Dołącz do nas

Piłka nożna

Plan przygotowań do nowego sezonu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Wczoraj poznaliśmy plan przygotowań GKS Katowice do nowego sezonu. Przed startem ligi rozegramy dwa sparingi.

Zawodnicy pojawią się na treningu w piątek 7 sierpnia i przez dwa dni będą przechodzić testy motoryczne. Pierwszy trening na Bukowej zaplanowano na poniedziałek 10 sierpnia. Przed startem ligi i pucharowym spotkaniem z Garbarnią rozegramy dwa sparingi – w sobotę 15 sierpnia z GKS-em Jastrzębie i w środę 19 sierpnia z rezerwami Górnika Zabrze.

Plan przygotowań do nowego sezonu:
7.08 – 8.08 – testy motoryczne
10.08 – pierwszy trening przy Bukowej
15.08 – sparing z GKS-em Jastrzębie
19.08 – sparing z Górnikiem II Zabrze
22.08 – mecz Pucharu Polski z Garbarnią Kraków
29/30.08 – mecz 1. kolejki 2. ligi z Hutnikiem Kraków.

8 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

8 komentarzy

  1. Avatar photo

    Dd

    6 sierpnia 2020 at 11:11

    niGdy nie awansuje! Na Śląsku tylko kłopoty by były z tego .Żaden to biznes. Ruch i GieKSa muszą pozostać w najniższych ligach to priorytet. A Na aglomeracje wystarcza dwa kluby Piast i Górnik.

  2. Avatar photo

    Roh

    6 sierpnia 2020 at 19:02

    Dd pierdolisz jak potrzaskany.

    • Avatar photo

      Dd

      6 sierpnia 2020 at 19:15

      Stwierdzam fakty.Gotowy na 3 ligę? Niech ci mama kupi trąbke będzie ci łatwiej.

  3. Avatar photo

    Roh

    6 sierpnia 2020 at 19:30

    Dd fakty? Ty wiesz co to są fakty? To o czym piszesz to jakieś Twoje chore urojenia.

  4. Avatar photo

    Dd

    6 sierpnia 2020 at 20:05

    No oczywiście przecież awansowali… I kto tu ma urojenia?

  5. Avatar photo

    Tomiko76

    7 sierpnia 2020 at 11:55

    Podobnież Bartłomiej Dudzic przechodzi do naszej drużyny starsi kibice pamiętają sezon w naszym klubie.

  6. Avatar photo

    3 kolory

    7 sierpnia 2020 at 14:45

    Starsi kibice to pamiętają Strojka Węgrzyna Gorawskiego i wielu innych i mieli to szczęście że widzieli GieKSe w walce o najwyższe cele …może kiedyś ???
    Choć już powoli w to nie wierzę ☹️

  7. Avatar photo

    dyzma

    7 sierpnia 2020 at 14:57

    I co zadowoleni po kolejnym entym blamażu??? I dalej klapki na oczach i wyzywanie tych co już przejrzeli. Zapamiętajcie za rok! NIE BĘDZIE AWANSU DO I LIGI!!! zapytajcie zarząd o cel na ten rok- usłyszycie to co od lat!

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga