Dołącz do nas

Piłka nożna

[TRANSFERY] 10 piłkarzy odchodzi z GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Dziś poznaliśmy pierwsze posunięcia kadrowe w klubie. Z GKS Katowice odchodzi 10 piłkarzy, a 1 zostanie wypożyczony.

Kontrakty: Dominika Bronisławskiego, Kamila Bętkowskiego, Dawida Rogalskiego, Łukasza Wrońskiego i Tomasza Skiby, które zakończyły się 31 lipca 2020, nie zostały przedłużone.

Do swoich macierzystych klubów wracają także wypożyczeni: Bartosz Mrozek, Łukasz Konefał i Maciej Dampc.

Michał Szymała odszedł do trzecioligowego LKS-u Goczałkowice Zdrój. Największym zaskoczeniem jest zapewne odejście Kacpra Michalskiego – Górnik Zabrze skorzystał z klauzuli w kontrakcie zawodnika gwarantującej prawo odkupu.

Oprócz odejść definitywnych klub poinformował także, że Tomasz Spałek zostanie na rok wypożyczony do czwartoligowego Gwarka Ornontowice. 

30 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

30 komentarzy

  1. Avatar photo

    Kejta

    1 sierpnia 2020 at 18:25

    No to ilu mamy teraz pilkarzy w kadrze? 11ska bedzie na pierwszy sparing? Piekna przyszlosc przed nami. Nie mamy bramkarza I prawego obroncy

  2. Avatar photo

    bulwa84

    2 sierpnia 2020 at 07:46

    czesc, dwa sezony mielismy za kapitana Blada i co osiagnelismy? nic!!! dajcie pograc i budujcie zespol na wychowankach. taki Frankowski bedzie wiecznym rezerwowym jak dobrolinski az odejdzie i rozwinie sie bo nikt w klubie nie dal mu szansy a tak nazekali na mrozka. uwazam ze szwedzik tez ma potencjal, fakt nie zagral dobrze jak byl wystawiany ale kto zagral dobrze, nikt!!!

  3. Avatar photo

    Piko

    2 sierpnia 2020 at 09:49

    Nie ma kogo żałować . Trochę szrotu odeszło . Przyjdzie nowy

  4. Avatar photo

    tomassi

    2 sierpnia 2020 at 10:53

    Frankowski powinien dostać więcej szans.

  5. Avatar photo

    jezyk

    2 sierpnia 2020 at 11:09

    No i prosze 10 odchodzi a jak pisalem ze gorak powinien odejsc to pisaliscie jakies pierdoly o stabilizacji. No to mamy stabilizacje i argument ze trzeba to zgrywac bo to nowa druzyna.

  6. Avatar photo

    KaTe

    2 sierpnia 2020 at 12:15

    Dlaczego odejście Michalskiego jest zaskoczeniem? Klauzula odstępnego była zapewne niska. Zawodnik 20-to letni grał cały sezon na trzecim poziomie, a Górnik da mu pewnie następne szanse. Może po dobrym przygotowaniu zagra jak jesienią?
    Bętkowski nie miał placu u Góraka (podobnie jak nie wiadomo czemu wiosną – Grychtolik). A można go było zostawić do momentu sprowadzenia kogoś lepszego – co nie jest wcale takie pewne.
    Odnośnie Mrozka: pewnie jest szansa, że u nas zostanie – bo po co on Lechowi? W pierwszym zespole nie ma szans, a w rezerwach Mleczko jest od niego lepszy…

  7. Avatar photo

    Crossfit76

    2 sierpnia 2020 at 14:04

    W ll lidze GKS KATOWICE powinien grać i zdać sobie radę wychowankami.No ale w katowicach się nie trenuje młodzieży z myślą wyszkolenia piłkarza tylko zgarnięcie kasy z miasta.Wystarczy popatrzeć w jakich ligach grają trampkarze lub juniorzy.Śmiech na sali. Może by rozliczać trenerów grup .młodzieżowych z ich pseudo roboty.

