Piłka nożna
[1 KOLEJKA] Wracamy na I-ligowe boiska
W nadchodzący weekend inauguracja rozgrywek na szczeblu centralnym. W 1. kolejce rozgrywek odbędzie się 8 spotkań. Mecz pomiędzy Stomilem a Wartą Poznań z powodu wymiany murawy został przełożony na 13 września. Najciekawiej moim zdaniem zapowiadają się starcia w Chojnicach, Opolu i Katowicach.
Garbarnia, która nieoczekiwanie wygrała baraż z Pogonią Siedlce, w 1. kolejce zmierzy się ze Stalą Mielec Najdłużej pracujący na szczeblu centralnym, trener Mirosław Hajdo stanie naprzeciwko niedawno zatrudnionego trenera Artura Skowronka. Warto dodać, że poza naszym byłym szkoleniowcem w barwach zespołu z Mielca będzie w tym sezonie występował Andreja Prokić.
W Głogowie starcie naszych dobrych znajomych. W barwach Chrobrego Mateusz Abramowicz oraz Łukasz Zejdler staną naprzeciwko Kazimierza Moskala, który przed sezonem objął drużynę z Łodzi. Warto dodać, że zawodnikiem ŁKS-u, który awansował do I ligi został w przerwie letniej Bartłomiej Kalinkowski.
W Chojniczance doszło do sporych roszad w trakcie przerwy pomiędzy rozgrywkami. Drużynę zasiliło kilku doświadczonych zawodników jak dobrze znani w Katowicach, Trochim i Foszmańczyk, a także Surdykowski czy ograni na poziomie Ekstraklasy Deleu, Przybecki, Pyłypczuk czy Sylwestrzak. Odmieniony zespół z Chojnic podejmie spadkowicza z ekstraklasy, Sandecję Nowy Sącz, która zakontraktowała tego lata dobrze znanego w Katowicach Damiana Chmiela.
Termalica zagra z przechodzącą zawirowania związane z wycofaniem się głównego sponsora, Bytovią. W Niecieczy nikt nie wyobraża sobie innego scenariusza niż awans do ekstraklasy. W osiągnięciu celu pomóc mają zawodnicy, którzy zostali w klubie po spadku z ekstraklasy wzmocnieni Jackiem Kiełbem i dobrze znanym w Katowicach Dominikiem Sadzawickim.
W Opolu doszło do rewolucji kadrowej w związku z długoterminową strategią klubu. Zespół prowadzony przez Mariusza Rumaka podejmie GKS Tychy, mający ambicje sięgające awansu do ekstraklasy. Świetna wiosna zespołu z Tychów miała wpływ na niewielką aktywność na rynku transferowym i kontraktowanie zawodników wyłącznie pod konkretne, wskazane przez trenera Tarasiewicza pozycje.
Raków podejmie zawsze niewygodnego rywala w postaci Puszczy Niepołomice. W Częstochowie po bardzo dobrym sezonie w roli beniaminka nastawiają się na walkę o awans do ekstraklasy. Raków przed startem sezonu zdecydował się na przedłużenie kontraktu z trenerem Markiem Papszunem.
Beniaminek z Jastrzębia w pierwszym spotkaniu podejmie jedną z rewelacji poprzednich rozgrywek, Wigry. Skład GKS-u wzmocnił wychowanek Rozwoju Katowice, Adam Żak grający na pozycji napastnika. Po niezwykle udanym sezonie wielu zawodników opuściło Suwałki i odeszło do lepszych czy bardziej znanych zespołów. Ciekawe jak nowy trener Kamil Socha poradzi sobie w pierwszej samodzielnej pracy i poukłada zespół po tak licznych zmianach.
1. kolejka – 20-21 lipca 2018
Garbarnia Kraków – Stal Mielec (20 lipca, 17:45) – transmisja w Polsacie Sport
Chrobry Głogów – ŁKS Łódź (20 lipca, 19:30)
Chojniczanka Chojnice – Sandecja Nowy Sącz (20 lipca, 20:00)
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Bytovia Bytów (21 lipca, 17:00)
Odra Opole – GKS Tychy (21 lipca, 17:45) – transmisja w Polsacie Sport
GKS Katowice – Podbeskidzie Bielsko-Biała (21 lipca, 18:00)
Raków Częstochowa – Puszcza Niepołomice (21 lipca, 20:00)
GKS 1962 Jastrzębie – Wigry Suwałki (21 lipca, 20:30)
Stomil Olsztyn – Warta Poznań (przełożony na 13 września 2018)
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.


Najnowsze komentarze