Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Bukowa leży Chrobremu. Media po meczu GieKSa-Chrobry

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Media, po niespodziewanym remisie w meczu GKS Katowice-Chrobry Głogów, podsumowują przebieg spotkania w następujący sposób:

 

chrobry-glogow.pl – Bukowa leży Chrobremu. Cenny remis

Katowice to dobry teren dla Chrobrego w tym sezonie. Po wcześniejszej wygranej w Pucharze Polski, tym razem głogowianie wywożą ze stadionu czołowej ekipy pierwszej ligi cenny punkt. Tym samym serię porażek mogą zostawić za sobą.
[…] Uznajemy, że z przebiegu gry i wypracowanych okazji sprawiedliwym, choć na pewno lepszym dla Chrobrego, który walczy o utrzymanie, a nie jak GKS o awans.

 

slask.sport.pl – Gdzie się podziała twierdza Bukowa? GKS Katowice znów traci punkty u siebie

[…] Na Bukowej wszystko rozpoczęło się zgodnie z planem, bo GieKSę wyprowadził na prowadzenie Grzegorz Goncerz.

[…] Problem w tym, że forma, jaką prezentuje Goncerz, niewiele ma wspólnego z formą kilku jego kolegów. Piłkarze z Głogowa świetnie o tym wiedzieli, bo przecież niedawno wygrali z GKS-em w Pucharze Polski i dlatego wcale na Bukowej nie zamierzali się tylko bronić. Chrobry potrzebował zaledwie kilku minut, aby doprowadzić do wyrównania.

 

sportslaski.pl – Niezbyt udany rewanż za Puchar Polski

[…] Bohater
Antonin Buczek raczej na dłużej będzie musiał się oswoić z ławką rezerwowych. Rafał Dobroliński dzisiaj, mimo że nie uchronił zespołu przed utratą jednego gola, to jednak w kilku sytuacjach uratował swój zespół. Najefektowniej wyglądała jego interwencja przy uderzeniu głową Kościelniaka.
Rozczarowanie
GKS rozegrał w tym sezonie już sześć meczów ligowych na własnym stadionie. Katowiczanie, którzy jeszcze nie tak dawno temu byli przy Bukowej nie do zatrzymania, wygrali zaledwie dwa pojedynki przed własną publicznością. Myśląc o awansie, u siebie z takimi rywalami po prostu trzeba wygrywać!

 

sportowefakty.pl – Głogowski patent na Bukową 

[…] Bramka Grzegorza Goncerza otworzyła wynik meczu przy Bukowej. Od pierwszego gwizdka sędziego GKS Katowice narzucił bowiem rywalowi swoje warunki i dążył do zdobycia pierwszego gola.

[…] Piłkarze Chrobrego Głogów – pomni doświadczeń ze zwycięskiego meczu 1/32 finału Pucharu Polski – doskonale wiedzieli bowiem jak strzela się przy Bukowej i tym razem także śląską drużynę ukłuli. W 26. minucie gry gapiostwo defensywy GKS-u wykorzystał bowiem Michał Ilków-Gołąb, urwał się Rafałowi Pietrzakowi i zamykając dośrodkowanie z lewej strony skierował piłkę do bramki.

[…] Najbliżej zwycięskiej bramki GKS był na nieco ponad kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry, kiedy z dystansu soczyście przymierzył Sławomir Duda, a piłka zatrzymała się na poprzeczce głogowskiej bramki.

 

dziennikzachodni.pl – Kolejna strata punktów, tylko remis

[…] Stadion przy Bukowej w tym sezonie bynajmniej nie jest twierdzą. Piłkarze GKSKatowice w meczach rozgrywanych na własnym boisku niemiłosiernie męczą zarówno siebie, jak i – coraz mniej licznych, co powinno jednak trochę dziwić w kontekście miejsca drużyny w tabeli – kibiców.

[…] Remis oznaczał, że katowiczanie stracili na Bukowej kolejne ważne punkty i zamiast ruszyć w pościg za ścisłą czołówką tabeli zanotowali kolejne straty. Czy znów odrobią je na wyjeździe, jak wskazywałaby rodząca się w zespole Kazimierza Moskala nowa świecka tradycja?

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga