Piłka nożna
Noty i opisy po Błękitnych
Mecz GieKSy z Błękitnymi był fatalnym widowiskiem dla kibiców. Na boisku nie działo się praktycznie nic, nasza drużyna nie oddała w całym meczu celnego strzału na bramkę rywali. W obronie prosiliśmy się o bramkę, na szczęście przeciwnik był tak słaby, że nie zdołał jej zdobyć. Poniżej oceny za to spotkanie.
Bartosz Mrozek – 6,0
Najmniej zastrzeżeń, jak ostatnio w dobrej formie. Obronił trudny strzał po ziemi, który z naszej perspektywy leciał prosto do bramki idealnie przy słupku. Oprócz tego katastrofalny błąd, kiedy piłka przeleciała mu pod nogą po podaniu od obrońcy, na szczęście nie stał w świetle bramki.
Zbigniew Wojciechowski – 2,0
W drugiej połowie kilkukrotnie poszedł na gazie i próbował się pokazywać do gry i wprowadzić trochę dynamiki, niestety bez efektu. Większość meczu na swoim ostatnim miernym poziomie. Trener robi mu krzywdę, że nie daje mu meczu odpoczynku.
Arkadiusz Jędrych – 3,0
Próba strzału głową obok słupka na plus. To koniec pozytywów, masa niedokładności, po jednym fatalnym podaniu pod nogi rywali byliśmy blisko straty bramki. Bardzo słaby mecz.
Grzegorz Janiszewski – 4,0
Ciężko zrozumieć niektóre decyzje Grzegorza, czasem w prostych sytuacjach decyduje się na walkę z trzema rywalami, będąc praktycznie ostatnim… Na szczęście nic z tego negatywnego nie wynikło, bo jakoś finalnie ratował sytuację. Pomagali mu w tym przeciwnicy, którzy byli naprawdę bardzo słabi w ataku. Przynajmniej czasem próbował trudniejszych zagrań.
Grzegorz Rogala – 3,0
Rogala razem z Wojciechowskim nie zaliczą tego spotkania do dobrych, chociaż Grzegorz wychodził wyżej i częściej był przy piłce z okazją do dośrodkowania, dzięki Urynowiczowi, który dogrywał mu piłki do przodu.
Marcin Urynowicz – 4,0
Odnosiłem wrażenie, że jest nielicznym, który schodzi po piłkę i zagrywa do przodu. Miał jedną fatalną piłkę z tyłu, na szczęście Mrozek był czujny na przedpolu. Marcin musi grać w następnym meczu, bo daje nadzieję na wyszarpanie wyniku.
Rafał Figiel – 1,5
Pan piłka do tyłu. Coraz bardziej przekonujemy się do stwierdzenia, że kiedy Figiel jest na boisku, reszta drużyny nie gra na swoim poziomie i albo to on nie potrafi się wkomponować w ustawienie, albo jego nie chcą wkomponować. Obowiązkowa ława w końcu.
Dominik Kościelniak – 3,0
Murawa w Stargardzie temu zawodnikowi ewidentnie przeszkadzała. Wielokrotnie po podaniu chciał się zabrać na szybkości z piłką, a ta podskakując, spowalniała go na tyle, że nie był w stanie stworzyć sobie przewagi. Zdecydowanie za mało wspierał Woźniaka z przodu.
Adrian Błąd – 4,5
Najbardziej zaangażowany w grę nasz zawodnik. Biegał wszędzie i mocno starał się wyciągnąć coś z tego meczu więcej niż aspiracje trenera na 1 punkt. Poprawił dośrodkowania, jedyne co mieliśmy w tym meczu, to właśnie po jego dośrodkowaniach.
Krystian Sanocki – 2,5
Dużo wiatru, za mało wsparcia dla Woźniaka. Za dużo niezrozumienia z Wojciechowskim
Arkadiusz Woźniak – 1,5
Dziwna decyzja trenera. Wziął i wrzucił Woźniaka na szpicę na długie piłki, gdzie nawet jak wygrywał pojedynki główkowe, to koledzy mu w ogóle nie pomagali. Zostawiony sam na pastwę losu. Bezproduktywny, pierwszy raz drużyna nie oddała celnego strzału na bramkę rywala w całym meczu. Rywala, który stracił w tym sezonie 60 bramek.
Filip Kozłowski (grał od 63. minuty) – bez oceny
Fatalne wejście, nic nie pomógł. Kilka razy zagrał z rywalem na plecach, ale to cień zawodnika z zeszłej rundy.
Patryk Grychtolik (grał od 80. minuty) – bez oceny
Parę wejść na agresji, przez co mieliśmy piłkę pod polem karnym rywali. Dawać go od początku!
Bartosz Jaroszek (grał od 86. minuty) – bez oceny
Nie miał czasu i okazji czegokolwiek zmienić. Rywale sami gubili piłkę, więc w odbiorze trochę powalczył, ale dużego wysiłku włożyć w to nie musiał.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





KaTe
12 maja 2021 at 12:39
Wychodzi na to, że wystawianie Figla i Wojciechowskiego to – sabotaż
Łukasz Z.
12 maja 2021 at 13:01
Grychtolik za Wojciechowskiego, Pavlas za Rogale, Szwedzik za Woźniaka czy Kozłowskiego! Skoro są bez formy to i tak gorzej nie będzie. To co oni wyprawiają od kilku spotkań każe sądzić, że dobrze wybrani i dopasowani juniorzy Gieksy nie byliby gorsi. Niestety wychodzą lata kupowania ” wielkich graczy” zamiast stawiania na swoich! Przykre to wszystko.
Zory_Trzy_Kolory
12 maja 2021 at 14:01
Podziwiam Was redaktorzy i wszyscy, którzy oddajecie temu klubowi kawał serca, nie mówiąc o czasie i pieniądzach. W GKS, ale również w Urzędzie Miasta na samej górze od lat jest patologia i naprawdę wielu ludzi, kiedyś bardzo zaangażowanych, odchodzi. To jest dramat, klub jest sukcesywnie niszczony od lat. Przydałaby się konkretna lustracja, osądzenie winnych, a jeśli się nie da, rozpoczęcie od nowa, gdzieś w B klasie. Ale jako GieKSa i z GieKSiarskim charakterem! Jeżeli my wciąż będziemy tylko pisać na forach i dalej jeździć za tym klubem i go utrzymywać, to nic się nie poprawi. Nigdy. Bez nas to gówno się nie skończy.
Pozdrawiam wszystkich GieKSiarzy!