  8. Avatar photo

    Rafał

    2 sierpnia 2020 at 15:01

    Tak się zastanawiam po co wogóle Gks podpisał umowę z Rozwojem Katowice skoro Rozwój utalentowanych trzymał u siebie a do Gks dawał miernoty i jeszcze za to kasę brał tylko poto by się z tych pinedzy utrzymać, a Gks został bez rezerw i odpowiedniego szkolenia, dlaczego to tak zostało zrobione i w hokej podobna umowa z Naprzodem Janów ogarnijcie się tam na górze bo jeśli masz cały system szkolenia od juniora do I drużyny to takie dziwaczne umowy są niepotrzebne a klub tylko kase traci, zamiast inwestować w młodzież czy nowy narybek. BEZ SENSU!!!!

  9. Avatar photo

    wyszo

    2 sierpnia 2020 at 15:31

    powinien odejsc w pierwszej kolejnosci Blad i Woźniak. To, że szarpali i chcieli to za mało. Tu trzeba konkretów. Ilu w ostatnich latach było liderów, którzy mieli dać jakość doświadczenie i punkty ? Który z nich nie zawiodł ? Piesio Wawrzyniak Bębenek Foszmanczyk Lebedynski Plizga Pitry … mozna by wymieniac. Poza Pitrym (momentami) nikt nie byl zadnym liderem, nie dal nic a plany byly wielkie. Zmiana trenera nie da nic ani nic nie zagwarantuje. Gorak ma jakis plan tylko wykonawcy sa niestety mentalnie na takim poziomie na jakim gramy. Jesli nie zmieni sie myslenie tych zawodnikow, nie zacznie wykraczac poza 2 lige to bedziemy tkwic tam tak samo dlugo jak w pierwszej …

  10. Avatar photo

    Kuba

    2 sierpnia 2020 at 15:35

    Ktoś robi to celowo.Bez stadionu,bez zawodników i coraz mniej kibiców.

  11. Avatar photo

    jezyk

    2 sierpnia 2020 at 17:27

    Jak tak patrzę na to wszystko to chyba zaczynam rozumieć dlaczego tu nie ma żadnych sukcesów ani widoków na nie. Tu każdy robi sobie co chce i nikt z niczego nie jest rozliczany. Trener zjebał popisowo awans i co i nic. Wśród kibiców zaczyna się jakieś pierdolenie o jego wielkiej wizji i stabilizacji. Problem w tym ze tu jednak nie chodzi o stabilizację. Gdyby o to chodziło to nie odeszłoby 10 zawodników a wcale nie jest powiedziane ze to koniec. Wiec nie o to raczej chyba chodzi. Zaraz pan Górak ogłosi że buduje nowa drużynę i powie ze potrzeba czasu by się zgrała wiec nie oczekujcie wyników. I znowu ma rok roboty za dobra kasę. Na koniec sezonu okaże się znowu że wiele brakło do awansu no ale nic ważne ze jest stabilizacja i trener bez wyników ale za to taki fajny. Prezes schował się gdzieś i unika wszystkich a może go nie ma bo pojechał na paradę lgbt. Nijakość w zarzadzie bylejakość trenerska brak jakosci wsrod kontraktowanych zawodnikow i wszystkim z tym dobrze. To że tym co czerpia z tego zyski to pasuje to ja rozumiem ale że i kibicom też to juz nie kumam. Brzeczka wszyscy chcieli zwolnic choc byl duzo lepszym trenerem niż górak i mimo wszystko za jego czasu jakos to wygladalo. Trzeba bylo jemu dac taka taryfe ulgowa to pewnie w jego przypadku by sie awans udal. No wiec jesli tak traktowalismy innych trenerow ze o mandryszu nie wspomnę to niby czemu pan Górak ma miec taryfe ulgowa. Powiem tak ja nie mam najmniejszych watpliwosci ze w takich uwarunkowaniach w przyszlym sezonie tez awansu nie bedzie. Stadionu teZ nie bedzie bo niby po co go budowac i utrzymywac w sytuacji gdy poziom rogrywkowy na ktorym jestesmy mozna obsluzyc bukowa. Gdzie ci mlodzi zawodnicy z akedemii gieksy. Moze czas sie zajac tymi ktorzy tam baki zbijaja i twonia kase tylko. Moze czas zaczac stawiac wymagania i egzekwowac ich osiagniecie. Moze i czas tylko ze po co skoro na gieksie nikomu juz nie zalezy nawet jej kibicom

    • Avatar photo

      Piko

      2 sierpnia 2020 at 17:35

      No właśnie … pisałem już po słowach „nie daliśmy rady” – no i co ??? Dlaczego ? Jakie były przyczyny ? Jakie błędy ? Jaki system motywacji ? Dlaczego nie zadziałał ? Co zrobić żeby uniknąć tych samych błędów w przyszłości ? Rozumiem że trener przygotował taki raport i że był na tyle wiarygodny że spokojnie może pracować dalej . Czy tak ???

  12. Avatar photo

    jezyk

    2 sierpnia 2020 at 17:43

    Piko jak znam kulture organizacyjna gks to zadnego raportu nie napisal Gorak tylko chodzil od gabinetu do gabinetu i bajki opowiadal. Tez uwazam ze powinien byc precyzyjny raport a do tego budzet ile wydano na zawodnikow ich place placa trenera zarzadu itd. To sa publiczne pieniadze wiec mamy prawo wiedziec

  13. Avatar photo

    Piko

    2 sierpnia 2020 at 17:50

    Jezyk. Pełna zgoda . Przykład – Dampc , Konefał , Bętkowski – pół roku w klubie – pewnie nie za darmo . Ile grali ?
    Kto rekomendował ich sprowadzenie ? Trzeba brać odpowiedzialność za swoje decyzje.

  14. Avatar photo

    Kato

    2 sierpnia 2020 at 19:17

    Jak to zmienić, aby ku zadowoleniu Kibiców GIEKSA odnosiła znowu sukcesy?!
    JAK ?????
    Co możemy zmienić my jako Kibice.

  15. Avatar photo

    Rafał

    2 sierpnia 2020 at 19:54

    Ci Co odeszli teraz, a byli ściągani na sezon który się właśnie skończył, powinni oddać kasę za to że tu grali i za hańbę jaką przynieśli!!!!!

  16. Avatar photo

    jezyk

    2 sierpnia 2020 at 19:59

    Kato pytasz jak to zmienic. Trzeba zacząc od małych rzeczy. Własnie takie kompleksowe sprawozdanie wraz z danymi finansowymi dało by jakis obraz a nadto wprowadzaloby jakas forme kontroli kibicow nad tym calym bajzlem. Mysle ze szanowna redakcja moglaby w trybie ustawy o dostepie do informacji publicznej o takie dane wystapic. Dalsze dzialania sa juz zalezne od tego co tam jest. Nawet bez tych danych juz widac golym okiem niegospodarnosc bo czym wytlumaczyc sciaganie zawodnikow ktorzy nie graja a trzeba im placic. Po co byl konefal na wypozyczeniu. Nie ma w akademii bramkarza na uzupelnienie skladu. Takich przypadkow jest wiecej. Jezeli takie marnotrastwo odbywalo sie kosztem prywatnych srodkow to nic mi do tego bo kazdy moze robic ze swoja kasa to co uwaza ale to sa pieniadze publiczne.

  17. Avatar photo

    Piko

    2 sierpnia 2020 at 20:11

    Kato. Nie tracić nadziei i … zainteresowania . Zadawać pytania ,wymagać odpowiedzi.
    Ciągle czekam na odpowiedź na „banalne” pytanie – dlaczego nie awansowaliśmy ?
    i bynajmniej nie oczekuję banalnej odpowiedzi typu „nie daliśmy rady” .
    To nie był jeden mecz w którym wszystko się może zdarzyć . Widzew , Stalowa Wola , Resovia i Stal …. i kilka wcześniejszych . To jest kwestia przygotowania , mentalności , motywacji i wielu innych kwestii – więc ???

  18. Avatar photo

    Irishman

    3 sierpnia 2020 at 11:48

    @jezyk ale się rozkręciłeś! 😀
    No jeszcze nie słyszałem, żeby w jakimś klubie trener zdawał sprawozdanie PRZED KIBICAMI ze swej pracy! 😀 😀 😀

    A decyzje kadrowe? Tak naprawdę to poza Mrozkiem i Michalskim (na odejście których nie mieliśmy wpływu) odchodzą ci, którzy byli zaledwie dublerami i niczym się nie wyróżnili, aby dawać im kolejną szansę. Bardzo mądra decyzje, tak się buduje silną drużynę.

    Zobaczymy co będzie dalej ale póki co to życzę więcej mniej czarnowidztwa Panowie!

  19. Avatar photo

    Kato

    3 sierpnia 2020 at 12:08

    Czyli uważasz że budujemy obecnie silną drużyne na nowy sezon.

  20. Avatar photo

    Ksawery

    3 sierpnia 2020 at 14:41

    Przeanalizowałem obie rundy w wykonaniu GKS i tak:
    Runda 1 (kolejki 1 do 17) zdobyliśmy 34 pkt (tylko 3 porażki)
    Runda 2 (kolejki 18 do 34) zdobyliśmy 25 pkt (aż 6 porażek)
    Tak więc widać ewidentnie że to runda rewanżowa była znacznie słabsza i dlatego nie było awansu. No nic zobaczymy jakie będą wzmocnienia.

    @Irishman – jeszcze nie zapominaj o Rogalskim że odchodzi a strzelił w sezonie 10 goli (7 w pierwszej rundzie a 3 w rewanżowej)

  21. Avatar photo

    jezyk

    3 sierpnia 2020 at 19:29

    Irishman jestes znanym tu naiwniakiem i pamietam twoje bezsensowne tyrady co najmniej od czasu brzeczka. Ty niewiele slyszales jak zawsze i zawsze wspierasz nawet najwieksze dziadostwo. Przypomnij sobie nawałkę który złozył stosowne sprawozdanie i to jest dobra praktyka. Zreszta jak cos jest finansowane z publicznej kasy to nikt tu nikomu laski nie robi. Z odejsciem 10 zawodnikow tez nie ma problemu a gdzie promowana od zawsze przez ciebie stabilizacja. Skoro byli nie potrzebni to ktos sie dopuscil niegospodarnosci skoro za to placil. Po co sa zawodnicy w akademii skoro nie koga stanowic nawet uzupelnienia skladu.

  22. Avatar photo

    Piko

    3 sierpnia 2020 at 20:31

    Gang Olsena w Gieksie :
    Egon – czyli trener/dyrektor sportowy (tu wpisać aktualne nazwiska) po kolejnym „udanym” skoku (sezonie) – MAM PLAN !
    Właściciel (Miasto) , piłkarze i niektórzy Kibice (np. Irishman) – KLAWO JAK CHOLERA Egon !!!

  23. Avatar photo

    Irishman

    4 sierpnia 2020 at 19:08

    Kochana Redakcjo gieksa.pl! Życzę Wam, abyście mieli mniej więcej o 50% mniej wpisów, bo to by oznaczało, że nasz klub odnosi sukcesy!
    Szczerze powiedziawszy nie rozumiem tego „samobiczowania się” ale może za stary jestem i pamiętam czasy, gdy wszyscy nas skreślali, a my wbrew wszystkiemu staliśmy się jednym z czołowych klubów w Polsce?

  24. Avatar photo

    jezyk

    4 sierpnia 2020 at 20:08

    Irishman cieszmy sie bo jest z czego wszak jestesmy az na III poziomie rozgrywkowym. Poczekajmy 10 lat a awans/a predzej kolejny spadek zrobi sie sam. Glaszczmy sie po pupciach i opowiadajmy sobie jaki trener jest cudowny choc wynikow brak jaki prezes rewelacyjny choc wynikow brak, dyrektor choc wynikow brak. Generalnie jest swietnie gdyby nie niektorzy upierdliwi kibice, którzy maja odwage powiedziec prawde ze jestesmy w czarnej dupie. Jak jest zle i to od wielu lat to trzeba szukac przyczyn takiego stanu rzeczy a nie pierdzielic glupot. Malo mnie obchodzi czy prezes dyrektor trener jest lubiany. Za nim maja stac wyniki.

  25. Avatar photo

    Afera

    4 sierpnia 2020 at 20:14

    Jeżyk, wyniki przyjdą w tym sezonie,nie bądź w gorącej wodzie kąpany.

  26. Avatar photo

    jezyk

    4 sierpnia 2020 at 20:38

    Afera chcialbym ale niestety po tym co tu sie dzieje bardzo w to watpie. Sukcesy nie spadaja z nieba

  27. Avatar photo

    Dudek

    4 sierpnia 2020 at 22:29

    Jerzyk, czepiasz się piłkarzy, trenera, prezesa i Irishmana 🙂 chcesz sprawozdań itp. Tylko nie wspomniałeś o WŁAŚCICIELU czyli URZĘDASACH Z MIASTA Katowice którzy mają to wszystko gdzieś. Tu nie ma i nie będzie wyników dopóki właściciel nie zacznie wymagać stawiać warunków rzadać raportów. Ja nie mogę się nadziwić jak po tylu klęskoch nie ma konferencji prasowej konkretnych działań WŁAŚCICIELA. Wydaje się że po prostu miastu taki stan rzeczy odpowiada i póki nie ma stadionu to wyżej nie będą się pchać. Czy stadion powstanie też nie wiadomo. Nic się nie zmieni dopóki Właściciel nie będzie chciał….

  28. Avatar photo

    Irishman

    5 sierpnia 2020 at 07:28

    @jezyk, no faktycznie to wyraz niesamowitej odwagi powiedzieć, że jesteśmy w czarnej dupie. 😉 Zresztą wielu malkontentów mówiło tak już rok temu oraz że nic z tego nie będzie, że spadek albo co najwyżej środek ligi. Tymczasem no naprawdę o włos otarliśmy się o awans kosztem Widzewa, któremu budżetu czy stadionu, a nawet tych tłumów na meczach możemy tylko pozazdrościć. No i oczywiście, że nie jest to sukces ale też nie jakaś wielka porażka, po której trzeba by żądać rozliczeń, dymisji i Bóg wie tam jeszcze czego. W życiu, a szczególnie w sporcie bywa, że trzeba czasu aby osiągnąć sukces i tym większy jest on wtedy i tym lepiej smakuje. Oczywiście, że też mi kurcze ciężko pogodzić się z brakiem awansu. Ale podejrzewam, że gdybyśmy teraz ten awans zrobili, trochę fartem, to w I lidze ta drużyna byłaby chłopcem do bicia. A dużych zmian też nie moglibyśmy zrobić, bo kilku piłkarzom, którzy obecnie często zawodzili kontrakty przedłużyłyby się automatycznie. No więc jeśli się nie udało, to trzeba wycisnąć maksymalnie ile się da z tego co wypracowaliśmy, pozbyć się najsłabszych ogniw i dalej robić swoje, aż będziemy na tyle silni, że za rok zrobimy ten awans z palcem w nosie. Tylko to trzeba cierpliwości i WŁAŚNIE ODWAGI, aby pomimo porażki się nie poddać, a nie walić na oślep łopatą we wszystkich dookoła wylewając swoje żale.

