebieskie cyklopy
Marcin
19 lipca 2012 at 12:51
król w ciągu dwóch lat zarobi na samej kasie z C+ 12 milionów złotych do tego dojdzie kasa z miasta około 5 milionów i z jakiś innych źródeł (drobni sponsorzy, bilety, pamiatki) 3 miliony. Od tego odejmijmy 5 milionów które dał za wykup Polonii. To czystego zysku ma 15 MILIONÓW ZŁOTYCH.
Oczywiście do tego dochodzą koszta utrzymania drużyny, no ale patrząc na to jak król zarządza GieKSą w 1 lidze czyli totalny brak wypłat to koszta są niewielkie.
Zrozumcie wreszcie patrząc na to co sie działo w GieKSie przez ostatni rok, miasto dawało kase a król miał w dupie klub, liczy się tylko i wyłącznie zysk.
Za dwa lata skończymy tak samo jak Polonia. Chcecie tego? Chcecie okryć się hańbą by przez 2 lata dostawać w dupę w ekstraklasie a potem zniknąć z piłkarskiej mapy Polski? Tego chce prawdziwy kibic GieKSy? Wątpie
P.S
'tylko ruch’ nie masz wlasnego forum? własnych problemów?
Buz
19 lipca 2012 at 12:52
Chorzowskie sierściuchy wypierdalać. Dostaniecie dziś wpierdol w pucharze UEFA i tylko wstyd polskiej piłce przyniesiecie. Jak tak nie lubisz Polski to co tu jeszcze hooju robisz? wypierdalaj do Raichu do turka na zmywak zapierdalać.
młodyhołdunów
19 lipca 2012 at 12:53
kurwa nie wadzić sie na jakimś forum ino trzeba jakoś manifestacja zrobić na bukowej lub w centrum katowic jeden huy kaj byle żeby to konkretnie zorganizować i rozgłosić przynajmniej dzień wcześniej..
Marcin
19 lipca 2012 at 12:59
młodyhołdunów pisze wyraźnie: „kolejnym jej aktem będzie sesja Rady Miasta, która odbędzie się 25 lipca o godz. 11:00 przy ulicy Młyńskiej.”
Buz
19 lipca 2012 at 13:00
do Marcin: polska piłka to bagno dobrze o tym wiemy, wszyscy Ci działacze, cały pzpn, ogólnie środowisko. Tylko że już inaczej nie będzie ! tu sie nic nie poprawi a baa bedzie jeszcze gorzej. Ja niechce czekać na lepsze czasy. Chce Gieksy na Bukowej w Ekstraklasie bo wlasnymi siłami możemy sie tam juz nigdy nie dostać, prędzej upadniemy jak wiele innych śląakich klubów. A że sie inni będą śmiać … wole chodzić z pełnym brzuchem i zeby sie śmiali niż głodny i klepali mnie po plecach że jestem honorowym gościem, a tymi co klepią są zwykle wieksze szmaty niż nam sie wydaje.
kl3m3ns
19 lipca 2012 at 13:12
Co za szczyt głupoty, ja pierd**lę! Zgłaszanie do UEFA? Bojkotowanie? Potem się dziwić, że kibiców ma się powszechnie za debili! Wiadomo w jakich okolicznościach GieKSa trafiła do 4 ligi i fakt jest taki, że klubowi NALEŻY się miejsce w Ekstraklasie. Ba, zamiast myśleć o dobru klubu, to tutaj wszyscy myślą o jakichś wyssanych z doopy kretynizmach! NIE WYPOWIADAJCIE SIĘ W IMIENIU WSZYSTKICH KIBICÓW GKS!!! Część kibiców jest za fuzją i klub tylko na tym skorzysta, bo 1) będzie więcej kasy, 2) wreszcie będzie presja na władzach lokalnych by wybudować stadion, 3) klub wróci na należne mu miejsce, 4) może wreszcie coś się ruszy. Ale qwa nie! Trafiło się ślepej kurze ziarno, to jak zawsze znajdzie się banda imbecyli, którzy zrobią wszystko by to zaprzepaścić! WSTYD, WSTYD, WSTYD i wy się uważacie za prawdziwych kibiców! DNO!
