Dołącz do nas

Piłka nożna

Raport z przygotowań drużyn I ligowych do sezonu 2016/17-część III

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Poniżej przedstawiamy trzecią część informacji na temat przygotowań, transferów rywali naszej drużyny piłkarskiej w rozgrywkach I – ligowych.

 

Stal Mielec:

Beniaminek I – ligi rozpoczął przygotowania do rozgrywek najwcześniej z całej stawki drużyn zaplecza ekstraklasy bo już 15 czerwca. Jedną z form przygotowań był obóz w USA, gdzie drużyna przebywała na zaproszenia działaczy polonijnych. Mielczanie zaplanowali do rozegrania dziesięć sparingów, z czego rozegrano osiem spotkań. Stal rozegrała mecze m.in. z: Górnikiem Łęczna (1:2), Sandecją (1:2), Termalicą (0:1) czy Zagłębiem Sosnowiec (3:1).

Do zespołu dołączyło na razie czterech piłkarzy, bardziej znani to Sebastian Szczepański z Sandecji i Ze Lucas z FC STK 1914 Samorin.

 

Stomil Olsztyn:

Piłkarze wrócili do zajęć po przerwie urlopowej, jak większość drużyn I – ligowych, 27 czerwca. Drużyna przebywała sześciodniowym obozie w Zielonce. W trakcie przygotowań do rundy jesiennej nadchodzącego sezonu zaplanowano pięć sparingów i wszystkie rozegrano. Piłkarze Stomilu cztery razy wygrali m.in. z VfL Wolfsburg II (2:1) i raz zremisowali, 0:0, z Lechią Gdańsk.

Do zespołu dołączyło na razie sześciu zawodników m.in.: Arkadiusz Czarnecki z Bytovii, Patryk Kun z Rozwoju, Tomasz Wełnicki z Zawiszy czy Tomasz Zahorski.

 

Wigry Suwałki:

Piłkarze Wigier rozegrali do tej pory wszystkie z zaplanowanych czterech spotkań sparingowych. Udało się wygrać tylko jedno: z MKS Ełk 6:1, pozostałe zawodnicy z Polskiego bieguna zimna przegrali z Termaliką i Siarką Tarnobrzeg po 1:2 oraz z AEK Ateny 0:1. Piłkarze przebywali na obozie w Pustyni.

W zespole z Suwałk trwa wietrzenie szatni: odejdzie dwunastu zawodników, na razie dołączyło siedmiu m.in.: Vaclav Cverna i Łukasz Wroński z GKS Bełchatowa, Janusz Bucholc i Rafał Remisz ze Stomilu.

 

Wisła Puławy:

Piłkarze absolutnego beniaminka I – ligi do historycznych rozgrywek przygotowują się na własnych obiektach, w trakcie których zaplanowano cztery test – meczy. Wszystkie już rozegrano: ich bilans to dwa zwycięstwa (z Bronią 3:2 oraz Radomiakiem 3:1) i dwa remisy (Pogonią Siedlce 0:0 i VfL Wolfsburg II 3:3).

Do drużyny dołączyło na razie trzech nowych piłkarzy: Piotr Darmochwał z Olimpii Grudziądz, Sylwester Patejuk z Zawiszy, Andrzej Witan z Termaliki.

 

Zagłębie Sosnowiec:

Drużyna pod wodzą nowego trenera Jacka Magiery przebywała na krótkim pięciodniowym zgrupowaniu w Wodzisławiu Śląskim. Zaplanowano sześć sparingów – wszystkie rozegrano. Piłkarze Zagłębia wygrali dwa razy (z MKS Sławków 5:0 i Rozwojem 1:0), w jednym meczu padł remis (MFK Karvina 1:1) i trzy mecze przegrali (z Wisła Kraków 1:3, Koroną 0:1 i Stalą Mielec 1:3).

Dużo zmian zaszło w kadrze zawodniczej: działacze rezygnują z usług dziewięciu piłkarzy i podpisali umowy z sześcioma nowymi. Wśród nowych zawodników Zagłębia znaleźli się m. in: Konrad Handzlik (Wisła Kraków), Tomasz Nowak (Górnik Łęczna), Jakub Szumski (Legia).

 

Znicz Pruszków:

Drużyna po ponad dwóch tygodniach urlopów rozpoczęła przygotowania 22 czerwca, pod okiem nowego trenera Ariela Jakubowskiego. Znicz przebywał na tygodniowym zgrupowaniu w Trzciance. Zaplanowano cztery mecze sparingowe – rozegrano trzy. Zespół z Pruszkowa dwa razy zremisował po 1:1: z VfL Wolfsburg II i Legionovią oraz raz przegrał: z Berliner AK 07, 0:2.

Do drużyny dołączyło jak na razie sześciu nowych zawodników m.in. Mateusz Długołęcki z Chrobrego, Adrian Paluchowski z Zagłebia Sosnowiec czy Rafał Zembrowski z Pogoni Siedlce.

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Huczny jubileusz!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

To było bardzo udane świętowanie przyjaźni pomiędzy GieKSą i Banikiem! Zapraszamy do fotorelacji z Nowej Bukowej.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Kowalczyk: Spodziewaliśmy się, że Raków coś zmieni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do wywiadu ze strzelcem bramki na 3:1 dla oraz młodzieżowym reprezentantem Polski Mateuszem Kowalczykiem. 

Pewne zwycięstwo GieKSy w Częstochowie. Wróciłeś też do zespołu po przerwie reprezentacyjnej. Jak się czułeś na boisku i jak gra ci się w masce?

Mateusz Kowalczyk: Przede wszystkim cieszy wreszcie zwycięstwo na wyjeździe, i to dosyć przekonujące. Może poza tymi pięcioma–dziesięcioma minutami pod koniec pierwszej połowy, ale poza tym było naprawdę okazale. Realizowaliśmy to, co sobie założyliśmy, więc to na pewno cieszy.
Jeśli chodzi o maskę, to myślę, że po jakimś czasie już się do niej przyzwyczaiłem. Na początku był lekki dyskomfort, ale jeśli mam strzelać gole, to mogę w tej masce zostać już do końca. Zobaczymy.

Wspomniałeś o przekonującym zwycięstwie. Opowiedz o realizacji planu na dzisiejszy mecz.

Myślę, że w Rakowie zaszły spore zmiany i chcieliśmy to wykorzystać. To jeszcze nie jest ten Raków, który oglądaliśmy wcześniej. Dużo się tam zmienia, więc staraliśmy się znaleźć na to sposób. Z boiska wydawało mi się, że chcieliśmy wykorzystywać przestrzenie w środku, a następnie przenosić grę na boki. To nam się udawało. Szkoda, że straciliśmy bramkę na 1:1, bo Raków po zdobyciu gola trochę nas przycisnął. Jednak szybka bramka w drugiej połowie pozwoliła nam ponownie kontrolować mecz i ostatecznie doprowadziła do zwycięstwa. To bardzo cieszy.

To pokazuje, że zespół wykonał dobrą pracę podczas tych trzech tygodni. Ciebie nie było, bo przebywałeś na zgrupowaniu reprezentacji, ale szybko wkomponowałeś się w drużynę. Widać, że jako kolektyw zmierzacie w dobrym kierunku?

Dokładnie. Widać, że dobrze przepracowaliśmy ten okres. Sam oglądałem na YouTubie sparing i widziałem, jak to wszystko wyglądało, więc cieszę się, że idziemy w tym kierunku. Mam nadzieję, że złapiemy stabilność, szczególnie na wyjazdach, i zaczniemy zdobywać coraz więcej punktów, żeby zapewnić sobie spokój w trakcie sezonu i utrzymać GieKSę w Ekstraklasie.

Chciałbym też zapytać o czas spędzony z reprezentacją. Był bardzo dobry mecz ze Szwecją na Arenie Katowice. Nie chcemy skupiać się na spotkaniu z Włochami, ale ostatecznie awansowaliśmy na Mistrzostwa Europy. Jak wspominasz ten okres i jak czułeś się w reprezentacji?