    @Dudek, wiesz może to i lepiej, że Miasto nie chce żadnych raportów, bo wątpię, aby się tam znalazł ktoś na tyle znający się na sporcie, aby zrobił z nich jakiś dobry użytek. 😉 Zresztą o ile wiem, to zdaje się Magistrat bardzo naciskał, aby naszym trenerem został półtora roku temu Dudek, a jak to się skończyło wszyscy dobrze pamiętamy. Tak więc moim zdaniem to jest bardzo dobre, że urzędnicy nie wpieprzają się pozwalając spokojnie pracować sztabowi szkoleniowemu.

  29. Avatar photo

    Kato

    5 sierpnia 2020 at 08:16

    Aby nam starczyło naszego życia, bo ja już mam z górki, a chęć zobaczenia jeszcze GIEKSY i nacieszenia w ex jest olbrzymia.
    A raporty to powinny być do wglądu bardziej dla Stowarzyszenia Kibica, bo to jest główna grupa zainteresowanych.
    Wydaje mi się (może źle), że jest dużo niedoinformowania nas ze strony Klubu.
    Przecież jeżeli w myśl zasady Cała Gieksa Razem, mamy wspólny jeden cel, to powinniśmy działać wspólnie. A i Kibice wykazują się dużą wiedzą czym mogą służyć pomocą, tylko przepływ informacji może trochę wzmocnić.
    Może to coś da,

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:0

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

27.10.2026 Łęczna
Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:0
Bramki: Tkacz (32)
Górnik: Wilk – Turek, Radkowski (38. Kobryń), Kruk, Rogala (69. Quainoo), Tkacz (81. Deja), Walski, Myszkor, Akhmedov, Janaszek (69. Niewiarowski), Antkowiak (81. Korbecki)
GKS: Kikolski – Jirka (57. Galan), Olsen (57. Czerwiński), Jędrych, Klemenz, Wdowiak, Milewski, Wolski (75. Kowalczyk), Nowak, Wędrychowski (57. Bartlewicz), Szkurin (75. Kokosiński)
Ż.kartki: Myszor – Bartlewicz
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Malec (Łódź)
Widzów: 1333

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Taką GieKSę chcę oglądać zawsze

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po 344 dniach GKS Katowice przegrał u siebie. Przez niemal rok Nowa Bukowa była nie do zdobycia. Jak na drużynę „aspirującą”, a nie będącą na topie, jest to wynik wybitny. Rozegrać w tym czasie 17 meczów, w których rywal nie pokonał naszego zespołu to przestrzeń całego sezonu bez porażki. A gdy dodamy do tego, że zremisować się w Katowicach udało się tylko Legii, Jagiellonii oraz Widzewowi (ale przegrał w karnych) to należy dojść do wniosku, że każdemu przeciwnikowi w Katowicach jest niebywale ciężko. Nawet jeśli strzelali oni gola czy dwa, to jedynie rozjuszali maszynę Góraka, która potrafiła wbić jeszcze więcej bramek.

Aż przyjechała Pogoń Szczecin, z którą GieKSa zaczęła budować swoją twierdzę. Jakże to był inny mecz rok temu. Wówczas GieKSa oddała rywalowi piłkę i chciała umiejętnie defensywą kontrolować spotkanie. Wtedy Pogoń miała absurdalną wręcz statystykę posiadania piłki – 77 procent. Oddali aż 27 strzałów, ale… tylko 3 celne. Nasza taktyka okazała się wówczas skuteczna, bo GKS strzelił dwie bramki jeszcze w pierwszej połowie i skutecznie neutralizując poczynania gości – wygrał to spotkanie. Wczoraj obraz był inny. Widzieliśmy GieKSę ofensywną, prącą do przodu, starającą się grać nie tylko skuteczną, ale i ładną dla oka piłkę. To Pogoń była w pozycji wyczekującej i w pewnym momencie zadała decydujący cios. Można powiedzieć, że zarówno rok temu, jak i teraz drużyny zwycięskie wygrały wyrachowaniem.

Mimo wszystko uważam, że w związku z tzw. optyczną przewagą to GieKSa była bliżej osiągnięcia korzystnego rezultatu niż Szczecinianie rok temu. Wówczas ataki Pogoni ostatecznie były w większości jałowe i oprócz tego, że często byli na naszej połowie, niewiele z tego wynikało.

GieKSa rozegrała wczoraj dobre spotkanie, a nawet uważam, że fragmentami to był bardzo dobry mecz. Zwłaszcza w pierwszej połowie zwróciłem uwagę na to, jak potrafimy kapitalnie zagrać w destrukcji, wykorzystać ten swój pressing nie tylko jako sztuka dla sztuki, ale naprawdę, by odebrać piłkę rywalowi. Bardzo ciekawie rozgrywamy krótką grę w środku boiska, również przecież będąc pod presją przeciwnika. Tu Kowal, tu Kacper, tu pomoże Bartek – i gramy gdzieś na lewe czy prawe skrzydło, zdobywając teren. Po stracie bramki to już był napór GieKSy i ciągłe zbliżanie się pod pole karne rywala.

Przeciwnika jednak mieliśmy godnego. Pogoń jest bardzo dobrze zorganizowana w swoje obronie – postawili na obronę niską i w niej bardzo skutecznie neutralizowali nasze ataki. Nie mówię, że wszystko było u nas idealnie, ale trzeba przyznać, że imponująca liczba straconych bramek Pogoni – sześć w dziesięciu meczach – nie jest dziełem przypadku i goście to wczoraj po prostu udowodnili.

Naszych ataków nie nazwałbym jałowymi. Uważam, że były dobre i dynamiczne. Brakowało natomiast trochę precyzji, a czasem decyzji. Trochę za dużo w tej końcowej fazie jest kombinacji – oczywiście, jak ta kombinacja wyjdzie, że to jest szansa na piękną, bramkową akcję. Ale nie przeplatamy właśnie tych kombinacji z próbami uderzeń. Ja wiem, że było ciasno w polu karnym, ale mimo wszystko, czasem można byłoby pokusić się o jakąś bardziej bezpośrednią próbę, na ten mityczny strzał z dystansu – i nie mam na myśli uderzenia z 25 metrów, ale jak  już jesteśmy niemal na linii szesnastki, to można byłoby spróbować. Wystarczy choćby spojrzeć na wczorajsze starcie Cracovii z Legią, gdzie padły dwa podobne gole i oba zza pola karnego. U nas nie ma w ogóle takich prób.

Mimo to i mimo tej kapitalnej defensywy Pogoni, do wyrównania brakowało naprawdę niewiele. Sam ten napór naszej drużyny powoduje, że w którymś momencie jakaś piłka może przejść, nawet jakiemuś obrońcy między nogami, tu się poodbija i padnie bramka. W doliczonym czasie gry Ilja miał bardzo dobrą sytuację i minimalnie przestrzelił. Byliśmy o włos.

Nie zapominajmy też o samym początku, kiedy Borja oddał strzał, ale Cojocaru kapitalnie to wybronił. Gdybyśmy prowadzili, obraz meczu mógłby być inny.

Ten napór GieKSy – zwłaszcza po straconej bramce – był tak wielki, że chyba… czasem zapominaliśmy o obronie. Mam na myśli pójście bardzo wysoko i sytuację, w której ze dwa czy trzy razy Pogoń po prostu „wykopała” piłkę do przodu i rywale wychodzili 2 na 1 czy 2 na 2. To jest koszt aż tak bardzo ofensywnej gry. Trochę ryzykownej. Ale trzeba powiedzieć, że GKS bramki po takich kontrach nie stracił.

Piłka nożna to gra błędów i po takim błędzie Pogoń strzeliła gola. Rzeczywiście – za duża była luka pomiędzy naszymi dwoma środkowymi obrońcami, gdy Szalai zagrywał długą piłkę do Sancheza. A potem to już był indywidualny pojedynek, nie najlepsze zachowanie Pau Resty, za to Sanchez pokazał swój kunszt, zastawił się, zrobił zwód i zaraz pozostawało mu tylko wykończenie akcji.

Tak więc w tym pojedynku na styku minimalnie lepsza oraz cwańsza okazała się Pogoń. Przegraliśmy naprawdę z dobrą drużyną.

I powiem tak – bo po różnych meczach, które GieKSa przegrywała miałem różne emocje – czasem smutek, czasem żal, czasem dużą złość, jak choćby po meczu z Lubinie. Tutaj jest zupełnie inaczej. Ani wczoraj, ani dzisiaj – nie mam kompletnie negatywnych odczuć. Naprawdę byłem dumny z tej drużyny, uważam, że zrobili wszystko, by ten mecz wygrać. A że pojawiły się błędy, to mogę tylko rozłożyć ręce i powiedzieć, że taki jest sport.

Mówiąc, że zrobili wszystko, mam na myśli nie tylko „zapieprzanie”. To oczywiście było widoczne aż nadto. Ale poza tym GKS pokazał kawałek dobrej piłki i jeśli w taki sposób czasem zdarzy się przegrać mecz, to nie będę miał żadnych pretensji. Jeszcze z jednego podstawowego powodu – ta gra napawa mnie optymizmem. I dokładnie z taką postawą w starciu z rywalem, który nie ma tak żelaznej defensywy jak Pogoń – GieKSa by taki mecz wygrała lub w najgorszym przypadku zremisowała.

Więc mam prośbę. Utrzymujcie to. Wiadomo oczywiście, że taktyka jest też uzależniona od przeciwnika. Ale utrzymujcie realizowanie tej taktyki w tak rzetelny sposób jak wczoraj. I wiadomo, że można jeszcze coś dołożyć. Niech Marcel czasem strzela. Niech Bartek Nowak też czasem zdecyduje się na uderzenie. Niech Wasyl czasem po prostu dośrodkuje tą prawą nogą lub wejdzie w pole karne. Tam brakuje czasem niuansów natomiast podkład jest bardzo dobry.

Obrona dalej musi pracować, bo choć ostatnio nie gra źle, to dalej mamy zaledwie jedno czyste konto w tym sezonie. Czasem jeden błąd kosztuje tyle, ile wczoraj.

To było piękne widowisko, prawdziwy ligowy pojedynek w środku jesieni, przy jupiterach, z dopingiem kibiców gospodarzy i gości. Po prostu esencja ligowej piłki. Z dwoma bardzo dobrymi drużynami, z których jedna okazała się minimalnie lepsza.

Ostatecznie po powrocie do ekstraklasowych zmagań mamy sześć punktów w trzech meczach. Nieźle, naprawdę nieźle. Teraz mamy tydzień przerwy i za chwilę znowu zacznie się bardzo intensywny czas. Sam nie wiem, jaka jest ta Korona, bo potrafi zagrać super mecz, a potem dość mizerny. Zobaczymy, jak zagrają dziś z Lechem. No a potem włączamy się do gry o Puchar Polski i mecz z zawsze groźną Łęczną na ich zawsze trudnym terenie. I na koniec października Widzew.

Walczymy dalej!

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wideo Wywiady

Rafał Strączek – laureat Bukowych Sztoli 2025/26

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed meczem z Pogonią porozmawialiśmy z Rafałem Strączkiem – pierwszym z dwóch laureatów Bukowych Sztoli za sezon 2025/26. Wyróżnienie jest przyznawane na podstawie ocen pomeczowych wystawianych przez Was – kibiców GKS Katowice. Zwycięzca nagrody opowiedział o pracy bramkarza u trenera Rafała Góraka, pobycie we Francji oraz o swojej rekonwalescencji.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga