Kibice SK 1964
Kibice GieKSy byli dziś na Bukowej!
Doniesienia prasowe o wykupieniu przez spółki powiązane z Ireneuszem Królem licencji Polonii Warszawa na grę w ekstraklasie i chęć połączenia tego z I-ligowym GKS Katowice spowodowały, że najwyższy czas było pokazać wszystkim jakie mamy zdanie na temat tego cyrku.
Po szybkiej mobilizacji zbieramy się w ponad 400 osób na parkingu przed stadionem o godzinie 16:00. W tym czasie miał odbyć się ostatni trening zespołu szykowanego do gry w ekstraklasie przed wyjazdem na zgrupowanie do Kamienia. Dwóch przedstawicieli poszło do szatni i przekazało trenerowi, że zajęcia zostają odwołane, a my chcielibyśmy z piłkarzami porozmawiać. W międzyczasie kibice rozwinęli transparent „Awans przy stole, ja taki awans pierdolę”. Odpalono kilka rac oraz kilkanaście petard hukowych. Zawodnicy zostali poproszeni, by na obozie w żadnym z treningów lub meczów kontrolnych nie grali z herbem GieKSy na piersi, na co oczywiście się zgodzili. Wymiana zdań przebiegała w spokojnej atmosferze z tego względu, że wraz z piłkarzami jedziemy na jednym wózku i tak samo jak oni, od dłuższego czasu jesteśmy robieni w wała przez naszego „właściciela”. Później wykrzyczeliśmy jeszcze co sądzimy o firmie, która jest „właścicielem” naszego klubu i z mega pierdolnięciem polecieliśmy „Katowice, Katowice GKS!”.
Prosto z Bukowej większość zebranych udała się pod dom Ireneusza Króla. Tam również kilka razy zaznaczyliśmy, co myślimy o fuzji i kupionej ekstraklasie. Poleciało kilkanaście achtungów i w spokoju rozjechaliśmy się do domów.
Na ten moment jasnym jest, że walka o I-ligowy GKS wciąż trwa, a kolejnym jej aktem będzie sesja Rady Miasta, która odbędzie się 25 lipca o godz. 11:00 przy ulicy Młyńskiej. Każdy, któremu los GKS-u Katowice nie jest obojętny, musi zjawić się tego dnia pod Urzędem Miasta!
WALKA TRWA!
Felietony Piłka nożna
Wyzerowane atuty – diagnozy brak
Szczerze mówiąc nie chce mi się pisać tego felietonu, bo myślę sobie, że znowu będę pisał to samo. Rozbieżność między wynikami meczów u siebie i na wyjeździe sięgnęła absurdu. GKS rozegrał w tym sezonie siedem meczów – u siebie wszystkie trzy wygrał, na wyjeździe wszystkie cztery przegrał. Suma tego jest taka, że z europejskich pucharów już odpadliśmy, a w lidze mamy trzy punkty po trzech kolejkach. Czyli słabo – bo to średnia mogąca nawet nie dać utrzymania.
Piszę to wielokrotnie i napiszę jeszcze raz, bo już wiele razy w przeszłości czy to piłkarze czy trenerzy obrażali się na mnie, bo coś tam skrytykowałem. Nie mówię o sytuacjach, kiedy pojechałem z koksem i tak czy inaczej kogoś nazwałem, bo za to obrazę rozumiem. Cóż, młodość (która trwa, ale już inna). Ale my nie możemy doprowadzić do zagłaskania naszej drużyny – za ekstraklasę, za kapitalną w niej postawę czy za puchary. Wszyscy wiemy gdzie byliśmy i co trener wraz z kolejnymi grupami piłkarzy w ostatnich latach nam dał i daje. Więc tu nie ma mowy o podważaniu projektu jako całości. Ale trzeba mieć w tym wszystkim krytycyzm, bo jeśli w którymkolwiek momencie ktoś uznał, że zdobyliśmy już tyle, że teraz po prostu możemy do końca kariery jechać na sukcesie – to jest to – delikatnie mówiąc duży błąd. Więc tak, doceniamy ekstraklasę, super jest jeździć na te wszystkie stadiony w najwyższej polskiej lidze. I niech ten projekt w tym kształcie, z obecnym trenerem trwa jak najdłużej.
No ale są defekty. I ta postawa na wyjazdach naprawdę każe się zastanowić nad kilkoma rzeczami. Bo to jest coś, co jakiś czas się w GieKSie powtarza, mamy powtórkę z czterech przegranych wyjazdów na początek sezonu z zeszłego roku. A w pierwszym po awansie do ekstraklasy sezonie, na wiosnę także przydarzyły się cztery wtopy z rzędu na delegacjach.
Ale to nie chodzi tylko o wyniki. Chodzi o grę, która co prawda nie zawsze ten wynik gwarantuje, a w perspektywie pewnego okresu czasu (raczej krótszego niż dłuższego) dobra gra statystycznie przynosi względnie dobre wyniki. U nas nie jest największym problemem to, że przegraliśmy cztery mecze z rzędu. Problemem jest to, że te mecze przegraliśmy zasłużenie, bo graliśmy bardzo słabo.
Wczoraj chciałem wierzyć, że jak długo ten mecz trwał, w końcu coś wciśniemy. Mecz z Motorem w naszym wykonaniu nie był aż takim paździerzem, jakie trochę razy ostatnio na wyjazdach oglądaliśmy. Przypomniał się mecz z Cracovią, kiedy wydawało się, że przy 0:0 na koniec spotkania pozostanie spory niedosyt. A rywal w końcówce nam wmontował bramkę i już nawet z remisu nie można było się „cieszyć”. Ostatecznie, choć wczoraj GieKSa nie była beznadziejna, to była jednak słaba. Tym bardziej martwi to, że naprzeciw mieliśmy drużynę mocno przeciętną, do tego skleconą naprędce po kadrowych zawirowaniach, z nowym trenerem. A my – stabilni i budowani od kilku lat – nie potrafiliśmy zrobić na tym boisku nic. Przecież, gdyby nie Ndiaye czy może jeszcze Simon, to by Pan Czubak piłkę oglądał z daleka i nie miał okazji zaprezentować swojego świetnego wykończenia. Motor był do bólu średni, ale swoim jednym czy drugim błyskiej robił różnicę.
U nas tym razem w obronie nie było „wesołego miasteczka”, choć oczywiście nie ustrzegliśmy się błędów, po których padły bramki – najpierw nieuznana, a potem już prawidłowa. Jednak w tym meczu to nie obrona była naszym głównym problemem. Tym razem było to słabe/bardzo słabe/beznadziejne rozgrywanie ataku pozycyjnego. O kontrach nawet nie mówię, bo mam wrażenie, że jak my wyprowadzamy kontrę, to zaraz jeden czy drugi nasz zawodnik się zatrzymuje, robi kółeczko, wycofuje nie wiadomo gdzie i po kontrze nici.
Od patrzenia na nasze rozegranie piłki na połowie przeciwnika oczy bolały. Sposobności mieliśmy całe mnóstwo, bo Motor bronił się nieraz dość nisko – nie desperacko w swoim polu karnym – ale mocno na swojej połowie. My graliśmy po obwodzie – to na lewo, to na prawo. I często kończyło się do słabą wrzutką, z którą rywale nie mieli problemu. Przede wszystkim więcej w tym temacie oczekiwałem od Bartosza Wolskiego, bo naprawdę zawodnik ma większe umiejętności niż to, żeby zagrać leciutką piłkę à la serwis Pawła Zagumnego w pole karne i liczyć na czysty przypadek, że akurat trafi w nią ktoś z naszych, a nie przeciwników. Dlaczego nie ma mocnych, takich soczystych wrzutek? Dlaczego nie ma jakiejś próby większej precyzji? Nie mówiąc o tym, że nasi wahadłowi też chyba mocno zapomnieli, co to znaczy żwawość na boku. Nie ma dynamicznych pojedynków 1 na 1 na skrzydle na wysokości pola karnego, wejść w to pole karne. Jest to wszystko takie miałkie i nijakie i taka była ofensywa GKS w tym meczu. Naprawę zestawiając to z pojedynkiem z Motorem z rundy wiosennej i bramek, jakie GieKSa strzelała w tamtym meczu można… dostrzec różnicę.
Ostatecznie najlepszymi okazjami GKS był strzał Ilji w słupek i sytuacja, w której Ilja gola strzelił, ale Bartosz Nowak był w tej sytuacji na spalonym. Tak, był jeszcze strzał napastnika po dośrodkowaniu oraz uderzenie Mateusza Wdowiaka w boczną siatkę. I to tyle. Motor miał swoich groźnych sytuacji więcej.
Widać też, że trener szuka optymalnego składu, ale na razie większość zawodników swoją grą nie przekonuje, by zagościć w jedenastce na stałe. W pomocy kombinujemy. Bartek Nowak ma abonament na granie, ale wychodzi na to, że Bartek Wolski również. Chcieliśmy tego duetu, czekaliśmy na to, jaki zrobią oni techniczny zamęt w tej lidze. Na razie jednak to tylko mrzonki. Nie mamy twardości w środku pola. Jeszcze do tego dokładamy Marcela, który jest ambitny, szybki, ale też nie jest to skała. Do tego wygląda na to, że wczoraj przegrał z upałem, z ręką na sercu, jak widziałem, że podciąga sobie tę koszulkę i w ogóle miałem z daleka wrażenie, że jest cały czerwony, to pomyślałem, że Rafał Górak zrobi wyjątek i ściągnie piłkarza w przerwie. Tak też się stało.
Pamiętam jak w poprzednim sezonie po Górniku Zabrze trener zapowiedział, że coś musimy zmienić w samym podejściu do spotkania i strukturze gry na wyjeździe. Choć potem przegraliśmy jeszcze z Lechią, to za chwilę gra GKS na obcych stadionach zaskoczyła. GieKSa wygrała z Lublinie, Niecieczy, w Pucharze Polski z ŁKS. Na początek roku było zwycięstwo w Lubinie. Były te mecze z Rakowem i Lechem. Czyli da się. Problem jest taki, że jak drużyna wpadnie w wyjazdową otchłań bezradności i niemocy, to trudno z niej się wykaraskać.
Najgorsze jest to, że nie widać, aby był jeden mądry, który zdiagnozował, gdzie leży problem. A to musi być głębszy problem mentalny, bo przecież u siebie ci zawodnicy – zarówno indywidualnie, jak i jako cała drużyna – potrafią przecież grać w piłkę. Co się z nimi dzieje na wyjeździe i dlaczego? Może to jest coś na etapie samego wyjazdu na mecz, podróży, hotelu, dnia meczowe na wyjeździe? Może to tam trzeba poszukać, co się takiego dzieje z piłkarzami, że opada z nich cała ta agresja, moc i siła? Może gdzieś jest zbyt duże rozluźnienie, a może to rozluźnienie jest zbyt małe? Trzeba szukać, w każdym szczególe, w każdym posiłku, w każdej minucie spędzonej w autobusie.
Przyznam, że po tym kolejnym przegranym meczu nie mam smutku, żalu czy załamki. Jest po prostu po raz kolejny irytacja i taka frustracja, bo widzę tę bezradność piłkarzy i mi się udziela. Nie ma w życiu chyba gorszego poczucia niż to, że nie ma się wpływu. A gra GKS a wyjeździe wygląda tak, jakby zawodnicy nie mieli dostępu do swoich atutów, które dają różnicę, tylko próbowali sztampowych, oklepanych i zupełnie nieefektywnych na tym poziomie rozwiązań.
I trzeba coś z tym zrobić szybko, bo wkrótce czekają nas trzy trudne wyjazdy – Zabrze, Gliwice i Lubin. Tu już po prostu obowiązkowo będzie trzeba punktować.
A na razie Wisła Płock. Dobrze, że przynajmniej u siebie te atuty nie są zablokowane. Liczymy, że i tym razem tak będzie, GieKSa swoje gole będzie strzelała i trzy punkty zdobędzie.
Piłka nożna
Górak: Brakuje nam wytrawności
Po meczu Motor Lublin – GKS Katowice wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn – Mariusz Misiura i Rafał Górak. Poniżej spisane główne wypowiedzi szkoleniowców, a na dole zapis audio całej konferencji prasowej.
Rafał Górak (trener GKS Katowice):
Jesteśmy rozczarowani tym, że przegraliśmy spotkanie, włącznie z powiedzeniem, że jeżeli nie możesz wygrać, to powinieneś umieć go zremisować.
Takie mam odczucia w stosunku do tego meczu. Niestety – nie jesteśmy jak na razie w stanie zagrać meczu na zero z tyłu, który dałby nam przestrzeń, żeby wywieźć z takiego spotkania remis, bo może on też nie byłby to szczyt naszych marzeń przed spotkaniem – bo przyjechaliśmy z zamiarem wygrania meczu – ale na pewno remis bardziej odwzorowywałby to, co się działo. Ale to jest nieistotne, bo ten który bramkę strzela ma tę radość, a ten, który tego nie robi – tej radości nie ma. W wielu momentach za dużo mamy rozpiętości poziomowych w spotkaniach. To mnie też trochę na razie smuci, bo powinniśmy się stać bardziej wytrawną drużyną, a tego nam brakuje. Mamy bardzo dobre momenty, kiedy gramy zgodnie z tym, co chcemy robić, a mamy też takie kiedy ta gra na różnych pozycjach w różny sposób ofensywie czy defensywie nam się łamie i powoduje bałagan, który kończy się niekiedy tak, jak się skończył przy straconej bramce. Byliśmy w posiadaniu piłki pod polem karnym przeciwnika i tej wytrawności jeszcze brakuje – tego będziemy szukać. Dziś jest masę rozczarowania i sportowej złości, ale nic tu po narzekaniu, trzeba brać się do roboty i mocno wyciągać wnioski choćby z tego, że przy czterech meczach wyjazdowych w tym sezonie cztery razy schodzimy pokonani i to nas bardzo denerwuje i jesteśmy niezadowoleni. Ale po to niekiedy takie próby są, żeby wychodzić, silniejszym. Teraz będziemy się przygotowywać do następnego spotkania, potem mamy trzy mecze z rzędu na wyjeździe. Czeka nas nie lada sprawdzian i jestem przekonany, że wyjdziemy z tego obronną ręką. Dzisiaj jest dużo złości, rozczarowania i momentów, z których z gry jesteśmy niezadowoleni.
Mariusz Misiura (trener Motoru Lublin):
Bardzo się cieszę, że wygraliśmy mecz i zdobyliśmy trzy punkty. Bo mam poczucie, że to był czwarty naprawdę dobry mecz w naszym wykonaniu i jak ten czas leci – mijają tygodnie – przygotowujesz się do czwartego spotkania, a na koncie masz jeden punkt, to zapominamy, co się wydarzyło w pierwszej czy drugiej czy trzeciej kolejce. Wydaje mi się, że drużyna zasłużyła, żeby mieć ich więcej. Wierzę, że konsekwentną pracą i procesem będziemy budować silną drużynę.
Co do meczu to wydaje mi się, że wykreowaliśmy więcej sytuacji, na pewno w pierwszej połowie, konsekwencją tego jest bramka. Powiedzieliśmy sobie w szatni, że musimy zostawić serce i charakter. 104 minuty w takim upale to szacunek dla piłkarzy. Sami państwo siedząc na trybunach czuliście gorąco i zmęczenie.
To jest coś normalnego, że w takim upale przydarzały nam się błędy, cieszę się, że nie było z tego konsekwencji w postaci gola, ale podobało nam się nasze dążenie do strzelenia bramki. Dobre zmiany, każdy z zawodników dał impuls. Bardzo się cieszę z tych trzech punktów i idziemy dalej.
Piłka nożna
Hapoel: Nowi zawodnicy pomogą drużynie?
W przerwie pomiędzy sezonami działacze Hapoelu dokonali kilku zmian w składzie. Z klubem pożegnało się pięciu zawodników i tylu samo podpisało nową umowę.
Największe nadzieje są wiązane z pochodzącym z Ghany Douglasem Owusu. 20-letni Owusu gra na pozycji napastnika, poprzednie dwa sezony grał w Super liga Srbije – najpierw w Radniku Surdulica, a przez ostatnie pół roku w Crvenie Zvezda Belgrad. W tych dwóch klubach strzelił 11 bramek i zanotował tyle samo asyst. Kontrakt z Owusu został podpisany 5 sierpnia i od razu został zgłoszony do rozgrywek Ligi Konferencji, jednak nie zagrał w meczu w Miszkolcu. Filigranowy (mierzy zaledwie 1,65 m) piłkarz jest wart 4,5 mln euro.
Hapoel podpisał także umowę z obrońcą Doronem Leidnerem. 24-latek występował w drużynie z Tel Awiwu jako junior, później „błąkał” się po Europie (Olympiakos Pireus, Austria Wiedeń, FC Zurich), by ostatecznie wrócić do Hapoela. Leidner występuje w kadrze Izraela. Jego wartość rynkowa wynosi 300 tys. euro. Doron wystąpił we wszystkich meczach pucharowych, w jednym w pełnym wymiarze, w pozostałych był zmieniany po około 60 minutach. W drugim meczu z Ludogortsem zobaczył żółtą kartkę.
Kolejnym obrońcą, który podpisał nową umowę, jest wysoki, mierzący 188 centymetrów, Chico. 27-latek przez większość kariery grał w Brazylii (Sport Recife i Novorizontino), a na początku poprzedniego sezonu został wypożyczony do Hapoelu. Przed tym sezonem związał się z klubem 3-letnią umową. Wartość rynkowa Chico oceniana jest na 1,2 mln euro. Brazylijczyk wystąpił we wszystkich meczach pucharowych. W pierwszym meczu z Ludogortsem strzelił bramkę i zobaczył żółtą kartkę.
Z kolei 24-letni Yonatan Farber gra na pozycji pomocnika i występował tylko w drużynach z Izraela. Farber mierzy 1,9 m, a jego wartość wyceniania jest na 350 tys. euro. W meczach pucharowych wystąpił tylko parę minut – w drugim meczu z Ludogortsem.
Ostatnim zawodnikiem, który dołączył do Hapoela przed sezonem, jest 19-letni Itay Shavit. Shavit jest reprezentantem Izraela U19 i gra na pozycji pomocnika. Jego wartość wyceniana jest na 150 tys. euro. Nie wystąpił w żadnym meczu pucharowym.

Mati
18 lipca 2012 at 21:48
WOJNAAAAA!!!!
??
18 lipca 2012 at 22:10
Macie problem… Przecież klub wciąż będzie nazywał GKS Katowice, a w najgorszym znanym mi przypadku KP GKS Katowice. I to nie jest tak, że powstaje całkowicie nowy twór, tylko GKS Katowice SA łączy się z KP Katowice i przejmuje jego licencje. Dzieje się to samo co w przypadku WKP Lech Poznań, który połączył się z Amicą Wronki —> KKS Lech Poznań. I prawdą jest, że dzięki fuzji Lech przeżył. Jeśli przez Was tzw. „prawdziwych kibiców” nie dojdzie do fuzji z KP Katowice, to ja nie widzę przyszłości dla GieKSy. Ona po prostu prędzej czy później umrze albo w najlepszym przypadku będzie grała w II lub III lidze.
GórnezGKS
18 lipca 2012 at 22:25
Chcesz żeby po roku Król zrobił to samo co Wojciechowski z KSP teraz?
ten twór nie przeżyje 2 lat w ex z czym do ludzi..
ledwo utrzymali klub w 1 lidze za kase z miasta jaką widzisz tu przyszłość?
GIEKSA TO MY
heh
18 lipca 2012 at 22:29
Jeszce nic straconego. Walczcie. http://www.sport.pl/sport-warszawa/1,124558,12154349,Wojciechowski_zabronil_pilkarzom_Polonii_wyjazdu_na.html
greg1974
18 lipca 2012 at 22:39
Jak tak czytam Baranów co im EX w ten sposób pasuje,to mnie qrwica chwyta,Ci co mają plazmy 42 cale i tak nie chodzą na mecze(wczorajsze wypowiedzi Robbsona),ja mam serce na Blaszoku nie ważne w której lidze ale zawsze żółto-zielono-czarne!! Walczymy do końca !!!!
tomek1974
18 lipca 2012 at 22:47
coś czuje że żadnej fuzji nie bedzie trzymajcie ciśnienie ludzie- gołodupiec nie zapłacił grosza JW hehehe
robbson
18 lipca 2012 at 23:34
hej grek1974 jestem dluzej z gieksa to napewno ,chcesz siedziec w 4 lidze na zawsze to siedz to jest biznes i koniec,jeszcze raz nie podoba mi sie to ale stalo sie i koniec wyje…ali nas pare lat temu to wracamy na tych samych warunkach i zamiast marudzic idz na bukowa i dopinguj ,a jak nie to protestuj ,strajkuj i ,wszystko co chcesz to jest dalej gieksa i koniec …pozrdawiam
robbson
18 lipca 2012 at 23:36
i nie pisz ze nie chodzilem na szpile nie bede tlumaczyl poprostu nie pisz
GKS K-ce
19 lipca 2012 at 00:25
fragment wywiadu z Królem:
-Co pan odpowie kibicom,którzy prostestuja przeciwko fuzji GieKSy z „Czarnymi Koszulami”?
Ireneusz Król: Odpowiem,że nic się nie zmieniło i nikt niczego nie likwiduje.Zależy mi bardzo na kibicach,ale takich,którzy przyjdą całymi rodiznami na stadion.Wypiją niskoprocentowe piwko,dobrze się zabawią,dopingiem wspomogą drużyne GieKSy i swoich piłkarzy.Nie zależy mi natomiast na łobuzerii,chuligance i przywódcach bojówek,którzy mienią sie kibicami GieKSy.Wie pan jaki był ostatni wyskok tych kibiców,przepraszam,pseudokibiców?
-Nie.
Ireneusz Król: Zadzwonili do Mirka Sznaucnera z groźbą,że spalą mu samochód jeżeli podpisze kontrakt z GKSem. To byli Ci „prawdziwi” kibice kochajacy klub,którzy nie godza się na fuzje? Oczywiście jeżeli ktoś jest chętny to może natychmiast przejąc klub albo go dofinansowac. Sprawa jest prosta – poprzez kupno akcji. Czy są jacyś chętni? Do tej pory ich nie było. W poprzednim sezonie,gdy klub potrzebował pieniędzy na funkcjownowanie,te kasę wykładały tylko miasto i moja firma. Takie są realia czy się to komuś podoba czy nie. Więc ja,dbając o dobro mojej firmy,muszę przygotowac dobrze sprzedawalny produkt. I to właśnie robię.
– Takie „GieKSaDiscoPolo”…
Ireneusz Król: Może byc „GieKSaDiscoPolo”. Połączymy wszytko.Będziemy dopingowac GieKSe,puszczac muzyke Disco Polo,będziemy grillowac,robic pikniki i dobrze się bawic,a nie rozrabiac na stadionie.
Damian
19 lipca 2012 at 00:43
Podobno w sobotę GieKSa ma grać sparing z Podbeskidziem B-B (BBTS-Ceramed Komorowice) pokażmy się tam wszyscy MY prawdziwi GieKSiarze i dajmy do zrozumienia każdemu, że jesteśmy przeciwko jakiejkolwiek fuzjii. Wszyscy do Dankowic!!!!!
zbyh
19 lipca 2012 at 00:51
Skoro „Nasi Kopacze” zgodzili sie grac bez herbu na obozie to oznacza to ze do kamienia jedzie juz KP Katowice?? i beda w druzynie zawodnicy Polonii?? i ktos ze sztabu trenerskiego??
turdi87
19 lipca 2012 at 07:18
ty chorzowsko zdziro tys stronki pomylila…..
griszag
19 lipca 2012 at 08:35
Ponieważ jest to strona Kibiców GieKSy, proszę redakcję o natychmiastowe usuwanie postów od śmierdzieli, kapaków i innych zjebów.
1964
19 lipca 2012 at 10:32
„Wiele wskazuje na to, że KP Katowice jednak nie wystąpi w Ekstraklasie. Wszystko za sprawą kibiców GKS Katowice, którzy zgłosili sprawę do UEFA. Według przepisów Europejskiej Unii Piłkarskiej od 2009 roku przejmowanie spółek i handel licencjami jest zabroniony – informuje „Fakt”. ”
I tak Wojciechowski nie będzie miał poloni. Król pierdolnie wszystkim i nie bedzie miał GieKSy. Polonia zagra w tym roku od IV ligi, a my od przyszłego… (albo nigdzie).
krokiet
19 lipca 2012 at 11:47
brawo chlopaki !!!! szkoda ze nie wiedzialem o tej akcji ! i tak w robocie bylem ale cos bym wymyslil zeby tam pojsc !!! jebac krola i pkp katowice INO GIEKSA !!!!!
Biały
19 lipca 2012 at 11:54
Zablokować to sobie możecie parking pod tesco w niedziele, a nie!!!
Naprawdę nie rozumiecie tego, że jak gieksa nie dostanie kasy (nie ważne skąd) to będziemy za chwilę razem z tą nieszczęsną Polonią grać w A klasie. Ruch Radzionków wycofali z rozgrywek 1 ligi – za niski budżet, ŁKS nie wiadomo czy wystąpi – brak kasy, brak zawodników, GIEKSA OD LAT MA PROBLEMY FINANSOWE, za kilka dni te mongoły co teraz sterczą pod stadionem blokując trening poczytają sobie na stronkach swoich super stowarzyszeń, że niestety GKS KATOWICE nie sprostał finansowym wymaganiom klubu 1 ligowego (i co pewnie będzie niemałym zaskoczeniem dowiedział się, że piłkarzom trzeba płacić częściej niż raz na 3 miesiące)i w związku z tym klub wystąpi w niższej klasie rozgrywkowej. I WTEDY DUMNI CHULIGANI GIEKSY ZOBACZYMY ILU Z WAS BĘDZIE CHODZIĆ NA MECZE>
fuzja100%
19 lipca 2012 at 11:54
„Każdy, któremu los GKS-u Katowice nie jest obojętny, musi zjawić się tego dnia pod Urzędem Miasta!”
Dlatego, że marzy mi się od dawna mocny GKS, dobry stadion, mecze przy udziale kilku tysięcznej publiczności, której 100% nie będą tworzyły napompowane pijane karki jak do tej pory, apeluję: Nie idźcie tą drogą! To co się teraz dzieje to najlepsza rzecz, która mogła się przytrafić GKS-owi. Nie jest to odosobniony przypadek w ekstraklasie i wszystkie kluby jak do tej pory na tym tylko zyskały!
Biały
19 lipca 2012 at 12:17
I jeszcze jedno, super, że jesteście tacy honorowi, że nie chcecie licencji kosztem innego klubu, ale nie przypominam sobie, żeby kibice Polonii W-Wa parę lat temu protestowali, ze nie chcą licencji kosztem Groclinu. Mieli to w dupie. Tak samo jak warszawka ma was w dupie teraz, to oni powinni blokować treningi bo niszczą ich klub, nie rozumiem czy chcecie się im podlizać czy ki chuj?!?!?!? A zamiast donosić na swój klub do UEFA debile to trzeba było iść zablokować bramę pod chatę od Laty, bo wiadomo, że chodzi o głosy na prezesa PZPN (czyli nowy klub dopuszczono by do ekstraklasy).
SWOJE SPRAWY ZAŁATWIA SIĘ NA SWOIM PODWÓRKU !!
FKS
19 lipca 2012 at 12:33
W ramach protestu nie przychodźcie na mecze Drużyny KP to na pewno da dużo do myślenia obecnemu właścicielowi i zwinie żagle z Katowic.
Buz
19 lipca 2012 at 12:38
do tylko Ruch: Tradycja Ruch ??? Chyba tradycja folksdojczów i zdrajców Polski jak Erwin Szmata Wilimowski 🙂 chooj z taka tradycją.
KATon
19 lipca 2012 at 12:39
kuRwy-smRody , wypierdalać na swoje pedalskie błękitne strony
000
19 lipca 2012 at 12:41
Tylko GieKSa Katowice
Kibice GieKSy
19 lipca 2012 at 12:44
Nie ulegajcie niebieskiej propagandzie i durnym wpisom śmieRdzieli
Buz
19 lipca 2012 at 12:46
a Ruchu grajki to grają za co ? za satysfakcja grania w Ruchu ? Grają jak wszyscy i wszędzie za pieniądze ! i kazdy z nich za większą kase sprzedałby ten Cały Ruch w pizdu. Miasto mi to Kurwa Chorzów. nawet szmaciorze do Katowic przyjezdzajcie zeby zakupy zrobić albo pociągiem nad morze wyjechać. Wioskarze jebani. Wasz klibik to kurnik a nie tradycja. jak już to ruchu folksdojczowskiego jak napisałem poniżej. Choooj wam w dupe niebieskie cyklopy
Marcin
19 lipca 2012 at 12:51
król w ciągu dwóch lat zarobi na samej kasie z C+ 12 milionów złotych do tego dojdzie kasa z miasta około 5 milionów i z jakiś innych źródeł (drobni sponsorzy, bilety, pamiatki) 3 miliony. Od tego odejmijmy 5 milionów które dał za wykup Polonii. To czystego zysku ma 15 MILIONÓW ZŁOTYCH.
Oczywiście do tego dochodzą koszta utrzymania drużyny, no ale patrząc na to jak król zarządza GieKSą w 1 lidze czyli totalny brak wypłat to koszta są niewielkie.
Zrozumcie wreszcie patrząc na to co sie działo w GieKSie przez ostatni rok, miasto dawało kase a król miał w dupie klub, liczy się tylko i wyłącznie zysk.
Za dwa lata skończymy tak samo jak Polonia. Chcecie tego? Chcecie okryć się hańbą by przez 2 lata dostawać w dupę w ekstraklasie a potem zniknąć z piłkarskiej mapy Polski? Tego chce prawdziwy kibic GieKSy? Wątpie
P.S
'tylko ruch’ nie masz wlasnego forum? własnych problemów?
Buz
19 lipca 2012 at 12:52
Chorzowskie sierściuchy wypierdalać. Dostaniecie dziś wpierdol w pucharze UEFA i tylko wstyd polskiej piłce przyniesiecie. Jak tak nie lubisz Polski to co tu jeszcze hooju robisz? wypierdalaj do Raichu do turka na zmywak zapierdalać.
młodyhołdunów
19 lipca 2012 at 12:53
kurwa nie wadzić sie na jakimś forum ino trzeba jakoś manifestacja zrobić na bukowej lub w centrum katowic jeden huy kaj byle żeby to konkretnie zorganizować i rozgłosić przynajmniej dzień wcześniej..
Marcin
19 lipca 2012 at 12:59
młodyhołdunów pisze wyraźnie: „kolejnym jej aktem będzie sesja Rady Miasta, która odbędzie się 25 lipca o godz. 11:00 przy ulicy Młyńskiej.”
Buz
19 lipca 2012 at 13:00
do Marcin: polska piłka to bagno dobrze o tym wiemy, wszyscy Ci działacze, cały pzpn, ogólnie środowisko. Tylko że już inaczej nie będzie ! tu sie nic nie poprawi a baa bedzie jeszcze gorzej. Ja niechce czekać na lepsze czasy. Chce Gieksy na Bukowej w Ekstraklasie bo wlasnymi siłami możemy sie tam juz nigdy nie dostać, prędzej upadniemy jak wiele innych śląakich klubów. A że sie inni będą śmiać … wole chodzić z pełnym brzuchem i zeby sie śmiali niż głodny i klepali mnie po plecach że jestem honorowym gościem, a tymi co klepią są zwykle wieksze szmaty niż nam sie wydaje.
kl3m3ns
19 lipca 2012 at 13:12
Co za szczyt głupoty, ja pierd**lę! Zgłaszanie do UEFA? Bojkotowanie? Potem się dziwić, że kibiców ma się powszechnie za debili! Wiadomo w jakich okolicznościach GieKSa trafiła do 4 ligi i fakt jest taki, że klubowi NALEŻY się miejsce w Ekstraklasie. Ba, zamiast myśleć o dobru klubu, to tutaj wszyscy myślą o jakichś wyssanych z doopy kretynizmach! NIE WYPOWIADAJCIE SIĘ W IMIENIU WSZYSTKICH KIBICÓW GKS!!! Część kibiców jest za fuzją i klub tylko na tym skorzysta, bo 1) będzie więcej kasy, 2) wreszcie będzie presja na władzach lokalnych by wybudować stadion, 3) klub wróci na należne mu miejsce, 4) może wreszcie coś się ruszy. Ale qwa nie! Trafiło się ślepej kurze ziarno, to jak zawsze znajdzie się banda imbecyli, którzy zrobią wszystko by to zaprzepaścić! WSTYD, WSTYD, WSTYD i wy się uważacie za prawdziwych kibiców! DNO!
Jasny Pieron
19 lipca 2012 at 13:16
do Ruchu – ta wasza legenda to tez krystaliczna nie jest – Wielki Gerard Cieslik lotoł w koszulce ZS Unia, hasiok dostalscie od niemcow po fuzji z BBC, inne czasy może, ale niesmak pozostał.
mlody0089
19 lipca 2012 at 13:24
Skandal. A pan prezes jest zwykłym gburem. Ktoś ma inne zdanie to odrazu jest bandytą?
Maciej
19 lipca 2012 at 14:11
Tak trzymać chłopaki nie dajcie się sprzedać jak poznańska amica . Zagłębie Lubin za Wami
fuzja100%
19 lipca 2012 at 14:47
FKS napisał: „W ramach protestu nie przychodźcie na mecze Drużyny KP to na pewno da dużo do myślenia obecnemu właścicielowi i zwinie żagle z Katowic.”
Straszne, zamiast kilkuset bandytów w sektorze będą pełne trybuny normalnych ludzi, którzy będą dopingowali swoją drużynę. Na pewno da im to do myślenia, tyle tylko, że był to doskonały ruch! Będą w końcu pieniądze od sponsorów i transmisji, będą transfery, będzie nowy stadion, będzie klimat jak na Lechu i o to w tym chodzi.
Pinokio
19 lipca 2012 at 15:12
Pinokio kapa di Janko !
Buz
19 lipca 2012 at 15:14
do Shellu: Każdy ma swoje wizje Gieksy, każdy ma do tego prawo, ale Wy nie możecie zawłaszczać SOBIE prawa do stanowienia o przyszłości tego klubu. W prasie wszędzie czytam o tym że kibice Gieksy są przeciwni fuzji. Otóż są tacy którzy sie z Wami nie zgadzają. Shellu – niepodobają się redakcji moje wpisy to proszę je usunąć – macie takie prawo.
Jako członek redakcji tej stronki ponosisz pewną odpowiedzialność za treści publikowane przede wszystkim przez siebie… wpis skierowany do mnie to najzwyczajniejsze w świecie (art.190 k.k.)
ADMIN: pod użytkownika Shellu podawał się ktoś inny, tamten post i cała reszta zostały wykasowane.
kaz
19 lipca 2012 at 15:24
no i koniec piłki w katowicach to juz rzeczywistosc nikt juz nie da złotówki zaorac bukową juz mozna
stary sympatyk
19 lipca 2012 at 15:34
Coraz gorsze wiesci. Przerywanie treningow, zastraszanie pilkarzy, publiczne grozby. Po prostu tragedia. Zeby jeszcze wpierw wyczerpac dostepne pokojowe srodki protestu, ale nie! Cisza jak makiem zasial choc kazdy wszystko wiedzial od kilku miesiecy i nagle rozroby.
A co konkretnie zawinili pilkarze? Albo co moga zrobic w takiej sytuacji? Zerwac wazne kontrakty? Awanturowac sie o godlo na koszulkach? A dla kogo niby maja to robic? Dla jekiej idei? Dla jakich ludzi? Bo chyba nie dla „kibicow” co bez powodu wyzywaja sie na nich za nie ich bledy! Czego moga oczekiwac od Gieksy w I Lidze? Dalszej gry za darmo, bez nadziei na poprawe, z niepowaznymi bandytami na karkach, ktorzy gotowi ich pobic bo nie dokonuja na boisku niemozliwego?
Wstyd. Inni kibice potrafia sie zorganizowac na patriotyczne uroczystosci a Gieksa co? Na zastraszanie niewinnych pilkarzy.
admin
19 lipca 2012 at 15:42
ADMIN: Użytkownik: „Tylko Ruch”, „NIEBIESCY.PL”, „TYLKO RUCH”, „rts bauty”, „L”, jak również podszywanie się pod użytkownika „Shellu” – to jedna i ta sama osoba. Kompleksiarzom zza miedzy już dziękujemy.
Marcin
19 lipca 2012 at 15:52
Buz – kto ci broni założyć własne stowarzyszenie? Zobaczymy ile ludzi popiera Cie i twój punkt widzenia, lecz wydaje mi się że jesteście zbyt malutcy by coś takiego stworzyć dlatego nikt nie bierze twojego zdania pod uwagę. Zostaje Ci sianie zamętu na stronie Stowarzyszenia którego tak bardzo nienawidzisz.
KSGliwice
19 lipca 2012 at 20:55
jebać QuRwa ps GieKSiarze wasze miejsce było,jest i bedzie jest w erkstraklasie.Handlowali wszyscy tylko wy zaczeliscie od 4-ligi co zrobił lech fuzja i jeszcze a amice w pucharach ciagli,co zrobił klimek z smierdzacego miasta ? Sąd kumatym z c6 wysłał pismo ze stary ruch jest ma długi i nikt go do dziś nie zamknał a nowy ruch jest bez długów i smRody mu kibicują…ino KSGKS
trzy kolory
19 lipca 2012 at 21:21
nikt piłkarzy nie zastraszał, nikt żadnych wykroczeń nie popełniał. przyszliśmy, pogadaliśmy – była policja i nie reagowała.
większość piłkarzy rozumie o co nam chodzi, zresztą jeśli ten śmieszny twór doszedłby do skutku, to oni nie mieli by w nim miejsca.
ale tu panowie Stary sympatyk, fuzja100% i Buz dają przykład, że myślenie w ich wypadku chyba mocno boli.
kupiona ekstraklasa się nikomu nie należy i sobie to wbijcie do głów!
a ekstraklasowe KP nigdy nie będzie naszym klubem.
Jack
19 lipca 2012 at 23:00
a może… pogadać z kibicami z Warszawy? My nie chcemy- oni też – zróbmy coś wspólnie żeby taka chora sytuacja już nigdy nie miała miejsca!
...
19 lipca 2012 at 23:15
stary sympatyk
Biały
Buz
Proszę stąd wyjść i nigdy tu nie wracać!
Tu zamieszczane są informacje dla kibiców i sympatyków GieKSy a nie zespołu 'Król Pierdolony’ Katowice!
Starzik
20 lipca 2012 at 00:16
Buza i inne tego typu wynalazki proponuje od razu banowac bez strzału ostrzegawczego. Niech swoje pierdolenie wciska kaj indziej. Tu nie ma miejsce teraz na demokracje, to nie jest Hyde_Park czy peep-Show Podobnie róznej masci zydo-smrody.
FKS
20 lipca 2012 at 15:31
do fuzja 100% >>>> nie mam nic przeciwko fuzji ale chyba żaden Fanatyk nie chciał by żeby jego klub zmienił nazwę i wchodził bocznymi drzwiami do wyższej klasy rozgrywkowej bo to nie godzi się z honorem , ambicją i dobrym imieniem klubu… fanatycy to nie bandyci i to nie oni robią awantury na stadionach.. ale ty idziesz tokiem myślenia nieznającego tematu społecznego noba który mecze swojej drużyny śledzi poprzez internet lub ogląda na gapę za płota raz na ruski rok … protest który ja proponowałem jest drastyczny ale na pewne sprawy nie można się godzić i taki protest może dużo zmienić..
irek
20 lipca 2012 at 19:03
chopy tak trzymac awans na boisku a nie przy stole chodza na gieksa juz 41
Zaglebiak z Piaskow
20 lipca 2012 at 21:37
Gratuluje wykopania KP! Brawo! Trzymam kciuki za dokonczenie sprawy i szacunek.