Nie ukrywam, że każde zgrupowanie daje mi bardzo dużo. Jako piłkarz muszę chłonąć wiedzę od trenerów. Z kolegami również dobrze się dogadujemy i mamy bardzo rodzinną atmosferę. Jeśli chodzi o mecz ze Szwecją, to było fajnie. Wydaje mi się, że mieliśmy go pod pełną kontrolą i udało się wygrać w dobrym stylu. Włochy natomiast pokazały nam trochę futbolu i dały nam lekcję. Mimo że nie wszystko poszło tak, jak zakładaliśmy, ostatecznie cieszy awans. Być może ta porażka była nam potrzebna, żeby w przyszłości, już podczas Mistrzostw Europy i meczów z kolejnymi rywalami, pamiętać o tej lekcji i wyciągnąć wnioski. Sam awans bardzo cieszy. Myślę, że większość chłopaków, a pewnie każdy, oglądała ten mecz. Nawet po awansie dzwoniliśmy do siebie i rozmawialiśmy. Bardzo się cieszę, że udało się bezpośrednio awansować na Euro.

W poniedziałek wieczorem gracie kolejny mecz. Po takim zwycięstwie energii i pozytywnego nastawienia chyba wam nie zabraknie?

Dokładnie. Specyfika terminarza jest taka, że gramy mecze w krótkich odstępach, więc czasu na regenerację jest niewiele. Myślę, że to zwycięstwo dało nam kolejny powód, żeby w dobrych humorach i z odpowiednim nastawieniem przystąpić do poniedziałkowego spotkania. Musimy jak najszybciej się zregenerować i przygotować do meczu. Gramy u siebie i liczymy na wsparcie kibiców, bo na pewno będzie nam potrzebne, żeby zdobyć trzy punkty.

Byliście zaskoczeni łatwością, z jaką przedzieraliście się w pole karne Rakowa Częstochowa? W poprzednich sezonach Raków słynął z żelaznej defensywy, a dzisiaj wyglądała ona na bardzo nieszczelną.

Nie ukrywam, że spodziewaliśmy się , że w Rakowie pojawi się sporo nowych rozwiązań. Tak jak mówiłem wcześniej, ten zespół przechodzi pewnego rodzaju przebudowę. Znajduje się chyba w jednym z trudniejszych momentów w Ekstraklasie od X lat, więc na pewno nie jest to dla niego łatwa sytuacja. Chcieliśmy to wykorzystać. Wydaje mi się, że realizacja naszego planu przebiegała zgodnie z założeniami. Rywale nie do końca wiedzieli, jak poruszać się w tej czwórce obrońców, a nasze wejścia w wolne przestrzenie i częste zmiany stron sprawiały im spore problemy. Po strzelonej bramce Raków mocno nas jednak wypchnął. Popełniliśmy kilka prostych błędów i był to trudniejszy moment spotkania. W drugiej połowie mieliśmy już mecz pod kontrolą. Oby jak najwięcej takich połów.

W gruncie rzeczy Raków stworzył sobie tylko jedną sytuację, tę Oskara Repki w samej końcówce drugiej połowy. To było bronienie wyniku po profesorsku.

Też mi się tak wydaje. Wcześniej było kilka sytuacji, w których mogliśmy zachować się lepiej, ale nie da się w stu procentach wyeliminować zagrożenia. W Rakowie również grają bardzo jakościowi piłkarze i jest to dobra drużyna. Cieszę się, że udało się wygrać ten mecz bez większych nerwów. Potrzebowaliśmy przekonującego zwycięstwa na wyjeździe, bo wcześniej mieliśmy z tym ogromne problemy. W końcu udało się to zrobić, więc po przerwie reprezentacyjnej możemy z pozytywną energią kontynuować dobrą grę w Ekstraklasie.

Wróciłeś do zespołu, w którym większość zawodników nie była powołana do reprezentacji. Czułeś po powrocie to, że jednak nie spędziłeś w klubie tych kilku tygodni?

Nie, kompletnie. Spędziłem w GieKSie już tyle czasu, że dobrze znam ten system i nie sprawiło mi to większego problemu. Cieszę się, bo widać, że chłopaki bardzo mocno przepracowali ten okres. Taktycznie nie zmienialiśmy zbyt wiele, więc wystarczyło potrenować raz czy dwa i można było wrócić do pełnych obrotów na mecz.

Na koniec potrzebuję pomocy multimedialnej. Czy planujesz po sezonie zmianę numeru?

Nie, nie, nie. Na pewno nie. Zdecydowanie. Śmiechy śmiechami, ale w życiu.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga