Kibice Społecznie
Szlachetna Paczka – pomagamy!
Jak co roku Klub wraz ze Stowarzyszeniem Kibiców GKS-u Katowice i grupą Female Elite’64 organizują zbiórkę dla potrzebujących w ramach akcji Szlachetna Paczka. Tegoroczna edycja dla nas kręcić się będzie wokół rodziny Pani Ani i jej dwóch synów – Mateusza i Szymona.
Jeśli chcecie wesprzeć zbiórkę, możecie przynosić swoje dary do Działu Marketingu (pokój 148) oraz do Strefy GieKSy do dnia 4 grudnia. Jeśli natomiast chcecie wesprzeć zbiórkę finansowo, poniżej znajdziecie dane do przelewu:
60 1090 1186 0000 0001 2146 9534
Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”
ul. Moniuszki 4/3, 40-005 Katowice
Dopisek: Szlachetna Paczka
Zachęcamy do zapoznania się z historią rodziny Pani Ani.
Pani Anna (37 l.) samotnie wychowuje synów: Mateusza (5 l.) i Szymona (10 l.).
Pani Ania pracowała kiedyś jako ekspedientka, mieszkał z nimi również jej mąż. Niestety zaczął on nadużywać alkoholu, na zakup którego wydawał dużo pieniędzy, sprzedał też co cenniejsze rzeczy z domu. Prawie dwa lata temu, kiedy zaczął stosować przemoc wobec niej i dzieci, pani Anna wystąpiła o rozwód i postarała się o sądową eksmisję. Mimo tego doszło do pobicia, po którym kobieta wylądowała w szpitalu a następnie leczyła się przez kilka miesięcy. W tym okresie rodzina zalegała z opłatami za mieszkanie, za co groziła im eksmisja. Z pomocą swojej mamy, pani Anna załatwiła kredyt by spłacić te należności. Sześć miesięcy temu ponownie podjęła pracę w serwisie sprzątającym. Obecnie jej mąż przebywa w areszcie a pani Anna wraz z synami jest pod opieką psychologiczną. Miesięczne przychody rodziny wynoszą 2700 zł, jednak po odjęciu kosztów mieszkania i kredytu, na osobę zostaje 456 zł na miesiąc.
Mimo ciężkich przeżyć rodzina jest bardzo zżyta i kochająca. Lubią przebywać razem, chodzić do kina. Szymon pasjonuje się komputerami i elektroniką, a Mateusz lubi jazdę na rowerze – właśnie uczy się jeździć na 2 kółkach. Pani Anna też jest aktywna fizycznie, kiedyś marzyła by studiować na AWF-ie.
Rodzina najbardziej prosi o ubrania i obuwie, z których dzieci szybko wyrastają. Pani Anna wskazuje także na żelazko- to które ma jest mocno zużyte.
I ŻYWNOŚĆ TRWAŁA:
Podstawowe produkty żywnościowe:Herbata, Kasza, Makaron, Ryż, Mąka
Inne:nabiał, słodycze
II ŚRODKI CZYSTOŚCI I ARTYKUŁY HIGIENICZNE:
Potrzebne środki czystości:Proszek do prania, Płyn do mycia naczyń, Płyny czyszczące
III ODZIEŻ I OBUWIE:
– męskie letnie koszulki, rozmiar 158
– letnie koszulki, rozmiar 112/114
– letnie spodenki/dres rozmiary 158 i 112/114
– damska kurtka zimowa lub inna odzież na rozmiar 170
– obuwie męskie sportowe, rozmiar 27/28 i 37/38
IV MATERIAŁY SZKOLNE:
Zeszyty, Farbki, Papier kolorowy, Bloki, Klej, Kredki, Plastelina
Inne: mazaki
V WYPOSAŻENIE MIESZKANIA:
Kołdra
Inne: wymiary 160×200
VI BRAKUJĄCE SPRZĘTY GOSPODARSTWA DOMOWEGO:
żelazko, deska do prasowania, opiekacz (sandwich toster)
VIII SZCZEGÓLNE UPOMINKI:
Anna: perfum/balsam do ciała Szymon: power bank do smartfona LG Mateusz: transformer optimus Prime/Sidesipe
odzież dzieci wyrastają, niszczy się
obuwie dzieci wyrastają, niszczy się
żelazko przyda się nowe
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.


Najnowsze komentarze