Piłka nożna kobiet
Nadmorski rollercoaster
W Gdańsku grupa kibiców z Katowic na pewno nie narzekała na brak emocji, bowiem GieKSa przeszła przez wszystkie stany nastroju, a przyłożyła się do tego przede wszystkim Klaudia Fabova. Szybkie wyjście na prowadzenie, całkowita utrata kontroli nad meczem i zabójcza końcówka, a przy okazji hattrick Nicoli Brzęczek – takie mecze zostają w pamięci.
GieKSa rozpoczęła w świetnym stylu, zdobywając bramkę już w 2. minucie. Po wyprowadzeniu od bramki na prawym skrzydle przedarła się Klaudia Maciążka grając na ścianę z Dżesiką Jaszek, a Nicola Brzęczek wykorzystała centrę z najbliższej odległości, robiąc użytek ze swojej dynamiki. Gospodynie zdawały się nieco zdezorientowane wysokim pressingiem i szybką grą GieKSy, długo nie mogąc skonstruować żadnej akcji. Kolejny rajd ze strony naszej skrzydłowej zobaczyliśmy w 12. minucie, tym razem jednak gdańszczanki odrobiły lekcję i zablokowały możliwość dogrania do Nicoli Brzęczek. Zwracaliśmy przed meczem uwagę na Klaudię Fabovą, która potwierdziła słuszność naszych obaw w 22. minucie – huknęła z dużej odległości tuż przy słupku, a kozioł tuż przed bramką utrudnił zadanie Oliwii Macale. Chwila złego ustawienia defensywy i naszej bramkarki wystarczyła, by zupełnie niespodziewanie na tablicy wyników wyświetlał się remis. Dużo było pretensji i złości po tej straconej bramce wśród naszego zespołu. Szybko mogło być 1:2 po stracie Kalaberovej, która później przy próbie naprawienia swojego błędu… wyłożyła piłkę rywalce. 1:2 było jednak już chwilę później, gdy Kołodziejek na drugiej flance doskonale obsłużyła wybiegającą za plecy Katarzyny Nowak Klaudię Fabovą, Macała nie miała szans z rozpędzoną rywalką. Odpowiedzieć próbowała Brzęczek po wysokiej centrze Dżesiki Jaszek, jednak golkiperka uprzedziła ją przy wyskoku w powietrze. W 33. minucie solidnie poturbowana (i wyglądało to na ostry faul) za linią boczną została Jagoda Cyraniak, jednak żadna z drużyn nie zdecydowała się na przerwanie gry. Kolejne straty popełniały Hmirova i Kalaberova, reszta zawodniczek wyglądała na zupełnie odizolowane, błędy się mnożyły – początkowa przewaga zupełnie się rozwiała po pierwszym golu gospodyń.
Na drugą połowę GieKSa wyszła wyraźnie zmotywowana, a w 52. minucie była bliska wyrównania po dobrej centrze z rzutu wolnego Hmirovej. Julia Włodarczyk weszła na murawę razem z futryną, zbierając odbite dośrodkowanie Katarzyny Nowak, mijając rywalki i uderzając w stronę dalszego słupka. Bramkarkę uprzedziła Nicola Brzęczek, upewniając się, że piłka odnajdzie się w siatce. Duet zamieszany w tę bramkę mógł dopisać sobie kolejne punkty chwilę później, jednak obie zawodniczki uderzyły wprost w bramkarkę. W 73. minucie hattricka skompletowała Nicola Brzęczek, dobijając uderzenie Aleksandry Nieciąg. Doskonałą centrę Cyraniak z okolic środka boiska dobrze główkowała zawodniczka z numerem '7′, a bramkarka w trudnej sytuacji musiała sparować pod nogi napastniczki. Wejście dwóch zawodniczek diametralnie odmieniło obraz gry, znacznie ożywiły nasze poczynania. W 75. minucie Klaudia Maciążka sprowokowała rzut karny, a ten na bramkę pewnie zamieniła Patricia Hmirova strzałem przy słupku. Gdańszczanki miały swoją okazję po kontrataku w 80. minucie, jednak tym razem Katarzyna Nowak wygrała pojedynek biegowy. Siedem minut później Klaudia Maciążka odszukała podaniem w pole karne Aleksandrę Nieciąg, jednak ta została ofiarnie wyblokowana przez jedną z defensorek. Jeszcze w doliczonym czasie gry swoją akcję powtórzyła Julia Włodarczyk, choć dla odmiany jej uderzenie zostało wyblokowane. Swój moment w ostatnich sekundach gry miała Julia Langosz, wykorzystując doskonałą centrę Hmirovej na krótki słupek z rzutu rożnego, gdy interweniującą bramkarkę powstrzymał tłum zawodniczek obu drużyn.
Na noszach boisko opuściła Jagoda Cyraniak, która drugi raz otrzymała mocny cios w kolano, nie wyglądało to najlepiej – życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
Końcowy wynik jest zadowalający i pozostawia nas w grze o mistrza, jednak nadal pracować trzeba nad utrzymaniem koncentracji. Zmiany zupełnie odmieniły obraz gry, a Julia Włodarczyk wydatnie przyłożyła się do pokonania swojej byłej drużyny, w której pierwsze skrzypce grała Klaudia Fabova.
AP 2010 Orlen Gdańsk – GKS Katowice 2:5 (2:1)
Bramki: Fabova (23, 29) – Brzęczek (2, 61, 73), Hmirova (76-k), Langosz (90).
Orlen Gdańsk: Geletova – Christon, Ostopinka, Siwińska, Maskiewicz, Konat, Fabova, Tarnawska (80. Zajmi), Jagodzińska (88. Osowska), Klimczak, Kołodziejek (80. Hennig).
GKS Katowice: Macała – Nowak, Zawadzka, Cyraniak (90+4. Grzegorczyk) – Jaszek (88. Langosz), Kozarzewska, Kalaberova (58. Nieciąg), Hmirova – Maciążka, Brzęczek, Vuskane (58. Włodarczyk).
Kartki: Geletova – Maciążka.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Najnowsze komentarze