Jasny Pieron
19 lipca 2012 at 13:16
do Ruchu – ta wasza legenda to tez krystaliczna nie jest – Wielki Gerard Cieslik lotoł w koszulce ZS Unia, hasiok dostalscie od niemcow po fuzji z BBC, inne czasy może, ale niesmak pozostał.
mlody0089
19 lipca 2012 at 13:24
Skandal. A pan prezes jest zwykłym gburem. Ktoś ma inne zdanie to odrazu jest bandytą?
Maciej
19 lipca 2012 at 14:11
Tak trzymać chłopaki nie dajcie się sprzedać jak poznańska amica . Zagłębie Lubin za Wami
fuzja100%
19 lipca 2012 at 14:47
FKS napisał: „W ramach protestu nie przychodźcie na mecze Drużyny KP to na pewno da dużo do myślenia obecnemu właścicielowi i zwinie żagle z Katowic.”
Straszne, zamiast kilkuset bandytów w sektorze będą pełne trybuny normalnych ludzi, którzy będą dopingowali swoją drużynę. Na pewno da im to do myślenia, tyle tylko, że był to doskonały ruch! Będą w końcu pieniądze od sponsorów i transmisji, będą transfery, będzie nowy stadion, będzie klimat jak na Lechu i o to w tym chodzi.
Pinokio
19 lipca 2012 at 15:12
Pinokio kapa di Janko !
Buz
19 lipca 2012 at 15:14
do Shellu: Każdy ma swoje wizje Gieksy, każdy ma do tego prawo, ale Wy nie możecie zawłaszczać SOBIE prawa do stanowienia o przyszłości tego klubu. W prasie wszędzie czytam o tym że kibice Gieksy są przeciwni fuzji. Otóż są tacy którzy sie z Wami nie zgadzają. Shellu – niepodobają się redakcji moje wpisy to proszę je usunąć – macie takie prawo.
Jako członek redakcji tej stronki ponosisz pewną odpowiedzialność za treści publikowane przede wszystkim przez siebie… wpis skierowany do mnie to najzwyczajniejsze w świecie (art.190 k.k.)
ADMIN: pod użytkownika Shellu podawał się ktoś inny, tamten post i cała reszta zostały wykasowane.
kaz
19 lipca 2012 at 15:24
no i koniec piłki w katowicach to juz rzeczywistosc nikt juz nie da złotówki zaorac bukową juz mozna
stary sympatyk
19 lipca 2012 at 15:34
Coraz gorsze wiesci. Przerywanie treningow, zastraszanie pilkarzy, publiczne grozby. Po prostu tragedia. Zeby jeszcze wpierw wyczerpac dostepne pokojowe srodki protestu, ale nie! Cisza jak makiem zasial choc kazdy wszystko wiedzial od kilku miesiecy i nagle rozroby.
A co konkretnie zawinili pilkarze? Albo co moga zrobic w takiej sytuacji? Zerwac wazne kontrakty? Awanturowac sie o godlo na koszulkach? A dla kogo niby maja to robic? Dla jekiej idei? Dla jakich ludzi? Bo chyba nie dla „kibicow” co bez powodu wyzywaja sie na nich za nie ich bledy! Czego moga oczekiwac od Gieksy w I Lidze? Dalszej gry za darmo, bez nadziei na poprawe, z niepowaznymi bandytami na karkach, ktorzy gotowi ich pobic bo nie dokonuja na boisku niemozliwego?
Wstyd. Inni kibice potrafia sie zorganizowac na patriotyczne uroczystosci a Gieksa co? Na zastraszanie niewinnych pilkarzy.
admin
19 lipca 2012 at 15:42
ADMIN: Użytkownik: „Tylko Ruch”, „NIEBIESCY.PL”, „TYLKO RUCH”, „rts bauty”, „L”, jak również podszywanie się pod użytkownika „Shellu” – to jedna i ta sama osoba. Kompleksiarzom zza miedzy już dziękujemy.
Marcin
19 lipca 2012 at 15:52
Buz – kto ci broni założyć własne stowarzyszenie? Zobaczymy ile ludzi popiera Cie i twój punkt widzenia, lecz wydaje mi się że jesteście zbyt malutcy by coś takiego stworzyć dlatego nikt nie bierze twojego zdania pod uwagę. Zostaje Ci sianie zamętu na stronie Stowarzyszenia którego tak bardzo nienawidzisz.
KSGliwice
19 lipca 2012 at 20:55
jebać QuRwa ps GieKSiarze wasze miejsce było,jest i bedzie jest w erkstraklasie.Handlowali wszyscy tylko wy zaczeliscie od 4-ligi co zrobił lech fuzja i jeszcze a amice w pucharach ciagli,co zrobił klimek z smierdzacego miasta ? Sąd kumatym z c6 wysłał pismo ze stary ruch jest ma długi i nikt go do dziś nie zamknał a nowy ruch jest bez długów i smRody mu kibicują…ino KSGKS
trzy kolory
19 lipca 2012 at 21:21
nikt piłkarzy nie zastraszał, nikt żadnych wykroczeń nie popełniał. przyszliśmy, pogadaliśmy – była policja i nie reagowała.
większość piłkarzy rozumie o co nam chodzi, zresztą jeśli ten śmieszny twór doszedłby do skutku, to oni nie mieli by w nim miejsca.
ale tu panowie Stary sympatyk, fuzja100% i Buz dają przykład, że myślenie w ich wypadku chyba mocno boli.
kupiona ekstraklasa się nikomu nie należy i sobie to wbijcie do głów!
a ekstraklasowe KP nigdy nie będzie naszym klubem.
Jack
19 lipca 2012 at 23:00
a może… pogadać z kibicami z Warszawy? My nie chcemy- oni też – zróbmy coś wspólnie żeby taka chora sytuacja już nigdy nie miała miejsca!
...
19 lipca 2012 at 23:15
stary sympatyk
Biały
Buz
Proszę stąd wyjść i nigdy tu nie wracać!
Tu zamieszczane są informacje dla kibiców i sympatyków GieKSy a nie zespołu 'Król Pierdolony’ Katowice!
Starzik
20 lipca 2012 at 00:16
Buza i inne tego typu wynalazki proponuje od razu banowac bez strzału ostrzegawczego. Niech swoje pierdolenie wciska kaj indziej. Tu nie ma miejsce teraz na demokracje, to nie jest Hyde_Park czy peep-Show Podobnie róznej masci zydo-smrody.
FKS
20 lipca 2012 at 15:31
do fuzja 100% >>>> nie mam nic przeciwko fuzji ale chyba żaden Fanatyk nie chciał by żeby jego klub zmienił nazwę i wchodził bocznymi drzwiami do wyższej klasy rozgrywkowej bo to nie godzi się z honorem , ambicją i dobrym imieniem klubu… fanatycy to nie bandyci i to nie oni robią awantury na stadionach.. ale ty idziesz tokiem myślenia nieznającego tematu społecznego noba który mecze swojej drużyny śledzi poprzez internet lub ogląda na gapę za płota raz na ruski rok … protest który ja proponowałem jest drastyczny ale na pewne sprawy nie można się godzić i taki protest może dużo zmienić..
irek
20 lipca 2012 at 19:03
chopy tak trzymac awans na boisku a nie przy stole chodza na gieksa juz 41
Zaglebiak z Piaskow
20 lipca 2012 at 21:37
Gratuluje wykopania KP! Brawo! Trzymam kciuki za dokonczenie sprawy i szacunek.