Dołącz do nas

Kibice Piłka nożna Sponsorzy

GieKSa jest Super! Superbet zdominował Ekstraklasę!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Historyczny awans do Ekstraklasy po blisko 20 latach niebytu w elicie, perspektywa przeprowadzki na nowoczesny stadion oraz ogłoszenie nowego sponsora głównego. Kibice GKS Katowice mogą ostatnio czuć się ostatnio jak we śnie, ale nie muszą się budzić. To prawda, że GieKSa właśnie podpisała trzyletnią umowę z Superbet, rekordową w historii klubu! – Obejmujemy sponsoringiem głównym cztery klubowe sekcje, głęboko wierzymy w to, że wspólna przyszłość będzie super! – zapowiadał Łukasz Seweryniak, General Manager Superbet Polska.

Logotyp marki Superbet znajdzie się na froncie koszulek meczowych piłkarzy GKS-u Katowice, którzy w najbliższy weekend rozpoczną zmagania w PKO BP Ekstraklasie, jak również na strojach meczowych sekcji piłki nożnej kobiet (wicemistrzynie Polski), hokeja na lodzie (wicemistrzowie Polski) oraz siatkarzy grających w PlusLidze. To najwyższa, rekordowa umowa sponsorska w historii tego zasłużonego klubu.

– Tak jak w przypadku wszystkich naszych kluczowych sponsoringów, sam logotyp na stroju czy ekspozycja na bandach wokół murawy to tylko wierzchołek góry lodowej. Przede wszystkim zależy nam na zapewnianiu dobrej zabawy kibicom i wspólnym tworzeniu pięknej przyszłości. Stąd stawiamy na długoterminową współpracę i już nie możemy doczekać się otwarcia nowego stadionu, chociaż Bukową na pewno pożegnamy godnie – podkreślał Łukasz Seweryniak.

– GKS Katowice świętuje w tym roku jubileusz swojego 60-lecia. Jestem szczęśliwy, że tę ważną dla całej społeczności Katowic rocznicę uświetnia kolejne historyczne wydarzenie. Po medalach hokeistów i piłkarek, wymarzonym awansie piłkarzy, teraz zawieramy rekordową umowę sponsorską. Cieszy oczywiście fakt, że kontrakt z tak uznaną marką ma charakter wielosekcyjny, będzie obowiązywał przez najbliższe 3 lata i niesie za sobą wiele wspólnych aktywności dla naszych kibiców. Jestem przekonany, że to kolejny ważny krok w rozwoju GieKSy oraz zwiastun jeszcze lepszych czasów dla naszego klubu – podkreślał Krzysztof Nowak, prezes GKS-u Katowice.

Wielka kasa dla kibiców

Już na początek wspólnego działania Superbet ma do zaproponowania fanom GieKSy nie lada gratkę! Nowy sponsor główny dopłaci 100 złotych do zakupu aż 1964 nowych koszulek meczowych, umożliwiając fanom zdobycie nowych, już ekstraklasowych strojów w okazyjnej cenie. Żeby skorzystać z oferty, wystarczy przy zakupie stacjonarnym okazać aplikację mobilną Superbet. Sama ta akcja to blisko 200 tysięcy złotych przekazanych przez bukmachera kibicom, którzy będą mogli kupić wymarzoną koszulkę w znacznie niższej cenie.

– Po wielu latach spędzonych poza Ekstraklasą, ten awans jest dla społeczności GieKSy czymś naprawdę niesamowitym. Atmosfera jest wręcz elektryzująca, a zainteresowanie Klubem jest olbrzymie. Na dodatek ten awans idealnie zbiegł się w czasie z perspektywą otwarcia nowego, wyczekiwanego przecież przez tyle lat stadionu. Wspólnie z Klubem i kibicami, z którymi przecież współpracujemy już od dawna, zrobimy wszystko, by sprawić, że będzie on tętnił życiem i dobrą zabawą. Wierzę głęboko, że pisze się właśnie nowa, znakomita historia GKS-u i jestem dumny, że będziemy jej częścią – podkreślał Bartosz Malaka, Head of Marketing – Sponsoring & Partnerships w Superbet Polska.

Sponsoring godny XXI wieku

Filozofia sponsoringu marki Superbet znacznie odbiega od standardowego umieszczenia logotypu na koszulkach i stadionie i ograniczenia do tego swojej aktywności. Kluby współpracujące z wiceliderem polskiego rynku bukmacherskiego online mogą liczyć na niestandardowe podejście do współpracy, liczne akcje dla kibiców oraz stworzenie systemu naczyń połączonych, w ramach którego sponsor blisko współpracuje z klubem i kibicami, dodatkowo angażując całą społeczność do wspierania realizacji sportowych celów. Warto dodać, że Superbet jest związany z kibicami GKS Katowice już od 2021 roku.

W nadchodzącym sezonie logotyp marki Superbet znajdzie się na frontach trzech drużyn w Ekstraklasie: oprócz GieKSy są to Górnik Zabrze oraz Lech Poznań, kilka dni temu logotyp marki pojawił się także na koszulce Wisły Kraków. – Przed nami niezwykle ekscytujący sezon. Na pewno nie przespaliśmy okna transferowego, umacniając swoją dominację i po raz kolejny pokazując, że jesteśmy supersponsorem polskiego sportu ­– podsumował Łukasz Seweryniak.

***

Każdy kibic GKS Katowice, który zarejestruje się w Superbet z kodem „1964” otrzyma do 3770 złotych bonusu na start i dodatkowo wesprze finansowo swój klub, bowiem większa liczba rejestracji przełoży się na dodatkowe bonusy do klubowej kasy.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga