Piłka nożna Prasówka
GieKSa kończy jesienną rundę w 1. lidze
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat dzisiejszego meczu Chrobry Głogów – GKS Katowice.
chrobry-glogow.pl – Nasz rywal: GKS Katowice
Miejsce GKS-u w tabeli jest dalekie od oczekiwań kibiców (13), tym bardziej że początek sezonu rozbudził nadzieje na coś znacznie większego. Po sześciu kolejkach katowiczanie byli na trzeciej pozycji, ale na jednej z wyższych wygranych (3:0 z Resovią Rzeszów) zacięło się. Dziewięciu kolejnych spotkań GKS nie wygrał, choć w ostatnich tygodniach zdaje się naprawiać sytuację. W minionych czterech kolejkach miał trudnych rywali: kolejno Stal Rzeszów, GKS Tychy, Wisłę Kraków i Arkę Gdynia, a z tego okresu wyszedł z bilansem 1-2-1, trochę zburzonym przez porażkę z Wisłą 2:3 po stracie dwóch goli w 90 minucie. Przed dwoma tygodniami GieKSa zremisowała z liderującą Arką Gdynia 1:1. To był jej ostatni ligowy występ, bo zaplanowany na poprzedni weekend pojedynek z Miedzią Legnica został przełożony na 2024 rok z powodu złego stanu murawy w Katowicach. Tak więc rywale do sobotniej rywalizacji podejdą po dłuższych przygotowaniach i biorąc pod uwagę ostatnie rezultaty w znacznie lepszej dyspozycji od tej ze środkowej części rundy.
[…] Wszystkie 17 ligowych meczów (był też jeden pucharowy) Chrobrego z GKS-em odbyło się w tym tysiącleciu. Zarówno pierwszy – trzecioligowy z 2006 roku, jak i ostatni – pierwszoligowy z tego roku, to zwycięstwo rywali z trzema golami po jego stronie (kolejno 3:2 i 3:1). Czas na ruch Chrobrego, bo choć to tylko statystyka, to pokazuje, że ciężko mu rywalizować z tym przeciwnikiem.
Liczba ligowych meczów: 17
Zwycięstw Chrobrego: 2
Remisów: 7
Zwycięstw GKS-u: 8
Bramki Chrobry-GKS: 16:22
1liga.org – Zapowiedź 1. kolejki Fortuna 1 Ligi
[…] Chrobry Głogów – GKS Katowice, sobota 16 grudnia, godz. 15:00
Chrobry zajmuje miejsce nad strefą spadkową, ale nie może stracić czujności. Przewaga głogowian wynosi bowiem tylko cztery punkty. W najbliższej kolejce Chrobry podejmować będzie GKS Katowice do którego traci tylko trzy „oczka”. Ewentualny triumf znacznie poprawiłby nastroje w Głogowie. GKS łatwym przeciwnikiem na pewno nie jest i na Dolny Śląsk przyjedzie po zwycięstwo.
wkatowicach.eu – GieKSa kończy jesienną rundę w 1. lidze
[…] To już koniec jesiennej rundy Fortuna 1. Ligi w sezonie 2023/2024. Ostatnim spotkaniem z udziałem katowiczan w roku 2023 będzie wyjazdowy mecz z Chrobrym Głogów. Podopieczni trenera Rafała Góraka będą mieli okazję zapunktować po raz ostatni przed przerwą w sobotę, 16 grudnia. Mecz rozpocznie się o godzinie 15:00.
Aktualnie GKS Katowice zajmuje 13 miejsce w tabeli, mając jeszcze do rozegrania zaległy mecz z Miedzią Legnica, odwołany ze względu na zły stan murawy (to spotkanie przełożono na rok 2024).
Do tej pory GieKSie udało się zdobyć w tym sezonie 21 punktów. Katowiczanie pięciokrotnie wygrywali, sześć razy remisowali oraz sześciokrotnie ponosili porażki. Od początku zawodnicy GieKSy sezonu strzelili 21 bramek, tracąc przy tym 22. Czterokrotnie zachowywali czyste konto. Mecz z Chrobrym będzie okazją na przełamanie złej wyjazdowej serii – w ostatnich pięciu meczach wyjazdowych podopieczni trenera Góraka nie zwyciężyli ani razu.
goal.pl – Chrobry Głogów – GKS Katowice
[…] Ostatnia kolejka Fortuna 1. ligi w 2023 roku. Pierwszym sobotnim starciem na zapleczu Ekstraklasy będzie spotkanie Chrobrego Głogów z GKS-em Katowice. Gospodarze po fatalnym początku rundy, jej koniec mogą spędzać we względnie dobrych nastrojach. Udało się bowiem wyskoczyć ponad strefę spadkową i zacząć punktować. Z kolei dla katowiczan mecz ten będzie zwieńczeniem przeciętnej, a być może nawet słabej rundy. Ekipa Rafała Góraka zajmuje bowiem odległe 13. miejsce w tabeli, a miała walczyć o baraże.
Chrobry Głogów wygrał pięć, trzykrotnie remisował i przegrał dziewięć ze swoich 17 meczów w tym sezonie. To przekłada się na miejsce tuż nad kreską. Co ciekawe trzy z pięciu dotychczasowych zwycięstw ekipa Piotra Plewni zainkasowała w pięciu czterech ostatnich meczach. Z kolei GieKSa w analogicznym czasie raz wygrała i dwukrotnie dzieliła się punktami. Ostatnio na własnym obiekcie podzieliła się punktami z Arką.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.


Najnowsze komentarze